7

a Ty najwyraźniej nie masz pojęcia co to rodzina i odpowiedzialność. W momencie, w którym decydujesz się na taki krok pasja schodzi na drugi plan. Jeśli nie jesteś w stanie tego pogodzić to nie zakładasz rodziny i realizujesz się dalej w swoich marzeniach.

22

Szacunek za to, że gość podjął się wyzwania obarczonego wysokim ryzykiem nie biorąc pod uwagę w tym kontekście osób najbliższych i ewentualnych przykrych konsekwencji? no sorry. Wybijać się ponad przeciętność można i też szanuje takie osoby. Jeśli jednak ktoś próbuje się wybić ponadprzeciętność zapominając o najbliższych to tego już nie jestem w stanie zrozumieć. Są pewne granice. Tym bardziej w świecie himalaistów gdzie co rusz ktoś ginie.

Nie masz nikogo? Baw się, rób ze swoim życiem co Ci się podoba. Zakładasz rodzinę, masz dzieci to najwyższa pora przystopować. Zawsze można znaleźć alternatywę dla swojego niebezpiecznego hobby, a osoby mające swoje pasje, zainteresowania znajdą odpowiednie zajęcie by ich dzień nie wyglądał tak samo. Dlatego zgadzam się zupełnie z pierwszym komentarzem tego wątku. Na szacunek ten gość nie zasłużył. Czysty egoizm i totalna bezmyślność.

1

i w końcu się nauczcie żeby szanować wszystkich graczy Barcy, a nie tylko podstawową 11. Miłej dalszej części meczu

1

nie wiem za kim być.. ci Barcelona i ci Barcelona

może tym słabszym jednak co przegrali 1:0 w pierwszym spotkaniu

28

nie widzę powodu. Czasy sikania ze strachu przed drużyną z Bernabeu minęły bezpowrotnie.

0

Też nie miałbym problemu z przyznaniem faktu, że Polska wygrała coś dzięki szczęściu. Piękną grą przecież to mundialu to my na pewno nie wygramy. Jednak to nie w tym rzecz. Chodzi o sam fakt sukcesu, który uszczęśliwiłby każdego fana tego sportu. W dużym większym stopniu niż sukces Leo. Ciężko dyskutować na ten temat, bo jednak zwycięstwo Argentyny jest dużo bardziej prawdopodobne. Niemniej potrafię sobie wyobrazić euforię, radość, medialny oddźwięk sukcesu Polaków na każdego Polskiego kibica tego sportu. Jeśli cieszyłeś się z 6:1 z PSG to zalążek tego potrafisz sobie wyobrazić.

0

Szczerze ja też nie uważam się za jakiegoś mega patriotę. Nie obchodzę uroczystości, średnio śledzę politykę, ale wszelkie sukcesy czy to w piłce nożnej czy innej dyscyplinie niezmiernie mnie cieszą, bo to nasi. Nie oglądam skoków narciarskich. Zwyczajnie mnie nudzą. Nawet za Małysza średnio śledziłem. Mnie po prostu cieszył fakt, że Polak odnosi sukces.

0

jedno ani drugie nie ma nic do tego. Chciałbym widzieć jak w finale MŚ gdzie bierze udział Polska idziesz na spacer zamiast oglądać mecz, a gdybyś obejrzał to potem w razie ewentualnego sukcesu nie cieszył się ze zwycięstwa i machnął ręką uznając, że straciłeś 90minut swojego życia.

i że gdyby to Leo grał w finale i go wygrał to świętowałbyś cały tydzień biorąc wolne z pracy.

0

kibicuję od małego i zawsze życzyłem im najlepiej, a to że są takie przypadki jak kibice sukcesu to pełna zgoda.

0

wiem, bo temu nie trzeba dopisywać żadnych faktów. Rozumiem ludzi, którzy nie śledzą piłki nożnej czy też sportu. I pełna zgoda. Dla nich to obojętne. Jesteśmy jednak na stronie piłkarskiej w gronie ludzi interesujących się tym sportem i dam sobie rękę uciąć, że każdy stąd wie z kim Polska głównie toczyła boje o wyjście z grupy, zna grupowych rywali naszej reprezentacji na Mś. I dlaczego tak jest? bo ich to zwyczajnie interesuje z racji zamiłowania do sportu i tego, że żyją w tym kraju. To co robi większość ludzi kibicujących rzekomo Argentynie czy Portugalii to po prostu hipokryzja, która dopiero by dała o sobie znać w sytuacji naszego sukcesu.

