0

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.2.

4

@pax Dwie godziny wykuwałeś tę złośliwość? Czekałeś aż zasnę czy o co chodzi? Ty to jesteś, pax, mistrz pokrętnych argumentacji i udawania Greka. Nie będę wbijał ci łopatą do głowy, czemu ten elaborat wyżej jest jak najbardziej do rzeczy. Przyjąłeś taktykę rżnięcia głupa i nie będę ci w tym przeszkadzał.
A żur jest bardzo dobry, z kiełbaską, jajeczkiem, na zakwasiku - mniam mniam. Kto cię chował, że ci żur się nie podoba? To chyba nie był Prawdziwy Polski Dom, UUU! Dobra tam, bo ja tu pitolę od rana, a morda Żyda, którego trzymam w piwnicy sama się nie obije.

0

@kimpanjest A to było na twój temat i jak najbardziej na temat. Cieszę się, że ci się podobało.

0

@pax Nie będziesz mi mówić na jaki temat mam pisać.

0

@sokot Dzięki. Prawie nigdy tu nie piszę o polityce, bo rzygać się chce gdy patrzę na tutejsze dyskusje. Ale raz do roku pocisnąć paxa człowiek musi, inaczej się przewróci. Moja babcia w grobie.

6

@pax Z dystansem szczególnie do obiektywizmu, rzetelności i przyzwoitości sposobu argumentacji na rzecz posiadanych poglądów. Znam pax dobrze takich jak ty, wychowanych w postintelektualnym smrodku Gazety Wyborczej michnikoidów, którzy brandzlują się nawzajem w octowym sosie swej urojonej elitarności i trzeźwości swego umysłu, na które czołowy front medialnej propagandy przyznaje lipny placet pod warunkiem bezrefleksyjnej aprobaty wobec wszystkich działań przez ten obezwładniający front wspieranych - halucynację jego ekskluzywności projektując głównie poprzez fałszywą, bezczelną, napastliwą, ordynarnie prostacką, obłudną i podłą charakteryzację ideologicznego przeciwnika jako rasistowskiego motłochu pełnego piwnicznych nieudaczników węszących po wszystkich kątach świata złowrogi spisek mędrców Syjonu i to węszących go z tylko jednego, godnego pogardy tych światłych i prawych powodu - bezgłośnej porażki własnej egzystencji. Dostrzegasz jak potworny pług pandemii dzień w dzień orze światową gospodarkę, dorzynając konstytutywną dla jej pełnosprawności klasę średnią (która i bez tego pod wieloma adresami świata stanęła już tak blisko krawędzi unicestwienia), a więc jesteś foliarz i antysemicki, niedomyty płaskoziemca! Nie zgadzasz się z polityką globalnego lockdownu, formułując jej obraz na podobieństwo zbiorowego samobójstwa zarówno w dziedzinie ekonomii, jak i (tak,tak, tak!) systemu zdrowia publicznego - a zatem uważasz, że pandemii nie ma i gwałcisz przycisk "Lubię" pod wypocinami z ekstraktu obłędu Edyty Górniak. Uważasz, że banki centralne prowadzą politykę monstrualnego zadłużenia poszczególnych państw i ujemnych stóp procentowych na zamówienie i użytek możnych tego świata - chcesz Murzyna bić, a Araba żywcem spalić! Nie zgadzasz się na politykę hurtowego transferu ludności z ziem wypalonych napalmem kolonialnej polityki zachodnich elit prosto pod strzechy społeczeństw przez te elity na własną zgubę dyrygowanych, dostrzegając w niej kolejny lewar mechanizmu kucia lodem podwyżek płac, synchronicznie na dodatek zżeranych przez galopadę inflacji - wstydź się, nazistowski śmieciu z oślej, nazistowskiej ławki!
Jeśli bym miał przyporządkować swe poglądy do aktualnego, trącącego farsą sposobu pojmowania podziału prawica/lewica - są one w większości radykalnie prawicowe. Odnoszę się jednak z szacunkiem do intelektualnego dziedzictwa i wpływu na historię myślicieli i ruchów lewicowych, projektujących przez lata system sprawiedliwości społecznej i w swej libertyńskiej mentalności po częstokroć poddających w wątpliwość istnienie Boga. Uważam jednak, że nurt "lewicy liberalnej" na progu XXI wieku został bezpowrotnie skażony przemożnymi wpływami płynących wraz z nim okrętów korpokracyjnych monopoli, które ideały lewicy zaprzęgły do karety swych piramidalnych interesów, wykrzywiając je tym samym do stanu absurdalnej i nieznośnej dla oka antytezy. Wyjrzyj, pax, zza futryny własnego samozadowolenia. Zobaczysz, jak świat płonie. I nie, to nie ci obrzydliwi, wyłysiali do deski rasiści podłożyli tym razem ogień.

Signal, not a noise.
Pozdrawiam z ogromnym i zbawiennym, społecznym dystansem.

1

Słyszycie ten miły dla ucha szmer, stukot i raban? Tak, to idzie remontada.

1

@ViScAAA Rozumiem, że ty grałeś i trenowałeś. I wiesz. Mimo to, w tej konkretnej dyskusji - to ty pełnisz rolę amatora. Zarówno w kwestii analizy gry zawodnika, jak i formuły prowadzenia dyskusji.

0

Tak muszą grać. Pięknie. Pięknie.

0

Tak muszą grać. Jestem pewien, że Koeman wciskał Braithwaite'a do podstawy tylko po to, by wywrzeć sztuczną co prawda, ale jednak presję na Griezmanna.

0

no i macie, panowie i panie grymaśniki, pożądany przez was koemanowski schemat gry
w ataku.

2

Barcelona w tym meczu założyła Łezce taki pressing, że jej piłkarzynom popękały gumy w majtach i przez większość meczu zamiast kopać piłkę musieli gmerać sobie w okolicy krocza. Fundamentem i prowodyrem wywieranego na Łezkę ciśnienia był Pan Sergio Busquets, a wy go objeżdżacie jak sukę w kolorze bordo, bo z właściwą sobie dezynwolturą ryzykownie zagrał do bramkarza i zaliczył dwie głupie straty piłki. Busquets zszedł z boiska i Łezka zaczęła systematycznie podchodzić pod pole karne Katalonii. Przypadek? - nie sądzę.

Ocena wystawiona przed meczem, fałszywie przefiltrowana przez ogólną opinię na temat formy piłkarza.

1

@BarcaInfo Też masz taki zgryz z wykoncypowaniem once de gala na PSG w lutym? Widać, że Koeman wycofuje się raczkiem z idei 4-2-3-1 i tęgo miesza łapą w kotle taktyk. Fati i Pique raczej wypadają z równania. Jak ty ustawiłbyś skład i jak sądzisz, że zrobi to Koeman?

0

Ile dałbym, by zapomnieć Cię
Wszystkie chwile te, które są na nie
Bo chcę (bo chcę)
Nie myśleć o tym już
Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz
Tak już (tak już)
Po prostu nie pamiętać sytuacji, w których serce klęka
Wiem, nie wyrwę się, chociaż bardzo chcę
Mam nadzieję, że to wiesz i Ty...

Hehe.

