0

Bezpośrednio i skutecznie, a pośrednio bezskutecznie. Rozrzucone kości pod zapadłą klamką.

0

@ShawnC "a szło to napisać" w "4". Mi edytor tekstu nie przyjmuje takiego leksykonu prymitywizmu. Z całym szacunkiem, przepraszam za Twój cenny, a bezpowrotnie zmarnowany czas.

5

W La Lidze albo Barcelona błyszczy i podciera sobie prześcieradłem tyłek ( i wtedy ligę wygrywa) albo podczas zataczania się do tytułu na modłę pijanego mistrza osiadają ją sędziowskie pluskwy i w efekcie bezskutecznego, bo zbyt ospałego i pokracznego się od nich opędzania ląduje w przybocznym rowie, zapluta, zadyszana i z medalem na szyi tylko w wymiarze frymuśnych fantazji. Po pandemicznej pauzie żółte kartofle ze spojówkami oczu wciśniętymi w mariańskie odmęty szczeliny dupy odpaliły protokół "Madrid Campeones", a Barca nie miała ni pół argumentu siły, by z podłogi się do kupy pozbierać i wcisnąć na klawiaturze przycisk Alt+F4. Od dziesięciu z górką lat najczęściej tej siły jej nie brakuje, roztrzaskuje zielony stolik z wyjątkową, poniewierającą wokół niego macherów swadą, ale gdy tej siły brakuje - te żmijowate szarlatany z szaleńczą satysfakcją i bezwzględnością na stole ją rozkładają, słabujące achillesy do końca zrywają, a ręce krępują aż do wszystkich ścięgien w boleści cierpieniach pęknięcia. Barca od dawna w Hiszpanii gra w swojej osobnej lidze i tylko zgniłe kartofle przybrane w sędziowskie kubraczki utrzymują białą część Madrytu w iluzji reprezentowania przezeń podmiotu jakiejkolwiek sportowej rywalizacji. Na pohybel wam, parciane szmaciaki! Wygwizdywam was! I jestem więcej niż pewien, że i tak w niedługiej przyszłości nie powstrzymacie marszu Katalonii ku deklasacji Madrytu w liczbie zdobytych tytułów mistrzowskich Hiszpanii.

2

LAHOZ, TY KUTWO NIECH CI KRUKI OCZY WYDZIOBIO WON Z TEJ LIGI MASZKARO ŚMIERDZĄCA TY FUTBOLU ZARAZO GORSZA NIŻ KORONA!

0

@kimpanjest Widzę przed sobą teraz late poll i raczej już nie ma o czym gadać. Duda to wygra.

3

@kabaretknl Z chęcią zagłosowałbym na kandydata z innej partii niż PIS w II turze. Ale nie z PO. Przy obecnej temperaturze sporu pomiędzy PO a PIS-em nie ma żadnych szans na kompromis i jakąkolwiek współpracę "ku lepszemu dobru". Zresztą, już to pisałem - błoto, wojna i rytualne tańce. Mamy wadliwy ustrój, z labilnymi granicami kompetencji między rządem a prezydentem i jest wysoce ryzykownym nadawanie ich modułów rywalom na śmierć i życie. Promile są już trzy, umieram, żegnam, polecam pod rozwagę.....

1

@kimpanjest Ja też byłem wtedy za młody na takie kminy. Ale nic nie stoi na przeszkodzie pogrzebać w odmętach przeszłości, aby znaleźć tam te same przewiny tych, którzy teraz odgrywają rytualny teatr świętego oburzenia na działania ich rywali o państwowy żłób SSP i politycznych wpływów.

3

@kimpanjest Trzaskowski już zapowiedział, że nie uzna wskazanego przez poprzedniego prezydenta Prezesa Sądu Najwyższego. I, jak rozumiem, wskaże innego. I to będzie jego Prezes Sądu Najwyższego. Trybunał Konstytucyjny za rządów PO poparł ewidentnie sprzeczną z polskim systemem prawnym ustawę o zajumaniu obywatelom śródkow uzbieranych w otwartych funduszach emerytalnych. Dlaczego? Bo to był trybunał złożony z sędziów w większości wybranych przez posłów PO i tę partię wspierających. A teraz mamy trybunał w większości złożony z sędziów wybranych przez posłów PIS i oddanych linii politycznej tej partii. Status quo, lecz panta rhei.

1

@kabaretknl Wsadzanie swoich do sądów jest praktyką każdej władzy, w każdym kraju. Więc gdyby przyjąć Twoją nomenklaturę, wszyscy politycy na całym świecie dzierżący w swych rękach buławę władzy są komunistami. Kto wie, czy w obecnej sytuacji nie jest to ze wszech miar uprawnione spostrzeżenie, ale ciężko mi powiedzieć, co ono wnosi do dyskusji na temat dylematu wyboru pomiędzy wyborem Trzaskowskiego albo Dudy na prezydenta RP.

