7

Krytyka poprzedniego artykułu musiała widocznie autora mocno zaboleć patrząc na ilość "nawrotów" do niego właśnie. Ale gdy się pisze kontrowersyjne artykuły - należy się spodziewać odpowiednich ocen i komentarzy - nawet, jeśli chce się tylko wywołać dyskusję. I nadal uważam, że bardziej nadawał się na prima aprilis niż by brać go poważnie.
Mniej powodów do żartów daje natomiast postawa w samym meczu. Może tym razem autor ma rację, może trafił w sedno. Może to trener nakazał się oszczędzać zawodnikom na kolejne mecze. Może to trener kazał wyjść zawodnikom na boisko i "popykać" 2 połowy z Realem licząc, że mecz się wygra sam lub w najgorszym wypadku zremisuje. Może zawodnicy naprawdę byli zmęczeni lotami reprezentacyjnymi. Tego nie wiem. Do Luisa mam tylko i wyłącznie żal o to, że nie próbował właściwie niczego zmienić. 15 minut bombardowania naszej bramki i żadnej reakcji.

2

Lepszy teraz prysznic niż w finale LM. Szkoda, że nie udało się wyrównać statystyk wygranych GD, ale za te statystyki tytułów nie dają. Gra była słaba, na najlepszych w Europie nie starczy i raczej mało wątpliwe by mogło starczyć na Atletico. Więc nie pozostaje nic innego jak zacisnąć zęby i już w następnym meczu pokazać, że krótki sezon ogórkowy się właśnie zakończył.

4

Nie zmieniam opinii, że Barcę może pokonać tylko Barca. Real nie zagrał wczoraj niczego wielkiego, choć przyznaję, że zaskoczony byłem tym co wyprawiali pod koniec meczu, gdzie każda akcja pachniała bramką. Ale to Barcelona przegrała ten mecz - totalny brak koncentracji w akcjach okolicy pola karnego Realu. Straty, niecelne podania, złe decyzje. O sytuacji Suareza na pustą bramkę nie ma chyba nawet sensu pisać. Barca pokonała Barcę w GD.

1

GD to mecz na który się czeka się pół roku. To mecz, który tworzy historię Barcelony i Realu oraz całej ligi. Mimo sporej przewagi w tabeli nie chce mi się wierzyć, by ktoś odważyłby się pomyśleć o oszczędzaniu zawodowców akurat w tym meczu. Munir za Suareza? Sugeruje przesunąć artykuł na jutrzejszy dzień - w prima aprilis będzie jak znalazł.

0

Niewątpliwie opcje zakupowe będą bardzo ciekawe, ale nie mniej ciekawe mogą być sprzedażowe. Zwłaszcza jeśli znów na rynek wkroczą Chińczycy ze swoją wielką kasą. Osłabione potęgi PL też będą szukały wzmocnień. Dla Barcelony może to być "tłusty" okres. Grunt by dobrze sprzedać i jeszcze lepiej kupić.

0

Zapewne dwukrotność wartości wynikać miałaby z braku możliwości odkupu. W Anglii widać wierzą bardzo mocno w Bartrę i nie chcą inwestować w reprezentanta Hiszpanii tylko po to by za dwa lata Barca sobie go odkupiła. Ale skoro Luis go nie widzi w składzie to trzeba podjąć pewne ryzyko.

0

Szybko minęło te pół roku. I na ostatnią prostą Barca dokonuje tak miłego "transferu". Młody będzie głodny gry, jestem przekonany, że będzie chciał jak najszybciej złapać formę i się odblokować po tej ciężkiej kontuzji. I oby kolano dało radę.

0

Każdy tak mówi przed spotkaniem. A później licznik spotkań bez porażki w wykonaniu Barcy przesuwa się na kolejną pozycję.

0

Póki co najkorzystniej byłoby skupić się na odpowiednim kontrakcie dla Sergio. Barca nie może tego zawodnika stracić. Wzmocnienia zapewne by się przydały, ale wolałbym żeby były to dobrze przemyślane transfery a nie "chciejstwo" rodem z Madrytu.

