Sport: Barcelona przeprowadzi sporo zmian w kadrze na sezon 2019/2020

Dariusz Maruszczak

29 maja 2019, 17:00

Sport

83 komentarze
  • Jak donosi dziennik Sport, Barcelona planuje spore zmiany w kadrze na następny sezon
  • Katalończycy zamierzają sprzedać kilku piłkarzy, żeby zyskać środki na realizację celów transferowych
  • Barça chce wzmocnić zespół na każdej pozycji

Według najnowszych informacji hiszpańskich mediów Barcelonę w nowym sezonie wciąż będzie prowadził Ernesto Valverde. Jak podaje dziennik Sport, to jednak nie oznacza, że nie dojdzie do głębokich zmian w kadrze drużyny. Barça chce wzmocnić zespół na każdej pozycji, zgodnie z potrzebami trenera i możliwościami rynkowymi.

W najbliższych tygodniach z klubu odejdzie wielu zawodników. Jeison Murillo i Kevin-Prince Boateng powrócą do swoich drużyn po okresie wypożyczenia. W Barcelonie nie zostanie też Thomas Vermaelen, któremu wygasa kontrakt, podobnie jak wypożyczonemu do Sivassporu Douglasowi. Barça oczekuje na sprzedaż André Gomesa, występującego w tym sezonie w Evertonie. Portugalczyk ma dobre oferty z Premier League.

Trudna sprzedaż

Nierozstrzygnięta jest natomiast przyszłość Rafinhi i Denisa Suáreza. Obaj piłkarze leczą kontuzje i nie znajdują się w planach Ernesto Valverde na kolejny sezon. Jeżeli będzie taka możliwość, Barcelona spróbuje sprzedać tych zawodników lub ewentualnie ich wypożyczyć. Klub będzie musiał podjąć decyzję w sprawie ich przyszłości, ponieważ kontrakt Rafinhi obowiązuje jeszcze tylko przez rok, a Denisa Suáreza - przez dwa lata.

Jeszcze bardziej niepewna jest przyszłość kolejnych piłkarzy. Jasper Cillessen chce odejść z Barcelony i ma ofertę z Benfiki wynoszącą około 12 milionów euro, ale Katalończycy oczekują dwa razy lepszej propozycji. Ofiarą nowych porządków w klubie może być Samuel Umtiti. Barça liczy, że obrońca jako mistrz świata będzie miał interesujące oferty z Premier League. Katalończycy mogliby zgodzić się na sprzedaż Umtitiego, zwłaszcza że swoje umiejętności potwierdził Clement Lenglet. Skomplikowana jest sytuacja Ivana Rakiticia, który wiele razy prosił o przedłużenie wygasającego w 2021 roku kontraktu. Chorwat jest niezbędnym piłkarzem dla Ernesto Valverde, ale klub uważa, że kwota uzyskana z jego ewentualnej sprzedaży może pomóc w realizacji celów transferowych.

W planach trenera nie mieści się natomiast Malcom. O odejściu Brazylijczyka mówi się już od grudnia. 22-latek trafił na Camp Nou za 40 milionów euro i Barcelona może oczekiwać za wyrażenie zgody na jego sprzedaż podobnej kwoty. Bardzo trudna jest sytuacja Philippe Coutinho. Najdroższy piłkarz w historii klubu miał rozczarowujący sezon. Barça ma dać szansę Ousmane’owi Dembélé, który jest młodszy i mimo braku regularności zdołał pokazać swój talent, zaskarbiając sobie sympatię kibiców Blaugrany.

Wzmocnienie kadry na każdej pozycji

Barcelonie nie będzie łatwo sprzedać piłkarzy bez strat finansowych, ale jeszcze trudniejsze może być wzmocnienie zespołu zawodnikami o odpowiedniej jakości i odmłodzenie kadry bez naruszenia równowagi płac w drużynie. Na szczęście jeden transfer został już potwierdzony. Frenkie de Jong trafi do Blaugrany latem i powinien znacznie zwiększyć możliwości drugiej linii Dumy Katalonii. Wciąż nie wiadomo, gdzie przeniesie się inny piłkarz Ajaksu Matthijs de Ligt. Mimo że jest on strategicznym celem Barcelony, klub nie chce poprawić swojej oferty dla obrońcy, choć zainteresowanie 19-latkiem wyrażają także inne zespoły. Ewentualne odejście Umtitiego może być powiązane z tą operacją.

Barcelona musi rozważyć również obsadę boków obrony. Moussa Wagué sprawiał w tym sezonie dobre wrażenie i może dołączyć do pierwszego zespołu jako prawy defensor. Większe problemy kadrowe Barça ma po lewej stronie, gdzie zmiennika potrzebuje Jordi Alba. Barcelona musi sprowadzić również zapewniającego odpowiednią liczbę bramek w sezonie napastnika. Antoine Griezmann prawdopodobnie nie jest już tak ceniony przez klub jak wcześniej, a poza tym nie jest typowym strzelcem, tylko raczej kreatorem gry. Do egzekutorów nie należy również Neymar, który miałby poparcie zawodników Blaugrany, ale trudno będzie go wykupić z PSG. Luka Jović jest bliżej transferu do Realu, a Rodrigo do Napoli. Wzmocnienie ataku nie będzie łatwym zadaniem.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z tych szumnych zapowiedzi to w konsekwencji niewiele wyniknie. Gdyby Barca planowała jakąś kadrową rewolucję, podobną do tych z lat 2004 i 2008, to najpierw powinna pozbyć się trenera i zatrudnić kogoś ze świeżym spojrzeniem i wizją. Pozostawienie Valverde na stanowisku oznacza, że zmiany będą li tylko kosmetyczne i dotkną głównie zawodników wypożyczonych, bądź rezerwowych. Poza de Jongiem być może dołączy do nas jeszcze de Ligt, a poza tym nikt znaczący, kto faktycznie mógłby podnieść poziom drużyny i nadać grze nowej jakości. Dopóki Bartomeu będzie sprawował władzę, to będziemy się męczyć z leśnymi dziadkami pokroju Suareza, Pique, Messiego, itp. Już rok temu pisałem, że trzeba stopniowo zmniejszać rolę Messiego, a ciężar gry przenosić na barki Coutinho, Dembele, teraz można do tego dołożyć jeszcze Aleńę, Arthura, de Jonga i Puiga. To powinien być trzon drużyny. A nie Rakitić, Suarez, Messi i Busquets. Niestety wszystko wskazuje na to, że jeszcze sezon lub dwa będziemy musieli wytrzymać, zanim cokolwiek się zmieni. 

@Puyol84 nie zgodzę się że Messi to leśny dziadek. Cou nie nadaje się do gry Barcelony bo nie odpowiada mu ten system. Dembele dla mnie też jest wielką niewiadomą te częste kontuzje powinny być wyjaśnione. Natomiast zgodzę się jeśli chodzi o trenera. 

@Puyol84 Messi leśny dziadek za to powinien być ban
« Powrót do wszystkich komentarzy