0

@Borneo nie rozumiem Twoich wywodów . skoro mutacje są tak minimalne to nie ma szans aby organizm traktował je jako inny wirus więc wtedy szczepionka powinna zapewenić ochronę przeciw każdemu wariantowi. Nie mogę tego pojąć że w ogóle nie bierze się pod uwagę odpornośći po przebytej chorobie. Skoro tak normalnie ze mną po ludzku polemizujesz za co dziękuję to oczywiście że tyle krajów to zatwierdziło al emnie to zupełnien nie przekonuje bo zauważ że te kraje przyjmują wytyczne od UE na podstawie danych przedstawionych przez producenta. Polska nie przebadała w żadnym laboratorium żadnej partii szczepionki. tak to ma wyglądać? Ja jestem gościem który spawa światłowody dla ORANGE ale wiedzę czerpię nie od piekarzy czy szewców. Jeżeli nktoś to ignoruje i nie zapala się żadna lampka to szkoda . Od osoby kumatej wymagam aby stwierdziła że faktycznie coś jest warte zastanowienia skoro nobliści czy byli dyrektorzy firm czy niezależni naukowcy czy wreszcie nasi lekarze i byli ministrowie zdrowia ostrzegają. Jak można bez refleksji przyjmować dane z firm które mają przekręty i odszkodowania za sobą. Trudno to sprawa indywidualna ale nie zniosę że mam pod przymusem w tym uczestniczyć. Będę to traktować jako obronę konieczna jak przyjdą po moje dzieci.

0

@viscajasiek Dowiadujemy się, że szczepionki są wycelowane w konkretne białko na wirusie. Budują odporność, która zwalcza wirusa poprzez jedno białko będące na jego powierzchni. Podczas gdy odporność naturalnie nabyta nie jest wycelowana tylko w jedno białko, tylko uczestniczy w niej wiele mechanizmów. Minister zdrowia mówi, że obawia się mutacji, które wymykają się szczepieniom, gdyż dają one dość wąską odporność. Nie wspomniał, że odporność naturalnie nabyta jest szersza. W Polsce mamy odporność zbiorową w ogromnej mierze dzięki przechorowaniu, dlatego jest szeroka. Gdyby pojawiły się warianty albo de facto zupełnie nowe wirusy, które wymykają się wszelkiej odporności – czy ze szczepionek, czy także naturalnej – po prostu mielibyśmy nową epidemię. Dotychczasowe mutacje powodują przyrost zakażeń np. w Wielkiej Brytanii, a jest tam dużo więcej zaszczepionych. W Polsce nie ma przyrostu, pomimo że są obecne te wszystkie epidemiczne mutacje. Ale jest też odporność, która działa. Może być małe ognisko, ale nie rozchodzi się epidemicznie. Wobec sytuacji, którą mamy w Polsce, robienie tak ogromnej presji na to, żeby się wszyscy szczepili, nie znajduje uzasadnienia. Pojawiają się zatem wątpliwości, że są to działania mające na celu nie tylko uniknięcie zakażeń, rozwoju epidemii, bo to już nam daje naturalnie nabyta odporność zbiorowa.

https://nczas.com/2021/06/26/o-co-chodzi-z-tym-kowidem-i-jak-bedzie-jesienia-krzysztof-szczawinski-wyjasnia-wywiad/

0

@Borneo Dowiadujemy się, że szczepionki są wycelowane w konkretne białko na wirusie. Budują odporność, która zwalcza wirusa poprzez jedno białko będące na jego powierzchni. Podczas gdy odporność naturalnie nabyta nie jest wycelowana tylko w jedno białko, tylko uczestniczy w niej wiele mechanizmów. Minister zdrowia mówi, że obawia się mutacji, które wymykają się szczepieniom, gdyż dają one dość wąską odporność. Nie wspomniał, że odporność naturalnie nabyta jest szersza. W Polsce mamy odporność zbiorową w ogromnej mierze dzięki przechorowaniu, dlatego jest szeroka. Gdyby pojawiły się warianty albo de facto zupełnie nowe wirusy, które wymykają się wszelkiej odporności – czy ze szczepionek, czy także naturalnej – po prostu mielibyśmy nową epidemię. Dotychczasowe mutacje powodują przyrost zakażeń np. w Wielkiej Brytanii, a jest tam dużo więcej zaszczepionych. W Polsce nie ma przyrostu, pomimo że są obecne te wszystkie epidemiczne mutacje. Ale jest też odporność, która działa. Może być małe ognisko, ale nie rozchodzi się epidemicznie. Wobec sytuacji, którą mamy w Polsce, robienie tak ogromnej presji na to, żeby się wszyscy szczepili, nie znajduje uzasadnienia. Pojawiają się zatem wątpliwości, że są to działania mające na celu nie tylko uniknięcie zakażeń, rozwoju epidemii, bo to już nam daje naturalnie nabyta odporność zbiorowa.
https://nczas.com/2021/06/26/o-co-chodzi-z-tym-kowidem-i-jak-bedzie-jesienia-krzysztof-szczawinski-wyjasnia-wywiad/

0

@Borneo ( Fagocyty pochłaniają bakterie oraz wirusy i degradują je. Limfocyty T posiadają zdolność rozpoznawania antygenów i niszczenia obcych komórek, natomiast limfocyty B odpowiedzialne są za produkcję przeciwciał… Szczepienia skupiają się tylko na jednym aspekcie systemu odpornościowego, który wcale nie gwarantuje ochrony przed chorobami.

Limfocyty T wytwarzane w grasicy, są odpowiedzialne za odporność komórkową, tzn. komórka limfocytu T niszczy wroga (bakterie, wirusy). Natomiast limfocyty B powstają w szpiku kostnym i są odpowiedzialne za odporność humoralną, tzn. za wytwarzanie przeciwciał, które są produkowane przez pobudzone limfocyty B.

https://pubmedinfo.org/2016/02/23/szczepionki-i-odpornosc/

„Układ odpornościowy pozostaje wielka niewiadomą”, mówi dr Garry Fathman, profesor immunologii i reumatologii, oraz wicedyrektor Instytutu Immunologii, Transplantologii i Zakażeń… Jest on zdumiewająco złożony, składa się z co najmniej 15 różnych typów komórek, które współdziałają ze sobą poprzez wydalanie dziesiątki różnych cząsteczek do krwi, aby mogły one komunikować się ze sobą i walczyć. W każdej z tych komórek siedzi dziesiątki tysięcy genów, których aktywność może być zmieniona w zależności od wieku, wykonywanych ćwiczeń, infekcji, ilości szczepień, diety, stresu, itd… To ogromnie wiele ruchomych cząstek. I naprawdę nie wiemy, co większość z nich robić, lub powinna robić.” (????

Nie rozumiejąc systemu odpornościowego, wakcynolodzy rozpoczęli wstrzykiwanie ludziom różnych rodzajów szczepionek, od połowy XIX wieku. I to, o czym było nawet wiadomo, w czasach, kiedy szczepionka przeciwko odrze była wprowadzona – to, że przeciwciała nie były nawet potrzebne do pełnego wyzdrowienia z odry!

„Jednym z najbardziej niepokojących odkryć w medycynie klinicznej było stwierdzenie, że dzieci z wrodzoną agammaglobulinemia, których organizm nie mógł produkować żadnych przeciwciał i miał tylko nieznaczne ślady immunoglobuliny w obiegu, przechodziły odrę w normalny sposób, wykazywały taka samą sekwencję objawów, a następnie zyskiwały odporność.” – Measles as an Index of Immunological Function, The Lancet, September 14, 1968, p. 611. http://www.thelancet.com/.../PIIS0140-6736(68.../abstract

https://pubmedinfo.org/2016/02/23/agammaglobulinemia/

0

@viscajasiek ( Fagocyty pochłaniają bakterie oraz wirusy i degradują je. Limfocyty T posiadają zdolność rozpoznawania antygenów i niszczenia obcych komórek, natomiast limfocyty B odpowiedzialne są za produkcję przeciwciał… Szczepienia skupiają się tylko na jednym aspekcie systemu odpornościowego, który wcale nie gwarantuje ochrony przed chorobami.

Limfocyty T wytwarzane w grasicy, są odpowiedzialne za odporność komórkową, tzn. komórka limfocytu T niszczy wroga (bakterie, wirusy). Natomiast limfocyty B powstają w szpiku kostnym i są odpowiedzialne za odporność humoralną, tzn. za wytwarzanie przeciwciał, które są produkowane przez pobudzone limfocyty B.

https://pubmedinfo.org/2016/02/23/szczepionki-i-odpornosc/

„Układ odpornościowy pozostaje wielka niewiadomą”, mówi dr Garry Fathman, profesor immunologii i reumatologii, oraz wicedyrektor Instytutu Immunologii, Transplantologii i Zakażeń… Jest on zdumiewająco złożony, składa się z co najmniej 15 różnych typów komórek, które współdziałają ze sobą poprzez wydalanie dziesiątki różnych cząsteczek do krwi, aby mogły one komunikować się ze sobą i walczyć. W każdej z tych komórek siedzi dziesiątki tysięcy genów, których aktywność może być zmieniona w zależności od wieku, wykonywanych ćwiczeń, infekcji, ilości szczepień, diety, stresu, itd… To ogromnie wiele ruchomych cząstek. I naprawdę nie wiemy, co większość z nich robić, lub powinna robić.” (????

Nie rozumiejąc systemu odpornościowego, wakcynolodzy rozpoczęli wstrzykiwanie ludziom różnych rodzajów szczepionek, od połowy XIX wieku. I to, o czym było nawet wiadomo, w czasach, kiedy szczepionka przeciwko odrze była wprowadzona – to, że przeciwciała nie były nawet potrzebne do pełnego wyzdrowienia z odry!

„Jednym z najbardziej niepokojących odkryć w medycynie klinicznej było stwierdzenie, że dzieci z wrodzoną agammaglobulinemia, których organizm nie mógł produkować żadnych przeciwciał i miał tylko nieznaczne ślady immunoglobuliny w obiegu, przechodziły odrę w normalny sposób, wykazywały taka samą sekwencję objawów, a następnie zyskiwały odporność.” – Measles as an Index of Immunological Function, The Lancet, September 14, 1968, p. 611. http://www.thelancet.com/.../PIIS0140-6736(68.../abstract

https://pubmedinfo.org/2016/02/23/agammaglobulinemia/

0

@viscajasiek Robert W. Malone, światowy ekspert i autorytet z ponad 20 letnim doświadczeniem, wynalazca szczepionek genetycznych, w kilku myślach dla Nas:

"…Jeśli chodzi o dawkowanie szczepionek genetycznych COVID (mRNA, rekombinowany adenowirus) w porównaniu z bardziej tradycyjnymi szczepionkami (w tym Novavax). Jest tu kilka niewygodnych prawd….”

„…Po pierwsze, obecne szczepionki genetyczne (Sanofi, J&J, Pfizer, Moderna) nie przeszły, zgodnie z moją najlepszą wiedzą, czasowych ocen dotyczących zakresu i czasu dawkowania w badaniach klinicznych. Mam bezpośredni raport pierwszej osoby o tym, jak wybrano dawkę dla Moderny (źródło poufne) i był to w zasadzie SWAG na podstawie konsensusu komitetu. Osobiście moim zdaniem obecne szczepionki mRNA dobierały dawkę, która była zbyt wysoka, zbyt wysoko na sigmoidalnej krzywej dawka-odpowiedź – tak, że możemy mieć nadmiar zdarzeń niepożądanych….”

„..Wybór dawki szczepionek polega zwykle na starannym wyważeniu zdarzeń niepożądanych z mocą/skutecznością/skutecznością, z tendencją do bezpieczeństwa…”

„..Drugą wielką niewygodną prawdą jest to, że białko kolczaste jest faktycznym środkiem aktywnym, jeśli chodzi o wywoływanie odpowiedzi immunologicznej….”

„…A w przypadku szczepionek tradycyjnych dawka białka kolczastego jest określona stosunkowo precyzyjnie….”

„…W przypadku szczepionek genetycznych tak nie jest (według mojej najlepszej wiedzy). Nie znam żadnych danych, w których zdefiniowano średnią, medianę, zakres itp. całkowitej ilości białka wypustek wytworzonego u pacjenta po podaniu szczepionki genetycznej COVID….”

„…Zazwyczaj FDA jest dość przekorny w takich sprawach, ale nie jestem świadomy, że ta kluczowa zmienna została ustalona….”

„…W związku z tym zakres i ciężkość zdarzeń niepożądanych, które potencjalnie można przypisać poziomowi eksprymowanego białka wypustek, może odzwierciedlać różnice między pacjentami w wydajności transferu genetycznego i późniejszej ekspresji wypustek….”

????????‍♂️

...

0

@viscajasiek Z cyklu przemyślenia na dziś: kilka słów o odporności, przeciwciałach, odpowiedzi immunologicznej humoralnej i celularnej.

Dlaczego przeciwciała w naszych organizmach mogą zanikać, a mimo to zachowujemy odporność na koronawirusa? Otóż należy sobie zdać sprawę, że przeciwciała, to nie jest jedyny mechanizm odporności w naszym organizmie. Przeciwciała mogą zaniknąć, a odporność nadal możemy mieć. Przeciwciała wykształca odpowiedź immunologiczna humoralna, związana z limfocytami B. Natomiast jest jeszcze drugi rodzaj odpowiedzi immunologicznej - odpowiedź komórkowa/celularna, związania z limfocytami T i to ona odgrywa decydującą rolę.

Co to oznacza? Poszczepionkowa odpowiedź celularna w naszych organizmach po przyjęciu szczepionki, w porównaniu do odbycia infekcji drogą naturalną, jest prawdopodobnie znacznie bardziej uboga. Nowe szczepionki mRNA nie opierają się na inaktywowanych wirusach, których nasz organizm może nauczyć się kompleksowo, jak w przypadku np. szczepionek na grypę, by chronić nas przed przyszłymi mutacjami. Mamy wszelkie przesłanki ku temu, by podejrzewać, że odpowiedź immunologiczna po przyjęciu szczepionek mRNA, opartych wyłącznie o białko kolcowe jest znacznie bardziej ograniczona i punktowa. Ma to znaczenie o tyle, że mutacja dzika jest już wygasła, w Polsce uzyskaliśmy na nią odporność stadną i odpowiada ona za mniej niż 3% wszystkich zakażeń, wystarczy, zatem, że w kolejnym wariancie wirusa zmutuje zaledwie białko kolcowe (które z łatwością i najczęściej podlegają mutacjom), aby przełamać poszczepionkową barierę naszego układu immunologicznego, opartą w całości o pojedyncze białko wirusa. Gdybyśmy mieli do czynienia ze szczepionkami klasycznymi, być może takiego problemu by nie było. Podobnie takiego problemu nie ma w przypadku nabycia odporności drogą naturalnej infekcji, czy regularnej ekspozycji na niewielkie dawki wirusa (co może wykształcić odporność i wcale nie musi kończyć się chorobą). Wówczas organizm ma możliwość wyindukowania złożonej odporność celularnej, zaś my jesteśmy chronieni w większym stopniu, także przed kolejnymi wariantami.

Większość publikacji badających poszczepionkową odporność immunologiczną mierzy jedynie odpowiedź humoralną, która jest mocno ograniczonym kryterium. Przykład:

https://www.facebook.com/bfialek/posts/271106687921907

https://www.cell.com/action/showPdf...

Naukowcy w cytowanej publikacji piszą wprost:

"Ponadto nie oceniliśmy roli komórkowej odpowiedzi immunologicznej wywołanej przez szczepionkę, w której pośredniczą Limfocyty T i komórki NK, które prawdopodobnie odgrywają KLUCZOWĄ rolę w ZAPOBIEGANIU chorobie dla osób zaszczepionych."

Celularnej odpowiedzi immunologicznej nie oceniono, co oznacza, że w kluczowej kwestii po prostu nie mamy danych. Niemniej, tak jak pisałem, mamy wszelkie przesłanki ku temu, by podejrzewać, iż odpowiedź ta, jeśli w ogóle występuję w jakiejś istotnej skali, jest uboga i punktowa - dotyczy wyłącznie białka kolcowego wirusa, na który mamy już odporność stadną. Co czyni tego rodzaju preparaty bezużytecznymi, zwłaszcza w kontekście mutacji znacząco różniących się od wariantu dzikiego.

Tym bardziej porzucanie strategii odporności stadnej na rzecz indukowania odporności poszczepionkowej w społeczeństwie jest polityką lekkomyślną, która najprawdopodobniej doprowadzi do negatywnej selekcji, skutkującej wyłanianiem się nowych coraz bardziej groźnych szczepów wirusów. Jeśli ktokolwiek powinien być szczepiony w ramach awaryjnej procedury, preparatami dopuszczonymi warunkowo w III fazie badań, to jedynie grupy ryzyka, dla których ryzyko zachorowania na covid-19 może równoważyć ryzyko przyjęcia takiej szczepionki. Masowa akcja szczepień wobec wirusa niegroźnego bardziej niż grypa dla ogólnej populacji, z wyłączeniem grup ryzyka, nie ma ani uzasadnienia medycznego, ani ekonomicznego. Co więcej, jest to strategia, która zagraża wszystkim, jeśli zgodzimy się, że wirus może mutować.

0

@viscajasiek LEKCJA Z PRZESZŁOŚCI: OPRACOWYWANIE BEZPIECZNYCH I SKUTECZNYCH SZCZEPIONEK PRZECIWKO COVID-19

Shan Su , Lanying Du i Shibo Jiang

Key Laboratory of Medical Molecular Virology (MOE / MOH / CAM), School of Basic Medical Sciences, Fudan University, Shanghai, China

2 Lindsley F. Kimball Research Institute, New York Blood Center, Nowy Jork, NY, USA

Nat Rev Microbiology, 16 października 2020

W latach sześćdziesiątych XX wieku naukowcy odkryli, że przeciwwirusowe surowice odpornościowe mogą skutkować wyjątkowym wzrostem zakaźności wirusowej wirusów zwierzęcych. To zjawisko polegające na tym, że infekcja wirusowa może zostać wzmocniona przez internalizację związaną z receptorami Fc przeciwciał (FcR), określane jako „wzmocnienie zależne od przeciwciał”.

Na przykład koty immunizowane szczepionką eksprymującą białko S wirusa zakaźnego zapalenia otrzewnej kotów (FIPV) na wektorze rekombinowanego wirusa ospy zmarły wcześniej niż zwierzęta kontrolne po ekspozycji na FIPV 25 . Biorąc pod uwagę, że bierna immunizacja surowicą kotów zawierającą przeciwciała o wysokim mianie reagujące z kocim FIPV również spowodowała szybszą chorobę po infekcji 26 FIPV, zaostrzenie choroby wywołane szczepionką można przypisać ADE – czyli wzmocnienie choroby zależne od przeciwciał (ADE), co skutkuje bardziej rozległą replikacją wirusa i uwalnianiem cytokin w obecności przeciwciał specyficznych dla wirusa. (Przypis 1)

Oprócz ADE, odpowiedzi immunopatologiczne oparte na komórkach pomocniczych T typu 2 (limfocyty T) wywołane przez homologiczną prowokację wirusem po szczepieniu, mogą również powodować zaostrzenie choroby. (Przypis 2)

W tej perspektywie używamy terminu „nasilenie choroby związanej ze szczepionką” - VADE - dotyczy tylko sytuacji związanej ze szczepionką, a co ważniejsze, nie ogranicza się do chorób układu oddechowego. Na przykład zakażenie wirusem dengi może powodować cięższą gorączkę krwotoczną dengi u zaszczepionych osób.

Przytoczymy przykłady VADE w historii rozwoju szczepionek przeciwko syncytialnemu wirusowi oddechowemu (RSV), wirusowi dengi (DENV), SARS-CoV i koronawirusowi zespołu oddechowego Bliskiego Wschodu (MERS-CoV), z których każdy dostarcza wskazówek dotyczących bezpiecznego rozwoju szczepionek COVID -19 i podkreśla potrzebę rygorystycznych przedklinicznych i klinicznych testów bezpieczeństwa.

Lekcja ze szczepionek RSV

Pierwsza szczepionka przeciwko wirusowi RSV, oparta na RSV inaktywowanym formaliną (FI-RSV), weszła do badań klinicznych w 1965 r. Szczepionka FI-RSV była dobrze tolerowana i początkowo wydawała się być umiarkowanie immunogenna. Jednak zamiast chronić uczestników badania, szczepionka FI-RSV wykazała paradoksalny efekt wzmacniający chorobę, podczas kolejnej naturalnej infekcji RSV. Spośród 20 niemowląt, które otrzymały szczepionkę FI-RSV, 16 wymagało hospitalizacji, w tym dwoje, które później zmarły, podczas gdy tylko jeden z 21 uczestników z grupy kontrolnej był hospitalizowany. Następnie FDA w trybie pilnym zawiesiła wszystkie badania kliniczne szczepionek przeciwko RSV. (Przypis 3)

Dopiero w latach 90., trzy dekady po pierwszym badaniu FI-RSV, zidentyfikowano wzmocnioną odpowiedź zapalną na szczepionkę, składającą się z odpowiedzi komórek T z wypukłościami komórek TH2, która przyczyniła się do nadmiernej proliferacji CD4 +. Limfocyty T i eozynofile. (Przypis 4)

Tak więc, w ciągu 50-letniej historii badań nad szczepionkami RSV nauczyliśmy się bezwzględnej konieczności śledzenia kompleksowego bezpieczeństwa szczepionek przed ich zastosowaniem na dużą skalę, bez względu na pilną potrzebę w danej chwili. Z doświadczenia RSV nadal nie wiemy, jakie cechy antygenu spowodują zaostrzenie choroby. Dowiedzieliśmy się również, że odpowiedź immunologiczna zależna od komórek T jest szkodliwa.

Lekcje ze szczepionek na dengę

Podobnie jak w przypadku RSV, rozwój szczepionek przeciwko dendze rozpoczął się od inaktywowanej szczepionki opartej na wirusach. W latach dwudziestych XX wieku Blanc i Cminopetros zaszczepili uczestników badania mieszaniną żółci i DENV. Jednak ta szczepionka nie ochroniła uczestników przed kolejną infekcją DENV.

Co ważne, krzyżowo swoiste przeciwciała, gdy osiągnęły suboptymalne stężenia, powodowały większe ryzyko wystąpienia ciężkich objawów dengi w następstwie naturalnego zakażenia heterologiczną DENV niż u osób, które wcześniej nie były wcześniej leczone. (Przypis 5)

W 2018 roku FDA zatwierdziła szczepionkę CYD-TDV do zapobiegania dendze wywoływanej przez wszystkie serotypy (DENV1 – DENV4). Jednak podanie tej szczepionki nie było dozwolone u osób, które nie były wcześniej zakażone DENV. Decyzja ta została podjęta, ponieważ analizy kliniczne wykazały zwiększone ryzyko wystąpienia ciężkiej dengi u seronegatywnych osób zaszczepionych w porównaniu z seronegatywnymi osobami nieszczepionymi.

Można wyciągnąć cenne wnioski z długiego i trudnego zadania opracowania szczepionki przeciw dendze i RSV. Po pierwsze, poza działaniem neutralizującym wiemy, że należy w pełni ocenić miano przeciwciał indukowanych przez jakąkolwiek szczepionkę. Niskie miana NAb spowodowały ADE- wzmocnienie choroby zależne od przeciwciał w kolejnym zakażeniu, zamiast zapewniać ochronę. Dane kliniczne z dużej populacji ujawniły, że na skuteczność szczepionki przeciw dendze może wpływać serotyp i wiek. Wyniki te stanowią ostrzeżenie, że kandydaci na szczepionki COVID-19 powinni być wszechstronnie oceniani na różnych modelach zwierzęcych (tj. młodych i starych zwierzętach oraz zwierzętach płci męskiej i żeńskiej) w celu potwierdzenia ich bezpieczeństwa i skuteczności oraz że uczestnicy badań na ludziach powinni odzwierciedlać zróżnicowane populacje.

Lekcje ze szczepionek SARS i MERS

Genomy SARS-CoV-2 i SARS-CoV mają 79,6% identyczności sekwencji 70 i używają tego samego receptora, enzymu konwertującego angiotensynę 2 (ACE2), aby dostać się do komórek. Dlatego odpowiedzi immunologiczne wywołane szczepionką SARS, które zostały już zbadane, byłyby przydatne w ocenie kandydatów na szczepionki COVID-19.

W 2003 roku, wkrótce po wyizolowaniu cząstek wirusa SARS-CoV i uwolnieniu sekwencji genomu wirusa, rozpoczęto projektowanie szczepionki SARS. Podobnie jak w przypadku twórców szczepionek przeciwko COVID-19, naukowcy najpierw poszukiwali szczepionek SARS opartych na inaktywowanym wirusie, rekombinowanych białkach podjednostkowych i rekombinowanych wektorach. Również w 2003 roku na makakach rezusów testowano szczepionkę opartą na wektorze Ad5, która wyraża ekspresję białka SARS-CoV S1, białka błony (M) i białka nukleokapsydu ????. Te szczepionki indukowały odpowiedzi komórek T i NAb specyficznych dla SARS-CoV. Ad5-SARS-CoV-S doprowadził do znacznego zmniejszenia wiremii i zapobiegł ciężkiemu zapaleniu płuc u fretek. Rekombinowany, zmodyfikowany wektor wirusa krowianki Ankara eksprymujący białko SARS-CoV S wywołał szybką i energiczną odpowiedź NAb u fretek; jednak u fretek stwierdzono silne odpowiedzi zapalne w wątrobie zaraz po zakażeniu. (Przypis 6)

Inne badania wykazały wówczas, że szczepionki SARS, w oparciu o inaktywowane wirusy bądź rekombinowany wektor, mogą indukować eozynofile i komórki T, komórkową odpowiedź immunologiczną skierowaną na późniejszą infekcję SARS-CoV na myszach, co przypomina reakcję wywołaną przez szczepionkę RSV u niemowląt.

Podobnie, inaktywowana szczepionka SARS-CoV i szczepionka z peptydem pochodzącym z białka SARS-CoV S spowodowały cięższe uszkodzenie płuc u makaków rezusów po podaniu SARS-CoV. (Przypis 7)

ADE obserwowano również w szczepionkach SARS. Szczepionka SARS oparta na rekombinowanym białku SARS-CoV S chroniącym chomiki przed zakażeniem SARS-CoV; jednakże, przeciwciała specyficzne dla białka S mogą pośredniczyć w wejściu zależnym od FcR do komórek B in vitro. Ponadto rozcieńczone przeciwciała specyficzne dla białka SARS-CoV S powodowały zwiększoną zakaźność wirusa i efekt cytopatyczny w linii komórek ludzkich promonocytów HL-CZ. Z wyjątkiem ADE, opisano, że niezrównoważona aktywacja makrofagów za pośrednictwem przeciwciał jest związana z oczywistym uszkodzeniem płuc in vivo. Bierne przenoszenie przeciwciał anty-S IgG znosiło reakcje gojenia się ran i sprzyjało rekrutacji i akumulacji prozapalnych monocytów i makrofagów w płucach makaków po prowokacji wirusem, co wskazuje, że przeciwciała swoiste dla białka SARS-CoV S mogą wywoływać patogenną odpowiedź immunologiczną, a także wzmacniać nasilenie choroby po zakażeniu SARS-CoV. (Przypis ????

MERS-CoV należy do rodzaju Betacoronavirus , który obejmuje również SARS-CoV i SARS-CoV-2. Odkąd wirus został po raz pierwszy zidentyfikowany w Arabii Saudyjskiej w 2012 r., Do opracowania szczepionek MERS zastosowano wiele technik szczepień, w tym szczepionki podjednostkowe, szczepionki oparte na wektorach wirusowych i DNA oraz szczepionki inaktywowane i żywe atenuowane. Wiele z nich można indukować odpowiedniej odpowiedzi immunologicznej i ochrony zwierząt zaszczepionych od późniejszego zakażenia MERS-CoV. Jednak w dwóch niezależnych badaniach stwierdzono, że myszy zaszczepione inaktywowanym MERS-CoV rozwinęły odpowiedź immunologiczną zależną od komórek T H 2 i zwiększoną infiltrację eozynofili po prowokacji wirusem. Kilka linii dowodów wykazało, że przeciwciała specyficzne dla białka MERS S są zdolne do pośredniczenia w ADE – wzmocnieniu choroby przy kolejnej infekcji. (Przypis 9)

Króliki zakażone MERS-CoV wykształciły przeciwciała specyficzne dla białka MERS-CoV S bez aktywności neutralizującej i ochrony zwierząt przed ponownym zakażeniem, a co ciekawe, króliki ponownie zakażone MERS-CoV wykazywały nasilone zapalenie płuc związane z aktywacją dopełniacza. (Przypis 10)

Modele zwierzęce do oceny bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki COVID-19

Nie jest jasne, czy zwierzęta doświadczalne dokładnie odzwierciedlają ludzkie reakcje. Na podstawie doświadczeń i wniosków wyciągniętych z wcześniejszego opracowywania szczepionek przeciwko RSV, denga, SARS i MERS oferujemy następujące zalecenia dla twórców bezpiecznej i skutecznej szczepionki COVID-19.

Po pierwsze, bezpieczeństwo kandydatów na szczepionkę COVID-19 należy ocenić na różnych modelach zwierzęcych. Ponieważ żaden model zwierzęcy nie może dokładnie naśladować ludzkiej odpowiedzi immunologicznej na kandydatów na szczepionki, ocena na kilku modelach zwierzęcych mogłaby uniknąć ryzyka braku odpowiedzi patogennych. Po drugie, prowokację heterogennymi szczepami wirusa należy zastosować w ocenie szczepionki COVID-19 z przeciwciałami reaktywnymi krzyżowo na SARS-CoV i SARS-CoV-2. Po trzecie, doświadczenia należy powtórzyć na tym samym modelu zwierzęcym w różnym wieku. Wcześniejsze badania dowiodły, że na działanie i skuteczność szczepionki przeciw denga może mieć wpływ serotyp, wyjściowy serostatus i wiek.

Biorąc pod uwagę, że osoby starsze stanowią populację najbardziej narażoną na COVID-19, ocena bezpieczeństwa i skuteczności w starzejących się modelach zwierzęcych i ludziach ma zasadnicze znaczenie. Po czwarte, eksperymenty na zwierzętach i badania kliniczne powinny być również przeprowadzane na modelach zwierzęcych i ludziach z chorobami współistniejącymi, biorąc pod uwagę, że wykazano, że pacjenci z COVID-19 ze współistniejącymi chorobami mają gorsze wyniki kliniczne niż pacjenci bez, a rosnąca zachorowalność koreluje ze znacznie gorszymi wynikami klinicznymi.

Do opracowania bezpiecznej i skutecznej szczepionki przeciwko COVID-19 należy wybrać idealny antygen. Białko S jest głównym antygenem w większości opracowywanych szczepionek przeciw COVID-19, ponieważ zawiera główne neutralizujące epitopy i znajduje się na powierzchni cząsteczki wirusa. Jednak białko S o pełnej długości SARS-CoV zawiera również kilka immunodominujących miejsc, które mogą indukować nieneutralizujące przeciwciała, w tym te związane z ADE lub szkodliwą odpowiedź immunologiczną. (Przypis 11)

Wnioski i perspektywy

W maju 1796 r. Mały chłopiec został zaszczepiony ropniem od pacjenta zakażonego ospą krowią, co zapoczątkowało historię szczepień. Od tego czasu szczepionki odgrywają kluczową rolę w zwalczaniu wielu chorób wirusowych, takich jak ospa, wścieklizna i polio. Zjawisko VADE - nasilenie chorób związanych ze szczepieniami - stworzyło jednak istotne bariery w opracowywaniu szczepionek przeciwko niektórym wirusom, w tym RSV, DENV, SARS-CoV i MERS-CoV.

Obecnie niesłabnące rozprzestrzenianie się COVID-19 skłoniło kilka krajów do pośpiechu w celu uzyskania lokalnej zgody na szczepionki bez kompleksowej oceny bezpieczeństwa. Szczepionki przeciwko wirusom o wysokiej zdolności przenoszenia, ale małej śmiertelności, takich jak SARS-CoV-2, powinny zwykle mieć wyższy poprzeczkę bezpieczeństwa niż szczepionki dla wirusów o niskiej zdolności przenoszenia, ale dużej śmiertelności przypadków, takich jak wirus Ebola, ponieważ znacznie więcej zdrowych osób będzie musiało je stosować.

To dodatkowo podnosi poprzeczkę bezpieczeństwa dla szczepionki COVID-19, ponieważ powinna być bezpieczna dla wszystkich ludzi na świecie, niezależnie od wieku, płci, rasy i osób z chorobami współistniejącymi lub bez. Jeśli wskaźnik działań niepożądanych szczepionki COVID-19 wynosi tylko 1%, około 78 milionów osób zostanie dotkniętych, jeśli cała populacja świata zostanie zaszczepiona. Odsetek działań niepożądanych szczepionki COVID-19 należy utrzymywać na bardzo niskim poziomie, jeżeli jest ona rozpowszechniana na całym świecie.

Przypisy:

1. Halstead SB, O'Rourke EJ. Wirusy dengi i jednojądrzaste fagocyty. I. Wzmocnienie infekcji przez nieneutralizujące przeciwciało. J. Exp. Med. 1977

2. Waris ME, Tsou C, Erdman DD, Zaki SR, Anderson LJ. Zakażenie wirusem synctial dróg oddechowych u myszy BALB /c uprzednio immunizowanych wirusem inaktywowanym formaliną indukuje wzmożoną odpowiedź zapalną płuc z dominującym wzorem cytokin podobnych do Th2. J. Virol. 1996

3. Kim HW, i in. Choroba syncytialnego wirusa układu oddechowego u niemowląt pomimo wcześniejszego podania antygenowej inaktywowanej szczepionki. Am. J. Epidemiol. 1969

4. Waris ME, Tsou C, Erdman DD, Zaki SR, Anderson LJ. Zakażenie wirusem synctial dróg oddechowych u myszy BALB / c uprzednio immunizowanych wirusem inaktywowanym formaliną indukuje wzmożoną odpowiedź zapalną płuc z dominującym wzorem cytokin podobnych do Th2. J. Virol. 1996

5. Kliks SC, Nimmanitya S, Nisalak A, Burke DS. Dowody na to, że matczyne przeciwciała dengi są ważne w rozwoju gorączki krwotocznej dengi u niemowląt. Am. J. Trop. Med. Hyg. 1988

6. Weingartl H, i in. Immunizacja zmodyfikowanym wirusem krowianki z Ankary rekombinowaną szczepionką przeciwko ciężkiemu ostremu zespołowi oddechowemu jest związana z nasileniem zapalenia wątroby u fretek. J. Virol. 2004

7. Wang Q i in. Immunodominujące epitopy koronawirusa SARS u ludzi wywołały zarówno wzmacniający, jak i neutralizujący wpływ na infekcję u naczelnych innych niż ludzie. ACS Infect. Dis. 2016

8. Liu L i in. IgG anty-spike powoduje ciężkie ostre uszkodzenie płuc poprzez wypaczenie odpowiedzi makrofagów podczas ostrej infekcji SARS-CoV. JCI Insight. 2019

9. Agrawal AS, i in. Immunizacja inaktywowaną szczepionką przeciwko koronawirusowi z zespołem oddechowym na Bliskim Wschodzie prowadzi do immunopatologii płuc w przypadku zakażenia żywym wirusem. Szum. Vaccin. Immunother. 2016

10. Houser KV, i in. Nasilone zapalenie u białych królików nowozelandzkich w przypadku ponownej infekcji MERS-CoV przy braku neutralizującego przeciwciała. PLoS Pathog. 2017

11. Wang SF, i in. W zakażeniu koronawirusem SARS zależnym od przeciwciał pośredniczą przeciwciała przeciwko białkom wypustek. Biochem. Biophys. Res. Commun. 2014

0

@viscajasiek Ostatnio w Kurierze Medycznym pojawił się artykuł:

"Szczepionka BNT162b2 – analiza wyników badań dopuszczających do obrotu", którego autorami są prof. dr. hab. n. med. Paweł Mierzejewski i dr n. farm. Julita Kuczyńska z Zakładu Farmakologii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Całość dostępna tutaj: https://www.termedia.pl/.../Szczepionka-BNT162b2-analiza...