0

@kabaretknl Ech... No to widzisz. Teraz się już będzie dość trudno rozmawiać. Ale mam jeszcze na podorędziu ze ćwierć litra bardzo dobrej morelówki. Także tego. Nie, nie odpowiada mi pójście w stronę komuny. I nie wiem, skąd to założenie.

1

@kabaretknl Nie za bardzo wiem, do czego w Twym powyższym wpisie miałbym się odnieść. Tobie odpowiada taki program, jakiego elementy wymieniłeś, upatrujesz szansy jego wprowadzenia w życie w prezydenturze Trzaskowskiego. Ok. Ale mnie w tych wyborach nie interesuje jeden albo drugi program tego czy innego kandydata, bo prezydent w naszym ustroju nie jest w stanie z wymienionych przez Ciebie kwestii zrobić nic bez aprobaty obecnej większości parlamentarnej. Mnie interesuje projekcja sprawności polskiej aparatury państwowej w kolejnych kilku długich latach, której utrzymanie gwarantuje Duda, a której anihilację gwarantuje wygrana Trzaskowskiego. Ostatnia kohabitacja dwóch ośrodków władzy wykonawczej w rękach przedstawicieli dwóch zabójczo wrogich obozów politycznych skończyła się w błocie lasu smoleńskiego. Nie mam zamiaru przyłożyć ręki do kolejnej, destrukcyjnej dla państwa wojny na jego górze. W skrócie - głos na Trzaskowskiego jest glejtem na totalną rozpierduchę, głos na Dudę - wsparciem marnej, ale jednak istotnej stabilizacji.

0

@kimpanjest Pewnie ci wyjdzie, bo zakładasz to a priori.

6

@Chwytliwy Osuwasz się w miazmaty trollingu.

0

@kabaretknl Planowałem na Bosaka, ale przepisałem się w parlamentarnych do rejestru wyborców w Krakowie, zapomniałem o tym i nie było mnie w rejestrze w moim obecnym miejscu zamieszkania. Tak więc moja wizyta w komisji skończyła się na odstawieniu doń mej dziewki i jej poparciu kandydatury pewnego telewizyjnego prezentera.

0

@kabaretknl to go podejmij. Mam tak ze dwa promile we krwi, a w tym stanie przeradzam się w polemiczne monstrum:)

3

@Chwytliwy Nie nazwałem cię ćwierćgłówkiem. Nie mam ochoty ci tłumaczyć, dlaczego zagłosuję na Dudę. Jesteś wbity w transzę frontu wojny polsko-polskiej. Trzymaj się, zdrowia życzę. No i kiedyś wytrzeźwienia.

8

@Chwytliwy W Twoim i jak mówisz paxa sposobie myślenia gnieździ się ta nieznośna dychotomia totalnego podziału politycznego Polszy na przebrzydły Pis i cnót pełen wszelakich nieprzebrzydły anty-Pis. Albo z nami, albo przeciw nam. Żadnych odcieni szarości, protokołów rozbieżności, marginesów sprzeciwu. Albo Kaczor zły albo Kaczor dobry, reszta zbędną gadką-czkawką, wszystko inne wymazane jest ze znaczeń, wstrętną jest utratą czasu. Ja od lat głosuję na Konferansjerów i bliskie im strukturalnie i ideologicznie, mniej lub bardziej mimetyczne polityczne fluktuacje. I tak, zagłosuję w II turze na Andrzeja Dudę, bo w tym wyborze upatruję w obecnej sytuacji skonkretyzowania kategorii "zła mniejszego". I nie życzę sobie, by tylko na tej podstawie (a właśnie na niej swój samosąd opierasz) nazywać mnie" kryptopisem". A nie życzę sobie nie dlatego, że kalasz tym mój majestat i plugawisz jego cokół, lecz że głupie to i prymitywne jest ćwierćgłówką niby-to-myślenie, kalką zżęte z nasączanych jadem gryzipiórków kart Lisweeka i GW, w swej reproduktywności masie paraliżujące debatę publiczną w Polsce, tarasujące drogę jej rozwoju w stronę realnego starcia idei i konkretnych środków ich implementacji na danym nam w historycznym procesie terenie od Karpat po Bałtyk, pomiędzy bagnem Biebrzy a estuarium Odry. Zreasumowawszy: ani Kaczor taki zły jak o tym jątrzy dzień w dzień w środkach seryjnego przekazu propagandy Kurski "anty-pis", ani taki dobry jak wbija Polakom do łbów od rana do nocy dłutem, młotem i kilofem Kurski "pro-pis". A ja, jak i przygniatająca większość ludzi wspierających w Polsce opcje czysto prawicowe, nie jesteśmy żaden "kryptopis".

2

@masq Pierwsza Bosak, druga Duda. ZaPOra zaora nam państwo. Do imentu.

1

@Cochise Patrick Kluivert na Euro 2000 w koncertowej formie występujący w zjawiskowej drużynie Oranjes, który oddał przyznaną mu bramkę na wagę zdobyczy indywidualnego tytułu króla strzelców turnieju powiadamiając po ćwierćfinałowym meczu, że piłka przed wpadnięciem do bramki dotknęła kulasa jakiegoś zapomnianego we mgle historii Jugosłowianina (na niwie dzisiejszych zasad gola i tak zdobył Kluivert) i który bohatersko poległ wraz z kompanią w patologicznym półfinale rodem z Kosmicznego Meczu, ścierając się na zacier w krwistej bitce z bandą degeneratów spod Apenin. Holandię w tych czasach reprezentowali też bracia de Boer, Zenden, van Bronckhorst, Cocu i Reiziger, więc pomarańczowa familia królowała wtedy na Camp Nou i jak widzę teraz przywiodła mnie tu ich czereda i gen szczególnej interpretacji futbolu, ale na pchlim targu będąc z ojcem targałem mu ramię i wskazywałem palcem do zakupu tylko koszulinę z sakramentalnym napisem "Kluivert" na jej tyle, nie bacząc na skandalicznie nieautentyczne, srebrzystoszare barwy i niezbyt dobrany rozmiar (obiekt szyderstw kolegów z podwórka w zgrabnie podrobionych strojach Manchesteru lub Milanu i zielonych butach Diadora). Pytasz i wiesz!

1

@contowsky no to sobie nie przypisuj. Nie ma to żadnego znaczenia.

0

@tomas150 O tak. Oł jea. Si senor.

2

Wspaniała wiadomość. Z Firpo Barcelona nie ma lewej flanki. Z Albą ma potężną. Taka to różnica.

6

Przydałoby się, by najpierw przekonał do biegania własnych piłkarzy. A potem zmuszał do niego rywali.

4

Pan z Eibaru też jest widzę fanem teorii, że Messi się nie liczy i Barcelona oszukuje, mając go w składzie, bo tak naprawdę jest słaba, tylko że ten Messi...

1

@Batys A jak B to I i tak DALej...

0

Kpina, nie zawodnik. Choć utalentowana.

0

@panczo poprzez stwierdzenie "obecności Rakitica nawet nie będę komentował" obecność tę skomentowałeś, w dodatku negatywnie. Chcesz bana?

1

Szkoda, że nie wróciła i jeszcze długo nie wróci jakakolwiek wersja Luisa Suareza. Kontuzja Luisito spadła na Camp Nou jak grom z jaskrawego nieba i unosi się posępnym prospektem nad losami biegnącego sezonu. Oby cztery miesiące okazały się trzema i Gryzoń wrócił na decydujące o powodzeniu Barcelony mecze. I oby miał do czego wracać.

3

Nie mogę. Się. Doczekać.

6

Pochettino to by była bajka. I zapewne jest, w znaczeniu wydumania z palca rozgrzanego dziennikarzyny. Maurico to kawał chłopa i ideologa futbolu, który potrafi podwładnych jednocześnie zainspirować i usystematyzować. Xavim to natomiast jak na razie wielka menedżerska niewiadoma, której rozwiązania jestem tak ciekaw, jak i pełen co do niego obaw. Valverde zaś wiele razy w duchu lub na forum tym broniłem, wiele aspektów jego kadencji nikogo obrony nie potrzebuje, bo tylko zacietrzewiały ślepiec pozytywów i jakości jego pracy nie dostrzega, jednak Barcelona A.D 2020, dźgnięta w samo serce klątwami porażek na Anfield i Stadio Olimpico, ciężko ubodzona kontuzją Suareza - potrzebuje nowego impulsu i wystrzelenia z bloków startowych nowego roku z czystym kontem, bez obciążeń skomplikowanej przeszłości. Dlatego, mimo że beznamiętnie, zakrzyknę teraz razem z bracią tę nie do końca przez jej podmiot zasłużoną, lecz w obliczu całego rachunku krzywd coraz bardziej już zasadną mantrę: VALVERDE WON!

Media

Liga typerów

1 lefreux 87 pkt
2 maryjan240282 82 pkt
3 Tridente2015 81 pkt
4 goo_messi 80 pkt
5 _KrAtOs_ 79 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Czy Eric Abidal powinien zostać na stanowisku dyrektora sportowego FC Barcelony?