0

skoro to ideologia to powiedz mi czemu tylu ludzi rzekomo kibicujących Argentynie czy Portugalii mimo wszystko tak zagorzale śledzi losy naszej reprezentacji? czyż to nie jest przeczeniem temu wszystkiemu samym w sobie? chcąc nie chcąc wynika to z faktu bycia Polakiem.

0

ja Ci nie mówię komu masz kibicować. Dla mnie pewne rzeczy są całkowicie niezrozumiałe jak właśnie dyskusja na ten temat, która nie powinna w ogóle kiedykolwiek mieć miejsca. Tu nie powinno być żadnego cienia wątpliwości jeśli chodzi o reprezentację Polski. I tak. Uważam, że ludzie, którzy głoszą, że wolą tę czy inną reprezentację od naszej robią to na pokaz i większość zrozumiałaby to dopiero po fakcie naszego ewentualnego sukcesu.

0

napisałem gdzieś o nieszanowaniu? bo chyba nie zrozumiałeś czegoś;)

0

fakt, mogłem tego nie dodawać ;) to po edycji:P skasuję, bo w sumie oderwane od całości i miałem ciągle w głowie, że chciałem coś dodać o dumie z racji ewentualnego sukcesu.

13

Rozumiem, że wróciła znowu dyskusja na temat kibicowania Polsce przeciwko Argentynie czy też Portugali jak to miało za czasów ostatniego Euro. Jak dla mnie sprawa jest bardzo prosta. Tu nie chodzi wcale o kibicowanie jakiemuś innemu krajowi, a jedynie swoim ulubieńcom. Gdyby to Leo sięgnął po swoje upragnione trofeum i w końcu zamknął usta wszystkim krytykom cieszyłbym się niezmiernie. W końcu nie będzie wątpliwości kto zasłużył na miano najlepszego w historii tego sportu. Tylko co z tego. Dla mnie i podejrzewam dla każdego z Was temat by ucichł w ciągu tygodnia, dwóch, trzech i byłby przywoływany sporadycznie.



W sytuacji sięgnięcia przez Polskę po te trofeum sytuacja miałaby się zgoła odmiennie. Ostatnie Euro udowodniło, że przy odrobinie szczęścia wszystko jest możliwe. Ja osobiście doznałbym jakiegoś wewnętrznego orgazmu i pewnie płakałbym z tydzień ze szczęścia. Bez kitu. Całe to wydarzenie udzieliłoby się każdemu. Byłaby to euforia nieporównywalna z niczym. Nawet z 6-1 z PSG. Wydarzenie, które byłoby wspominane dekadami przy każdej możliwej okazji. Polacy kochają futbol i mimo, że można powiedzieć, że większe sukcesy drużynowo osiągaliśmy choćby w siatkówkę to nie można porównywać tego do piłki nożnej. Choćby przywołując przykład Lewandowskiego. W Polskich mediach wydają się ważniejsze nowe nieruchomości, inwestycje Lewego niż choćby sukcesy Stocha. Tak już u nas jest. Łączy nas piłka jak głosi główne hasło reklamowe naszej reprezentacji. Tak byłoby w tym przypadku. Rozumiem, że to sport, ale nie chce mi się wierzyć, że dojrzały człowiek wolałby zwycięstwo Argentyny nad Polakami w trakcie tej imprezy. Nie mówiąc o sytuacji gdyby obie ekipy spotkały się w finale. Grupa ludzi, którzy wolą sukces Leo czy Ronaldo jest nieliczna i podejrzewam, że niezbyt zaawansowana wiekowo, a mam tu na myśli wiek szkolny czy maksymalnie wczesno- studencki. Jeżeli ktoś w starszym wieku od tych przywołanych woli sukces Leo to zasadniczo idzie stwierdzić, że to głębszy problem połączonym z jakimiś problemami z samym sobą czy różnego rodzaju kompleksami. Nikt twardo stojący na ziemi, rozmawiający na co dzień po polsku, mający rodzinę Polaków, żyjący, pracujący w tym kraju nie wybierze inaczej. W przeciwnym wypadku jest idiotą i zostaje zadać mu pytanie: co Ty w takim razie tu jeszcze robisz?



