artur_26
Dołączył/a: listopad 2015
Szczecin
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Fanatyzm jak widać nie zna granic. Najgorsze, że piłka powinna łączyć ludzi, ale niektórzy w swoim totalnym zaślepieniu tracą resztki zdrowego rozsądku i traktują sport nie jako zdrową rywalizację, a powód do walki. Takich ludzi można tylko żałować.
0
Drużynę mamy obecnie po prostu niesamowitą. Nie wiem jak zespół będzie wyglądał po kolejnych 2 okienkach transferowych, ale ten zespół naprawdę ciężko ulepszyć. Mam nadzieję, że zarząd znajdzie sposób na przynajmniej utrzymanie tej ekipy razem.
0
Facet korzysta póki może. Jego gwiazda świeci ciągle bardzo jasno, na tyle jasno, że przyciąga coraz większe oferty finansowe. W Bayernie nie do końca chyba spełnił oczekiwania zarówno swoje, jak i klubu. Ciekawe, co będzie się działo w jego następnym klubie, gdzie zapewne będzie miał wszystkie narzędzia w ręku. Nie przesądzałbym, że będzie to spektakularny sukces.
0
Ciekawe, czy wypłacili The Sacked One taka odprawę o jakiej gdzieś tam ćwierkały wróble, a chyba ćwierkały o 40 milionach.
Ciężko mi w sumie też uwierzyć w plotki o ponownym zatrudnieniu w Realu. Tam może nie miał aż tak słabych kontaktów z zawodnikami jak ostatnio w Chelsea, ale chyba w miłości z szatnią też się nie rozstawał. Mimo wszystko zapewne nadal pozostaje ciekawą opcją dla paru klubów. Pewnie niedługo gdzieś zakotwiczy. I pewnie też nie dłużej niż 3 lata.
0
To spora ulga dla chyba każdego kibica, gdy ma poczucie, że brak któregokolwiek z tego niesamowitego trio nie oznacza, że trzeba się bać o wynik. A i przy jednym z nich trzeba bardzo się przyłożyć, by z Barcą wygrać.
0
Nie wygląda to dobrze, ze składu już wypadł Neymar, teraz zabrało Leo. Znów przymusową szansę dostaną Sandro i Munir. Ależ brakuje tego Pedro, który chyba najszczęśliwszego momentu kariery również obecnie nie przeżywa.
0
Pewnie wielu osobom się to nie spodoba, ale ja osobiście nie jestem pewien, czy Guardiola jest aż tak dobry jako trener jak się go przedstawia. Podważać jego osiągnięć nie mam jednak zamiaru, bo facet zrobił niesamowity wynik. Zastanawia mnie coś innego - czy Pepem można się po prostu znudzić?. Dlaczego ostatni sezon jego pracy w Barcelonie był tak bardzo identyfikowany z nudnym stylem gry zespołu. Czy Guardiola nie zapomina o innych aspektach gry niż posiadanie? Barca pod koniec kadencji Pepa była przewidywalna, przeklepywała setki podań w poprzek z których nic nie wynikało. Podobnie ma się rzecz teraz z Bayernem. Coraz mniej chętnie się ten zespół ogląda. Nadal mają niesamowite wyniki, ligę niemiecką mają wygrana przed startem sezonu, ale czy to jest ich max? Czy może opcja wiecznego posiadania piłki, wolnego rozgrywania i ciągłego wysłuchiwania uwag trenera latającego przy linii boiska mogą być dla piłkarzy po prostu nudne i męczące? Czy to jest powód dla którego Pep kolejny zespół może zostawić po 2-3 latach pracy? Bo jest po prostu nudny?
0
A faktycznie. Dziwne, czytałem 2 x i mimo wszystko gdzieś mi uciekło:) Mylisz jednak zrozumienie tekstu z nieuwagą oraz lekko nadużywasz wykrzykników:)
0
Pytanie ile z tego miliona pójdzie na premie dla piłkarzy. Zapewne maja zapisy o "dodatkowej motywacji" - żeby im nie brakło tej naturalnej.
0
Zgadza się, ale wiesz sam, że każdy chomik ma swój dzień. I jeśli chomika zlekceważysz to Ci się rzuci do krtani:)
14
Jeśli pilarze będą mieli równie narcystyczne nastawienie do samych siebie jak niektórzy kibice Barcelony to "wpadki" jak ta z Deportivo mogą się powtarzać coraz częściej. Arsenal nie jest klubem ogórków, w tym sezonie cały czas są w czołówce swojej ligi, wygrali mecz z jednym z głównych faworytów do wygrania LM, czyli z Bayernem. Na pewno się przed Barceloną nie położą na murawie w prośbie o niski wyrok kary, tylko zrobią co będą mogli. Barca jest faworytem, ale to jeszcze trzeba potwierdzić. Jak w każdym meczy poprzedniego, niesamowitego sezonu LM.
1
Ciekawe co musi sobie mówić Messi przed kolejnym ligowym spotkaniem. Tak jak sam przyznał - z klubem wygrał wszystko. Tytułów natłukł, rekordów indywidualnych pobił dziesiątki. Mimo to przychodzi mecz, a ten dalej zaiwania na bramkę przeciwnika. Czasami wydaje się, że może byłby w stanie dać z siebie więcej, ale to już pewnie nastawienie do poszczególnych spotkań. I tak należą mu się słowa uznania - np. Ronaldinho nie był w stanie utrzymać takiego poziomu przez tyle lat. A przecież umiejętności miał na seryjne wygrywanie wszystkiego.
0
Arsenal to nie Gent, choć czasem potrafi zagrać tak jakby niewielka ich dzieliła różnica. Ale potrafi zagrać też mecze mistrzowskie, więc nic za darmo nie będzie. Ciekawie może być w meczu Juve z Bayernem czy PSG z Chelsea, która będzie miała nieco czasu by się pozbierać. Zwłaszcza Bayern mnie ciekawi i jego walka z włoskim Wielkim Murem. Zobaczymy czy Lewy sobie poradzi lepiej z nimi niż CR7 w zeszłym roku.
0
Mecz może być nudnawy z powodu swojej jednostronności. I o takiej nudzie pisałem. "Mecz był wręcz nudnawy i mimo paru wypadów Deportivo pod bramkę Barcy - było widoczne, kto powinien wygrać to spotkanie".
1
Oglądając mecz nie rozumiałem skąd zapowiedzi, że Deportivo miałoby się jakkolwiek postawić Barcelonie w tym meczu. Mecz był wręcz nudnawy i mimo paru wypadów Deportivo pod bramkę Barcy - było widoczne, kto powinien wygrać to spotkanie. Później chyba odpaliła się Japonia i z dwubramkowej przewagi zrobił się remis. Ewidentna strata punktów na własne życzenie.
0
Nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że noszenie koszulki Barcy zobowiązuje. Do tego zobowiązuje każdego własne poczucie przyzwoitości. Koszulka Barcelony, Realu, MU i każdego innego zespołu nie ma tu żadnego znaczenia.
A co do samego wpisu Pique. Realowi podwinęła się noga? No to mają jeden puchar mniej do zdobycia. Czy się z tego powodu cieszę ? Tak, choć niekoniecznie z formy odpadnięcia. Drugi raz "tak", bo to jeden z najtrudniejszych z rywali, z którym nie będzie trzeba już walczyć. Pytanie tylko, czy muszę to robić tak ostentacyjnie.
0
To pokazuje wyraźnie, że dla Ronaldo najważniejsza jest kasa. Pójdzie tam, gdzie będą dolary lub euro. A może yuany? W jego wieku, gdy na pierwszy plan zaczynają się pomału wysuwać kontuzje, ważnym elementem będzie jeszcze jeden, pewnie ostatnio gruby kontrakt. Chociaż szejkowie byliby pewnie skłonni zapłacić grubą kasę i za 40-letniego CR7 w ichniej lidze.
6
Nie lubię informacji o opuszczaniu klubu przez wychowanka. Jeszcze bardziej nie lubię takich informacji, gdy dotyczy ponoć młodego, perspektywicznego gracza, którego nigdy nie miałem okazji obejrzeć w akcji. Mam nadzieję, że w kontrakcie będzie zawarta klauzula odkupu, gdyby okazało się, że perspektywiczny gracz stał się po prostu dobrym graczem.
0
Valdes to naprawdę porządny bramkarz, choć chyba raczej nie wybitny. Nie wiem też czy byłby tak długo pierwszym bramkarzem klubu, gdyby nie wojna na wychowanków z Realem i poszukiwanie odpowiedzi na Casilliasa oraz Raula.
Zaskoczyła mnie pamiętam jego decyzja o odejściu. Na początku nieco się obawiałem nowych bramkarzy, zakładałem, że pierwszym będzie młody ter Stegen, ale strzałem w dziesiątkę okazał się Bravo. Szacunek do Valdesa na pewno pozostanie, ale nie mogę w sumie powiedzieć, że specjalnie za nim tęsknie. Okazało się, że życie bez Valdesa nie jest aż tak złe jak można było przypuszczać, że będzie.
0
Masz prawo widzieć to inaczej, każdy z nas ma swoje spojrzenie na tego trenera do której jest przekonany. Możesz twierdzić, że Benitez miał pecha, pod górkę, czy słaby skład, ale tym słabym składem np. Interu Mou wygrywał Ligę Mistrzów, podczas gdy przejmujący Benitez rozegrał 15 spotkań w lidze włoskiej notując bilans 6-5-4 (Z-R-P), 7 spotkań w pucharach europejskich bilansem 3-1-3 i z rozmachem skończył pracę w zespole. Zapewne chodzi Ci wobec tego o słaby skład Chelsea - Cech, Luiz, Terry, Mata, Hazard czy Torres. Zaskakujące, że oni też w poprzednim sezonie wygrali Ligę Mistrzów, i znów pojawia się Benitez. I co? No nie ma tragedii - 3 miejsce w lidze i Puchar Ligi Europy. W Napoli może nie miał takiego składu jak w Chelsea, ale który zespół we Włoszech może mówić, że takowy ma? Teraz wybija się Juve, coś próbuje Inter czy Milan, ale to nie ta klasa rozgrywkowa. Natomiast w sezonie 2013 Benitez ściągnał Higuaina, Callejona, Zapatę, Albiola i paru innych za których dał ponad 100 mln euro. Kupił co chciał / mógł i co dalej? No to co zwykle. Puchar Włoch. I znów 3 miejsce w lidze. Ty uważasz, że to osiągniecie. Ja uważam, że nic specjalnego. I tu proponuje zakończyć, bo nie ruszymy ani grama dalej:)
0
Szczerze to nie bardzo wiem do czego zmierzasz. Chcesz porównywać trenera, który w danym roku np. może nie zdobyć mistrzostwa kraju (po zdobyciu trypletu w roku poprzednim) mimo, że jest jednym z dwóch realnych pretendentów do tytułu z trenerem, który będąc w takiej sytuacji zawodzi od 10 lat? Czy może byłbyś szczęśliwy, gdyby Barcelona zdobywała co roku jedynie Puchar Hiszpanii? Bo chyba wszystko zależy o jakich ambicjach mówimy.
Coś tam zdobywał... Napisałem wyraźnie - pucharów pocieszenia faktycznie natłukł, ale mistrzostwa kraju, czy też LM nie dostarczył od 10 lat. Dla mnie nie kojarzy się z sukcesem, ale jestem w stanie zrozumieć, że Tobie tak.
5
Niewidoczny Munir, niewidoczny Sandro, ciekawie grający Samper i w końcu naprawdę dobry występ ter Stegena. Messi nadal chyba w okresie pokontuzyjnym, ale brak odpowiedniej klasy partnerów też wiele może tłumaczyć. Jeszcze nie pora w sumie na niego, by sam wygrywał mecze. To gdzieś dopiero od marca powinno mu się włączyć.
0
Bez przesady z tym królowaniem. Weźmy pod uwagę jakie zespoły prowadził i co z nimi osiągnął. Mam nadzieję będzie jaśniejsze do czego zmierzam i dlaczego uważam, że nie bardzo się może kojarzyć z sukcesami.
Ostatnio Napoli - jedyne sukcesy to w 2014 Puchar Włoch, Superpuchar - oczekiwania: mistrz kraju. Wcześniej Chelsea - "aż" zwycięstwo w Lidze Europy. Oczekiwania: mistrz + LM. Dalej się cofamy - Inter i zdobycie Superpucharu + Klubowe Mistrzostwo. Zaraz po tym jak z Mou wygrali LM, więc przynajmniej oczekiwali mistrza kraju.
Ostatnie prawdziwe sukcesy osiągał w Liverpoolu i niesamowitym zwycięstwie w LM nad Milanem (pamiętne tańce Dudka). Od tego momentu - wg mojej prywatnej opinii - nie spełnia oczekiwań. A nie trenuje zespołów na dorobku, tylko te prawdziwie topowe danego kraju. Wniosek: trener, który nie daje nadziei, ale zawsze można liczyć na nagrodę pocieszenia.
0
Pewnie wiele dobrego zrobił dla niektórych Benitez, ale jakoś nie kojarzy mi się z sukcesami generalnie. Poznał się na talencie Masche, lecz prawie każdy trener z większym dorobkiem znajdzie w swoim życiorysie takiego "odratowanego", czy wypromowanego. Najważniejsze, że Javier od paru lat jest w Barcie, poniżej określonego, wysokiego poziomu nie schodzi.
0
Chicharito ma papiery na grę. W MU ładnie sobie radził, w Realu było wiadomo, że nie będzie miał pewnego miejsca, teraz potwierdza znów umiejętności w Leverkusen. Klub może być zadowolony, że za stosunkowo małe pieniądze jak na dzisiejsze realia kupili szybkiego, bramkostrzelnego napastnika. Jako rezerwa to w sumie może i w Barcie by nie był złym rozwiązaniem.
1
Jak na sytuację, w której miał nic nie mówić powiedział całkiem sporo zdań. Ale w sumie poza jednym - mogę się z nim zgodzić. Faktycznie to, że Pique postanowił sobie żartować z Realu nie wymaga komentarza, robi co uważa za słuszne. Sposób odpadnięcia z Pucharu Króla w sumie również nie wymaga komentarza. Jedyne co budzi zastrzeżenia, a właściwie mocno uniesioną brew wyrażającą zdziwienie jest sugestia, że Pique zazdrości Realowi. Doprawdy nie wiem czego. Bo na pewno nie ilości zdobywanych pucharów z udziałem samego Pique w stosunku do dowolnie wybranego gracza Realu.
0
Bardziej mi to wygląda na usprawiedliwienie wystawienia zamiennika za Neymara niż faktyczną informację o kontuzji. Zakładam, że Luis i tak planował małą rotację na mecz z Leverkusen, a taki news rzucony w sieć informacyjną jedynie daje mu twarde alibi na wypuszczenie częściowo drugiego garnituru. Wilk syty i owca cała.
1
Z jednej strony ciągle krążą informacje o trudnej sytuacji finansowej klubu, z drugiej na stole pojawiają się nowe, wysokie kontrakty - coś tu nie do końca się zgadza. Neymar musi dostać wyższą gażę, bo po prostu jest zbyt łakomym kąskiem - to jest chyba dość oczywiste. Ciekawe tylko, czy pogłoski o problemach ekonomicznych są prawdziwe - i gdyby okazało się że jednak tak - to czy ktoś będzie musiał odejść z zespołu, czy może jest inny sposób na poprawienie sytuacji.
1
Ewidentnie widać, że chyba nikt nie wie na chwilę obecną kto miałby dołączyć do Barcy w styczniu (nie licząc oczywiście dwóch "nowych starych" nabytków). Codziennie wypływają nowe nazwiska, stare są dementowane - karuzela na całego. Ja szczerze mam to w nosie - dla mnie najważniejsze by Neymar przedłużył kontrakt i dostał kasę, która zabezpieczy jego grę w klubie na najbliższy czas.
2
Te konkursy to jedno wielkie nieporozumienie. To bardziej wybór miss świata piłkarzy niż wybór najlepszego piłkarza. Głosy oddawane na "swoich" z drużyny. Na dodatek nieporozumieniem jest termin wyboru. Skoro to jest nagroda za cały rok 2015 to co robi w czołowej trójce Ronaldo, który znalazł się w niej "tylko" dzięki bramkom zeszłego sezonu, czyli również z 2014 roku?! W tym sezonie przecież ewidentnie nie błyszczy. Wygrać niczego nie wygrał. Jak dla mnie to jest przynajmniej kilku piłkarzy, którzy bardziej zasługują na podium niż on.