Poniżej wybrane cytaty:

"Szczepionki mRNA mogą indukować silną odpowiedź układu immunologicznego. Szczególną uwagę należy zwrócić na aktywację interferonu typu I mogącą powodować nie tylko silną reakcję zapalną, lecz także reakcję autoimmunologiczną. DLATEGO PODANIE SZCZEPIONKI mRNA POWINNO BYĆ PRZECIWWSKAZANE U PACJENTÓW, U KTÓRYCH MOŻE DOJŚĆ DO NADMIERNEJ ODPOWIEDZI UKŁADU IMMUNOLOGICZNEGO."

"Obcięte i zmodyfikowane RNA są obecne jako zanieczyszczenia. Biorąc pod uwagę stosunkowo niską dawkę mRNA (30 μg), zanieczyszczenia nie są traktowane jako kwestia bezpieczeństwa na podstawie ogólnych zasad toksykologicznych. Jednak, gdy są obecne w komórce, ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ, ŻE NIEPRAWIDŁOWE BIAŁKA BĘDĄ WYTWARZANE Z MOŻLIWOŚCIĄ WYSTĄPIENIA NIEPOŻĄDANYCH ZDARZEŃ IMMUNOLOGICZNYCH"

„Nie do końca wiadomo, jak wyglądają losy szczepionki BNT162b2 w organizmie po jej podaniu”

"NIE PRZEPROWADZONO BADAŃ GENOTOKSYCZNOŚCI I KANCEROGENNOŚCI. Założono, że szczepionka składająca się z mRNA i lipidów nie wpływa na genom, nie wykazuje działania mutagennego, nie wywołuje aberracji chromosomowych, nie ma działania rakotwórczego. NIE ZOSTAŁO TO JEDNAK POTWIERDZONE ŻADNYMI BADANIAMI."

„(…) nie wiadomo, czy inne komórki niż komórki mięśniowe i komórki prezentujące antygen mogą produkować białko s i być obiektem odpowiedzi cytotoksycznej limfocytów Tc.”

„Nie ma jednak pewności, że mRNA nie dystrybuuje się do innych komórek organizmu i tam nie ulega ekspresji oraz nie indukuje odpowiedzi immunologicznej przeciwko tym komórkom.”

„Nie przeprowadzono też badań dotyczących immunogenności i trwałości odpowiedzi immunologicznej na starych zwierzętach."

„Zastosowane do produkcji szczepionki substancje pomocnicze (ALC-0159 i ALC-0315) stanowiące warstwę nanolipidów nie zostały wystarczająco przebadane, nie jest do końca poznane ich działanie na organizm. Badania farmakokinetyczne wskazują, że ich okres półtrwania może wynosić tygodnie, a nawet miesiące.”

„(…) nie udało się potwierdzić, że szczepionka ma wystarczającą skuteczność w redukcji ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Nie wiadomo, czy zapobiega śmiertelnym przypadkom, ponieważ żaden z uczestników badania, zarówno w grupie szczepionej, jak i nieszczepionej, nie umarł z powodu COVID-19.”

„Nie wiadomo również, bo tego nie przewidywał protokół badania, czy szczepionka BNT162b2 chroni przed zakażeniem osoby, które przechodzą zakażenie bezobjawowo.”

„Nie wiadomo również, czy osoby zaszczepione nie mogą przenosić zakażenia na innych. Mamy też niewystarczającą wiedzę o skuteczności i bezpieczeństwie szczepionki u pacjentów poniżej 16 lat i kobiet w ciąży”

„Za mało jest danych dotyczących działania szczepionki u pacjentów z niedoborami odporności, u pacjentów niestabilnych chorujących na POChP, cukrzycę, choroby neurologiczne, choroby układu krążenia.”

„Brakuje też informacji na temat interakcji z innymi szczepionkami, przede wszystkim ze szczepionkami przeciw wirusowi grypy i pneumokokom.”

„Nie wiemy, jak długo osoby zaszczepione są zabezpieczone przed zakażeniem. SARS-CoV-2 ciągle mutuje, więc należy brać pod uwagę, że pojawi się w końcu wirus odporny na działanie szczepionki.”

„Końcowy raport z badania klinicznego został zaplanowany na grudzień 2023 r., zatem dopiero za prawie 3 lata poznamy wszystkie wyniki prowadzonego badania klinicznego.”

„Okres utrzymywania się ochrony zapewnianej przez szczepionkę jest nieznany.”

„Nie jest znane bezpieczeństwo stosowania szczepionki u kobiet w ciąży, nie wiadomo, czy przenika do mleka ludzkiego.”

„Nie wiadomo, jakie mogą być skutki odległe (…)”

ILE OSÓB OTRZYMUJE POWYŻSZE INFORMACJE ZANIM PODEJMIE DECYZJĘ O PODDANIU SIĘ SZCZEPIENIU?

CZY TE INFORMACJE WPŁYNĘŁYBY NA ICH DECYZJĘ?

Na temat szczepionki Comirnaty pisałem w dwóch artykułach:

1) SZCZEPIONKA PRZECIWKO COVID-19 – CZY NA PEWNO KORZYŚĆ PRZEWYŻSZA RYZYKO? http://proremedium.pl/.../szczepionka-na-covid-19-ryzyko.../

2) SZCZEPIONKA NA COVID-19 OD PFIZER/BIONTECH – CO NAGLE, TO PO DIABLE? http://proremedium.pl/.../szczepionka-na-covid-19-od.../

0

@viscajasiek skoro sie Tobie nie chce sprawdziś foliarskich doktorków to ułamek z nich mogę podać na tacy. A na marginesie kto naraża zdrowie swije i swoich bliskich bez sprawdzenia różnych zródeł bo mu się nie chce.
Podam Wam małą listę nazwisk, tylko do przelotnej refleksji:

Czy profesor Didier Raoult - jeden z 5 najczęściej cytowanych mikrobiologów świata, słynny gigant nauki z Marsylii, odkrywca m.in. prawie 100 nowych bakterii chorobotwórczych i wirusów o wielkich średnicach...i tak mogę wymieniać i wymieniać - jest także foliarzem?

Czy profesor Luc Montagnier - laureat nagrody Nobla, odkrywca wirusa HIV - jest foliarzem?

Czy profesor Charles Perronne, przez kilkanaście lat odpowiedzialny za program szczepień we Francji i w Unii Europejskiej - jest foliarzem?

Czy Johan Giesecke, szwedzki epidemiolog o międzynarodowej renomie, doradca szwedzkiego rządu, przez lata główny doradca naukowy Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz doradca Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jest foliarzem?

Czy Camilla Stoltenberg, wybitny naukowiec, dyrektorka generalna Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego jest foliarzem?

Czy profesor Ryszarda Chazan - katedra i Kliniki Chorób Wewnętrznych Pneumonologii i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wieloletni członek PAN jest foliarzem?

Czy Beda M. Stadler, były dyrektor Institute for Immunology na berneńskim Universität Bern, który jest ważnym i wpływowym specjalistą od immunologii, znanym na całym świecie - jest foliarzem?

Czy dr William A. Haseltine - wykształcił pokolenia lekarzy w Harvard Medical School i Harvard School of Public Health, opracował pierwszą strategię leczenia HIV / AIDS, znany z pionierskich prac nad rakiem, kierował zespołem, który jako pierwszy opracowywał nowe leki oparte na informacji z ludzkiego genomu - jest foliarzem?

Czy prof. Eric Caumes - szef oddziału epidemiologicznego szpitala La Pitié-Salpêtrière, , jeden z najbardziej szanowanych epidemiologów we Francji - jest foliarzem?

Czy dr Michael Yeadon - ekspert w dziedzinie alergii i chorób układu oddechowego, biologii i terapii, były wiceprezes i dyrektor naukowy w jednostce badawczej A&R firmy Pfizer - jest foliarzem?

Czy światowej sławy prof. Sunetra Gupta - epidemiolog chorób zakaźnych i epidemiologii teoretycznej na Wydziale Zoologii Uniwersytetu Oksfordzkiego - jest foliarzem?

Czy profesorowie Martin Kulldorff z Harvard University i profesor Jay Bhattacharya ze Stanford University - od miesięcy podważający naukowo metody walki z epidemią są foliarzami?

Czy prof. Chris Henneghan - dyrektor Center for Evidence Based Medicine (Centrum Medycyny Bazującej na Dowodach) Oxford University jest foliarzem?

Czy prof. dr Frank Ulrich Montgomery - Prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Medycznego i Prezydent Światowej Federacji Lekarzy jest foliarzem?

Czy prof. dr Sucharit Bhakdi - specjalista w dziedzinie mikrobiologii z Uniwersytetu Johannesa Gutenberga w Moguncji oraz szef Instytutu Mikrobiologii i Higieny Medycznej, a także jeden z najczęściej cytowanych naukowców w historii Niemiec - jest foliarzem?

Czy dr Joel Kettner - profesor nauk o Zdrowiu i Chirurgii Środowiskowej na Uniwersytecie Manitoba, były dyrektor ds. Zdrowia Publicznego w prowincji Manitoba i dyrektor medyczny Międzynarodowego Centrum Chorób Zakaźnych - jest foliarzem?

Czy Dr John Ioannidis - profesor Medycyny, Badań i Polityki Zdrowotnej oraz Nauk Biomedycznych na Stanford University School of Medicine, dyrektor Centrum Badań Zapobiegawczych Stanforda, redaktor naczelny European Journal of Clinical Investigation - jest foliarzem?

Na zdjęciu: Dr Martin Kulldorff, profesor medycyny na Uniwersytecie Harvarda, biostatystyk i epidemiolog, dr Sunetra Gupta, profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego i epidemiolog oraz dr Jay Bhattacharya, profesor w Stanford University Medical School napisali Wielką Deklarację z Barrington wzywającą rządy krajów świata do zakończenia blokad.


0

@Borneo Podam Wam małą listę nazwisk, tylko do przelotnej refleksji:

Czy profesor Didier Raoult - jeden z 5 najczęściej cytowanych mikrobiologów świata, słynny gigant nauki z Marsylii, odkrywca m.in. prawie 100 nowych bakterii chorobotwórczych i wirusów o wielkich średnicach...i tak mogę wymieniać i wymieniać - jest także foliarzem?

Czy profesor Luc Montagnier - laureat nagrody Nobla, odkrywca wirusa HIV - jest foliarzem?

Czy profesor Charles Perronne, przez kilkanaście lat odpowiedzialny za program szczepień we Francji i w Unii Europejskiej - jest foliarzem?

Czy Johan Giesecke, szwedzki epidemiolog o międzynarodowej renomie, doradca szwedzkiego rządu, przez lata główny doradca naukowy Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz doradca Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jest foliarzem?

Czy Camilla Stoltenberg, wybitny naukowiec, dyrektorka generalna Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego jest foliarzem?

Czy profesor Ryszarda Chazan - katedra i Kliniki Chorób Wewnętrznych Pneumonologii i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wieloletni członek PAN jest foliarzem?

Czy Beda M. Stadler, były dyrektor Institute for Immunology na berneńskim Universität Bern, który jest ważnym i wpływowym specjalistą od immunologii, znanym na całym świecie - jest foliarzem?

Czy dr William A. Haseltine - wykształcił pokolenia lekarzy w Harvard Medical School i Harvard School of Public Health, opracował pierwszą strategię leczenia HIV / AIDS, znany z pionierskich prac nad rakiem, kierował zespołem, który jako pierwszy opracowywał nowe leki oparte na informacji z ludzkiego genomu - jest foliarzem?

Czy prof. Eric Caumes - szef oddziału epidemiologicznego szpitala La Pitié-Salpêtrière, , jeden z najbardziej szanowanych epidemiologów we Francji - jest foliarzem?

Czy dr Michael Yeadon - ekspert w dziedzinie alergii i chorób układu oddechowego, biologii i terapii, były wiceprezes i dyrektor naukowy w jednostce badawczej A&R firmy Pfizer - jest foliarzem?

Czy światowej sławy prof. Sunetra Gupta - epidemiolog chorób zakaźnych i epidemiologii teoretycznej na Wydziale Zoologii Uniwersytetu Oksfordzkiego - jest foliarzem?

Czy profesorowie Martin Kulldorff z Harvard University i profesor Jay Bhattacharya ze Stanford University - od miesięcy podważający naukowo metody walki z epidemią są foliarzami?

Czy prof. Chris Henneghan - dyrektor Center for Evidence Based Medicine (Centrum Medycyny Bazującej na Dowodach) Oxford University jest foliarzem?

Czy prof. dr Frank Ulrich Montgomery - Prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Medycznego i Prezydent Światowej Federacji Lekarzy jest foliarzem?

Czy prof. dr Sucharit Bhakdi - specjalista w dziedzinie mikrobiologii z Uniwersytetu Johannesa Gutenberga w Moguncji oraz szef Instytutu Mikrobiologii i Higieny Medycznej, a także jeden z najczęściej cytowanych naukowców w historii Niemiec - jest foliarzem?

Czy dr Joel Kettner - profesor nauk o Zdrowiu i Chirurgii Środowiskowej na Uniwersytecie Manitoba, były dyrektor ds. Zdrowia Publicznego w prowincji Manitoba i dyrektor medyczny Międzynarodowego Centrum Chorób Zakaźnych - jest foliarzem?

Czy Dr John Ioannidis - profesor Medycyny, Badań i Polityki Zdrowotnej oraz Nauk Biomedycznych na Stanford University School of Medicine, dyrektor Centrum Badań Zapobiegawczych Stanforda, redaktor naczelny European Journal of Clinical Investigation - jest foliarzem?

Na zdjęciu: Dr Martin Kulldorff, profesor medycyny na Uniwersytecie Harvarda, biostatystyk i epidemiolog, dr Sunetra Gupta, profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego i epidemiolog oraz dr Jay Bhattacharya, profesor w Stanford University Medical School napisali Wielką Deklarację z Barrington wzywającą rządy krajów świata do zakończenia blokad.


0

@Borneo Ostatnio w Kurierze Medycznym pojawił się artykuł:

"Szczepionka BNT162b2 – analiza wyników badań dopuszczających do obrotu", którego autorami są prof. dr. hab. n. med. Paweł Mierzejewski i dr n. farm. Julita Kuczyńska z Zakładu Farmakologii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Całość dostępna tutaj: https://www.termedia.pl/.../Szczepionka-BNT162b2-analiza...

Poniżej wybrane cytaty:

"Szczepionki mRNA mogą indukować silną odpowiedź układu immunologicznego. Szczególną uwagę należy zwrócić na aktywację interferonu typu I mogącą powodować nie tylko silną reakcję zapalną, lecz także reakcję autoimmunologiczną. DLATEGO PODANIE SZCZEPIONKI mRNA POWINNO BYĆ PRZECIWWSKAZANE U PACJENTÓW, U KTÓRYCH MOŻE DOJŚĆ DO NADMIERNEJ ODPOWIEDZI UKŁADU IMMUNOLOGICZNEGO."

"Obcięte i zmodyfikowane RNA są obecne jako zanieczyszczenia. Biorąc pod uwagę stosunkowo niską dawkę mRNA (30 μg), zanieczyszczenia nie są traktowane jako kwestia bezpieczeństwa na podstawie ogólnych zasad toksykologicznych. Jednak, gdy są obecne w komórce, ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ, ŻE NIEPRAWIDŁOWE BIAŁKA BĘDĄ WYTWARZANE Z MOŻLIWOŚCIĄ WYSTĄPIENIA NIEPOŻĄDANYCH ZDARZEŃ IMMUNOLOGICZNYCH"

„Nie do końca wiadomo, jak wyglądają losy szczepionki BNT162b2 w organizmie po jej podaniu”

"NIE PRZEPROWADZONO BADAŃ GENOTOKSYCZNOŚCI I KANCEROGENNOŚCI. Założono, że szczepionka składająca się z mRNA i lipidów nie wpływa na genom, nie wykazuje działania mutagennego, nie wywołuje aberracji chromosomowych, nie ma działania rakotwórczego. NIE ZOSTAŁO TO JEDNAK POTWIERDZONE ŻADNYMI BADANIAMI."

„(…) nie wiadomo, czy inne komórki niż komórki mięśniowe i komórki prezentujące antygen mogą produkować białko s i być obiektem odpowiedzi cytotoksycznej limfocytów Tc.”

„Nie ma jednak pewności, że mRNA nie dystrybuuje się do innych komórek organizmu i tam nie ulega ekspresji oraz nie indukuje odpowiedzi immunologicznej przeciwko tym komórkom.”

„Nie przeprowadzono też badań dotyczących immunogenności i trwałości odpowiedzi immunologicznej na starych zwierzętach."