1

mówię o tym sezonie;) nie chciałbym widzieć scenariusza gdy przyjdzie ktoś kto to raz dwa ogarnie i przejdą PSG, a potem uwierzą znowu w siebie i rzucą wszystkie siły na LM.

1

nie ma co się cieszyć. Niech już lepiej wygrają ten mecz zanim Perez podejmie decyzje o zmianie trenera i przez to zaczną grać lepiej.

29

odstaw co bierzesz.

153

1. Przestańcie
2. lizać się
3. po tyłkach


bez kitu. Ta la rambla to powoli przedszkole przypomina z tym wzajemnym kółkiem adoracji.

21

najwyższe mają Ci co mając klauzule 0 euro i tak by nie odeszli. Wszystko na odwrót.

40

„ty z tyłu, ja z przodu”

i tyle wystarczyło by taktyka przeciwników strzeliła w łeb:P

45

liczyłem na ostatni występ R10, a tu zonk.

0

...

6

oj człowieku. Gdyby nie Ronaldinho to nie wiadomo w jakim miejscu stałaby Barca teraz. Dzięki niemu nasz klub odżył w latach 2003-2006, a Ty mówisz, że nie jest legendą naszego klubu. Napisałbym bez komentarza, ale już skomentowałem:D

2

komentarz na eleven zaczyna być coraz bardziej uszczypliwy w stosunku do wielu zawodników. Trochę wieje tu brakiem profesjonalizmu

1

wziął z neta, bo stare ;)

0

szczerze to nie przypominam sobie;) owszem czasem coś wiadomo, że nie spodoba się człowiekowi, może nawet coś tu skomentowałem w ten sposób, nie pamiętam. Jednak zdaję sobie sprawę z wielu rzeczy, o których nie mam zielonego pojęcia. Nie ja ich trenuję, nie ja z nimi spędzam czas na co dzień i ciągła krytyka o wystawieniu tego czy tamtego zawodnika po prostu nie ma sensu. Niemniej całkowicie zdaję sobie sprawę z trudów sezonów, gry na trzech frontach i po prostu trzeba korzystać ze wszystkich dostępnych piłkarzy, którzy mogą coś dać drużynie, a nie tylko z wyjściowej jedenastki jakby chciała tego jak widać po komentarzach większość. Ja ufam trenerowi, który na razie nie zawodzi i jeśli On widzi podstawę do tego, żeby wystawić Gomesa od początku to niech i tak będzie. Mi pozostaje jedynie trzymać kciuki za udany występ Gomesa jak i całej drużyny.

22

tak stwierdzam, że gdyby większość z Was była trenerami to nic innego byście nie zrobili jak zajechali cały podstawowy skład.

0

kibicowanie City to pewien rodzaju powrót do przeszłości. Przypominam, że fanów Bayernu pomimo, że prowadził ich Guardiola tu za dużo nie było.
City w ciągu ostatnich tygodni, miesięcy gra naprawdę fajną piłkę, która większości z nas coś przypomina. Czasy, które dla wielu fanów były najlepsze w historii. Ba.. podejrzewam, że znaczna część użytkowników tego portalu kibicuje Barcelonie właśnie od tamtego okresu. Darzy się Guardiolę niesamowitym szacunkiem za to co zrobił i człowiek po prostu zwyczajnie się cieszy z Jego dalszych sukcesów w innym klubie. W klubie, który nie grał niczego nadzwyczajnego pomimo pieniędzy szejków. Dopóki właśnie nie przyszedł ten , dzięki któremu powstał parę lat temu najlepszy zespół w historii.
Nawiązując do dzisiejszego spotkania to fanem Liverpoolu nigdy nie byłem. Ot po prostu. Fanem City też nie jestem, ale ze względu na to co robi z nimi Guardiola, jak naprawdę potrafił zdominować ostatnio ligę angielską, grając przy tym piękny futbol potwierdza jedynie, że ten gość to po prostu trenerski geniusz. Zawsze będę z nim sercem i życzę mu jak najlepiej. Stąd właśnie bierze się te kibicowanie City. Ze względu na sentyment, wspomnienia i piękną grę.

10

gramy tak dobrze w tej pierwszej połowie, bo mecz się zaczął o porze jakby to była druga.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?