artur_26
Dołączył/a: listopad 2015
Szczecin
4 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
Nie lubię informacji o opuszczaniu klubu przez wychowanka. Jeszcze bardziej nie lubię takich informacji, gdy dotyczy ponoć młodego, perspektywicznego gracza, którego nigdy nie miałem okazji obejrzeć w akcji. Mam nadzieję, że w kontrakcie będzie zawarta klauzula odkupu, gdyby okazało się, że perspektywiczny gracz stał się po prostu dobrym graczem.
0
Valdes to naprawdę porządny bramkarz, choć chyba raczej nie wybitny. Nie wiem też czy byłby tak długo pierwszym bramkarzem klubu, gdyby nie wojna na wychowanków z Realem i poszukiwanie odpowiedzi na Casilliasa oraz Raula.
Zaskoczyła mnie pamiętam jego decyzja o odejściu. Na początku nieco się obawiałem nowych bramkarzy, zakładałem, że pierwszym będzie młody ter Stegen, ale strzałem w dziesiątkę okazał się Bravo. Szacunek do Valdesa na pewno pozostanie, ale nie mogę w sumie powiedzieć, że specjalnie za nim tęsknie. Okazało się, że życie bez Valdesa nie jest aż tak złe jak można było przypuszczać, że będzie.
0
Masz prawo widzieć to inaczej, każdy z nas ma swoje spojrzenie na tego trenera do której jest przekonany. Możesz twierdzić, że Benitez miał pecha, pod górkę, czy słaby skład, ale tym słabym składem np. Interu Mou wygrywał Ligę Mistrzów, podczas gdy przejmujący Benitez rozegrał 15 spotkań w lidze włoskiej notując bilans 6-5-4 (Z-R-P), 7 spotkań w pucharach europejskich bilansem 3-1-3 i z rozmachem skończył pracę w zespole. Zapewne chodzi Ci wobec tego o słaby skład Chelsea - Cech, Luiz, Terry, Mata, Hazard czy Torres. Zaskakujące, że oni też w poprzednim sezonie wygrali Ligę Mistrzów, i znów pojawia się Benitez. I co? No nie ma tragedii - 3 miejsce w lidze i Puchar Ligi Europy. W Napoli może nie miał takiego składu jak w Chelsea, ale który zespół we Włoszech może mówić, że takowy ma? Teraz wybija się Juve, coś próbuje Inter czy Milan, ale to nie ta klasa rozgrywkowa. Natomiast w sezonie 2013 Benitez ściągnał Higuaina, Callejona, Zapatę, Albiola i paru innych za których dał ponad 100 mln euro. Kupił co chciał / mógł i co dalej? No to co zwykle. Puchar Włoch. I znów 3 miejsce w lidze. Ty uważasz, że to osiągniecie. Ja uważam, że nic specjalnego. I tu proponuje zakończyć, bo nie ruszymy ani grama dalej:)
0
Szczerze to nie bardzo wiem do czego zmierzasz. Chcesz porównywać trenera, który w danym roku np. może nie zdobyć mistrzostwa kraju (po zdobyciu trypletu w roku poprzednim) mimo, że jest jednym z dwóch realnych pretendentów do tytułu z trenerem, który będąc w takiej sytuacji zawodzi od 10 lat? Czy może byłbyś szczęśliwy, gdyby Barcelona zdobywała co roku jedynie Puchar Hiszpanii? Bo chyba wszystko zależy o jakich ambicjach mówimy.
Coś tam zdobywał... Napisałem wyraźnie - pucharów pocieszenia faktycznie natłukł, ale mistrzostwa kraju, czy też LM nie dostarczył od 10 lat. Dla mnie nie kojarzy się z sukcesem, ale jestem w stanie zrozumieć, że Tobie tak.
5
Niewidoczny Munir, niewidoczny Sandro, ciekawie grający Samper i w końcu naprawdę dobry występ ter Stegena. Messi nadal chyba w okresie pokontuzyjnym, ale brak odpowiedniej klasy partnerów też wiele może tłumaczyć. Jeszcze nie pora w sumie na niego, by sam wygrywał mecze. To gdzieś dopiero od marca powinno mu się włączyć.
0
Bez przesady z tym królowaniem. Weźmy pod uwagę jakie zespoły prowadził i co z nimi osiągnął. Mam nadzieję będzie jaśniejsze do czego zmierzam i dlaczego uważam, że nie bardzo się może kojarzyć z sukcesami.
