Perrobson6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Wrocław
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jeśli byłoby to wypożyczenie z obowiązkiem wykupu, to tak. Ewentualnie, bardzo chętnie widziałbym wymianę za Pedro Porro lub Pedro Goncalvesa.
0
@januszhol Na pewno ufałbym w takiej sytuacji jemu jako specjaliście od La Ligi bardziej.
Tylko nie licz w takim razie, że ktokolwiek i kiedykolwiek wyda Ci nazwiska swoich informatorów w artykułach.
0
@slayer Nie wykluczam takie możliwości w żadnym wypadku. Tylko czy cisza medialna z jego strony wskazuję na taką sytuację? Gdyby było jak mówisz, to raczej nie powinno być przecieków o faksach i całkowita bierność ze strony Messiego. Powinien jednak taka sprawę załatwić w 4 oczy z Bartkiem i Koemanem po czym wysłać oficjalne stanowisko medialne wraz z listem do fanów, w którym obszernie tłumaczy swoją decyzję. Ale właśnie do takich rzeczy trzeba mieć jeszcze jaja. Wtedy by się pożegnał w dobrych stosunkach z klubem i fanami a tak tworzy kwas wokół siebie.
0
@januszhol Polecam jeden z ostatnich materiałów Tomasza Ćwiąkały, bodajże ten zatytułowany "Co dalej z FC Barceloną" gdzie opowiada jak przeprowadzał wywiad czy po prostu rozmawiał, jakimś znanym i rzetelnym dziennikarzem, który podawał już wewnętrzne informacje. Właśnie też zapytał o te źródła i dostał wprost odpowiedź, że one najczęściej są rzetelne i właśnie z najbliższych kręgów zawodnika, klubów lub ligi, ale nikt nigdy nie wyda swoich informatorów, bo później nie będzie mieć skąd brać takich informacji.
Wystarczy trochę poszukać i samemu znajdziesz takie wypowiedzi. Trzeba czaswl zgłębić temat zamiast pisać na ślepo.
1
@catalanian09 Tak mało? Oddać Messiego w sumie za taką czapkę gruszek? Jeśli tylko tych dwóch, to jeszcze z 200 mln. Oferta na niego musi być nie z tej ziemi skoro chcą Messiego. Ja bym do tego dodał jeszcze De Bruyne i B. Silvę. Dopiero wtedy bym zaakceptował ofertę.
5
@slayer Tak, Bartek powinien odejść i to jak najszybciej, ale żaden zawodnik nigdy nie powinien być większy niż klub bez względu na jego osiągnięcia. Jak kibicuję od 20 lat Barcelonie, tak nigdy nie było problemu z pozbyciem się zawodników nie pasujących do koncepcji trenera a Ci którzy wiedzieli, że nie mogą już dać więcej lub byli zbędni to akceptowali taki stan. A Messi tera zjako kapitan pokazuje, że brak mu jakichkolwiek umiejętności przywódczych i chodzi jedynie o kółeczko wzajemnej adoracji oraz kolesiostwo.
3
@ILovethisGame Najlepiej by było jeśli teraz klub by ostro negocjował skoro Messi chce tak bardzo do City. Albo oddają w zamian swoich zawodników, albo te ok. 300 mln. Nie obraziłbym się za wymianę za De Bruyne, B. Silvę, Jesusa i Garcię. Skoro Messi to najlepszy zawodnik w historii, to też powinien odejść za kwotę lub zawodników jakich jeszcze nie widział świat piłki nożnej.
Pomarzyć zawsze można :D
3
@lol4 Suarez sam powiedział wcześniej, że zaakceptuje każdą rolę i sytuację, więc Koeman bez owijania w bawełnę mu powiedział, że nie widzi go w swoich planach na przyszły sezon. A tutaj nagle pojawia szopka, którą odwala całe kółeczko wzajemnej adoracji z Messim na czele, bo pu się nie podoba, że to trener rządzi w zespole, a nie oni. A Koeman ma po prostu jaja, żeby nagle odsunąć od składu wszystkie święte krowy, które nie reprezentują odpowiedniego poziomu. Jakoś przez ostatnie sezony non stop jako fani chcieliśmy takiego trenera i nagle płacz, bo nikomu nie pasują nadchodzące zmiany, bo przecież przy korycie trzeba być.
0
@Remi1899 Co do pełnej niekompetencji zarządu jak najbardziej się zgadzam. W końcu ryba psuje się od głowy. Tylko czy zawodnicy grają dla zarządu? Dla prezesa? Czy jednak dla herbu i barw jakie reprezentują? Dla mnie odpowiedź jest prosta. Gra się dla klubu, dla herbu a politykę zostaw za boiskiem. Jeżeli chcesz zrobić protest, to wyjdź na murawę i przez 90 min stój w miejscu jako wyraz dezaprobaty i sprzeciw dla zarządu.
Jako zawodnik jesteś zatrudniony by grać, a nie uprawiać własną politykę. A to jest widoczne w Barcelonie od kilku lat. Istnieje nietykalny obóz rządzący szatnią. Rozumem fakt, że potrzebny jest trener z jajami, żeby sprzeciwić się świętym krowom i gwiazdeczkom, który też będzie mieć pomysł na zespół. Tak jak to chce zrobić Koeman, wejść z kopa w drzi i poustawiać do pionu. I o ile Valverde był pionkiem w grze, żeby tylko zadowolić nasze gwiazdeczki, tak Setien został od samego początku sprowadzony jako kozioł ofiarny dla zarządu i piłkarzy. No wybacz, ale jeśli piłkarze walą focha niczym obrażona piętnastolatka podczas okresu, kiedy trener lub asystent powiedzieli do nich uwagi ostrzej niż Ci sobie życzą to znaczy, że piłkarze mają gdzieś grę i chęć zwycięstwa oraz jakiekolwiek zmiany. Zależy im tylko na czubku własnego nosa, nie dobru klubu. I mimo, że Abidal chciał coś zmienić, to wciąż był jeźdźcem bez głowy. Przeprowadzał kiepskie transfery, z których też trenerzy nie zamierzali korzystać (chociażby Malcom, którego Valverde sadzał na ławce mimo, że był często najlepszą opcją, bo wszyscy inni i tak grali piach). Do tego dochodzą nieprzemyślane transfery Dembele, Coutinho i Griezmanna, które były przeprowadzone w złym stylu i na siłę. Do tej pory nie rozumiem jak można było nie sprowadzić Felixa za te 120 baniek, tylko pchać się na siłę w Griezzmana.
Do tego sam nigdy nie byłem zwolennikiem Messiego jako kapitana, bo on nie ma cech przywódczych, nie potrafi przemawiać i podnieść drużyny. Pokazywał to już od dawien dawna. Chociażby sytuacja po każdym przegranym meczu w LM, po którym nie miał jaj, żeby przeprosić i coś oficjalnie powiedzieć. Messi woli się fochać niż być liderem z prawdziwego zdarzenia. Żaden, ale to żaden zawodnik nie może być ważniejszy niż klub. Nawet Messi. Nie był nim Ronaldinho w swoim czasie, nie był nim Ibra, nie był nim Eto. Wszyscy oni zostali sprzedani, kiedy tylko zaczęli stwarzać problemy. Więc dlaczego się pytam mamy jako kibice teraz tolerować zachowania toksyczne wsord najważniejszych zawodników i kolesiostwo? Trzeba wyprzedać szrot i zrobić w końcu wymianę pokoleniową. Nastawić się na jakieś 3 sezony posuchy i dać trenerowi czas, żeby to poskładać. Wrócić w końcu do wartości jakie ten klub wyznawał począwszy od zarządu, ale kończąc na zawodnikach. Ci którzy nie potrafią zaakceptować nowej "generacji" muszą odejść.
