0

@Vegeta88 podobno narkotyki tez dają rade ʕ•ᴥ•ʔ

1

@AssisMoreira o rety, dziękuje za mile słowa!

1

@Vegeta88 tak, również myślałem o tym ze to najlepsze lata życia, gdzie powinienem się “wyszaleć”.
Nie jestem raczej wybredny i wydaje mi się ze nie skończę sam. W najgorszym przypadku faktycznie zwiąże się z kimś do kogo nie pałam ogromna miłością i wtedy z perspektywy czasu faktycznie mogę żałować :(

6

Czy uważacie ze bycie prawiczkiem w wieku 25 lat to obciach? W moim przypadku jest to raczej wybór, nie “incelstwo”.
Od razu zaznaczę, ze nie uważam seksu przedmałżeńskiego, ons, itp za etycznie złe. Nie jestem tez osoba wierząca. Moja decyzja opiera się na tym, ze chciałbym to robić tylko z osoba która kocham - nie chce oddzielać sfery fizycznej od tej emocjonalnej.
Ostatnimi czasy spotykałem się z dziewczyna (niedlużej niż dwa miesiące), która bardzo na to pushowala (ofc nie mówiła nic wprost). W pewnym momencie poruszyliśmy ten temat i wyznałem jej, ze ja chciałbym zaczekac. Trochę się zdziwiła ze nadal mam pierwszy raz przed soba, ale powiedziała ze git i szanuje moje granice. Mimo to nasz kontakt się pogorszył, a niedługo potem oznajmiła ze jednak nie chce się angażować emocjonalnie, ze to nie moja wina tylko jej, itp. 
Oczywiście było mi przykro, ale tak jak wspomniałem, nie była to długa relacja, wiec prędko doszedłem do siebie. Zacząłem się jednak zastanawiać nad tym, jak moje dziewictwo postrzegane jest przez kobiety. Zawsze uważałem ze czekanie z tym do momentu pokochania kogoś to całkiem romantyczny gest. Mężczyźni raczej pożądają by kobieta miała jak najmniejsze doświadczenia seksualne. Dla mnie, pomijając jakieś totalne skrajności, to nigdy nie było jakieś kryterium (choć wiadomo ze fajnie byłoby poznać osobę z podobnym podejściem do mojego). Oczywiście czuje pociąg do kobiet - zwyczajnie chciałbym żeby nie było to podyktowane tylko i wyłącznie popędem. Pytałem tez o zdanie przyjaciółkę żeby poznać perspektywę kobiety - ona również uważa to za bardzo romantyczne.
Czy mial ktoś podobne doświadczenia / przemyślenia? Uważacie ze warto się męczyć dla jakiejś romantyczności i urojonej “lojalności” do osoby której nie znam?

1

@Hosh, @misterio a jakie to ma znaczenie?

0

@tbas jasne, ale nie o to mi chodzi. BOSS to marka eponimiczna, tj. nazwana od konkretnej osoby - w tym przypadku od osoby z szemraną przeszłością. Marka BMW raczej nie nawiązuje w nazwie do swojej niechlubnej przeszłości. Chociaż tutaj fajnie pasuje przykład Porsche

1

Za wikipedią -> https://en.wikipedia.org/wiki/Hugo_Boss_(businessman)

"Boss joined the Nazi Party in 1931, two years before Adolf Hitler came to power.",

"Some workers were French and Polish prisoners of war forced into labour.",

"After World War II, the denazification process saw Boss initially labeled as an "activist, supporter and beneficiary" of Nazism..."



Z ciekawości — czy uważacie, że chodzenie w t-shircie z imieniem i nazwiskiem człowieka o takiej historii jest w porządku? Czy znając jego przeszłość, założylibyście koszulkę z dużym logo HUGO BOSS?

Rozumiem, że na co dzień nie odnosimy tego do konkretnej osoby, tylko do marki (analogicznie słysząc Ford, myślimy o producencie aut, nie o założycielu). Mimo to wciąż jest to wykorzystywanie nazwiska osoby która korzystała na reżimie nazistowskim.

Osobiście nie mam jednoznacznego zdania, choć pewnie patrzyłbym na tę markę przychylniej, gdyby zdecydowała się kiedyś na rebranding.



Zapraszam do dyskusji!!1
@Natenczas, @Laminedependencia

3

@Filipem "...wciąż jesteśmy na etapie logiki Pierwszej Przyczyny, a Ty już chcesz biegać po Olimpie", "albo uznajesz logiczną konieczność Bytu Niezależnego, albo wierzysz w magiczne powstanie wszystkiego z niczego", "Na razie tylko kluczysz, żeby nie podpisać się pod logicznym wnioskiem". Pisząc o manipulacji miałem na myśli tego typu zwroty. Mają na celu umniejszenie rozmówcy. Nie wiem czy to świadome czy nie ale to z automatu odbierane jest jako atak (nie tylko w moim przypadku). Zarzucasz mi też pisanie o twoich emocjach a dosłownie zdanie wcześniej: "...ale Ty boisz się przyznać do fundamentu, bo wiesz, dokąd on prowadzi". Nie, nie boje się. Pisałem to powyżej, brak deklaracji nie jest podyktowany strachem tylko brakiem zaznajomienia z tematem.

"...materia powstała bez przyczyny a to jest właśnie definicja "czarów" w świecie nauki" - wydaje mi się że rozstrzygamy kwestie filozoficzną a nie naukową. Nie jestem fizykiem więc również się nie wypowiem w tym temacie czy to jest definicja czarów, nie wiem również jak to wygląda pod kątem próżni kwantowej.
"...czysta alternatywa.." - może jestem głupi (logike miałem dawno), ale nie uważam, że zdanie logiczne "materia stworzona przez byt" to negacja zdania "materia powstała bez przyczyny", tj. nie są logicznie sprzeczne (aż to rozpiszę):

p == "materia stworzona przez byt"

q == "materia powstała bez przyczyny" => -q == "materia NIE powstała bez przyczyny" == "materia ma przyczynę"

p implikuje -q: p => -q == "jesli byt stworzył materię, to materia ma przyczynę", ale:

-q => p ? == "jesli materia ma przyczynę to jest nią byt" - to jest zdanie logicznie fałszywe

-q nie implikuje p

p to tylko jedna możliwa przyczyna

Więc to jest fałszywa alternatywa - przedstawianie tych dwóch opcji jako jedyne możliwe jest błędne.

Co więc mogło być inną przyczyną? Tak jak mówiłem - nie mam wiedzy ani kompetencji żeby to ocenić. Może jakiś kolaps innego wszechświata, może coś innego. Jako ludzie szukamy prostych odpowiedzi i dychotomia to jeden z błedów poznawczych na które wszyscy się łapiemy. Ale nie staram się wepchnąc gdzieś boga tylko dlatego że nie mam gotowej odpowiedzi i proszę mnie nie przekonywać że to jedyna słuszna opcja.

Jeśli moje rozumowanie jest błędne to przepraszam, na tyle było mnie dziś stać :(

1

@July_6_BcN zerknę, dziękuję za rekomendację!

1

@Filipem dopuszczam taką opcję, to prawda. Nigdy nie twierdziłem że nie było żadnego bytu. Przyznaje że tego nie wiem. To ty cały czas twierdzisz że to na pewno bóg więc to raczej na tobie spoczywa ciężar dowodu.
„albo uznajesz logiczną konieczność Bytu Niezależnego, albo wierzysz w magiczne powstanie wszystkiego z niczego” - nawet jeśli uznam (wstrzymam się gdyż nie mam wystarczającej wiedzy i zwyczajnie nie jestem zaznajomiony z tematem a nie chce deklarować czegoś czego mógłbym żałować) to nie implikuje to żadnej wszechmocy czy osobowości tego bytu. Btw co to w ogóle za konstrukcja zdania xd - na wstępie zakładasz że jeśli nie przyznam ci racji to wierze w czary? Z resztą cały komentarz napisany z wyższością.
Trochę to śmierdzi manipulacją :(

2

@Filipem niczego nie przyznałem, proszę mi nie wkładać słów w usta. Powiedziałem że NIE WIEM czy tak było i nigdy się nie dowiem. Ale nie uważam że jakkolwiek uzasadnia to użycia wytrychu „bóg”. Rzeczywistość jest bardziej złożona i brak wiedzy nie jest dowodem istnienia nieskończonego bytu. I co to za wyjeżdżanie z „zabrakło argumentów” XD. Dlaczego księga rodzaju to jedna wielka metafora a zmartwychwstanie Jezusa to już cud i fundament wiary? Pokolenia chrześcijan, żydów i muzułmanów traktowali księgę rodzaju dosłownie tak jak wy zmartwychwstanie. Dopiero to że nauka przedstawiła dowód na jej fałsz sprawiło że uznaliście to jako metaforę (dowód przedstawiający fałsz waszej wizji świata -> to jednak nie wolno dosłownie. To jest dopiero brak logiki ). I tak, nie wiem dlaczego miałbym brać bardziej serio chrześcijaństwo niż mitologię grecką. Nie wiem jak z przesłanki A - coś/ktoś stworzył wszechświat doszedłeś do przesłanki B - bóg chrześcijański jest tym prawdziwym. I nie rozumiem dlaczego uznałeś to za „brak argumentów” xd. Imo to całkiem zasadne pytanie dlaczego Jahwe a nie Zeus

2

@Sysia11 dlaczego byłoby to bez sensu? Imo to ma całkiem sporo sensu. Przed narodzeniem również Cię nie było

0

@Filipem Może istnieje byt który nie jest zależny od niczego innego, ale zwyczajnie nie mam powodu by wierzyć że tym bytem był chrześcijański bóg. Mam nawet sporo powodów by twierdzić że nie był to bóg chrześcijański (chociażby księga rodzaju)

5

@Filipem w jaki sposób pytanie „kto stworzył Boga” to błąd logiczny? Błędem logicznym jest uznanie że wszystko ma przyczynę oprócz Boga.

16

@July_6_BcN dlaczego twierdzisz że wiara nie odrzuca nauki? Kościół przez wieki walczył z nauką (teoria heliocentryczna, teoria ewolucji, wielki wybuch). Szczerze nie rozumiem jak można pogodzić księgę rodzaju (patrząc jedynie na chrześcijaństwo / judaizm / islam) z aktualną wiedzą naukową. Wiem że wierzący uważają to za metaforę, ale wg. mnie to zwyczajne oszukiwanie się. Przez lata traktowano ten tekst dosłownie i nie rozumiem dlaczego teraz mamy uznać to za metaforę. Wierzący po przedstawieniu im dowodu na fałsz ich wizji świata zwyczajnie uznali że to jednak nie wolno traktować dosłownie. Gdzie jest tak granica? Czy istnieje coś co mogłoby przekonać że ich wiara jest fałszywa? Dlaczego nie uznajemy za metaforę również zmartwychwstania?

4

@Faro oczywiście że ateista również nie ma pewności, ale w przeciwieństwie do osoby wierzącej się z tym nie kryje (przynajmniej ja). Imo można powiedzieć że to wiara w wielki wybuch. Chodzi o to że za wielkim wybuchem mamy przesłanki i jest to aktualnie najlepszy opis otaczającej nas rzeczywistości. Powstanie świata/życia wg. różnych wierzeń łatwo można obalić, więc uważam że wiara wierzę nierówna.
Zwróć również uwagę że w starożytnej Grecji nie znaliśmy odpowiedzi skąd biorą się błyskawice, ale w żadnym stopniu nie sprawiało że istnienie Zeusa stawało się prawdziwe. Analogiczna sytuację mamy w tym momencie, tylko nie z piorunami a powstaniem wszczechswiata, świadomości etc.

1

@Commando dlaczego ograniczamy się tylko do „cudów” chrześcijańskich? Istnieją setki religii a w każdej z nich są jakieś niewyjaśnione historie nieróżniące się od tych które opisujesz. Dlaczego przywołujesz jakieś niezweryfikowane pioruny na planie filmowym a nie na przykład case Sathy’i sai Baba’y?
Drugie pytanie - dlaczego te cuda to zawsze jakieś niepotwierdzone uderzenia piorunem (come on, byłoby o tym mega głośno, dlaczego w ogóle dajesz to jako argument), stygmaty czy buzia w tęczu? Dlaczego komuś nie odrośnie utracona kończyna? Coś co faktycznie moglibyśmy nazwa cudem, a nie tylko czymś czego nie można zweryfikować, nie mamy wystarczającej wiedzy do zbadania zjawiska lub coś co mogłoby stać się tak czy siak, niezależnie czy bóg w to ingerował czy nie (mówię tutaj o jakichś uzdrowieniach które mógłbyś przywołać; raczej jest to możliwe że stan leczących się chorych może się poprawić - tutaj nie ma sytuacji jak w przywołanym przykładzie z odrastającą kończyną gdzie nie byłoby racjonalnego wytłumaczenia). Oczywiście pozostaje też pytanie dlaczego niektórzy „zasłużyli” na uzdrowienie a inni nie. Co z tymi dziećmi z porażeniem mózgowym? Czy one zawiniły? Czy bóg kogoś uzdrowił z porażenia mózgowego?
Trzecie pytanie - dlaczego uważasz że skoro po śmierci jest życie wieczne to takie dziecko nic nie traci. W takim razie po co w ogóle się rodziło skoro i tak nie jest zdolne do życia? Czy miłosierny bóg nie mógłby go od razu przenieść do nieba?

Edit: zapach lilii? To jest cud? Come on, wszechmogącego stać na coś więcej niż permanentne perfumy xd. Niech wyryje na księżycu napis żeby ludzie się modlili to wtedy nie będzie wątpliwości że to cud

5

To w końcu Remiro wczoraj mecz życia czy nie?

https://zapodaj.net/plik-mgKFToJ60u

1

@lajcior Musiala

0

@Toretto ale heca..
Dziękuję za odpowiedź!!

1

Cześć, chciałem kupić sobie domową koszulkę Barcy, ale przynajmniej od miesiąca są one wyprzedane (konkretnie rozmiar L, chociaż aktualnie żadnego nie można kupić). O co chodzi? Patrzyłem na strony innych klubów z topu i nie ma takich sytuacji. Czy koszulki będą jeszcze dostępne czy trzeba czekać na kolejny sezon? I co to w ogóle za absurdalna sytuacja że nie można ich dostać z oficjalnej strony FCB :(

0

@siataryj10 po co wyzywać? Przecież sytuacja na styku więc i tak głupota raphinhi

17

https://zapodaj.net/plik-FV1sG2EKc5
https://zapodaj.net/plik-L41Jv9f7Mu
https://zapodaj.net/plik-yplUzyKabg
https://zapodaj.net/plik-jz9hC7XhwZ
https://zapodaj.net/plik-c5uhqKsesq

Tej ligi nie da się wygrać. Notorycznie oszukują real a świat milczy. Nie da się wygrać kiedy sędziowie tak pchają barcelone. Poza tym fart i tyle. Gdyby tylko real mial takiego farta to by miał już z 15 lm. Ogólnie to nie da się wygrać ligi kiedy konkurujesz z takimi farciarzami. Fartem wbili w tym sezonie 9 bramek Realowi i fartem Ferran, grajacy 15 minut co drugi mecz, ma więcej goli z gry niż Vinicius. Ciągle wylewy i rozkładanie nóg przez przeciwników barcy. Real zawsze na wszystko uczciwie zapracuje, bez farcenia, a przyjdzie taka barca i fartem przepycha mecz 4:1. Okrutny los drwi z Realu Madryt, który musi konkurować z fartem Barcelony, rozkładaczami nóg, przekupionymi sędziami, rasistami i var'em. Nie da się wygrać tej ligi negreiry. A ogólnie to Real ma 15 lm więc do budy barceloniarze!!1.

Taki obraz madryciaka

0

@Hubert102 to pierwsze

5

@Kozinho. a mi się wydaje, że jest bardzo ładna i nie widzę problemu. Pozdrawiam cieplutko

0

@MESSIah16 GMO XD

0

2

@Alanekozw faktycznie, brak pomysłu na grę to nie jest wina trenera xd

5

@Pawlak1992

> To nie byłaby wtedy wiara, tylko wiedza. Wiara jest wtedy kiedy człowiek nie wie czy Bóg istnieje, ale wierzy że tak jest. Gdyby Bóg się objawił, to człowiek nie wierzyłby że Bóg istnieje, tylko by to wiedział. ...

Nie rozumiem jakie to ma znaczenie, że to byłaby wiedza a nie wiara. Co w tym złego?

> ... A na co Bogu to potrzebne, że ludzie wiedzieliby o jego istnieniu? Jaki w tym cel?

A na co Bogu potrzebne, że ludzie wierzą w jego istnienie? Jaki w tym cel?

> Nie ma żadnych innych bóstw. Jest tylko jeden Bóg i każda religia go wyznaje, tylko robią to w inny sposób i inaczej go nazywają.

Skąd taki wniosek? Religie różnią się, niektóre znacznie. Takie stwierdzenie to herezja. Ofc nic w tym złego jeżeli nie jestes katolikiem. Jeśli jesteś nie możesz tak uważać (Kościół zakazuje xd). Poza tym Jahwe w starym testamencie jest bardzo zazdrosnym bóstwem. Nie ma to żadnego sensu, skoro każda religia wyznaje tego samego boga. Po co w takim razie pierwsze przykazanie? Po co te wszystkie rzezie zlecone przez Jahwe? Po co nawracanie na chrześcijaństwo?

> Widocznie Bóg sam chce aby człowiek pokazał mu, że jest dobrym człowiekiem.

Bardzo samolubne z jego strony skazywać ludzi na cierpienie, mimo że potrafi rozróżnić człowieka dobrego od złego. Może Bóg jest zły i lubi patrzeć jak cierpimy? Albo nie jest wszechwiedzący? Uważasz, że wszystkie religie czczą tego samego boga (lub bogów). Nie wszystkie religie wierzą, że jest wszechwiedzący czy w ogóle dobry. Zeus czy Thor nie byli. Nie byli też wszechmocni, nieskazitelni, nie stworzyli świata ani nas. W ogóle nie byli podobni do Jahwe. No ale ty uważasz, że każda religia wyznaje chrześcijańskiego boga tylko inaczej go nazywa.

2

@Pawlak1992

>I tutaj chciałbym podać takie dwa ciekawe przypadki.
Pierwszy jest o niewiernym Tomaszu, który powiedział, że nie uwierzy w zmartwychwstanie, jeśli nie ujrzy na Jego rękach śladów po gwoździach, nie włoży swojego palca w miejsce gwoździ i nie umieści swojej ręki w Jego boku. Gdy Jezus mu na to pozwolił i Tomasz stwierdził, że teraz wierzy, Jezus powiedział: “Wierzysz, ponieważ Mnie ujrzałeś ? Szczęśliwi ci, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli”.

No i co złego w tym że nie uwierzył. Nie rozumiem dlaczego ślepa wiara jest tak gloryfikowana xd. Skoro bóg chce żebyśmy w niego wierzyli to niech nam też sie objawi. Jak niby mamy ocenić która religia jest tą prawdziwą? "... szczęśliwi ci, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli” - no fajnie, czyli mam uwierzyć w zmartwychwstanie, ale w cuda innych religii już nie? Jak w takim razie odróznić prawdę od fałszu, skoro mamy brać wszystko na wiarę? Przecież to w co wierzymy zależy od tego gdzie się urodziliśmy. Skoro bóg chrześcijański jest tym prawdziwym to niech się jakoś wyróżni od grona innych bóstw. Bo wymaganie od nas, że wybierzemy akurat jego jest naiwne.

>Załóżmy, że Bóg objawiłby się ludziom i wszyscy dostaliby niezbity dowód na to, że on istnieje. Jak wtedy stwierdzić kto zasłużył na Niebo, a kto na Piekło? A no nie dałoby się. ...

Dałoby. Wszechwiedza chrześcijańskiego boga implikuje to, że wie kto jest dobry sam z siebie, a kto chce dostać "przepustkę do Nieba".

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: