1

Co nie zmienia faktu że nie było takiej 11tki która wystąpiła by chociaż 5 razy razem na boisku od pierwszej minuty. Dlatego gadanie że cały czas grała ta sama 11tka jest błędne.

2

google.com - wpisz som el barca - grafika/image - search tools - size - large

Masz same duże, od wyboru do koloru.

3

Ciekawa grafika przedstawiająca dokonania Lionela.
http://www.infostradasports.com/wp-content/uploads/2014/10/Messi_250_goals.pdf

3

Może źle się wyraziłem. Chodziło mi o tych gości z sekty Sancheza. Skoro Cię nie wykluczyłem to znaczy, że mogłeś sobie lubić, ale fanatykiem nie byłeś :) Zresztą chyba twoje komentarze obczajam więc wręcz przeciwnie kolego.

Nie będę wymieniał z ksywek, ale faktycznie zostały 3 osoby.

Też jestem pod wrażeniem gry Javiera, zresztą zgadzam się z tym co napisałeś wyżej.
Pozdrawiam.

5

Mascherano dostaje wysokie noty za odbiory, a Sergio zwykle rozsyła piłki i nadaje tempo akcjom. Jedno jest w statystykach wyżej oceniane od drugiego, o ile takie coś można uwzględnić w statystykach, bo to podchodzi pod zwykłe podanie.

Oceny są subiektywne, więc nie ma sensu się do nich czepiać.

Kiedyś przyblokowałem wszystkich fanbojów Sancheza, bo nie mogłem czytać już tych bzdur. Dzisiaj zostało tylko trzech na stronie ( a każdy wie ilu ich tutaj było) i każdy z nich daje zaniżone oceny Pedro ( z zemsty za Sancheza). Nie ma sensu się spierać o oceny bo każdy ma jakieś "ale" do kogoś i będzie mu wystawiać słabsze oceny. W gruncie rzeczy te oceny nic nie znaczą :)

1

Gdy Messi grał na środku to Cesc grał na skrzydle, nie wiesz? :) Przecież rozpiska meczowa to jedyny wyznacznik gdy mecze oglądasz na FB/livescore/fcbarca.com/stream w jednym okienku.

1

Za Tito nie grała żelazna jedenastka. Wymysł prasy.

1

Javier póki co bez gola w barwach FCB.

1

Musiałby minąć wszystkich zawodników oraz bonusowo założyć siatkę sędziemu, a na koniec podbić piłkę i uderzyć z przewrotki wbijając ją razem z Ikerem do bramki. Wtedy nominują go chociaż do bramki kolejki. ;)

1

Nie tylko ty masz takie zdanie :) Ciekawy temat, ale wielokrotnie wałkowany na forum. Wrócą wtedy kiedy właśnie skończą sie jakieś decydujące etapy w Liga Europejskich.

3

Problem jest taki, że to nasza strona i lubimy sobie między sobą, między kibicami Barcy posypać żarcikami. Tak już jest, mamy swoje miejsce do tego i krucjata ze strony kibiców Realu jest po prostu żałosna. To nasze miejsce, reszta jest gościnnie, a w gościach się zachowujemy z szacunkiem. El claSico kolego. Powodzenia w sobotę.

2

Pewnie, Messi to sympatyczny gość, nie żaden nadęty bufon. My kibice Barcelony też potrafimy docenić jakość gry Ronaldo, ale też lubimy się śmiać z niepowodzeń oraz jego pozaboiskowych dokonań. To normalne :)

2

Oczywiście. Jesteśmy kibicami Barcelony. Zawsze bedzie wtykać Realowi i Ronaldo. Czego się spodziewałeś?

2

Ma racje, ale chodzi o stękanie. Najlepszy piłkarz świata, boski Ronaldo z najlepszego klubu w Europie i narzeka nagle. Miał dzień więcej przed ligą mistrzów i nikt u nas nie stękał. Chodzi o klasę.

4

Wybieraj w takim razie tylko perełki wśród komentów i na nich skupiaj resztki punchline'ów! :)

2

Piłka nożna ma to do siebie że czasem nawet nie grając lub przegrywając różnicą 5 goli można wygrać :) patrz Celtic-Legia.

Wynik to tylko część gry. Nigdy nie będziecie lepsi jeżeli nie wygracie z nami otwartego meczu, a wiele takich było. Czy R.Carlos myślał kiedyś o staniu całego meczu w 11tce?

Bierność w czymś może być spowodowana niechęcią do czegoś. Jeżeli ktoś robi wszystko aby ten nie grał, to jak to nazwać? Graniem? To utrudnianie gry, a nie gra. Coś wręcz odwrotnego.

Nie dogadamy się nigdy, pewnie dlatego ty kibicujesz Realowi a ja Barcelonie. Mamy inny pogląd na piłkę.

2

No według mnie, oraz pewnie Xaviego, jeśli rywal bardziej interesuje się faulami i przerywaniem gry, bronieniem całą drużyną dostępu do własnej bramki, a o ataku myśli tylko wtedy gdy nadarzy się szczęśliwa okazja, to jak tu mówić o grze w piłkę czy jakiejś taktyce. To trochę liczenie na farta, a nie taktyka. Zero widowiska, nudna kopanina. Piłka polega na strzelaniu bramek oraz na bronieniu. A nie tylko na bronieniu. W innych grach zespołowych to jest czasem zabronione.

Nikt wam nie zabrania atakować na bramkę i utrzymywać się przy piłce. Po prostu zakładacie, że jesteśmy lepsi. W sumie lepiej liczyć na szczęście niż zmienić chęć wygranej w blamaż, więc rozumiem wasze podejście. Natomiast jeżeli kulicie ogon, to nie mówcie że gracie w piłkę, tylko że czasem uda się wam w ten sposób strzelić wielkiej już przed meczem Barcelonie.

2

Gdy rywal stoi i się broni to nie chce grać w piłkę. Bo ta gra polega na strzelaniu goli do bramki. Dlatego Xavi mówi prawdę i nie widzę w tym nic beznadziejnego. Stwierdza jak grał rywal w meczu w którym uczestniczył. Wy zwalacie na sędziów i związki piłkarskie oraz wszystkich świetych jak wam nie pomagają, więc nie porównuj takich gadek do stwierdzania faktów.

3

Chyba nie rozumiesz o co chodzi z "chęcią gry w piłkę". Chodzi o to że wy gracie w zbijaka, a nie w nożną.

2

Jak to śpiewają na Camp Nou: Ese portugues ... :)

3

Podobno od dzisiaj na Santiago demontują zraszacze, wpuszczają krety, rozkładają parasolki, włączają farelki, a ekipa z suszarkami ma pracować do godziny 17 w sobotę 24 h na dobę. Ale to tylko plotki.

4

Prowokacje? Szukaj miejsca gdzie indziej! :)

4

Na rm.pl jest cała. Tutaj madryckie gazety ucinają. Wiesz co robić?

5

Możesz zawsze dodatkowo spropsować :)

1

Spoko. Ironia jest super. Nikogo nie obraża nigdy.

1

Tak obraził moje uczucia i inteligencje trenera mojej drużyny.

1

Tylko, że sytuacja była inna i niczym się nie odbije bo nikt tym nie żyje prócz mediów i kibiców Realu. Trener nie prosił o zmianę, tylko pytał. To normalne, że jak masz najlepszego zawodnika na boisku to nie chcesz go zmieniać, ale czasem można, gdy on nie jest w pełni sił. Nie był zmęczony, chcial grać dalej, więc tylko debil by go zmienił. A to że Carlo zmieniając Ronaldo porównuje go do tamtej sytuacji i ironicznie sypie żartami, to smiech na sali ale z niego. Ronaldo więcej partaczył za nim zszedł, więc równie dobrze można powiedzieć, że po prostu zmienił najgorszego na boisku, więc nie musiał go pytać czy dobrze się czuje, bo marnował wszystko jak leci. Można tak wnioskować, oczywiście wiadomo, że chciał aby odpoczął. Tak samo wiadomo że LE nie prosił. Więc po co tak zaczynać skoro to nie prawda. Psychologicznie bardziej budujące dla nas, bo racja jest po naszej stronie.

1

Jak ktoś układa kostkę, to obrażanie kolegów po fachu nie wpływa na jakość wykonywanej pracy. Ogólnie obrażanie kogoś nie ma związku z wykonywaną pracą. No chyba że jest się nadwornym błaznem albo cyrkowym klaunem lub komikiem.
Ogólnie to rozumiem o co ci chodzi, ale chyba nie powiesz mi, że to dobre. Jeśli się nam coś nie podoba to trzeba reagować. Co mnie obchodzi że on bierze pensje za to.

4

"Perez sprzedaj Di Marie i kup mi Hamesa!" No na pewno! :D

1

Dzięki. Widać, że więcej Sergio, no ale Mascherano to destruktor jak powtarzałem i miał tylko mniej meczów na DM co zmniejsza jego szanse na udział w bramce. Nie po to gra Javier. On podchodzi i zabiera piłkę :) Gra genialnie.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?