0
@Remi1899 Czyli wg Ciebie Barca ma się zmienić w Milan, który nie potrafi się wciąż podnieść po tym jak zbyt długo trzymał swoich "staruszków". Najlepiej zatrzymać wszystkich zasłużonych i dalej gnić w limbo. Abstrahując od faktu, że Bartek, zarząd i Abidal doprowadzili do fatalnych decyzji transferowych i kontraktowych to jedna sprawa, ale trzymanie gwiazdeczek, które od dobrych kilku lat nie prezentują odpowiedniego poziomu i sami wycierają sobie tyłki hasłem klubu jest nieporozumieniem. Jeśli gra dla Barcelony to nie jest marzenie zawodnika lub Ci nie zostawiają serca na murawie, to powinni z niego odejść. A skoro nie mają honoru, żeby z niego odejść sami, to powinno im się krótko zakomunikować, że są niepotrzebni i zostają wystawieni na listę transferową. Wszyscy nagle bronią się tym, że Suarez to 3 najlepszy strzelec... I co z tego? Jakoś nie przejawia postawy, że zrobi dla klubu wszystko. Nie jest jak Xavi, Iniesta lub Puyol, którzy żyli Barceloną i potrafili w odpowiednim momencie powiedzieć, że już więcej nie mogą nic dać klubowi, bo tylko będą go ciągnąć w dół. Jeśli nadal chcemy, żeby ten klub coś znaczył, to trzeba wrócić do korzeni - do zawodników, którzy "umrą" za klub. Dlatego wszystkich darmozjadów i vipów klubu kokosa trzeba się pozbyć. I właśnie Koeman zaczął to robić. Żaden zawodnik, powtarzam ŻADEN, nie może być większym niż klub i choć przychodzi mi to z trudem powiedzieć, to nawet Messi. Messi nie może decydować o składzie i transferach. Nie może decydować, kto jest potrzebny i walić focha za to, że chcą się pozbyć jego przyjaciół z klubu. Barcelona, to nie jest amatorski klub przyjaciół, tylko globalna marka z wartościami. Zawodnicy nie muszą być przyjaciółmi na boisku. Mogą nimi być, ale nie muszą. I rola każdego musi być weryfikowana co jakiś czas. Skoro tacy zawodnicy jak Alba, Umtiti, Pique, Busquets, Roberto, Rakitic, Dembele czy Suarez nie prezentują odpowiednich umiejętności, postawy na boisku, formy, to właśnie powinno ich się trzymać krótko za pysk. Podziękować za wniesiony wysiłek przez te lata i powiedzieć wprost, że zostaną sprzedani, bo nie prezentują odpowiedniego poziomu by reprezentować ten klub. A jedyna opcja pozostania, to restrukturyzacja umów i płac oraz roli w zespole do zmiennika. Jeśli nie akceptują tego, to raz jeszcze podziękować o sprzedać.
0
@xavi890 Akurat wybierać to jest w kim, tylko jeszcze trzeba mieć do tego jaja. Wolni są Wenger, Allegri, Setien czy oststanio zwolniony Marcelina.
Osobiście postawiłbym na Marcelina lub Setiena. Dał kontrakt tylko do końca sezonu i może coś pokażą. Gorzej nie będzie. A po sezonie zrobić podsumowanie i w razie czego postarać się o trenera z topu.
33
Może właśnie przez to ją wybrał. Po rozmowie mógłby się jeszcze przekonać do Paryża jednak xD
0
Akurat tutaj masz rację, że chyba żaden z naszych trenerów nie dzwonił prywatnie do zawodników, ale mam wrażenie, że kilka razy mimo wszystko były przekazywane zawodnikom prywatnie informacje odnośnie projektów sportowych.
Tylko czy fakt, że nikt nie zrobił z niej furory to wina młodzików czy naszych trenerów? Ja uważam, że mimo wszystko trenerów, bo jakoś nasi wychowankowie po odejściu potrafią sobie poradzić i przekonań innych trenerów do siebie swoją grą. Po prostu nasza plejada w osobach Tito, Martino, EV nie potrafią zbytnio wykorzystać ich potencjału. Tutaj chociażby najlepszy przykład Grimaldo, który z powodzeniem mógłby rywalizować z Albą. Jak dla mnie to nawet Dembele nie jest oszałamiający. Aż tak się nie rozwija. On po prostu poprawia swoje cyferki, ale to też efekt braku rywalizacji. Cały czas w Barcelonie stawia się na starą gwardię, która jest tak w siebie zapatrzona, że nikt nie dopuszcza nowych zawodników, żeby zawojowali boiska. Przecież tacy zawodnicy jak Alenia, Puig, Oriol, Miranda, Cucurella, Xavi Simons mogliby ze spokojem wypełnić nasz skład. Tylko, żeby to zrobić to wciąż trzeba pozbyć się wielu niepotrzebnych zawodników. W końcu Guardiola też postawił na Busquetsa, Pique, Messiego, Pedro,. To dlaczego nie zrobić tego samego w tej chwili.
O ile jestem zadowolony z tego, że osiągamy wyniki w lidze i wygrywamy, to wciąż pozostaje kwestia LM. A tutaj już tylko samo wygrywanie nie wystarczy. Trzeba też sobą reprezentować styl, osobowość i charakter. A Barcelona EV tego nie potrafi. Częściej mecze potrafią męczyć widza niż cieszyć. Nie potrafimy zbyt czesto wygrać meczy w pierwszej połowie i później grać spokojnie. A są trenerzy, którzy mimo wszystko potrafią zadbać o wszytkie te rzeczy - stawiać na młodych, wygrywać i posiadać swój styl.
Chciałbym, żeby Valverde przestał ślepo wierzyć w swoją wizję bardziej defensywnego footballu i zaczął odważniej stawiać na ofensywę. W końcu najlepszą obroną jest atak. Przesunąć w końcu Roberto do pomocy i zostawić na prawej stronie Semedo oraz postawić Wogue'a jako zmiennika. Do tego w pomocy zagrać trójka złożoną z Busquetsa/Rakiticia - Atrhura - Coutinho. Niczym kiedyś było z Xavim i Iniestą. Wiem, że to nie ci sami zawodnicy i inna klasa oraz zgranie, ale taka pomoc wygląda ciekawie. Dzięki temu też robi się miejsce, by w ataku grali razem Messi, Suarez i Dembele. Można też wykorzystać wariant z Messim na ŚPO, Coutinho na lewym skrzydle i Dembele na prawym. Mecze mogłyby być bardziej emocjonujące.
Pozdrawiam :)
3
Nie powiedziałbym, że tylko byle się przyczepić. Jakoś nie przypominam sobie sytuacji, w której Valverde zabiegałby o jakiegokolwiek zawodnika samemu. Dzwonił, przekonywał, prezentował swoją wizję zespołu i projekt sportowy młodym zawodnikom.
Ciągle odnoszę wrażenie, że Valverde mentalnie jest w Bilbao i nie potrafi przestawić się na większe myślenie.
Tam mieli restrykcyjną politykę transferową, gdzie głównie stawiali na Basków. Klub o średniej renomie i niezbyt dużym budżetem. Dlatego silny, zrównoważony i bardziej defensywny styl gry EV tam pasował.
Do Barcy przyszedł z tą samą mentalnością. Dlatego upiera się na graczy jak Paulinho lub Vidal, ponieważ są oni lepszymi wersjami piłkarzy, na których stawiał w Bilbao.
W Barcelonie jest jednak potrzebny wizjoner. Ktoś charyzmatyczny, kto potrafi pociągnąć piłkarzy jako osobowość. Już wspominałem w innym poście, ale do Barcelony pasowaliby tacy trenerzy jak Allegri, Klopp, Eric ten Hag, Lucian Favre lub Quique Setien. Któryś z nich na pewno wprowadziłby polot i finezję w stylu gry zespołu. Do tego żaden z nich nie boi się stawiać na młodych, więc nasza cantera by się rozwijała z nimi. Nie potrafię wymienić choćby jednego piłkarza, który poczyniłby znaczny postęp w swoim rozwoju i stałby się pewnego rodzaju fenomenem. A mamy do tego jakościowych piłkarzy w drugim zespole lub juniorach.
2
Na pewno nie jeden by się znalazł. Mimo, że nie mam problemu z Valverde, to on nie jest odpowiednim trenerem na tak duży klub. On się dobrze sprawuje, kiedy nie ma dużego budżetu i jego opcje są ograniczone jak w Bilbao.
A jeśli chodzi o nazwiska, które widziałbym u nas to:
Quique Setien,
Julian Nagelsmann,
Mark van Bommel,
Erik ten Hag,
Jurgen Klopp,
Massimiliano Allegri,
Lucien Favre.
Wiem, że niektórzy byliby trudni do wyciągnięcia jak Klopp lub Nagelsmann, który już ma podpisany kontrakt na przyszły sezon. Ale połowę z tych trenerów mogłaby się zgodzić na trenowanie Barcy.
Jeśli plotki by się potwierdziły i po sezonie w Juve miałby na ławce zasiąść Zidane, to Allegri powinien być priorytetem. Taki trener do wzięcia na rynku to skarb i zarząd powinien w moment wtedy wymienić sztab. Chciałbym też zobaczyć jakiegoś trenera z młodego pokolenia u nas, który postawiłby na młodzież, jak Erik ten Hag lub Lucuen Favre. Mogliby się pokusić na prowadzenie klubu z topu. Ostateczną opcją mógłby być Setien i van Bommel.
0
To też jak Abidal. Do dzisiaj pamiętam jego interwencję, gdzie z pozycji leżącej doskakiwał jeszcze, żeby wybić piłkę przeciwnikowi głową spod nogi.
0
Przy dzisiejszym uwielbieniu ofensywnej taktyki i kolejnymi festiwalami, gdzie nagrody zdobywają jedynie napastnicy, zawodnicy odpowiedzialni za destrukcję i kreowanie gry są właśnie niedoceniani. Większość tutaj chciałaby, żeby w pierwszym składzie wyszło z 6-8 zawodników ściśle ofensywnych. Szkoda, że od dawna żaden obrońca nie zdobył złotej piłki, bo wtedy ludzie zobaczyliby, ile od nich zależy. Dlatego bardzo ucieszył mnie transfer Vidala, bo wiem co potrafi wnieść do zespołu i do tego ma charakter, którego nam od dawna brakowało. Szczerze uważam, że przydałoby nam się jeszcze z 2 takich zawodników. Najbardziej brakuje mi obrońcy w typie Puyola, który gryzie trawę i zostawia sercę na boisku. Niestety żyjemy w czasach, w których statystyki są uwielbiane, ale przy tym nie oddają prawdziwego odzwierciedlenia rzeczywistości i wkładu w grę.
Ja jestem np. wielkim fanem Toma Brady'ego z NE Patriots, bo właśnie historia pokazuje, że cechy, na które wszyscy uważają za powiązane wcale nie są takie ważne w ostatecznym rachunku.
0
Niestety na to wychodzi. Barca będzie mieć piekielnie trudne zadanie do wykonania, ale mam nadzieję, że podołają i nie kupią jakiejś półopcji przy tym.
Dobrze wiedzieć, że znajdują się jeszcze tutaj kibice, którzy potrafią przeanalizować sytuację i docenić piłkarzy za ich wkład w zespół, a nie tylko patrzeć na wiek i renomę marketingową.
Jak się kibicuje od ok. 18 lat jednej drużynie, to patrzy się zupełnie inaczej na cały football. Mam to szczęście pamiętać jeszcze Petita i Larssona w naszych barwach.
0
Wiem o tym, że nie ma dobrze grających Anglików za granicą. Pod jedyny wyjątek można podciągnąć Bale'a jako Brytyjczyka. Chociaż do tego u Nas grał Gary Lineker. Beckham w RM, mimo że nie grał już tak wyjątkowo jak w Anglii.
0
Jak dla mnie Rashforda można jeszcze ułożyć pod rasową 9 ze względu na wiek i potencjał. W MU marnuje się na skrzydle.
To lista się kurczy jeszcze bardziej i oprócz Mbappe oraz Jesusa nie ma zbytnio innych młodych potencjalnych wzmocnień. Fajnie byłoby zobaczyć w naszej koszulce Kane'a, ale problemem jest kwota. Może Levy by go puścił za 150 chociaż to byłyby trude negocjacje.
0
Też bym go u nas widział, ale jednak gra z CR7 jest mocnym argumentem dla niego. Tym bardziej, że nie będą sobie przeszkadzać jeśli chodzi o pozycję. Zaryzykowałbym i sprowadził kogoś z trójki Lukaku, Rashford, Icardi. Lukaku to ciekawa alternatywa dla La Ligi w ogóle, napastnik mający zupełnie inny styl. Mógłby wprowadzić wiele świeżości. Rashford wciąż jest młodym i perspektywicznym zawodnikiem z już ciekawym doświadczeniem i jeszcze można go odpowiednio ułożyć pod nas. Za to Icardi to najmniej odpowiadająca opcja, ponieważ ma jednak trudny charakter i część Argentyńczyków za nim nie porzepada, ale to nasz wychowanek i mógłby również być ciekawą opcją.
0
Czytałem o tym trochę, ale nie wierzę, że PSG pozwoli sobie na odpuszczenie w tej sprawie. Byłby to dla nich zbyt duży cios. DO tego jeszcze dochodzi poważne zainteresowanie Pereza i RM, co sprawia, że nawet jeśli byśmy przystąpili do negocjacji, to jeszcze sam zawodnik musiałby wyrazić chęć przyjścia. A dopóki w grze jest RM dopóty nie ma pewności. Nasz zarząd musiałby przebić każdą ich ofertę o minimum ok. 15 mln. Tak mi się wydaję. I nie mógłby przy tym odpuścić choćby na ułamek sekundy, więc teraz pytanie czy mamy na to budżet?
Dodatkowo jeśli doniesienia są prawdziwe i PSG chce kupić od Nas Rakiticia za 90-100 mln, to tym bardziej są w stanie opłacić Mbappe. W przeciwnym wypadku przecież by się nie starali o pozyskanie Chorwata, bo groziłyby im jeszcze większe sankcje. ALE jeśli faktycznie byłoby coś na rzeczy, to (choć sam nie wierzę, że to mówię, bo szanuje i doceniam Rakietę za wkład w drużynę) należałoby się porządnie zastanowić nad sprzedaniem go i próbą odkupienia Mbappe.
0
Musiałby zrobić taki bunt w PSG, że nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić. Al-Khelaifi puści swoją gwiazdkę tylko w przypadku, kiedy będzie im groziło FFP. Prędzej byłby szansa na podpisanie go w ostatnim roku kontraktu jak przy Raboit'ie. Do tego PSG kupiło go za 180 mln, więc jest to raczej kwota wyjściowa dla nas. Drugą kwestią byłoby licytowanie się z Realem o niego, bo nie wydaję mi się, żeby odpuścili.
0
Tylko niestety są to opcje niemalże nie do wyjęcia. A kwota na nowego napastnika raczej na pewno pzebije granicę 100 mln. Pytanie tylko, który jest do wyciągnięcia z obecnego klubu?
Według mnie mógłby to być Lukaku właśnie. Przy tym co się dzieje w MU teraz, to istnieje szansa na jego transfer. Dodatkowo jest bardzo atletycznym zawodnikiem, który zmusiłby obronę przeciwnika do skoncentrowania się na nim, bo jest groźny w powietrzu, potrafi dobrez wykończyć akcję i przebić się ze swoimi warunkami, co w La Lidze byłoby wielkim atutem. Trochę jak z Diego Costą w Atletico. Mógłby stworzyć wiele miejsca innym zawodnikom.
0
Bez odpowiedniego wzmocnienia się raczej nie odejdzie w przyszłym sezonie. Teraz na myśl przyszli mi jeszcze Rashford, ale byłaby największa niewiadoma ze wszystkich powyższych. A kolejne pośrodki w postaci innych Paco i Munirów będą po prostu bezsensowne. Zarząd tylko wyrzuci pieniądze w takim wypadku. Jeszcze możnaby pomyśleć o Cavanim lub Icardim, ale tutaj znów staje na drodze PSG lub niechęć do charakteru Icardiego. Musiałby pojawić się nagle jakiś młody grajek, który by się nagle wybił w stylu Mbappe. Problemem będą też pieniądze, bo wszyscy będą wiedzieć, że będziemy mieć związane ręce i będziemy potrzebowali tego napastnika, więc będą stawiać nam ceny zaporowe. Bez wydatku koło 100 mln raczej się nie obejdzie.
3
To powinien być teraz priorytet dla zarządu. Największą przeszkodą jest brak kandydatów do jego zastąpienia zbytnio. W Europie jest tylko kilka nazwisk, które mogłyby mieć znaczenie. Osobiście widziałbym u nas, któregoś z grupy: Kane, Jesus, Lukaku lub Mbappe. Tylko, że
- Levy za Kane'a zażyczy sobie pewnie w okolicach 200 mln;
- Jesus radzi sobie dobrze w City i zapewne będzie następcą Aguero a Pep go nie puści;
- Lukaku mógłby przyjść raczej w momencie, w którym kupilibyśmy Pogbę, bo miałby impuls do transferu, jak w przypadku przejścia do MU;
- Mbappe to moje marzenie na wzmocnienie ataku, ale to PSG i dopóty dopóki nie skończy mu się kontrakt jest nie do wyjęcia.
Dochodzi do tego jeszcze opcja z Dybalą lub może Rashfordem, ale każdy z nich jest równie trudny do wyciągnięcia.
0
Niestety, też bardzo liczyłem na transfer Griezmanna. Wniósłby wiele świeżości i spowodowałby na pewno zagrożenie dla Suareza, który musiałby się wtedy zmobilizować, bo pewniakiem by już przestał być. W ogóle odnoszę wrażenie, że niemal każda akcja to musi u Nas być szukanie Messiego na siłę. Cieszy fakt, że jest teraz więcej zawodników z odpowiednimi umiejętnościami do zaskoczenia przeciwnika strzałem z daleka i nie musimy wchodzić co akcję do bramki.
Dybala na pewno byłby ciekawą alternatywą, ale dla mnie jest on bardziej zawodnikiem, którego najlepiej byłoby wystawić trochę za plecami napastnika. Oprócz niego widziałbym jeszcze, któregoś z grupy: Kane, Jesus, Lukaku lub Mbappe. Tylko, że
- Levy za Kane'a zażyczy sobie pewnie w okolicach 200 mln;
- Jesus radzi sobie dobrze w City i zapewne będzie następcą Aguero a Pep go nie puści;
- Lukaku mógłby przyjść raczej w momencie, w którym kupilibyśmy Pogbę, bo miałby impuls do transferu, jak w przypadku przejścia do MU;
- Mbappe to moje marzenie na wzmocnienie ataku, ale to PSG i dopóty dopóki nie skończy mu się kontrakt jest nie do wyjęcia.
Takim rozumowaniem doszliśmy do wniosku, że najbardziej do wyjęcia jest Dybala a cena oscylowałaby w okolicach 100 mln, ale na ile chciałby on grać z Messim? Ile to się słyszy plotek, że gra przy Messim mu nie leży. Do tego teraz doszedł do Juve Ronaldo, więc to tez jest argument za pozostaniem. Szkoda, że nie kupiliśmy go, jak jeszcze grał w Palermo za te 40 mln (o ile dobrze pamiętam). Wychodzi na to że z klasowych napastników najbardziej rzeczywistą opcją byłby właśnie Dybala lub moim zdaniem Lukaku.
0
Ja nie dałbym za Pogbę więcej niż 80 mln. Chociaż wiem, że przy dzisiejszej inflacji cen trzeba byłoby zapłacić ok 150. W takim wypadku wolałbym już postawić znacznie bardziej na Alenie, Puiga i Oriola.
Akurat dużo bardziej ciekawi mnie sytuacja z następcą Suareza niż kolejnymi wzmocnieniami linii pomocy.
0
Każdy ma swoje właśne zdanie o tym. Szanuję Twoje, ale uważam, że taki zawodnik by nam się przydał. W tej chwili jest pod formą a MU i Mou nie potrafią wykorzystać jego pełnego potencjału.
0
Pogbę i Raboita z przyjemnością bym u nas zobaczył. Każdy z nich to wartościowy pomocnik, a Busi i Rakieta młodsi nie będą. Chociaż wiek nie jest już tak sztywnym elementem jak kiedyś.
Ja bym się bardziej martwił brakiem klasowego następcy Suareza. Jest świetnym napastnikiem, ale trzeba byłoby zacząć się rozglądać za jego następcą. A o takiego będzie w tej chwili piekielnie trudno, bo w grę wchodzi niewiele nazwisk. W tej chwili napastnikami, którzy mogliby go odpowiednio zastąpić są Kane, Icardi, Lewy, Griezmann, Lukaku, Mbappe, Gabriel Jesus, może jeszcze Dybala. Wyciągnięcie któregoś z nich będzie graniczyło z cudem.