Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
11
Z trudnej to strzelił a jak miał idealną sytuację to posłał w trybunę, co ten Ferran.
0
Jak? xD Moja matka by to trafiła
0
Jak sędzia to widział, to czemu nie dał kartki?
0
Carvajal stopuje Ferrana uderzeniem w mordę - brak kartki.
Valverde uderza w mordę Albe i się przyznaje do tego - sędzia nawet faulu nie gwiżdże xD
2
Czemu Carvajal bez kartki? Uderzył łapami w ryj Ferrana, użycie rąk jako narzędzia to obligatoryjna żółta.
2
Dembele sabotaż, nie powinien wychodzić od pierwszych minut...
1
@dafik85 A to MATS ma problem bronić strzały prosto w niego?
0
@AbelKabel F1 to nie piłka nożna a statystyki nie grają. W F1 50% sukcesu to auto, 25% to zespół i 25% to kierowca, Hamilton wsadzony do bolidu Haasa z zeszłego roku nie zdobyłby ani punktu i to są słowa Gaslyego a on pojęcie ma.
A dywagować moglibyśmy, gdyby nie było gołych faktów: Mercedes przez lata ukrywał moc silnika co potwierdził Paddy Lowe który był inżynierem i dyrektorem Mercedesa w czasach gdy zaczynali dominację.
Ich maszyna miała drastyczną przewagę nad resztą stawki a zapas mocy był jeszcze większy tylko go nie pokazywali, żeby za szybko nie zmieniono przepisów.
Fakt drugi: w sezonie 2016 gdy Rosberg postawił się Hamiltonowi i nie robił za podnóżek, Hamilton zaczął przegrywać wyścigi z zespołowym kolegą i przegrał mistrzostwo z równorzędną maszyną (stąd wzięli Bottasa i kisili go na rocznych kontraktach żeby mu się nie zachciało zrobić Rosberga), w 2018 jak Ferrari zrobiło mocną maszynę to też Hamilton miał problem wygrywać przy wyrównanych warunkach i przegrałby mistrzostwo gdyby się nie okazało, że Ferrari w nielegalny sposób osiągnęło swoją moc.
I w 2021 gdy już bez wymówek Red Bull zrobił auto na poziomie Mercedesa to Verstappen bił na łeb Hamiltona gdzie tylko mógł, wyniki przyszły dopiero po tym, jak Mercedes spalił 6 silników szukając dodatkowej mocy i dopiero po tym jak dostał dodatkową moc to mógł nawiązać walkę, bo w pojedynku równych maszyn nic nie potrafił pokazać.
To są fakty a to, że Hamilton ma dużo tytułów niewiele znaczy, jeżeli wiesz czemu je zdobył. To nie piłka nożna, że nie ma przeszkód by Polska zdobyła mistrzostwo świata, to sport oparty o pojazdy mechaniczne.
1
@Muszynianka Spoko, sam się F1 na poważnie interesuje teoretycznie od niedawana. Wcześniej kątem oka oglądałem, ale nie mogłem się zajawić, ale już mi kilka sezonów zleciało jak w sumie mógłbym oglądać więcej wyścigów niż meczów.
0
@SinMistico Dlaczego? Który nie wygra będzie zajebiście, ja wolę Red Bulla niż Ferrari, ale Ferrari też lubię i jeżeli oni mają wygrać zamiast Maxa to świetnie byle walka była na torze. Ważne, żeby Hamilton nigdy nie pobił Schumachera a Mercedes upadł i sobie ten głupi ryj rozwalił bo obrzydzają ten sport od prawie dekady.
1
@Muszynianka Na start należy się zapoznać z technicznymi zagadnieniami. Co to jest DRS, kiedy się go stosuje i co on daje. Trzeba zrozumieć co oznaczają kolory opon, czym się różnią od siebie i czemu, czemu niektóre czasy są fioletowe, inne zielone a inne żółte.
Zrozumienie strategii przyjdzie z czasem oglądania, ale najszybszą drogą jest zaangażowanie się, pogranie w gry z serii F1, dobrze też działa serial Drive to Survive tylko jego nie można brać zbytnio na poważnie, bo Netflix mocno mataczy i dramatyzuje sytuacje które takie rzeczywiście nie są, ale dzięki serialowi wkręciła się moja dziewczyna, która w ogóle sportem się nie interesowała a teraz ma swoich ulubieńców czy ogląda ze mną wyścigi.
Następnym krokiem jest wejście głębiej w świat techniczny formuły i zrozumienie czemu w ogóle bolidy jeżdżą, do tego najlepiej sprawdza się youtube i takie kanały jak WTF1 czy Driver61
0
@DSDaniels Bottas jest bardzo dobrym kierowcą. Nie jest materiałem na mistrza, ale nie bez przyczyny Mercedes trzymał go na krótkiej smyczy, bo mógłby zaszkodzić Hamiltonowi z którym przecież powinien nie mieć szans.
To jest ścisła czołówka kierowców.
A Kubica? Kierowca bez większego doświadczenia, przez ostatnią dekadę jeździł jeden sezon i to na poziomie na którym lepiej w ogóle nie jeździć w Williamsie. Jego status weterana jest taki, że praktycznie nie zna ery hybrydowej a na koncie ma tyle wyścigów, że w wieku 37 lat ma na koncie tyle wyścigów ile będzie miał Leclerc który ma 24 lata i 2x mniej niż Verstappen który też ma 24 lata.
No i najprostsza rzecz którą próbuje się pomijać, ale nie można: Jego ręka jest po prostu niesprawna.
W F1 o wyniku decyduje najmniejszy ruch kierownicą, różnice między kierowcami idą w setne sekundy i nie ma tam miejsca na gościa który nie ma pełnej władzy nad ręką. Sam się do tego przyznał, że nigdy nie wystartuje w IndyCars bo tam nie mają wspomagania kierownicy a on ze swoją ręką nie da rady bez tego.
0
@Chaoss Hamilton pokazał ile jest warty w zeszłym sezonie. Tytuł przegrał głównie własną głową, nie wiem czy zatracił umiejętności czy ich po prostu nie miał, ale w momencie gdy nie posiada bardzo dużej przewagi auta, to nie potrafi wygrać wyścigu bo sobie nie radzi z walką. A Russel to na jakiej podstawie miałbym cokolwiek o nim sądzić? Jak na razie jedyne co pokazał, to to że nie ma kompletnie racecraftu.
4
@Muszynianka Dla każdego, tylko próg wejścia jest dużo wyższy niż piłka nożna. Jak zaczniesz rozumieć co się dzieje na torze to wpadasz w taki wir, że trudno z niego później wyjść.
0
@DSDaniels Kubica byłby na dnie koło Zhou. On jest niesprawny a z tymi bolidami trzeba bardzo mocno walczyć.
0
@Chaoss Ich strata do czołówki jest tak drastyczna, że jeżeli nawet ogarną problemy, to nie będą szybsi. Będą się bić gdzieś między Ferrari a Red Bullem a tam czeka na nich piekło.
Oni mając bolid na poziomie RBR w zeszłym sezonie w dwóch kierowców nie byli w stanie radzić sobie z samotnym Verstappenem, jak wejdą między 4 silne maszyny to ich tam zajadą.
0
@Xxxbarca4ever Haas rzeźbi ten bolid od 2 lat, mają silnik Ferrari który jest dużo mocniejszy niż przez ostatnie lata a do tego wywalili ogóra Mazepina który nigdy nie powinien wyjść dalej niż poza formułę regionalną.
Schumacher nie ma jaj ale to dalej krew ojca i jeździć umie, Magnussen natomiast to przeciętny ale porządny kierowca i sądzę, że gdyby on był w zeszłym roku, to Haas miałby na koncie przynajmniej jeden punkt.
0
@mekston Wczoraj warunki były gorsze do jazdy, asfalt był o 10 stopni zimniejszy a Hamilton zrobił czas o 00.00,02s lepszy niż wczoraj. Verstappen dziś pobił ich rekord popełniając ogromny błąd w pierwszym sektorze.
1
@Bykunn Ten serial nigdy nie był za dużo warty, ale fajnie zachęcał do oglądania ludzi o F1 nie mających pojęcia. Dzięki temu serialowi moja dziewczyna się wkręciła i razem oglądamy wyścigi.
Ale ten sezon to już przegięcie pały totalne, wiedziałem że będzie mocno promowany Hamilton i Mercedes, ale nie myślałem, że Netflix dopuści się do tego, żeby wykreować Red Bulla na zło wcielone, kompletnie wycinając całe stanowisko drugiej strony.
Jak Hamilton w 100% ze swojej winy i nieuważnej jazdy wywalił Verstappena w ścianę przy 300 km/h to kompletny brak przejęcia, pokazali kłamstwa jakie Hamilton wygadywał, pokazali Buxtona który mówi o tym jak czysto Lewis jeździ a Max jak agresywnie (Max w tamtym momencie 0 punktów karnych, Lewis miał kilka i to za... uderzenie w tylną oponę bolidu Red Bulla i posłanie go bokiem poza tor w sezonie 2020) a na końcu wstawili jakiegoś debila z Mercedesa, który mówił, że Max zasłużył na wysłanie w bandę przy takiej prędkości.
Ale jak na Monzie Max przejechał się po czole Hamiltona to zrobili odcinek pełen dramatyzmu i ło jezu jakie niebezpieczne o jezu jakie niebezpieczne, Max morderca. Oczywiście słowem się nie zająknęli, że nawet Buxton uważał to za incydent wyścigowy i zarówno Max jak i Hamilton byli tak samo winni sytuacji a do wypadku doprowadziła kiełbasa która podbiła bolid Red Bulla (a Hamilton tak mocno ucierpiał na tym wypadku, że jeszcze chciał wyjechać i szarpał bolidem gdy Verstappen wysiadał).
14
Jeżeli ktoś jeszcze nie oglądał Drive to Survive a szczególnie ludzie którzy dopiero zaczynają się interesować F1, to sezon 4 można a raczej powinno się pominąć.
Poprzednie 3 sezony był mocno barwione, że nie da się ich w żaden sposób nazwać "dokumentem" ale ostatni sezon to po prostu wierutne kłamstwa i manipulację na każdej płaszczyźnie.
Znowu wymyślili sobie konflikt, tym razem Lando z Riccardo.
Nazmyślali historii o Mazepinie, gdzie zrobili z niego dobrego kierowcę w gównianym bolidzie, który dostał lepszy bolid i nagle odżył podczas GP Rosji co jest kłamstwem, Mazepin był najgorszym kierowcą stawki, gorszym nawet od Kubicy, w GP Rosji powiedzieli, że pokonał Schumachera i Latifiego choć oni po prostu odpadli przez awarie, pokazywali ujęcia jak Nikita zapieprza i wyprzedza kolejne auta - nie wyprzedził nikogo przez cały wyścig a nagranie jest gdy się oddublowywał choć i tak dojechał do mety jako jedyny dwukrotnie zdublowany.
A Creme de la Creme jest walka o mistrzostwo gdzie ponownie zrobili złego Verstappena i nadludzkiego Lewisa, bez oporu pompowali nawet kłamstwa jakie wypowiadał Mercedes choćby o zdarzeniu na Silverstone, przy czym ani razu nie pokazali perspektywy Red Bulla czy nawet werdyktu sędziów napędzając narrację, że Hamilton jest najczyściej jeżdżącym kierowcą świata.
Toto Wolffa pokazali jako człowieka z najwyższą klasą, spokojem i opanowaniem, unikając jego kolejnych wybuchów gniewu i rozpieprzania biurka, za to z Hornera zrobili chama i prostaka który w każdym zdaniu klnie choć ludzie którzy oglądają wyścigi doskonale wiedzą, że np. w kontaktach z dyrekcją wyścigu rozmowy Red Bulla wyglądały jak z królewskiego dworu a Toto darł japę.
Poza tym z serialu się niewiele dowiecie, zmarnowali cały odcinek na ogóra Riccardo, cały odcinek na paydrivera Mazepina którego nigdy w F1 być nie powinno, cały odcinek rzewnych historii o Russelu a przez cały sezon ani słowa nie usłyszycie o Aston Martinie, nie dowiecie się że Kubica wziął udział w 2 wyścigach, nie dowiecie się że jedna z legend tego sportu, niejaki Raikkonen zakończył karierę. W sumie nic się nie dowiecie o najważniejszym i najbardziej emocjonującym sezonie F1 od kilkunastu lat.
Za to dowiecie się, że Bottas nigdy nie miał lepszej formy i że mu smutno ale kawka dobra.
4
@kaamil1910 Czyli gdyby to Polska miała wojnę z Rosją a Ukraina była niezależnym państwem na zachodzie? xD Takie dywagacje to można sobie wsadzić co by było gdyby, bo musiałbyś sobie najpierw przemodelować cały świat i historię. Klimat społeczno-polityczny na Ukrainie mocno się zmienił a zarzewiem tej wojny jest to, że nowe pokolenia Ukrainy nie chciały żyć w radzieckiej biedzie i skierowały się w stronę zachodu co doprowadziło do majdanu a w rezultacie do dzisiejszej wojny, więc pieprzenie dziadków kojarzących Ukrainę tylko jako państwo podległe kacapom i wypełnione po brzegi ruskimi agentami nie ma żadnego sensu.
Twoje pytanie jest tak abstrakcyjne, że nie da się na nie odpowiedzieć.
9
@kaamil1910 Jak niby ruscy mieliby się dogadać z Ukrainą i umieścić wojska na ich terenie, skoro oni prowadzą wojnę od 8 lat ze sobą?
2
@Bykunn Możesz podrzucić komuś podczas kłótni ten link
https://inwestor.lotos.pl/2730/strefa_inwestora/dzienna_modelowa_marza_rafineryjna
Dokładnie na wykresie widać, jak jesteśmy jeb**i, po ujemnej marży w grudniu 2021 nastąpił spory wzrost od lutego, bo weszła tarcza antyinflacyjna i spadł VAT i akcyza więc koncerny sobie zaczęły zarabiać podwyższając marżę, dzięki czemu na stacjach cena paliwa wzrosła mimo obniżki (przeciętny kowalski nie zauważył, bo płaci VAT i dla niego było kilka groszy taniej, ale dla osób rozliczających się z VATu cena netto paliwa wzrosła od 1 lutego).
Potem nastąpiła wojna i marża wystrzeliła w kosmos, dlatego mimo że dolar podrożał o 8%, baryłka ropy o 17% to cena na stacjach miesiąc do miesiąca urosła o 40%.
To jest prawdopodobnie największy wał finansowy PiSu na którym zarobili kilka miliardów w kilka dni.
11
@EsteBlanco Tylko po co był ten gwizdek, skoro piłka odbita od ręki spadła prosto pod nogi napastnika? Marciniakowi znudziło się już sędziowanie w Lidze Mistrzów?
1
Byłyby jaja, jakby Marciniak gwizdnął karnego a VAR stwierdził, że czysto. Zabrałby Villarrealowi bramkę xD
1
@Rhaan Przy kulturze pracy Lewego i jego rozwoju można jednak zakładać, że pogra dużo dłużej. Alves w wieku 38 lat daje rade a ma dużo gorszą rolę dla jego wieku. Lewy nigdy nie operował na dynamice, jego atutami jest siła fizyczna, intuicja, inteligencja i zabójcza skuteczność a tych walorów szybko nie zatracisz co z resztą widać, bo Lewy w wieku 34 lat jest kilka poziomów wyżej niż Lewy w wieku 28 lat.
Kwestią tylko jest cena i wysoki kontrakt bo od strony sportowej ściągnięcie Roberta nie ma wad.
2
@MeMyselfAndI Mam wystarczającą wiedze, by wiedzieć, że Ajax, Lyon czy Porto to są kompletni outsiderzy i sobie możesz wspominać Porto z 2004 roku. Odpadnięcie z LM to odpadnięcie z LM, wolę z Bayernem niż Lyonem.
4
@MeMyselfAndI No to masz dziwną wagę dla wyników, skoro dla ciebie przegrać z Liverpoolem który wygrał LM czy z Bayernem który wygrał LM to gorsze upokorzenie bo wysokie wyniki niż odpaść jako drużyna pretendująca do wygrania LM z totalnymi outsiderami, drużynami o których nikt nigdy nie powiedział, że mają choćby szansę wygrać puchar.
1
@marcin62 Juventus po przyjściu Ronaldo wymienił tylko napastników i Buffona, z marszu strzelili 20 bramek mniej w lidze, ale Ronaldo został królem strzelców więc nikt nie zwracał uwagi a krzywe spojrzenia na gównianą grę Juve zaczęto rzucać na wszystko oprócz Crisa który rozwalił im motywacje i zespół (dostał większy hajs niż 3 najlepiej zarabiających zawodników Juve razem wziętych + wszystkie karne + wszystkie wolne choć ich nie potrafi wykonywać).
Nagle w ciągu 2 miesięcy Juve zamieniło się z dominatora Serii A na drużynę przeciskającą się fartem a w LM z drużyny która toczyła zażarte boje z przyszłym mistrzem zamienili się w chłopca do bicia dla ogórków. Oczywiście potem zaczęła się seria gównianych ruchów i tak dziś mamy rozwalony klub.
United też zaczęło wychodzić na prostą, zeszły sezon mieli dobry a szczególnie końcówkę i co? Przyszedł Ronaldo i jak zaczarowaną różdżką wszystko się wysypało. Cris jest wychwalany za bramki a nikt nie patrzy na jego wkład w grę, którego po prostu nie ma. Jako podstawy napastnik strzela głównie mało znaczące bramki, jego gole i asysty miały udział przy zdobyciu raptem 13 punktów a teraz po dwóch kompletnie obrzydliwych meczach w których NIC nie zrobił dla drużyny odpadają z LM w 1/8 z Atletico które ponoć ma spory kryzys.
Do tego w lidze wirtualnie są poza europejskimi pucharami (Tottenham jak wygra zaległe mecze to zepchnie MU poza Ligę Europy) a średnią bramek mają najgorszą od sezonu 16/17, a w zeszłym sezonie zrobili wicemistrza.
5
@Cule1234 Chwila, jakim cudem ktokolwiek może złożyć Araujo czy Gaviemu propozycję, jak oni mają jeszcze ponad rok kontraktu? Nie powinni najpierw z Barcą się ugadać co do sprzedaży i dopiero później cokolwiek proponować piłkarzom?