O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Socrates, Zico, Maradona, van Basten, del Piero, Davids, Raul, Ronaldinho, Puyol, Messi
  • Ulubione zespoły Barca
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 3154
  • Liczba komentarzy 1468
  • Polecenia 5874

Komentarze

0

@SkilledHydra16 vamon Polonia.

0

@SuperPatsonFCB Nie jestem takim typem człowieka. Wytknalem coś co mnie wręcz rozśmieszyło gdy Pan Dariusz mówi o Serbach na rozgrzewce a tymczasem trwa już pierwsza połowa. Ale bardziej tragiczny jest brak wiedzy, brak podawania jakichkolwiek ciekawostek o zawodnikach, nie mówiąc o archaicznym stylu komentowania. Może w latach 90 było to fajne i pod tym względem mogę zrozumieć obrońców Szpaka, ale przy obecnych możliwościach dostępu do wiedzy naprawdę dla mnie jest to żenujące.

2

Różnica poziomu między Dariuszem Szpakowskim a resztą komentatorów jest tak jaskrawa, że to już naprawdę jest żenujące. Jak ktoś już nie klei, że zaczęła się druga połowa to czas na emeryturę.

3

Analiza spalonego made in TVPIS:
- Witamy w studio eksperta sędziowskiego. Panie Michale, czy pana syn siedzący na VAR-ze chciał przekręcić mecz na korzyść gospodarzy?
- Karny był ewidentny.
Przerwa na reklamy, kurtyna, koniec.
Ja nie wiem czy był spalony czy nie. Bardziej obawiam się o to, że się nie dowiem.
Jak to ma tak wyglądać to ja naprawdę nie powiem już złego słowa o analizach na Polsacie.

0

@klopx tekst dnia. :).

Zobacz wszystkie

106

Martin zalicza taka asyste, ze w przypadku kogos innego, ochòw i achów nie byłoby końca, a komentator: Dunczyk nie popsuł tej akcji.
Rece opadaja...

103

Za te wszystkie gwizdy marzyłem ,żeby Pique dokończył manitę. Niestety pojawił się Munir "Higuain" El Haddadi...
Podsumowując, wspaniały mecz, gra z pierwszej piłki niczym z czasów Guardioli. Pięknie! Po prostu pięknie!

101

Ramos zły, Ronaldo smutny, Benzema humor w kratkę...

91

Jeśli nie wypali plan A to należy jak najszybciej wdrożyć plan B C D - Bartomeu Czas Dymisji...

86

Może wyłapię bana, ale dziś widziałem yebaną walkę, grę do ostatniej minuty. W końcu były emocje. Jak waliłem pięścią w stół i wrzeszczałem przy 2:2 to żona i syn patrzyli na mnie jak na pacjenta. To dlatego, że nie wierzyłem w to, że to wyciągną. Wiem, że to tylko Granada, ale trzeba zrozumieć, że jesteśmy drużyną w totalnej przebudowie, więc należy cieszyć się z takich małych sukcesów, jak ten dzisiejszy. W następnej rundzie jest dwumecz, zatem jestem spokojniejszy, a w finale wszystko może się zdarzyć. Vamos Barca! Po trofeum waszego króla jak mawiał klasyk ;)