Ostatnio Napoli - jedyne sukcesy to w 2014 Puchar Włoch, Superpuchar - oczekiwania: mistrz kraju. Wcześniej Chelsea - "aż" zwycięstwo w Lidze Europy. Oczekiwania: mistrz + LM. Dalej się cofamy - Inter i zdobycie Superpucharu + Klubowe Mistrzostwo. Zaraz po tym jak z Mou wygrali LM, więc przynajmniej oczekiwali mistrza kraju.
Ostatnie prawdziwe sukcesy osiągał w Liverpoolu i niesamowitym zwycięstwie w LM nad Milanem (pamiętne tańce Dudka). Od tego momentu - wg mojej prywatnej opinii - nie spełnia oczekiwań. A nie trenuje zespołów na dorobku, tylko te prawdziwie topowe danego kraju. Wniosek: trener, który nie daje nadziei, ale zawsze można liczyć na nagrodę pocieszenia.
0
Pewnie wiele dobrego zrobił dla niektórych Benitez, ale jakoś nie kojarzy mi się z sukcesami generalnie. Poznał się na talencie Masche, lecz prawie każdy trener z większym dorobkiem znajdzie w swoim życiorysie takiego "odratowanego", czy wypromowanego. Najważniejsze, że Javier od paru lat jest w Barcie, poniżej określonego, wysokiego poziomu nie schodzi.
0
Chicharito ma papiery na grę. W MU ładnie sobie radził, w Realu było wiadomo, że nie będzie miał pewnego miejsca, teraz potwierdza znów umiejętności w Leverkusen. Klub może być zadowolony, że za stosunkowo małe pieniądze jak na dzisiejsze realia kupili szybkiego, bramkostrzelnego napastnika. Jako rezerwa to w sumie może i w Barcie by nie był złym rozwiązaniem.
1
Jak na sytuację, w której miał nic nie mówić powiedział całkiem sporo zdań. Ale w sumie poza jednym - mogę się z nim zgodzić. Faktycznie to, że Pique postanowił sobie żartować z Realu nie wymaga komentarza, robi co uważa za słuszne. Sposób odpadnięcia z Pucharu Króla w sumie również nie wymaga komentarza. Jedyne co budzi zastrzeżenia, a właściwie mocno uniesioną brew wyrażającą zdziwienie jest sugestia, że Pique zazdrości Realowi. Doprawdy nie wiem czego. Bo na pewno nie ilości zdobywanych pucharów z udziałem samego Pique w stosunku do dowolnie wybranego gracza Realu.
0
Bardziej mi to wygląda na usprawiedliwienie wystawienia zamiennika za Neymara niż faktyczną informację o kontuzji. Zakładam, że Luis i tak planował małą rotację na mecz z Leverkusen, a taki news rzucony w sieć informacyjną jedynie daje mu twarde alibi na wypuszczenie częściowo drugiego garnituru. Wilk syty i owca cała.
1
Z jednej strony ciągle krążą informacje o trudnej sytuacji finansowej klubu, z drugiej na stole pojawiają się nowe, wysokie kontrakty - coś tu nie do końca się zgadza. Neymar musi dostać wyższą gażę, bo po prostu jest zbyt łakomym kąskiem - to jest chyba dość oczywiste. Ciekawe tylko, czy pogłoski o problemach ekonomicznych są prawdziwe - i gdyby okazało się że jednak tak - to czy ktoś będzie musiał odejść z zespołu, czy może jest inny sposób na poprawienie sytuacji.
1
Ewidentnie widać, że chyba nikt nie wie na chwilę obecną kto miałby dołączyć do Barcy w styczniu (nie licząc oczywiście dwóch "nowych starych" nabytków). Codziennie wypływają nowe nazwiska, stare są dementowane - karuzela na całego. Ja szczerze mam to w nosie - dla mnie najważniejsze by Neymar przedłużył kontrakt i dostał kasę, która zabezpieczy jego grę w klubie na najbliższy czas.
2
Te konkursy to jedno wielkie nieporozumienie. To bardziej wybór miss świata piłkarzy niż wybór najlepszego piłkarza. Głosy oddawane na "swoich" z drużyny. Na dodatek nieporozumieniem jest termin wyboru. Skoro to jest nagroda za cały rok 2015 to co robi w czołowej trójce Ronaldo, który znalazł się w niej "tylko" dzięki bramkom zeszłego sezonu, czyli również z 2014 roku?! W tym sezonie przecież ewidentnie nie błyszczy. Wygrać niczego nie wygrał. Jak dla mnie to jest przynajmniej kilku piłkarzy, którzy bardziej zasługują na podium niż on.
4
Zmiany nie są obowiązkowe, a tu proszę jakie zdziwienie, że nie została przeprowadzona ani jedna. Ale w sumie piłkarze siedzący na ławce nie dawali gwarancji wprowadzenia czegoś lepszego na boisko niż to co już funkcjonowało - i to powiedzmy sobie szczerze, że funkcjonowało dobrze do momentu strzału na bramkę. Barca była groźna, Barca dziurawiła obronę Valencii raz po raz i tylko brak szczęścia przy wykańczaniu akcji spowodował, że skończyło się remisem, a nie pewnym, i chyba w sumie zasłużonym, zwycięstwem. Czy zmiany coś by dały? To raczej wróżenie z fusów, bo któryś mógł zagrać akcję meczu, ale jakość była na boisku - nie na ławce.
1
Trochę remis na za zachowawczą grę pod koniec drugiej połowy, trochę kara za niewykorzystane sytuacje. Tak czy siak - szkoda 2 zmarnowanych punktów, bo tych się łatwo nie wydziera w budowaniu przewagi nad grupą pościgową. Celowniki dziś fatalnie ustawione.
1
Coś się chyba koło finansów Barcy jednak dzieje. Jako klub płacimy jedne z najwyższych pensji w świecie futbolu, ciągle klub zmuszany jest do podwyżek by utrzymać najlepszych, za byle grajka trzeba płacić dziesiątki milionów - a bez nowych środków to jest niewykonalne. Nie chciałbym by tego typu wiadomości okazały choćby w części prawdą, ale niestety pewności nie mam żadnej. Rzadko co w piłce nie jest obecnie na sprzedaż.
1
Jak widać nie tylko polskie kluby potrafią zdobyć się na taki błąd. Ale przyznaję, że w takim klubie światowego topu jak Real to w życiu bym się nie spodziewał takiego niedopatrzenia. Zapłacili niesamowitą cenę za niedopatrzenie. Ale z drugiej strony cieszę się, że jednak przepisy są takie same dla wszystkich.
2
Bardzo fajny wywiad i zaraz taki zupełnie "normalny". Podoba mi się, że człowiek związany z piłką potrafi zachować dystans do innych zespołów i graczy, nawet jeśli mówi o największych rywalach. To tylko i aż rywalizacja. Ale niech będzie na zdrowych zasadach.
17
Czyli jednak kopacze kombinują na całego. Smutne to w sumie.. Szary człowiek nie jest w stanie nawet zbliżyć się do pieniędzy jakie są wypłacane tym najlepszym, a tu na dodatek okazuję się, że pokusa posiadania 12 milionów euro zamiast 11,5 miliona jest tak silna, że decydują się na różnego rodzaju próby obejścia systemów podatkowych. Ciągle mało.
1
Myślę, że to bardzo dobra sytuacja dla Barcelony. Jeśli jest jakiś gracz do którego mamy prawo pierwokupu to należy bacznie obserwować jego postępy. Nie tylko pod kątem przydatności do zespołu, ale również pod kątem czysto ekonomicznym. Jeśli można kupić taniej i potem sprzedać drożej (bo np. nie przyda się w drużynie) - nie widzę żadnych przeciwwskazań. Dennis jest wyceniany na ok 12 mln euro (za transfermarkt) więc to już na wejściu czysty zysk.
6
Każdy może sobie różne zdarzenia interpretować wedle własnego uznania. 10 zawodników na placu przy 6:1 i odmowa wpuszczenia nierozgrzanego zawodnika na końcówkę jest dla kogoś obraźliwa? Bardziej niż wpuszczenie młodzików z rezerw na cały mecz? Może wprowadzić zakaz wygrywania więcej niż 3 bramkami żeby ktoś się nie poczuł urażony sromotną porażką?
0
I znów mieszane uczucia. Przyjemne dla oka 6:1, super forma strzelecka naszych młodych talentów. Szkoda, że na tle takiego przeciwnika. Czy to faktycznie wielki wyczyn? Raczej przekąska przed głównym daniem. Od chłopaków trzeba wymagać nieco więcej - w końcu graja w Barcelonie. Udana przygoda w drużynach juniorskich i Barcelonie B nie jest gwarantem miejsca w pierwszym składzie. Jeśli mają zostać w klubie po prostu muszą dawać więcej niż do tej pory. 3 bramki przeciwko Villanovense niczego jeszcze nie zmieniają, ale liczę, że będą przełamaniem dla obu młodzików.
4
I to jest własnie konkurs, który powiedział nam jakie są realia wyboru najlepszego piłkarza LFP i temu podobnych gali. Najlepszym piłkarzem jest Messi - CR7 jest zaś najładniejszy. Nic dodać - nic ująć.
1
Niczym specjalnym się ten młodzik nie wyróżnia. Ale kopnął dwa razy piłkę w dobrym kierunku i z braku prawdziwych talentów został uznany za przyszłość piłki - głownie przez swojego agenta. 20 milionów to on może być warty jeśli w pakiecie dostanie się jakąś przyzwoitą rezydencję. Do niczego on Barcelonie nie jest potrzebny, do rezerw zdecydowanie za drogi.
1
Niesamowite. Sama ilość asyst powala na kolana, a w zestawieniu z osiągnięciem jednego z najlepszych pomocników świata Xavim - wydaje się wręcz czymś nierealnym. Nie wiem ile jeszcze czasu Alves będzie miał na poprawienie swoich wyników, ale wyprzedzająca go dwójka Figo i Xavi pewnie czują już oddech na karku. Ciekawe też jak będzie wyglądała pozycja Alvesa w zespole po zatwierdzeniu "nowych" transferów w zimowym okienku.
1
W wielu kwestiach się z Tobą zgadzam - ale to akurat, że mamy wielu zawodników, którzy swoją grą przekonywali do płacenia im większych gaż nie zmienia faktu, że te wysokie gaże jednak mają. Oczywiście dojście to tych pensji zajęło im nieco czasu, jednak teraz stan jest jaki jest. Iniesta niech gra w klubie na wysokim poziomie jak najdłużej, ale może jednak uda się przyoszczędzić na pensjach własnie takich zawodników jak Alves, których być może łatwiej byłoby zastąpić. Problem największy jest z samym rynkiem - coraz ciężej utrzymać zawodników, gdy słyszy się plotki o kosmicznych pensjach jakie gotowe są płacić inne kluby.
5
To, że Sergio zasługuje na porządną kasę dyskusji nie podlega. Ale przyznaję, że nieco mnie zaczyna niepokoić ilość podwyżek i ich jakość w zespole. Już teraz Barcelona jest chyba jednym z najlepiej płacących zespołów w świecie. Zakładam, że zarząd ma to wszystko pod ekonomiczną kontrola, bo nawet nasz klub nie może płacić każdemu 20 milionów euro za sezon.
6
Dobrze jest, gdy najlepszy zawodnik sezonu zdobywa zasłużoną nagrodę. Źle jest, gdy zawodnik, który nie wygrał niczego (poza statystyką indywidualną) jest lepszy od tych, którzy mieli potężny wkład w wygrywane puchary, zachowując przy tym iście mistrzowski poziom. Męczą mnie osobiście konkursy piękności próbujące mi wmówić, że mają cokolwiek wspólnego z prawdziwą oceną futbolu. Najlepszy strzelec niech zdobywa nagrody dla najlepszego strzelca - a nie nagrody dla najlepszego piłkarza.
3
Pewnie Luis wolałbym samodzielnie podejmować decyzję o tym komu dać odpocząć, ale czasem jego asystentami są korki przeciwników. Jeden mecz odpoczynku danego zawodnika zespołowi nie zaszkodzi, choć czasem zmusza innego zawodnika do wytężonej pracy przez dłuższy okres. Styczeń zbliża się wielkimi krokami, wtedy więcej szans na odpoczynek złapie mocno eksploatowany obecnie skład.
1
Szkoda tego całego zamieszania wokół Neymara. Nie wiem która strona jest faktycznie winna tej sytuacji, ale pazerność na pieniądze ostatnio nie tylko jemu doskwiera. Messi też trafił na okładki gazet, a i o Mascherano można było poczytać. Może stoi za tym Real, może kluby z Anglii - nie ma to w sumie dla mnie żadnego znaczenia, bo najpierw ktoś musiał dać ku temu argumenty. Mnie jako kibica Barcelony interesuje tylko jedno - dalsza gra Neymara w naszym klubie. Bo to naprawdę kawał dobrego zawodnika.