„Zastosowane do produkcji szczepionki substancje pomocnicze (ALC-0159 i ALC-0315) stanowiące warstwę nanolipidów nie zostały wystarczająco przebadane, nie jest do końca poznane ich działanie na organizm. Badania farmakokinetyczne wskazują, że ich okres półtrwania może wynosić tygodnie, a nawet miesiące.”

„(…) nie udało się potwierdzić, że szczepionka ma wystarczającą skuteczność w redukcji ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Nie wiadomo, czy zapobiega śmiertelnym przypadkom, ponieważ żaden z uczestników badania, zarówno w grupie szczepionej, jak i nieszczepionej, nie umarł z powodu COVID-19.”

„Nie wiadomo również, bo tego nie przewidywał protokół badania, czy szczepionka BNT162b2 chroni przed zakażeniem osoby, które przechodzą zakażenie bezobjawowo.”

„Nie wiadomo również, czy osoby zaszczepione nie mogą przenosić zakażenia na innych. Mamy też niewystarczającą wiedzę o skuteczności i bezpieczeństwie szczepionki u pacjentów poniżej 16 lat i kobiet w ciąży”

„Za mało jest danych dotyczących działania szczepionki u pacjentów z niedoborami odporności, u pacjentów niestabilnych chorujących na POChP, cukrzycę, choroby neurologiczne, choroby układu krążenia.”

„Brakuje też informacji na temat interakcji z innymi szczepionkami, przede wszystkim ze szczepionkami przeciw wirusowi grypy i pneumokokom.”

„Nie wiemy, jak długo osoby zaszczepione są zabezpieczone przed zakażeniem. SARS-CoV-2 ciągle mutuje, więc należy brać pod uwagę, że pojawi się w końcu wirus odporny na działanie szczepionki.”

„Końcowy raport z badania klinicznego został zaplanowany na grudzień 2023 r., zatem dopiero za prawie 3 lata poznamy wszystkie wyniki prowadzonego badania klinicznego.”

„Okres utrzymywania się ochrony zapewnianej przez szczepionkę jest nieznany.”

„Nie jest znane bezpieczeństwo stosowania szczepionki u kobiet w ciąży, nie wiadomo, czy przenika do mleka ludzkiego.”

„Nie wiadomo, jakie mogą być skutki odległe (…)”

ILE OSÓB OTRZYMUJE POWYŻSZE INFORMACJE ZANIM PODEJMIE DECYZJĘ O PODDANIU SIĘ SZCZEPIENIU?

CZY TE INFORMACJE WPŁYNĘŁYBY NA ICH DECYZJĘ?

Na temat szczepionki Comirnaty pisałem w dwóch artykułach:

1) SZCZEPIONKA PRZECIWKO COVID-19 – CZY NA PEWNO KORZYŚĆ PRZEWYŻSZA RYZYKO? http://proremedium.pl/.../szczepionka-na-covid-19-ryzyko.../

2) SZCZEPIONKA NA COVID-19 OD PFIZER/BIONTECH – CO NAGLE, TO PO DIABLE? http://proremedium.pl/.../szczepionka-na-covid-19-od.../

0

@Borneo Zaskakujące były przede wszystkim badania szpiku kostnego. Okazało się bowiem, że po upływie 7-8 miesięcy nadal są tam przeciwciała, które zajmują się rozpoznawaniem koronawirusa. Komórki te były wciąż obecne u pięciu pacjentów, którzy oddali próbkę szpiku do badań 11 miesięcy po przebytej infekcji. Nie znaleziono ich za to u żadnej z 11 osób, które nie przeszły COVID-19.



- Te komórki nie dzielą się. Są uśpione, po prostu siedzą w szpiku kostnym i produkują przeciwciała - tłumaczył dr Ellebedy. Jego zdaniem może to stanowić element długotrwałej odporności na koronawirusa, która będzie utrzymywać się nawet całe życie. Co więcej, badacze wykazali też obecność krążących we krwi limfocytów B pamięci, rozpoznających białko S koronawirusa.

https://wiadomosci.wp.pl/na-jak-dlugo-uodparnia-przejscie-covid-19-wszyscy-dotychczas-mogli-sie-mylic-6643573097327104a?src01=6a4c8&src02=isgf

0

@Borneo Z cyklu przemyślenia na dziś: kilka słów o odporności, przeciwciałach, odpowiedzi immunologicznej humoralnej i celularnej.

Dlaczego przeciwciała w naszych organizmach mogą zanikać, a mimo to zachowujemy odporność na koronawirusa? Otóż należy sobie zdać sprawę, że przeciwciała, to nie jest jedyny mechanizm odporności w naszym organizmie. Przeciwciała mogą zaniknąć, a odporność nadal możemy mieć. Przeciwciała wykształca odpowiedź immunologiczna humoralna, związana z limfocytami B. Natomiast jest jeszcze drugi rodzaj odpowiedzi immunologicznej - odpowiedź komórkowa/celularna, związania z limfocytami T i to ona odgrywa decydującą rolę.

Co to oznacza? Poszczepionkowa odpowiedź celularna w naszych organizmach po przyjęciu szczepionki, w porównaniu do odbycia infekcji drogą naturalną, jest prawdopodobnie znacznie bardziej uboga. Nowe szczepionki mRNA nie opierają się na inaktywowanych wirusach, których nasz organizm może nauczyć się kompleksowo, jak w przypadku np. szczepionek na grypę, by chronić nas przed przyszłymi mutacjami. Mamy wszelkie przesłanki ku temu, by podejrzewać, że odpowiedź immunologiczna po przyjęciu szczepionek mRNA, opartych wyłącznie o białko kolcowe jest znacznie bardziej ograniczona i punktowa. Ma to znaczenie o tyle, że mutacja dzika jest już wygasła, w Polsce uzyskaliśmy na nią odporność stadną i odpowiada ona za mniej niż 3% wszystkich zakażeń, wystarczy, zatem, że w kolejnym wariancie wirusa zmutuje zaledwie białko kolcowe (które z łatwością i najczęściej podlegają mutacjom), aby przełamać poszczepionkową barierę naszego układu immunologicznego, opartą w całości o pojedyncze białko wirusa. Gdybyśmy mieli do czynienia ze szczepionkami klasycznymi, być może takiego problemu by nie było. Podobnie takiego problemu nie ma w przypadku nabycia odporności drogą naturalnej infekcji, czy regularnej ekspozycji na niewielkie dawki wirusa (co może wykształcić odporność i wcale nie musi kończyć się chorobą). Wówczas organizm ma możliwość wyindukowania złożonej odporność celularnej, zaś my jesteśmy chronieni w większym stopniu, także przed kolejnymi wariantami.

Większość publikacji badających poszczepionkową odporność immunologiczną mierzy jedynie odpowiedź humoralną, która jest mocno ograniczonym kryterium. Przykład:

https://www.facebook.com/bfialek/posts/271106687921907

https://www.cell.com/action/showPdf...

Naukowcy w cytowanej publikacji piszą wprost:

"Ponadto nie oceniliśmy roli komórkowej odpowiedzi immunologicznej wywołanej przez szczepionkę, w której pośredniczą Limfocyty T i komórki NK, które prawdopodobnie odgrywają KLUCZOWĄ rolę w ZAPOBIEGANIU chorobie dla osób zaszczepionych."

Celularnej odpowiedzi immunologicznej nie oceniono, co oznacza, że w kluczowej kwestii po prostu nie mamy danych. Niemniej, tak jak pisałem, mamy wszelkie przesłanki ku temu, by podejrzewać, iż odpowiedź ta, jeśli w ogóle występuję w jakiejś istotnej skali, jest uboga i punktowa - dotyczy wyłącznie białka kolcowego wirusa, na który mamy już odporność stadną. Co czyni tego rodzaju preparaty bezużytecznymi, zwłaszcza w kontekście mutacji znacząco różniących się od wariantu dzikiego.

Tym bardziej porzucanie strategii odporności stadnej na rzecz indukowania odporności poszczepionkowej w społeczeństwie jest polityką lekkomyślną, która najprawdopodobniej doprowadzi do negatywnej selekcji, skutkującej wyłanianiem się nowych coraz bardziej groźnych szczepów wirusów. Jeśli ktokolwiek powinien być szczepiony w ramach awaryjnej procedury, preparatami dopuszczonymi warunkowo w III fazie badań, to jedynie grupy ryzyka, dla których ryzyko zachorowania na covid-19 może równoważyć ryzyko przyjęcia takiej szczepionki. Masowa akcja szczepień wobec wirusa niegroźnego bardziej niż grypa dla ogólnej populacji, z wyłączeniem grup ryzyka, nie ma ani uzasadnienia medycznego, ani ekonomicznego. Co więcej, jest to strategia, która zagraża wszystkim, jeśli zgodzimy się, że wirus może mutować.

0

@Borneo obert W. Malone, światowy ekspert i autorytet z ponad 20 letnim doświadczeniem, wynalazca szczepionek genetycznych, w kilku myślach dla Nas:

"…Jeśli chodzi o dawkowanie szczepionek genetycznych COVID (mRNA, rekombinowany adenowirus) w porównaniu z bardziej tradycyjnymi szczepionkami (w tym Novavax). Jest tu kilka niewygodnych prawd….”

„…Po pierwsze, obecne szczepionki genetyczne (Sanofi, J&J, Pfizer, Moderna) nie przeszły, zgodnie z moją najlepszą wiedzą, czasowych ocen dotyczących zakresu i czasu dawkowania w badaniach klinicznych. Mam bezpośredni raport pierwszej osoby o tym, jak wybrano dawkę dla Moderny (źródło poufne) i był to w zasadzie SWAG na podstawie konsensusu komitetu. Osobiście moim zdaniem obecne szczepionki mRNA dobierały dawkę, która była zbyt wysoka, zbyt wysoko na sigmoidalnej krzywej dawka-odpowiedź – tak, że możemy mieć nadmiar zdarzeń niepożądanych….”

„..Wybór dawki szczepionek polega zwykle na starannym wyważeniu zdarzeń niepożądanych z mocą/skutecznością/skutecznością, z tendencją do bezpieczeństwa…”

„..Drugą wielką niewygodną prawdą jest to, że białko kolczaste jest faktycznym środkiem aktywnym, jeśli chodzi o wywoływanie odpowiedzi immunologicznej….”

„…A w przypadku szczepionek tradycyjnych dawka białka kolczastego jest określona stosunkowo precyzyjnie….”

„…W przypadku szczepionek genetycznych tak nie jest (według mojej najlepszej wiedzy). Nie znam żadnych danych, w których zdefiniowano średnią, medianę, zakres itp. całkowitej ilości białka wypustek wytworzonego u pacjenta po podaniu szczepionki genetycznej COVID….”

„…Zazwyczaj FDA jest dość przekorny w takich sprawach, ale nie jestem świadomy, że ta kluczowa zmienna została ustalona….”

„…W związku z tym zakres i ciężkość zdarzeń niepożądanych, które potencjalnie można przypisać poziomowi eksprymowanego białka wypustek, może odzwierciedlać różnice między pacjentami w wydajności transferu genetycznego i późniejszej ekspresji wypustek….”

????????‍♂️

..

0

@Borneo Oczywiście to kłamstwa koronawirus w nowych mutaqcjadh różni się tylko o 0,3% procenta od swojej pierwotnej wersji. Organizm rozpoznaje wirusa nawet o różnicy dochodzącej do 20% jako ten z którym miał do czynienia i potrafi go zneutralizować dzięki komórkom pamięci. Ten Flak to chyba jakiś oszołom. Odporność komórkowa to właśnie po przechorowaniu a nie po szczepiebiach . Co to za gość?

0

@Borneo Szczepionki nigdy nie były testowane pod kątem ich bezpieczeństwa w prospektywnych badaniach po wprowadzeniu do obrotu, uznaliśmy, że przydatne jest określenie skuteczności szczepionek i porównanie ich z kosztami pod względem skutków ubocznych – czytamy w artykule pt. Bezpieczeństwo szczepień przeciwko COVID-19, którego autorami są: Harald Walach, Rainer J. Klement i Wouter Aukema.

Naukowcy zwracają uwagą, że w trakcie pandemii SARS-CoV2 wprowadzono nowe ramy regulacyjne, które umożliwiły przyspieszone dopuszczenie nowych szczepionek bez danych dotyczących bezpieczeństwa. Podkreślają, że niektóre ze szczepionek przeciwko COVID-19 wykorzystują zupełnie nowe technologie, które nigdy wcześniej nie były stosowane u ludzi. Według nich uzasadnieniem takiego podejścia było to, że pandemia była tak wszechobecnym i niebezpiecznym zagrożeniem, że wymagała podjęcia wyjątkowych środków.
https://www.mdpi.com/2076-393X/9/7/693/htm

0

@viscajasiek Dużo słów mało treści i konkretów. Taki osobnik jak Ty to ideał dla producentów byle czego. Moi eksperci bija Twoich na głowę i mają tą przewagę że nie siedzą u nikogo w kieszeni. Pseudonaukowiec nie byłby dyrektorem
Pfizera albo nie dostałby Nobla czy nie pracował 30 lat w CDC. A teraz nazywa Twoich Horbanów czy Gutów zabójcami. Zresztą ostatniego wspomina jako bardzo przeciętnego studenta. Ty uwierzyłeś takim Einsteinom że szcepionka jest ok. DR Wodarg określa zaszczepionych organizmami zmodyfikowanymi genetycznie. Powodzenia

0

@Borneo No niestety jest odwrotnie. Nigdy szczepionka nie może dać lepszej odpornośći niż przebyta choroba. A poza tym przeciwciała po szczepionce w przypadku chorób układu oddechowego nic nie dają więc szczepionka nic tutaj nie pomoże. Przeciwciała to tylko mała cząstka systemu odporności drugorzędna. Lepiej sprawdzają się przy zakażeniach bakteryjnych i niektórych wirusach przenoszonych przez krew bo tam właśnie przeciwciała są transportowane. Koronawirusów tam nie ma. Więc to tylko biznes.

0

@Mns21 Ordo Medicus do Dworczyka "Niech Pan zapyta niezależnych od Big Pharma wirusologów, co to jest presja selekcyjna. To właśnie masowe szczepienia prowadzą do powstawania escape variants i wzrostu zakażeń. Doświadcza tego właśnie na własnej skórze Izrael.

0

@Mns21 Kto obejrzy i nie zakuma to już nie ma ratunku. https://www.bitchute.com/video/hq0dFeGliwVI/

0

To samo w Izraelu.

0

@Chaoss Nie właśnie zaszczepieni 6 razy bardziej są podatni na zachorowanie na mutację.

0

@Borneo jest odwrotnie. Pop szczepionce poziom przeciwciał utrzymuje się około 3 miesięcy. Po kontakcie naturalnym czyli nawet lekkim chorowaniu masz nawet dożywotnią ochronę i nieważny jest poziom przeciwciał bo on spada ale pamięć komórkowa. Nigdy ale to nigdy odpornoęć po szcepieniach nie zastąpi tej po przebytej chorobie. Ale to nie ważne bo tutaj te szcepienia nic nie dają bo to nie ten typ wirusa. A tylko przyspieszają mutację. Dodatkowo polecam obejrzećhttps://www.bitchute.com/video/uaVV7VGqUcMi/

0

@mcsarna pisanie prawdy obraża? Ekspert tłumaczy że przeciwciała przy tym schorzeniu nie mają prawa Tobie pomóc. Czytacie coś a jak grochem o ścianę. Obejrzyj sobie jeszcze coś.https://www.bitchute.com/video/uaVV7VGqUcMi/

0

@Borneo słabą masz wiedzę . Przeciwciała sa tylko małą częścią układu odpornościowego nawet nie 20%. Znacznie ważniejsza jest pamięć komórkowa ale ona jest po natualnym przejściu covida. I akurat w zwalczaniu wirusów przeciwciała nie odgrywają żadnej roli.



I wyjaśnię dlaczego. Wirusy są naprawdę małe, malusieńkie. Ich celem jest jak najszybciej dostać się w głąb komórek. Wiążą się z receptorem na powierzchni komórki, wnikają w nią i tam pozostają. Przeciwciała to duże cząsteczki zazwyczaj znajdujące się poza komórkami. Pomyślcie o tym przez chwilę. Przeciwciała i wirusy działają w dwóch różnych obszarach, wirusy w środku komórek, a przeciwciała na zewnątrz.



Nie mówię, że przeciwciała nie odgrywają żadnej roli, ale naprawdę nie są zbyt ważne i są na to jasne dowody. Są ludzie, którzy z powodu pewnych defektów nie wytwarzają przeciwciał, ale doskonale radzą sobie ze zwalczeniem Covid-19, czyli infekcji wirusem SARS-CoV-2, a to dlatego, że mają odporność komórkową, limfocyty T.



Są to komórki wyszkolone do wykrywania komórek zakażonych wirusem i zabijania ich. W ten sposób organizm radzi sobie z wirusami. Tak więc całe to gadanie o kluczowej roli przeciwciał to stek bzdur. To nie jest dobra miara tego, czy ktoś jest odporny, czy nie.



Dzięki przeciwciałom można stwierdzić, czy ktoś został zarażony, ale w żaden sposób nie wpływają one na nasz poziom odporności.



Zauważyłem, że to ciągłe podkreślanie roli przeciwciał jest tylko operacją psychologiczną,aby przekonać opinię publiczną, że jeśli ktoś ma spadający poziom przeciwciał, świadczy to od jego obniżonej odporności.



Przykro mi, ale to nieprawda. Układ odpornościowy to złożony mechanizm, a niemal nigdy nie mówi się o limfocytach T. To nic nowego, te komórki znane są od dekad. A więc to nie tak, że „może coś jest na rzeczy z tymi limfocytami”.

0

@tomek8756 Już widzę jak śwaidomy człowiek pozwoli aby jego dziecko zostało poddane eksperymentowi genetycznemu. Normalny ojciec będzie traktował to jako obronę konieczną.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: