O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 2642
  • Liczba komentarzy 560
  • Polecenia 1048

Komentarze

0

@Cochise Patrick Kluivert na Euro 2000 w koncertowej formie występujący w zjawiskowej drużynie Oranjes, który oddał przyznaną mu bramkę na wagę zdobyczy indywidualnego tytułu króla strzelców turnieju powiadamiając po ćwierćfinałowym meczu, że piłka przed wpadnięciem do bramki dotknęła kulasa jakiegoś zapomnianego we mgle historii Jugosłowianina (na niwie dzisiejszych zasad gola i tak zdobył Kluivert) i który bohatersko poległ wraz z kompanią w patologicznym półfinale rodem z Kosmicznego Meczu, ścierając się na zacier w krwistej bitce z bandą degeneratów spod Apenin. Holandię w tych czasach reprezentowali też bracia de Boer, Zenden, van Bronckhorst, Cocu i Reiziger, więc pomarańczowa familia królowała wtedy na Camp Nou i jak widzę teraz przywiodła mnie tu ich czereda i gen szczególnej interpretacji futbolu, ale na pchlim targu będąc z ojcem targałem mu ramię i wskazywałem palcem do zakupu tylko koszulinę z sakramentalnym napisem "Kluivert" na jej tyle, nie bacząc na skandalicznie nieautentyczne, srebrzystoszare barwy i niezbyt dobrany rozmiar (obiekt szyderstw kolegów z podwórka w zgrabnie podrobionych strojach Manchesteru lub Milanu i zielonych butach Diadora). Pytasz i wiesz!

1

@contowsky no to sobie nie przypisuj. Nie ma to żadnego znaczenia.

0

@tomas150 O tak. Oł jea. Si senor.

2

Wspaniała wiadomość. Z Firpo Barcelona nie ma lewej flanki. Z Albą ma potężną. Taka to różnica.

6

Przydałoby się, by najpierw przekonał do biegania własnych piłkarzy. A potem zmuszał do niego rywali.

Zobacz wszystkie

84

Neymar zaczyna być Wielki. Roberto zaczyna być Piłkarzem. Barcelona zaczyna grać jak Barcelona.

56

Oczywiście, że oczywista - nie wierzyłem, gdy widziałem, co ten Torres najlepszego wyprawia - bramkę ustrzelił i z nagła, jakoby szaleju nażarty, kosy z lewej i prawej zaczął rozdawać, krwiożerstwem opętany o czerwo błagał - i błyskawicznie je otrzymał. Oczywista prawda jest też taka, że Suarez lekko zmurszał i skorzeniał, ale co to kogo ma prawo obchodzić, jak piłka od konara odbija mu się prosto w siatkę albo - ni z bambusa, ni z eukaliptusa - copacabana mu się przypomina, wykoślawionym bergkampem zgrywa piłkę do Alvesa, a wrzutkę jego kończy głową chwilowo przekształconą w procę. Ale i tak herosem najszczytniejszym dzisiejszej nocy jest Luis Enrique - wysłał on na szturm po pierwszej połowie armię podkomendnych z rozmachem iście napoleońskim, rozrzedził pięknie simeoński rygiel bezlitosnym ostrzałem niby-obrońców z obu flanek - te dwie brameczki - zanim padły, w jego błogosławionej łepetynie się zrodziły, za co hołd jemu należny oto przed Waszecią składam.

51

Florentino Perez nie jest bardzo dobrym znawcą futbolu. Ani prezesem Realu Madryt. Ani człowiekiem. Jest bardzo dobrym komediantem, łapówkarzem i kłamcą.

35

Wybieram Romę, by Barca już na progu fazy pucharowej mogła odbić na kopercie pieczątkę z napisem "Mądra drużyna po szkodzie" - pewnym machnięciem zdecydowanej, robotniczej ręki Pana Mrówki. Niepojęta była ta ubiegłoroczna wpadka, ten donośny strzał we własną mordę upośledzonej niezdary czyszczącej pistolet przed kolejnym pojedynkiem, nie jestem w stanie tego żenującego aktu autodestrukcji przeżyć ni zrozumieć. Jak i zresztą lwia część forumowej społeczności, dla której 90-minutowa kompromitacja na Stadio Olimpico stanowi fundament obaw i krytyk dotyczących warsztatu EV po sam dzień dzisiejszy. Te cholerne 90 minut, w których Txingurri do resztek zesmudział, a które w swym najdonioślejszym efekcie przyniosły madridistas na srebrniutkiej, wylizanej do połysku tacy 3 LM z rzędu i ostatecznie pogrzebały pod glebą zamierzchłej historii heroiczną dekadę przybliżania się Barcelony do Realu w ilości tryumfów odniesionych na szczycie Olimpu światowego futbolu. Te wpierdyścierwione 90 minut, które postawiło w tym sezonie Barcelonę pod ścianą, naprzeciwko pierdyliarda gotowych do rozstrzelania mitu najlepszej drużyny XXI wieku, najlepszego piłkarza w historii, platynowej ery w historii tego klubu. Nieważne, czy mniej lub bardziej zasłużenie, czy mniej lub bardziej zasadnie - Real Madryt i Ronaldo ten mit przyćmił i Messi i spółka muszą go teraz mozolnie wygrzebywać z błota, wymyć, parą z ust osuszyć i postawić z powrotem na właściwe miejsce. Teraz albo nigdy.

32

Mądry Gundogan po Sahina i Kagawy szkodzie.

Media

Liga typerów

1 swiergol2 26 pkt
2 paker 22 pkt
3 tylo92 21 pkt
4 lefreux 21 pkt
5 Skazun1ho 20 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Czy Eric Abidal powinien zostać na stanowisku dyrektora sportowego FC Barcelony?