prosto.
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
WWA
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@AbelKabel szkoda mojego czasu. Beton i tak nie zrozumie.
6
@Comentateiro @AbelKabel jako wolnościowiec ci coś powiem. Niech lewaki się odwalą od moich składek zdrowotnych i społecznych, które są na poziomie kosmicznym, a później mi mówią, czy mogę się leczyć, czy nie. Horrendalne pieniądze, jakie w wieku 31 lat wpłaciłem po to, żeby przy bólu zęba iść prywatnie (za opłatą), bo na NFZ prędzej by mi gęba spuchła tak, że bym się w futrynę nie zmieścił. Poza tym ortopeda, ginekolog dla kobity, dermatolog i alergolog. Wszystko idzie prywatnie, bo twoje pieniądze PUBLICZNE są chyba nie wystarczające, aby zapewnić podstawową opiekę medyczną.
Nie będę się szczepił i wara od tego. Czemu? Bo nie zamierzam przyjmować do organizmu bliżej nieokreślonej substancji, za którą odpowiedzialności nie biorą producenci.
Szczep się na co chcesz, twoja sprawa. Ale pamiętaj, że z "euro" szczepionką na ukrainie możesz mieć problem, bo tam OBOWIĄZUJE ruska (czy jakaś tam inna). Weź nawet wszystkie rodzaje tego czegoś, jak amerykańskie, kongijskie, marokańskie, fajzery, i inne bajery. Ale odpier*** się ode mnie, bo mam to w d***e.
Leczenia na covid WYMAGAM, bo mi się należy. I koniec. Zajaram se papieroska, ale na raka mają mnie leczyć, BO MI SIĘ NALEŻY. Płacę podatki, nie kradnę, jestem uczciwy. I na 100% dzban taki jak ty nie ma prawa odbierać mi wolności do palenia czy szczepienia. A na weselu, czy innej imprezie napije alkoholu. Wątrobę też mają mi leczyć, BO MI SIĘ NALEŻY, bo płacę podatki... bla bla bla.
Żeby żądać, to trzeba coś sobą reprezentować. A nasze lecznictwo reprezentuje poziom tak niski, że i tak wszędzie chodzę prywatnie. Jednak jeśli zechcę, to mają mnie leczyć i zamknąć gęby, bo za to dostają pieniądze.
0
Nie wiem czy jest, lub był kiedyś piłkarz z taka łatwością strzelania bramek jak Ansu.
2
@Chakalaka to oznaczaj mnie przez pierwsze pięć, bo nie spędzam tu za dużo czasu, a chciałbym sprawdzić, czy jesteś wiarygodny.
6
@Chakalaka informujesz o każdym dziecku zawodników i zawodniczek Barcelony, czy to tylko wyjątek, bo są homo?
0
@NaFazieHitman ciekawi mnie ile ten leśny dziad wziął dawek tego gów&a
0
Komentarz usunięty
0
Komentarz usunięty
0
@MarioVeB! a co ja odwracam? Zwyczajnie nie umiesz konstruktywnie uzasadnić swoich kocopołów
0
@MarioVeB! gościu, nie naskakuje na ciebie, tylko wyzywasz i wciskasz swoje kity. Nie atakuje twojego szczepienia. 1. Bierz jak chcesz i się ciesz, że ci pomaga - ale czytanie ze zrozumieniem, to już chyba dla ciebie morze martwe.
0
@MarioVeB! ciśnieniujesz się jak brajanek w piaskownicy, któremu dżess zabrała łopatkę. Prawda jest jedna: nikt z was nie może stwierdzić, ani udowodnić, czy ten syf rzeczywiście pomógł, czy zaszkodził. Wnioski?
1. Bierz jak chcesz i się ciesz, że ci pomaga.
2. Nie wyzywaj i nie naskakuj na innych, że nie chcą być królikami doświadczalnymi.
3. Nie próbuj wmawiać innym, że zagrażają społeczeństwu przez to, że nie wzięli szczepionki o wątpliwym działaniu, bo to zakrawa o hipokryzję.
4. Zluzuj trochę wora.
0
@DonAndres*8 Taaaaa? A gdzie twoja wolność? Jeszcze ją masz, czy musisz coś zrobić, żeby ją dalej mieć?
0
@kremowka2137 jak myślisz o tusku i próbujesz bronić jego wiarygodności, to właśnie w tej sekundzie twoja wiarygodność wyrównała się z jego. Milion lat świetlnych pod grubą warstwą mułu.
0
@messimagiccc można. Albo i nie. Kto chce "ryzykować" niech robi co chce. Kto nie chce, niech zastosuje, według was, najlepszą taktykę - wyjedzie w góry do talibów, bo im nic nie jest, bo siedzą w górach i nie mają się od kogo zarazić, zarazić, zarazić wielce agresywnym koronawirusem, który jest ogromnie zaraźliwy.
1
@Wojcio @CuttingHead
Covidianom nic nie wytłumaczycie. Oni żyją w swoim świecie. Sprowadzą Was do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem, bo w przeciwieństwie do nich, nie tracicie czasu na zbieranie go.
Koleżka o dziwnym nicku "bykun" najwyraźniej uległ propagandzie, i nic do tej głowy już nie trafia. Talibowie siedzą tylko w górach i nie mają się od kogo zarazić? Aha. Nigdy w życiu nie słyszałem nic głupszego. Zwyczajnie wasz wirus jest tak groźny, że żeby się dowiedzieć, że jest się zarażonym, trzeba zrobić test. A później zaszczepić się, żeby się nie zarazić. Przy okazji terroryzować innych, żeby się zaszczepili, bo przecież mogą zarazić zaszczepionych, którzy się zaszczepili, żeby się nie zarazić, dlatego każdy musi przyjąć szczepionkę, która chroni od zarażenia, ale tak na prawdę to nie chroni, bo istnieje ryzyko.
Achhhh i ta retoryka: należy WYSZCZEPIĆ cały naród. A co to, ku**a krowy, żeby WYSZCZEPIAĆ?
P.S. od początku trwania przerażającej pandemii koronaściemy nie założyłem maski na twarz, nie dezynfekowałem rąk, chodziłem do pracy, jeździłem po Europie, chodziłem na "nielegalne" imprezy, byłem na 5 weselach, odwiedzałem przeróżne miejsca, gdzie nie był zachowywany "dystans społeczny". I żyję. I dobrze.
2
@Kettger Giovani dos Santos, Krkic, Dembele.
Czytając banialuki typu Ronaldo, otwiera się nóż w kieszeni.
0
@LuisSalvano 200-300 to kupi jego rodzina co roku i on sam na prezenty dla różnych osób
0
@GuerillaAthletic haha podeślij, popatrzę.
1
@NaFazieHitman gratuluję jasności umysłu. Miałem również nieprzyjemność w życiu odwiedzić sekciarzy. Co więcej! uczestniczyć w ich spotkaniach przez weekend. Z ciekawości, nie wiem czem,u właściwie. Zawsze byłem jakimś ku**a buntownikiem/poszukiwaczem. I stwierdzam, że mniej się starali wjechać na banię, niż w OVB.
0
@JimMorrisonFCB nie no, trochę dramaturgii dla kumatych. Mój kuzyn natomiast wierzy w MLM od 2009 roku. Do dziś tyra na etacie, ale powtarza, że w końcu będzie diamentem
0
@GuerillaAthletic mam nadzieję, że szybko to zauważyłeś. Ja miałem przygodę z OVB dwa miesiące. Nieźle na banię wchodzili.
0
@TR3VOR hahahahaha
5
Kilka słów na temat MLM i dochodu pasywnego. Zachęcam do lektury.
MLM, czy jak kto woli marketing wielopoziomowy, na pierwszy rzut oka wydaje się być oszustwem. To, rzecz jasna, prawda - ale nie cała prawda.
Otóż, może wydać się to zaskakujące, ale MLM naprawdę działa. Rzeczywiście, można zarabiać na nim pieniądze. Teoretycznie - nawet niezłe. Z jednym małym zastrzeżeniem, które opiszę na końcu, żeby nie psuć zabawy. Na razie musisz wiedzieć jedno - hierarchia MLM dzieli się na gów***ków i Poważnych Biznesmenów.
Oczywiście poniższy tekst jest bardzo uproszczony i pomija wiele aspektów, ale po jego przeczytaniu będziesz wiedział, co to jest ten słynny MLM i jak działa. Pominę tu całą cześć indoktrynacyjno - psychologiczną, budowanie solidarności i tożsamości przynależności do firmy, szkolenia i resztę pseudosekciarskiegó gó*na.
Na początek, tytułem objaśnienia - czym jest ten słynny MLM? Upraszczając? Jest to sprzedaż obwoźna. Karierę swoją zaczynasz od poziomu zwykłego gów*iaka - jesteś Przedstawicielem Handlowym. Po staropolsku - komiwojażerem. Jak kto woli - akwizytorem. Czyli prawdę mówiąc, odpowiednikiem cygana, łażącego od
drzwi do drzwi i zachęcającego:
"kup pani parfumy tureckie prawie tak dobre jak orginalne, pieć złotych za flakon, no jaka okazja, paszte do zebów dożuce w gratisie".
Robota jest gów*iana i polega na wciskaniu ludziom niepotrzebnego gó*na za żydowskie ceny. Jest to wymarzone zajęcie dla amoralnego socjopaty (czyli ideału chłodnego anona) - wyciąganie pieniędzy od idiotów, którzy potem są ci za to wdzięczni. No, ale jakby cały ten interes polegał na sprzedawaniu gó*na pszczelarzom, to nikomu by się nie opłaciło w to bawić - robota szeregowego gówn*aka w MLM to odpowiednik roboty kasjera w biedronce, tyle że dodatkowo musisz się nachodzić i lizać knagę każdemu potencjalnemu klientowi. Jednym słowem c^&j. Jak jesteś bardzo aktywny, to możesz w ten sposób zarobić trochę pieniędzy, ale w sumie niewiele więcej niż wykładając towar na półki w kauflandzie.
ALE! Otóż nie jesteś skazany na rolę gówni*ka akwizytora. Wchodząc w MLM stajesz się franczyzobiorcą (czytaj: poważnym biznesmenem). Dostajesz opiekuna - przewodnika - menażera, który pomoże ci rozkęcić ten słynny interes. Dlaczego? Bo dostaje on pewien procent dochodu od tego co tobie uda się zarobić, więc twój sukces jest mu na rękę. Twój opiekun, poważny biznesmen ma pod sobą kilku podobnych tobie gó*niaków, z których każdy odpala mu działkę. Oczywiście on sam ma nad sobą Poważniejszego Biznesmena, któremu odpala działkę od tego co sam zgarnie od swoich gównia*ów, zaś Poważniejszy Biznesmen odpala działkę Najpoważniejszemu Biznesmenowi z ku^%a wszystkich, który objada się kawiorem w swojej willi w Izraelu.
Zapytasz - "ale co ja z tego ku**a mam mieć? Gdzie te pieniądze? Gdzie te wakacje na Majorce? " . I tu zaczyna się zabawa. Twoim życiowym celem jest życie z tego słynnego dochodu pasywnego. Uzyskujesz go, rekrutując do interesu kolejnych podopiecznych. Obiecujesz im to samo, co twój opiekun obiecał tobie (samochód, wille, panienki, wakacje w mozambiku i co tam chcesz). Twoi podopieczni (których dla uproszczenia będę nazywał gów*iakami), zajmują się tą słynną akwizycją, a tobie odpalają procent dochodu. Jeśli dobrze im się powodzi i wciskają frajerom dużo tureckich perfum i podrabianych pilarek, to płynie do ciebie strumyczek pieniędzy - to jest ten słynny "dochód pasywny". Im więcej gów*iaków zrekrututujesz, tym więcej kasy do ciebie płynie, podczas gdy ty drapiesz się po du**e i patrzysz jak ci cyferki rosną na koncie (i przelewasz procent dla Poważniejszego Biznesmena, wyżej w hierarchii, ale i tak sporo ci zostaje). Gratuluję, wygrałeś w życie!
Brzmi ładnie?
To teraz zdradzę ci tajemnicę. Na MLM zarabia kokosy tylko kilka najwyższych pięter piramidy. Matematyka działa przeciwko tobie. Otóż żeby żyć z Dochodu Pasywnego , jako Poważny Biznesmen - musisz mieć pod sobą co najmniej tuzin efektywnych i pracowitych gów*iaków. O ile twoi gó*niacy nie są jacyś wyjątkowo głupi, to każdy z nich też chce być Poważnym Biznesmenem. Problem polega na tym, że żeby zrealizować to marzenie, każdy z nich musi znaleźć kolejny tuzin gówni*ków bardziej naiwnych od siebie, wciągnąć do MLMu, obiecując że wkrótce sami zostaną Poważnymi Bieznesmenami, wystarczy, ze znajdą kolejny tuzin gó*niaków głupszych od siebie, którzy dadzą się wciągnąć do MLMu, skuszeni obietnicami że sami zostaną Poważnymi Bieznesmenami - wystarczy tylko, ze znajdą kolejny tuzin gó*niaków głupszych od siebie... problem polega na tym, ze każdy kolejny poziom piramidki musi być głupszy, bardziej naiwny i o rząd wielkości większy od poprzedniego, bo inaczej cały interes c#$j strzeli.
Oczywiście, nie ma to prawa działać w nieskończoność. Dlatego, jako Poważny Biznesmen, chcąc żyć z Dochodu Pasywnego, musisz podtrzymywać w swoich gó*niakach nadzieję, że też się odkują, znajdą własnych gó*niaków i już za parę miesięcy sami będą poważnymi biznesmenami. A przede wszystkim nie możesz dopuścić by w ciebie zwątpili - bo jak twoi gów*iacy zmądrzeją i wycofają się z interesu, to znów będziesz skazany na chodzenie od drzwi do drzwi, i wciskanie starym babom tureckich perfum i tajwańskich garków ze stali nierdzewnej.
I tak właśnie wygląda ten slynny MLM. Statystyki wykazują, ze na całym tym interesie zarabia około trzech-pięciu procent Poważnych Biznesmenów z samej góry, a reszta nak*&wia jak głupi, dokłada do interesu i łudzi się, ze za parę miesięcy dołączy do grupki na górze.
Miłej nocy!
0
@Persyfl z pewnością na wyrost, mam 31 lat. Marihuany nie palę, wręcz nie lubię (próbowałem, owszem), jednak jest zakazana, a podobno wręcz lecznicza. Dążę bardziej do tego, że jakbyśmy chcieli każdemu dać te wolności, których chcą, "bo tak!" to byśmy mieli niezły Meksyk. Kokaina to przykład dobitny tego, że nie wszystko, czego chcą jednostki będzie dozwolone.
3
@JackPtak socjalizm to jest coś takiego, kiedy zgraja półmózgów, którzy są dodatkowo leniwi, zabraniają jednemu mądremu się rozwijać. I jeszcze oskubią go z tego, co sam sobie wypracował.
0
@JackPtak Każdy socjal, który prowadzi do tego, że ktoś ma "gdzieś" i żyje na mój koszt.
1
@jordus100 no i właśnie to jest to. Wam wolno wszystko i wszędzie, mnie natomiast nie. Zgubić się - nie zgubiłem, ponieważ jak już stwierdziłem - "moje ciało, moja sprawa". Dopóki moje zażywanie kokainy nie dotyka w żaden sposób innych, dopóty powinno być legalne. Chyba ty już się w swoich poglądach gubisz. Jednak mamy prawo takie, jakie mamy. Homoseksualne śluby i adopcje są zakazane, sam homoseksualizm nie. I mam nadzieję, że tak pozostanie.
0
@jordus100 no ale wspierasz "wolności" czemu więc nie wesprzesz mojej? Chce legalnie wciągać kokainę, dyskryminowany jestem na każdym kroku. Dodatkowo jest to karalne.
1
@jordus100 często mówię, że to co ktoś robi w łóżku jest jego sprawą. Niech to robi więc, nie krzycząc o tym całemu światu. Nie interesuje mnie kto, kogo i gdzie.
Dodatkowo łapią się za dzieci. Nie zrozumiem za to nigdy, jak można twierdzić, że dziecko może sobie "wybrać" czy chce być chłopcem, czy dziewczynką. Przecież to zbrodnia! Nie powinien ten temat być w ogóle poruszany. Takie dziecko może zmieniać zdanie co 2 godziny, bo samo nie wie z czym ma do czynienia. Tak samo jest z homoseksualizmem. Chcecie edukować dzieci? Łapy precz! One same się wyedukują. Jak będą chciały być homo, to będą, nie musimy im wmawiać od małego, że to ok lub nie ok.
1
@jordus100 Takie samo wrażenie mogę odnieść w stosunku do ciebie. "Moje ciało, moja sprawa!" jak to krzyczą ostatnio. Jako liberał powinieneś mnie teraz wspierać. Walczyć o moje "prawa". Kokainofobie.