3

Hahaha, trzymajcie mnie, futbol ludziom przestał się podobać. Wciąż siedzą i oglądają, ale to co widzą, gdy siedząc to oglądają, bardzo im się nie podoba i nie ma powodu, by się im choć trochę podobało - oglądają to niechętnie i z rosnącym zażenowaniem, być może w konwulsjach (trzeba to jeszcze zbadać), ale zaciskają zęby ze zgryzoty i wciąż oglądają, bo pomimo estetycznych i zapewne etycznych dolegliwości ich znękanego ducha wszyscy są niczym pierdem przy wigilijnym stole bezpowrotnie skołowani i po prostu nie są w stanie sobie "odpowiedzieć na jedno proste, ale za to zajebiście ważne pytanie": co innego mieliby niby zrobić z przeznaczonym im przez zegar biologiczny czasem, tak żywotnie zaoszczędzonym wskutek nie oglądania tego, przy czym siedzą i co oglądają - oglądając to paradoksalnie, acz niezaprzeczalnie niechętnie. Uhuhu, trzymajcie mnie, ludziom futbol przestał się podobać, a wiemy to z tego powodu, że pani redaktor skrupulatnie przeglądnęła na Facebooku oś czasu profilu Prawda Futbolu i tam zobaczyła z nieskrywaną krępacją (zszokowana, przerażona była) , że ludzie na tym internecie, nie uwierzycie, powtórzę więc na wszelki wypadek raz jeszcze - ona tam zobaczyła na tym internecie, że ludzie na internecie to marudni są, marudzą i nic tylko marudzą i im się to, tamto i to inne nie za bardzo podoba, a futbol podobno nie podoba się im już naprawdę bardzo, tak bardzo, że bardziej już nie może - gdyby futbol mógł być jeszcze gorszy niż jest, ludzie zaczęliby nabierać rozpędu i przebijać łbami szklane ekrany swoich telewizorów - tylko po to, by nie musieć już futbolu oglądać. Tak bardzo im się futbol nie podoba. Naprawdę. Taka jest prawda. Innej prawdy nie ma. Nie ma na przykład takiej prawdy, że gryzipiórki o umysłowości spod szyldu "kopiuj i wklej", z mniej lub bardziej złą wolą, z mniejszym lub większym zasobem własnej głupoty (tutaj mniejszym, winszuję), wylewają propagandystyczny grunt pod fundamenty reformy piłki kopanej za miliardy i dla kwadrylionów biliardów na kontach banksterów J.P Morgan i ich merdających ogonem pomagierów na szczytach administracji futbolu. Nie ma takiej prawdy, że na biurkach kilku szefuńciów i prezesów wylądował opasły raport z asygnatą podzespołu analizy prospektów w dziale księgowości, w którego głównej rubryce, pod opisem zysk netto, widnieje cyfra z wieloma zerami po przecinku, która wpłynie na parę kont, gdy w futbolu zostanie wprowadzony neofeudalny zakaz boiskowych mezaliansów jego arystokratów z futbolu pariasami. I nie ma takiej prawdy, że to nie ludziom futbol przestał się podobać, tylko paru bardzo ważnym ludziom bardzo spodobał się ten raport.

P.S Ale dzisiaj były nudy w meczu Manchester Utd - Leicester, naprawdę, nudy do porzygu w psiny zapchlonej budzie. Ja chcę dzień w dzień Messi kontra Ronaldo, a te wszystkie pastuchy niech se z kozami po stodołach grają!
P.S 2 Ta sama pani nam argumentowała, że Gran Derbi w samo południe na rzecz rozbłysku uśmiechów wśród żółtawych twarzyczek miliarda Chińczyków to inicjatywa zacna i żaden - choćby tyci - problem. Cicha woda brzegi rwie.

2

@kimpanjest Fajno.

5

Piszę, by zobaczyć swój avatar w czapeczce.

1

@VamosRakieta Youtube działa na incognito jeśliby ktoś pytał.

1

@Bobo25 Golazo Madrido!!! Wymachuję prześcieradłem!

0

Dzisiaj też, jak nigdy przenigdy, ściskacie kciuki za Real?

1

Śmieszny człowiek bez okruszka klasy. Jego turbo ego doktora futbolu odnalazło sobie na chybcika eksterytorialne podłoże osobistej klęski w bon mocie o "błędach i wypaczeniach" przeszłych administracji i ni krztyna wstydu nie wstrzyma go przed serwowaniem tej wymówki przed sądem opinii publicznej. Nie dziwota, że Messi - który kodeks honorowy ma wyryty w kamieniu - spluwał w twarz i gwizdał w nos tego bęcwała. Każda godzina pracy Sarabii i Setiena w Barcelonie pieczętowała jej bieg z pochyloną głową prosto w mury Ściany Płaczu . Nie wiedzieli gdzie są, po co tam gdzie są są, co powinni zrobić, co są w stanie zrobić i po co robią to, co robią. Setien prawdopodobnie swoje krowy na pastwisku stara się ustawić w formacji 3-4-3, a gdy mu się nie udaje, wzrusza ramionami, puszcza je samopas i gubi, po czym jego przygłupawy giermek z pozbawioną cienia namysłu swadą zrzuca ciężar winy na barki pokoleń hodowców bydła od czasów Króla Tortura. Bajdy typu "co zrobisz jak nic nie zrobisz" i "daliśmy z siebie wszystko" to opium dla mas godne kopacza Ekstraklapy nie zaś trenera na szczycie drabiny futbolu.

1

- To, czego pragnę najbardziej, to ponowna gra razem z Leo Messim. Jeśli zechce, pozwolę mu nawet występować na mojej pozycji! - powiedział Brazylijczyk w rozmowie z ESPN.
- W przyszłym roku musimy grać razem, na pewno - stwierdził Neymar.

Groźba, obietnica czy majaki?


3

Laporta zeżre i przeżuje te wybory. Umarł knur i wrócił król!

3

@Encore Jak to do czego? Piszesz, że Messiego mundial w Brazylii był "tylko dobry". a Maradony wybitny. Ja ci tam posłałem wyżej naprawdę pogłębioną analizę obu występów, na pierwszy rzut oka też widać, że rozegrali partie co najmniej porównywalne (Messi 46 udanych dryblingów, Maradona 53, Messi 23 wykreowane okazje, Maradona 27), a już na pewno Messi zaliczył jeden z najlepszych indywidualnych występów w historii mistrzostw świata. A ty masz na odpowiedź, że Maradona to sam wygrał te mistrzostwa panie, a Messi nie i kropka i był tylko dobry. Tylko Maradona rozegrał wybitny mundial? Bo jeśli nie, to Messi zgłasza się następny do kolejki.

1

@Encore Nie podajesz żadnych argumentów. Powtarzasz tylko oklepane i utarte formułki, które niewiele mają sensu i nic a nic pokrycia w rzeczywistości.

7

https://www.messivsronaldo.app/international-stats/2014/

Ja nie mogę zasnąć gdy słyszę takie herezje, że Messi nie rozegrał wybitnego turnieju na 2014. MVP turnieju nie dostał za ładne łydki, tylko za to, że targał kompanów do tytułu jak Herkules łajno ze stajni Augiasza. 46 udanych dryblingów. Maradona w '86 miał 53. 23 wykreowane okazje. Maradona 27. To były jak najbardziej porównywalne występy, a jeszcze trzeba dodać, że strategia ataku Albicelestes w Brazylii była taka, że Messi weźmie piłkę i albo strzeli sam albo sam strzeli nią kimś - czyli wydawałoby się, że miał bliźniacze zadanie do tego postawionego przed Maradoną w Meksyku. Tylko że nie do końca.

https://www.statsperform.com/resource/revisionist-mystery-messi-maradona-argentina-world-cup/

To wyżej to analiza porównawcza, spłodzona chyba przez samo NASA, obu futbolowych huraganów, które przetoczyły się po boiskach "tej gorszej" Ameryki w blisko 30-letnim odstępie - jeden cel poczynionego spustoszenia osiągnąwszy, drugi rozmywając się w powietrzu z rozpaczliwym tchnieniem goryczy. Wniosek w skrócie płynie z niej taki, że różnica między Messim A.D 2014 a Maradoną 1986 tkwi wśród okoliczności ichnich akrobacji z piłką - planu gry drużyny i jakości jego wykonawców. Argentyna w Brazylii grała ultradefensywnie. Argentyna w Meksyku nie. I przede wszystkim - Burruchaga strzelił bramkę na wagę złota, a Higuain strzelił całemu Buenos Aires w łeb. I teraz do końca życia trzeba będzie wszystkim tłumaczyć to, co by mieli wyryte stemplem na fakturze bez żadnych karuzeli VAT-u i innych podatkowych amortyzacji nieubłaganej rzeczywistości.

7

Messi naszych ojców, GOAT XX-ego wieku. Wersja demo kosmity z Rosario. R.I.P Diego - spoczywaj w wiecznym pokoju, w którego doszczętnym dementi przeżyłeś swoją ziemską eskapadę. Maradona to taki przypadek, o którym mimo że umarł dość młodo, nie można powiedzieć, że zrobił to przedwcześnie.

0

Potrzebny wywiad. Najlepsze zagranie Griezmanna w Barcelonie.

0

@pax 60' - dobry drybling i przejście Cuadrado w środkowej strefie (na lewym skrzydle) 62' - zwód i minięcie Cuadrado (na lewym skrzydle), ofensywne napędzenie akcji i odegranie do Leo (z lewego skrzydła) 65'- dobry drybling i gra kombinacyjna z Leo na wysokości pola karnego (wchodząc z lewego skrzydła) 80'- dobry odbiór na Dybali (na lewym skrzydle) O co. Ci. Chodzi. Przecież w Barcelonie od lat przynajmniej jeden ze skrzydłowych w finalnej fazie ataku kończy w środkowej strefie boiska i bierze udział właśnie w postulowanej przez ciebie grze kombinacyjnej, a przestrzeń gry oskrzydla na wahadle Alba. Postawa Pedriego wystawionego po raz pierwszy na Camp Nou w roli prawoskrzydłowego w słabym w wykonaniu wszystkich atakujących bramkę przeciwnika zawodników Barcy jest argumentem o wartości zero bo po primo: to był jego pierwszy mecz w tej funkcji, a jako piłkarz pełną gębą ten chłopak ma dwa latka, po duprimo: prawe skrzydło to nie skrzydło lewe. a po primo ultimo: Barcelona jako całość w tym pojedynku funkcjonowała wadliwie. Bezsensownym, hamulcowym ruchem ze strony Koemana - w tym momencie sezonu, przy takim kadrowym przesycie zawodników o wielkim potencjale i odpowiadających w ujęciu szablonowym profilowi numeru "10" - byłaby rezygnacja z próby ułożenia ich w działającej konfiguracji o tak zmyślnie zaprojektowanych ramach, by w nich zmieścić rozporządzaną miarę piłkarskiego talentu w jak największej ilości. I gęstości. Tyle.

0

@pax W pierwszej połowie Pedri znajduje się na lewym skrzydle właściwie jedynie w fazie defensywnej, podczas ataku przechodził na środek pola a na lewej flance albo przewagę robił Messi (stamtąd wysłał przecież rakietę ziemia-powietrze na sam koniuszek buta Dembele) albo jest ona pozostawiona całkowicie w domenie Alby. To w drugiej połowie Pedri został nieomal przyspawany do lewej strony boiska, a Messi osiadł na pozycji mediapunty. Nasuwa mi się więc niemiłosiernie do ciebie pytanie i nie zawaham się go zadać: dlaczego twierdzisz, że Rudy nie powinien wystawiać Pedriego na lewym skrzydle, skoro sam potwierdzasz, że to na tej pozycji młodzian rozwinął, nomen omen, swe nieletnie skrzydła?

Media

Liga typerów

1 KOLAKM 20 pkt
2 norbi77 17 pkt
3 DESPac 17 pkt
4 boronez 16 pkt
5 tribo 16 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Co było najgorsze w Barcelonie w 2020 roku?