La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 666 Culés

32

Sagi transferowe przeważnie są męczące, szczególnie te które trwają przez całe okienko transferowe, oczywiście jest część osób, które lubią śledzić takie informacje i na bieżąco wyczekują kolejnych nowych informacji na temat danego piłkarza. Od kilku lat miałem możliwości śledzić prawie wszystkie te, które były związane z Barceloną i myślę, że jedną z najbardziej "męczących" pod tym względem była saga z Coutinho, która ciągnęła się aż od letniego okienka transferowego po zimowe okienko. La Rambla na pewno pamięta ten okres gdzie dwóch głównych bohaterów tamtej sagi to Guillem Balague i Melissa Redy - myślę, że ta dwójka psuła wtedy nerwy nam wszystkim gdzie cały czas dementowali wszelkie informacje na temat transferu Brazylijczyka i jak czas pokazał mieli racje bo do transferu w letnim okienku transferowym nie doszło, ale ciągnęło się to dość długi okres czasu, ale ostatecznie w zimie udało się zamknąć rekordowy transfer klubu.

Na drugim miejscu jak dla mnie jest saga odnośnie transferu Marco Verrattiego. Tam również wszelkie informacje na temat jego transferu weszły na wyższy poziom gdzie sam piłkarz pozował do zdjęcia z okładką Mundo Deportivo, gdzie był omawiany jego transfer. Wtedy spędzał wakacje na Ibizie więc aż roiło się od przeróżnych informacji na jego temat, a koniec tej sagi był jeszcze bardziej ekscytujący, a mowa tutaj o legendarnej konferencji prasowej, do której ostatecznie nie doszło, a sam piłkarz jak dobrze pamiętam udzielił tylko wywiadu mówiąc jak dobrze czuje się w PSG. Po kilku latach sam jego agent zdradził, że szejk zablokował ten transfer i nawet tam były jakieś groźby odnośnie spędzenia sezonu na trybunach, więc mniej więcej słowa o "złotej klatce" się pokrywają.

Jeśli chodzi o trzecie miejsce w tej kategorii to musiałem dłużej pomyśleć nad wyborem Griezmanna, a Neymara: ten pierwszy również był bardzo niezdecydowany za pierwszym razem, kiedy miał do nas dołączyć. Powstał nawet o tym słynny dokument "La Decisión” gdzie ostatecznie postawił zostać w Atlético, ale myślę, że saga z Neymarem go przebiła, była zupełnie inna, ponieważ ciągnęła się od samego początku. Już w pierwszym okienku transferowym (zimowym) pojawiły się informacje o jego powrocie ze względu na to, że nie mógł się oswoić nowym środowisku i tam głównie padły słowa "nie jest szczęśliwy, popełnił błąd itd". Z każdym kolejnym okienkiem transferowym było jeszcze głośniej o tym aż ostatecznie rozpoczęły się negocjacje na temat jego powrotu gdzie Barcelona chciała włączyć kilku piłkarzy + dodać dużo gotówki, ale jednak czegoś zabrakło (20M euro). W tamtym momencie zabłysnął Di Marzio, który jako jeden z pierwszych napisał o porozumieniu, którego ostatecznie nie było i powiem Wam, że mocno się wtedy oburzyłem bo byłem bardzo nakręcony na jego powrót, ale ostatecznie temat z każdym rokiem upadał coraz bardziej, aż Neymar przedłużył umowę.

Bonus: jeszcze są transfery w drugą stronę czyli tak zwane "cichacze" i jak dla mnie na pierwszym miejscu będzie to transfer Lucasa Digne - bardzo cicho było na ten temat, jak dobrze pamiętam to nawet nie było żadnych konkretnych plotek transferowych, aż tu nagle pojawiła się oficjalna informacja na temat jego transferu. Po cichu i bardzo szybko ten transfer został zamknięty co myślę, że zdziwiło nie jedną osobę wtedy na La Rambli.

A wy macie jakieś swoje typy? Które sagi transferowe was najbardziej męczyły, a który transfer was zaskoczył pod względem tego, że został przeprowadzony w dość zaskakująco cichy sposób?

5

@BarcaInfo Chyba Pogba czyli mokry sen Lapcia. Szkoda że do tego nie doszło. W formie magik.

2

@BarcaInfo Pamiętam że dobre kilka sezonów przewijał się temat Wiliana. Temat chyba ucichł dopiero rok temu pomimo że miał swoje lata.
W sumie Barcelonie przydał by się taki zawodnik, jakby Brazylijczyk trafił z pięć lat temu to uważam że byłby świetnym wzmocnieniem.

9

@BarcaInfo Fabregas. Pamiętam te podejścia do niego...

10

@BarcaInfo Imo dla mnie Saga Fabregasa była strasznie męczące i te co wymieniłeś to w sumie się zgadzam, śmieszna była sytuacja jak Verrati coś wrzucił na IG gdzie był coś z Barcelony i leciała muzyka i myślał każdy że klepnięty transfer.

6

@BarcaInfo najdłuższa i najbardziej męcząca jak dla mnie zdecydowanie saga transferu Cesca.
Dość cicho i szybko trafił do nas Ronaldinho, po tym jak nie dogadaliśmy się z Beckhamem.

1

@BarcaInfo z tych zaskakujących i przeprowadzonych w cichy sposób typuję transfer Malcoma i jak wtedy podebraliśmy go Romie. Szkoda, że nie wypalił i wyszło z nim jak wyszło.

1

@BarcaInfo Mnie najbardziej męczyła saga z Coutinho, oraz saga z Verrattim. Najbardziej byłem zaskoczony chyba Malcomem i Arturo Vidalem bo obaj zostali w cichy sposób sprowadzeni do klubu nie chce już o wynalazkach wspominać jak Matheus czy Douglas bo to były takie transfery, że lepiej o nich zapomnieć, tak samo jak o wypożyczeniu Boatenga..

konto usunięte

0

@XBlairrX Dobrze z nim wyszło, bo Zenit go kupił.

1

@BarcaInfo roczna saga z Fabregasem, który trafił tu za śmieszne 40 mln euro.
Transfer Neymar, ale ten pierwszy dużo się działo. No i przecież temat był od zimy 2011 i skończył się w czerwcu 2013.
Pamiętam do dziś ten artykuł - " kim jest Neymar?"
No a ja myślałem że chodzi o Nilmara z Villareal.
Fajna saga była z Rossim i dobrze wspominam również te Davida Villi

1

@BarcaInfo saga to z fabregasem chyba największa była jeśli chodzi o przyjście a zaskoczenie i transfer po cichu to Andre gomes do nas

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: