O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 1112
  • Liczba komentarzy 132
  • Polecenia 503

Komentarze

3

@scotti Tylko weź pod uwagę to, że byli młodsi. Teraz Messi i Suarez są już po trzydziestce, a Neymar ma 27. Kupowanie piłkarza w tym wieku, to nie jest odmładzanie kadry, a biorąc po uwagę, że mamy w składzie jeszcze Rakiticia, Busquetsa, Vidala i Pique, którzy też mają 30 lat i więcej, to odmłodzenie kadry powinno być priorytetem. Poprzednie okienka nie były złe pod tym względem, bo do zespołu dołączyli Arthur, Dembele, czy Malcom, a z rezerw Alena. Tylko co z tego, skoro Valverde woli w większości grać dziadkami i poza paroma wyjątkami zwyczajnie boi się postawić na młodzież. Zarząd to samo. Zamiast sprowadzać młodych i perspektywicznych zawodników, woli wywalić gruby hajs na Neymara i/lub Griezmanna. Bez sensu. Poza tym Neymar to wieczny dzieciak, rozkapryszony do granic możliwości, sam nie wie czego chce. Mam nadzieję, że nie przyjdzie

1

@constantine16 Prawidłowa forma to Barcy. Nie odmieniamy od słowa Barcelona, tylko Barca.

2

@mesi8191 Widzę, że i Ty potrafisz.

1

Z tych szumnych zapowiedzi to w konsekwencji niewiele wyniknie. Gdyby Barca planowała jakąś kadrową rewolucję, podobną do tych z lat 2004 i 2008, to najpierw powinna pozbyć się trenera i zatrudnić kogoś ze świeżym spojrzeniem i wizją. Pozostawienie Valverde na stanowisku oznacza, że zmiany będą li tylko kosmetyczne i dotkną głównie zawodników wypożyczonych, bądź rezerwowych. Poza de Jongiem być może dołączy do nas jeszcze de Ligt, a poza tym nikt znaczący, kto faktycznie mógłby podnieść poziom drużyny i nadać grze nowej jakości. Dopóki Bartomeu będzie sprawował władzę, to będziemy się męczyć z leśnymi dziadkami pokroju Suareza, Pique, Messiego, itp. Już rok temu pisałem, że trzeba stopniowo zmniejszać rolę Messiego, a ciężar gry przenosić na barki Coutinho, Dembele, teraz można do tego dołożyć jeszcze Aleńę, Arthura, de Jonga i Puiga. To powinien być trzon drużyny. A nie Rakitić, Suarez, Messi i Busquets. Niestety wszystko wskazuje na to, że jeszcze sezon lub dwa będziemy musieli wytrzymać, zanim cokolwiek się zmieni. 

1

@Kpaziak Guardiola i Enrique  lubią to.. pierwszy z Nich grał z Puyolem i Xavim, a drugi z Xavim i Iniestą. Potem byli ich trenerami. Można? Można. Takich przykładów w piłce i nie tylko jest zresztą dużo więcej.

Zobacz wszystkie

111

Polityka transferowa Barcelony w ostatnich latach to jest jedno wielkie pośmiewisko i żenada na niebotyczną skalę. Gorzej było tylko za czasów Gasparta. To co wyprawiają Bartomeu z Segurą i kim tam jeszcze, to jawny kryminał. A już zaczynałem w nich wierzyć po transferach Dembele i Coutinho. Hajs za Paulinho powinien zostać wypłacony tu i teraz. Albo chcą piłkarza i płacą, albo gość zostaje u nas. A tak, to nie mamy ani piłkarza, ani kasy. Ma być za rok.. ma być.. Pożyjemy, zobaczymy.

Druga kwestia to nieumiejętność rozwiązania problemu jakim są niepotrzebni zawodnicy. Marlon miał być sprzedany do Anglii już dwa miesiące temu, a tymczasem w środę rozpocznie przygotowania do sezonu z Barceloną. Gomes i Vidal opróżnili swoje szafki w Ciutat Esportiva w maju, a za trzy dni zaczynają przygotowania do sezonu z Barceloną. Douglas łączony jest już z połową Europy, a w tym tygodniu zacznie przygotowania do sezonu z Barceloną. Rafinha miał po wypożyczeniu zostać w Interze, a w środę dołączy do Douglasa, Vidala, Gomesa i Marlona, i będzie się szykował do sezonu w Barcelonie. Na Munira i Sampera jakoś też chętnych nie widzę.. Ten nieudolny zarząd nie potrafi nawet jednego piłkarza porządnie sprzedać, a sprzedać trzeba co najmniej 6-8, żeby można myśleć o ponownym wprowadzaniu chłopaków z La Masii.
Kupują w środku sezonu perspektywicznego obrońcę z Ameryki Płd., gość pół roku siedzi na ławie, jedzie na MŚ, gdzie gra całkiem dobre zawody, po czym dowiaduje się, że najprawdopodobniej zostanie sprzedany, bo przychodzi z Sevilli inny obrońca, a w zespole zostaje podatny na kontuzje zawodnik po 30., który lepszy i zdrowszy już nie będzie. Paranoja jakaś..

Podobny chaos panował w Realu w latach 2004-07, po erze "Galacticos". Kupowali kogo popadło, raz Argentyńczyków, raz Holendrów, potem Brazylijczyków, miotali się po rynku transferowym, aż przyjemnie z perspektywy Cule było patrzeć. A teraz? Teraz to my bijemy wszystkich na łeb swoją nieudolnością.

Jestem z Barcą od 24 lat i w tym czasie taki burdel jak teraz miał w klubie miejsce tylko raz - na przełomie wieków. Nie przez przypadek Barca biła się wtedy o miejsce w LM z takimi potęgami jak Legia Warszawa i Wisła Kraków. Jeśli polityka transferowa klubu nie ulegnie zmianie, to za parę lat może nas czekać powtórka z rozrywki.

54

Ale Wy za przeproszeniem głupoty p*******cie.."że bez doświadczenia z wielkimi zespołami, że nie prowadził gwiazd, że same średniaki" itp. bzdety. Tak właśnie ujawniacie poziom swojej wiedzy o piłce, czy o sporcie w ogóle. Zapomnieliście już o doświadczeniu Guardioli i Enrique, gdy przejmowali Barce? Ci to dopiero mieli sukcesy.. A jakie gwiazdy trenowali..
Tak się składa, że Valvedre to najlepsza opcja ze wszystkich przedstawianych kandydatur. Z niewybijającymi się ponad przeciętność piłkarzami Athletic osiągał całkiem dobre wyniki, wyróżniając się solidną i skuteczną grą w obronie i pressingu. Jak dla mnie bardzo dobry wybór, kibicowałem Jego kandydaturze i wiem, że się nie zawiodę. Liczę, że zostawi w drużynie Vidala i Paco i zacznie odważnie stawiać na wychowanków.

20

Jeśli faktycznie Roberto ma zostać przesunięty do środka pola, to w obliczu transferów de Jonga i Rabiota, i przy takim zestawieniu linii pomocy jakie obecnie posiadamy, życzę powodzenia Valverde, czy komukolwiek innemu na stanowisku trenera, przy kompletowaniu kadry na nowy sezon

20

Nie rozumiem hurraoptymizmu, który dominuje u większości z Was. Barcelona już raz się przejechała w tej edycji LM i cudem jest, że gra dalej, a widzę, że Wy już o tym zapomnieliście i już wiecie, że zagra w finale. Trochę pokory by się przydało - Betis, Deportivo i PSG w pierwszym meczu niczego Was nie nauczyły? To żeby czasem Juventus nie musiał. To nie jest drużyna z przypadku i Barcelonie będzie bardzo ciężko o awans, nawet jeśli wyjdzie w optymalnej dyspozycji, a z tym może być różnie. W żadnym wypadku nie lekceważyłbym Juve, które swoją solidnością i zdyscyplinowaniem może zdecydowanie zagrozić "naszym".

Co do Higuaina to nie jest to rewelacyjny napastnik, udowadnia to w miarę regularnie, zwłaszcza w kadrze, ale to jest typ zawodnika, który może odpalić w każdej chwili. Dybala jest świetny i narobi naszej defensywie sporo kłopotu. O klasie takich piłkarzy jak Marchisio, Bonucci czy Chiellini przekonywać nikogo nie trzeba. Więc proponuję zejść na ziemię i trzeźwo ocenić sytuację. Będzie piekielnie trudno.

Co do pozostałych par, to również będzie bardzo ciekawie i w żadnej nie ma zdecydowanego faworyta. Ciekaw jestem rywalizacji Realu z Bayernem, Królewscy w końcu dostali przeciwnika z górnej półki i będą mieli możliwość wykazania się i udowodnienia, że potrafią wygrywać z najlepszymi. A Ancelotti będzie miał okazję udowodnić Perezowi, jak bardzo ten się pomylił wyrzucając Go z roboty.
Atletico wcale nie będzie miało spaceru z Leicester, ale moim zdaniem awansują. Pasjonująco zapowiada się też rywalizacja Monaco z Dortmundem, tu każdy wynik jest możliwy.

Reasumując, to jedne z najciekawszych ćwierćfinałów ostatnich lat. Emocje gwarantowane :)

18

Komuś tu chyba zdrowo dekiel przegrzało. Cała Europa myśli, że jak Barca jest przy kasie po sprzedaży Neymara, to mogą dyktować ceny z kosmosu. Sorry, ale są pewne granice. Dembele jest świetnie zapowiadającym się piłkarzem i warto byłoby sprowadzić Go do Barcy, ale na pewno nie za takie pieniądze. Gdybym był na miejscu Bartomeu, to zaoferowałbym max 70 mln euro.
A tak w ogóle, to patrząc na obecną kadrę Barcy, zdecydowanie bardziej powinno nam zależeć na sprowadzeniu Coutinho, bo to głównie w niemocy linii środkowej leżały problemy Barcelony w poprzednim sezonie. Brazylijczyk jest dla mnie idealnym następcą Iniesty. To przede wszystkim znakomity ofensywny pomocnik, który w razie potrzeby zagra też na skrzydle, czyli dokładnie tak jak "Don Andres". A w przypadku braku transferu typowego skrzydłowego (Dembele lub Dybala), szansę powinni otrzymać Denis Suarez i Gerard Deulofeu. W końcu za coś kasę biorą, niech grają. A nuż któryś odpali i problem się rozwiąże. Poza tym jest jeszcze Paco. Dostanie więcej szans, to będzie pewniejszy.

Paradokslanie Barcelona będąc jedną ze stron najdroższego transferu w historii piłki, może odwrócić chory trend (albo przynajmniej go przystopować) płacenia irracjonalnych kwot za piłkarzy. Mam nadzieję, że Bartomeu nie da się wydoić z kasy zarobionej na Neymarze, bo żaden piłkarz nie jest wart tyle, ile za niego krzyczą (przykład Mbappe - 200 milionów..tylko kretyn tyle by dał. Może i chłopak się zapowiada, ale wielu było takich, którzy się zapowiadali. Jedna powaqżniejsza kontuzja i może po gościu). Pieniądze dobrze ulokować, a piłkarzy brać z La Masii. Dał przykład Guardiola jak z wychowanków zrobić topowy zespół, który lał na stojąco te arabskie "projekty"...