0

Luis jest coraz bardziej zirytowany brakiem kolejnych bramek i to było widoczne przy karnym. Teraz ma słabszy okres, w sumie mało mu wychodzi, ale w takim zespole jak Barca posucha długo trwać nie będzie więc nie powinien się tym zbytnio przejmować. Natomiast trening strzelania karnych dla zespołu obowiązkowy bo nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie rozstrzygać mecz w karnych.

0

Niech nauczą Douglasa grać na lewym, skoro uważają, że na prawym nie potrafi (tylko kto i po co do cholery go kupił?). Pozostałe warunki zostaną automatycznie spełnione bo też jest z Brazylii, więc pewnie bawić się umie (na koszt Barcelony). Do tego dużo młodszy, a i jakością pewnie nie odstaje, bo ostatnio Adriano na boisku wygląda w Barcie jak ciało obce.

0

Oczywiście, ciesze się, że Messi zmienia wolne na bramki. Ale mimo to w kwestii rzutów wolnych brakuje mi Ronalda Koemana. Prawa strona, lewa strona, 20 metrów, 40 metrów - żaden problem. Gwizdek oznaczający faul był dla przeciwników niczym wyrok.

0

Nie lubię tych wszystkich pajaców, którzy z racji przynależności do konkretnych barw krytykują wszystkich dookoła. Gracze RM wcale nie udają, RM nie dostaje karnych z kapelusza, zawodnicy RM nie strzelają bramek ze spalonego - biedny nieszczęśliwy klub. Nic dziwnego, że nic wygrać nie może.

0

Wtopy z początku sezonu odchodzą w niepamięć, bo każdym meczem Marc pokazuje, że jest naprawdę dobrym bramkarzem. Cały zespół miał zadyszkę, Marc został kozłem ofiarnym (np. gol z Romą), ale facet się nie załamał i teraz, gdy zespół gra dobrze dodaje od siebie bardzo wiele broniąc to leci w stronę sieci. Aż mu współczuję, że za rywala ma Bravo.

0

No pismaki potrafią cuda wymyślać, potrafią. Ale co do samego Alby to ostatnio dość często reaguje gwałtownie. W meczu też szukał zwady i to nie jest odosobniony wypadek. Kiedyś skończy z czerwoną kartką za głupotę i osłabi zespól.

0

Powiedzmy sobie szczerze.... po prostu brakowało wam Suareza.

0

Ciężko się na ten mecz czekało, bo wiadomo było, że Arsenal to nie są ogórki.
Ciężko się go również momentami oglądało, bo i kilka niezłych sytuacji miał Arsenal na zmianę wyniku.
Ciężko nie wierzyć, że awans jest bardzo blisko.

1

W sumie fajnie czyta się jego wywiady, ale zaczynam go podziwiać za cierpliwość. Właściwie co 3 dni musi klepać mniej więcej to samo, odpowiadać na pytania sugerujące, że coś mógł zrobić lepiej lub inaczej. Dlaczego zagrał ten a nie tamten, dlaczego zagrałeś taką taktyką a nie inną - chyba musi zacząć chodzić z kartami tarota i mówić, że one mu tak powiedziały. Albo wróż Maciej.

0

Póki Barca strzela więcej niż traci - jest wszystko ok. Ale w takich meczach każda formacja musi zagrać na 100% możliwości bo nie ma co się czarować, że mecz jest już wygrany, choć dla mnie faworyt też jest tylko jeden. Jestem też pewien, że zobaczymy najlepszą Barcę, bo nikt nie będzie potrzebował dodatkowej motywacji w tym meczu.

0

To chyba coś zupełnie niespotykanego w dzisiejszym futbolu. Jestem w stanie uwierzyć, że Messiemu już tak bardzo na kolejnych trofeach indywidualnych nie zależy, ale aż ciężko mi uwierzyć, że Neymar tak łatwo oddaje pole Suarezowi. Sam przecież na pewno marzy o Złotej Piłce. No, ale niech bal trwa. Wszyscy się na nim dobrze bawimy.

0

Rzadko się zdarza by z czołowej trójki aż dwa mecze zakończyły się strata punktów faworytów. Barca też nie miała super dnia, ale jej się udało dopisać kolejne trzy punkty. Może będą się liczyły, może nie, ale przynajmniej dają margines błędu.

3

W sumie chciałbym, żeby wygrał Suarez. A może po prostu by wygrał ktokolwiek inny niż CR7. Zawiść? Może. A może odarcie z ostatnich złudzeń co do jego klasy. Bez tytułu SuperStrzelca Crisowi niewiele może zostać do świętowania. A przepraszam - urodziny może świętować.

1

Fajnie, że wszystko zgodnie z planem. Przewaga w lidze wygląda na przyjemną, ostatnio zaskakujących wyników zdecydowanie mniej - wygląda to bardzo optymistycznie, jak na obecną część sezonu. Już nie mogę doczekać się meczu z Arsenalem.

2

Brak szacunku to mówienie w tej sytuacji o braku szacunku. A i tak najlepsza była reakcja bramkarza Celty na rozegranie tego karnego = totalna dezorientacja.

1

Ozil jest równie dobrym graczem co chimerycznym. Nigdy nie wiesz, czy dziś jest dzień w którym będziesz mógł na niego liczyć. Nawet w samym Arsenalu było równie wiele wypowiedzi pełnych zachwytu nad jego formą co głosów, że może jednak nie był wart tych pieniędzy, gdy gra przestawała mu iść. Nie jestem pewien czy do dobry pomysł na transfer. Zwłaszcza, że Arsenal zawsze sprzedaje Barcelonie drogo.

0

Jak się słyszy, że Messi ma dostawać prawie 40 mln to jaką podwyżkę powinni dostać inni gracze, łącznie z Sergio? A jeszcze spekulacje dot choćby Pogby - nie wiem z czego zrobiony ma być budżet klubu, ale chyba z czegoś lepszego niż guma, bo inaczej to się nie ma prawa udać.

0

Dlatego napisałem "z drugiej strony" :) Choć pryzmat pieniądza łączy się z jakością piłkarską, bo jednak cały czas rozmawiamy o średnio udanych kontynuacjach rodzinnych tradycji piłkarskich właśnie.

0

Z drugiej strony wspaniała kariera ojca może otworzyć nawet średniemu beztalenciu drogę do klubów (czytaj: kontraktów) niedostępnych dla dużo bardziej utalentowanych. I jak ma sobie czyjś tam syn pokopać piłeczkę za kilkaset tysięcy miesięcznie, może nawet milionów - to i tak warto. Młody Cruyff parę baniek na ojcowskim nazwisku myślę też zgarnął:)

2

Nie ma chyba sensu naginać rzeczywistości i mówić, że drużyna grała super, gdy grała po prostu słabiej, albo chwalić zawodnika, gdy każdy widzi, że należy go zmienić. Jeśli taką możliwość zanegujesz - oprzesz się o fanatyzm, a wydaje mi się, że zupełnie nie o to Ci chodzi. Krytyka pojedynczych występów nie oznacza również braku szacunku do osiąganych wyników - większość osób, które można tu spotkać głęboko wierzy w drugi z rzędu wspaniały sezon klubu. Na dodatek mówimy o Barcelonie - o zespole, który gra jedną z najatrakcyjniejszych piłek na świecie, więc i oczekiwania są wygórowane. Jak nie dostajesz tego czego oczekujesz jesteś po prostu zawiedziony. Być może cześć osób będzie jak mówisz niezadowolona z czegokolwiek co otrzyma - ten typ tak już ma i szkoda na jednostki czasu.
A co do samego rozpieszczenia - bez przesady:) Barca nie wygrywa wszystkiego sezon w sezon. Jeszcze.

0

Nie wiem czy to prawdziwe informacje, ale jeśli tak to tylko szkoda, że taka oferta przychodzi po zamknięciu okienka transferowego. Sprzedać Turana, kupić wymarzonego przez Luisa Nolito i mieć parę centów na dalsze zakupy latem. A tak - szkoda chyba się tym zajmować.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: