4

Wniosek 1 powinien być taki- nie da się na stojąco pokonać tej klasy rywala!
Mamy wyraźny problem z przygotowaniem fizycznym. Na tle słabych hiszpańskich zespołów tego tak nie widać, ale kiedy tutaj trzeba pobiegać na poważnie to okazuje się, że nie ma kto. Idealnie było to widać meczu z PSG, kiedy paliwa starczyło na 1 połowę. Tutaj nawet na 15 minut nie starczyło. Ten brak przyspieszenia, sił na dłuższe sprinty przekałada się na złe decyzje. W momencie kiedy Araujo dostawał 1 żółtą kartkę widać było jak ciężko oddycha. Ewidentnie odcinało mu mózg, czego efektem była 2 żółta kartka. Rok temu Rafinha pokazał, że nawet w 90 minucie potrafił biegać pół boiska pełnym sprintem. Dziś nie ma na to szans.
Liczmy na to, że Panowie jakoś tam do stycznia doczłapią, a później pojawi się odpowiednia forma, na której ruszymy w drugą część sezonu.

0

@xavi890 czas leczy rany ;)

2

Flick powinien zmienić paru gości- szkoda, żeby siły tracili, bo tu dziś z taką dyspozycją fizyczną nic nie ugrają.

1

Na tle piłkarzy chelsea, to nasi ledwo biegają i po paru sprintach opadli z sił. Araujo to widać było jak ciężko oddychał w momencie kiedy dostawał 1 żółtą kartkę. Widać, że bez tleu mózg mu całkiem odcięło. Niestety bez dobrego przygotowania kondycyjnego i wybiegania takiego meczu jest ciężko. Wtedy trzeba idealnej techniki przyjęcia, ustawienia i precyzyjnych podań. Dziś nie ma tego za wiele i co gorsza niewielu zawodników z tego składu to potrafi... więc jest jak jest. Plus taki, że czerwoną dostał przed przerwą, a nie po... trener ma czas, żeby cokolwiek wymyślić.

3

6. Powód najważniejszy- dyspozycja fizyczna. Oni wyglądają, jakby dzień wcześniej przebiegli maraton bez przygotowania i mają takie zakwasy, że nogi są jak z drewna.
Granie wysoką linią obrony musi oznaczać natychmiastowy doskok z pressingiem. My rywalą dajemy tyle czasu, że zdążą się obrócić i w pełnym komforcie zagrywać za linię obrony. Nasza obrona też jest wolna jak parowóz. Oni przegrywają mnóstwo pojedynków biegowych, taki Balde to wczoraj był dramat. Nie mógł dogonić chłopa z piłką. I to samo dzieje się w ataku, bardzo mało dynamicznych wejść na pełnym biegu, wszystko powolutku, na spokojnie. Do tego kontuzje mięśniowe. Nie dość, że nie biegają to jeszcze non stop ktoś łapie kontuzję.
W moim odczuciu gdzieś w przygotowaniach zostały popełnione błędy i widać absolutny brak świeżości. Pytanie, kiedy on wróci?

0

W football manager za takie coś pobierało się karę 2 tygodni niewypłaconej pensji ;)

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@aarroo76 Na tle jego umiejętności i wkładu w sukcesy były olbrzymie. Tak samo przeliczając je na ilość występów, asyst i goli. Ta bramka z PSG dała dużo radości... Ale nie warto jej przeceniać, to była 1/8 LM i odpadliśmy w następnej rundzie. To nie to samo co gol iniesty z Chelsea, czy finału mistrzostw świata.
To, że jest kapitanem nie znaczy, że mam mu się kłaniać w pas. Bo nie nakręcił zespół do sukcesów. Był słabym kapitanem, który większość czasu spędził na ławie, trybunach, szpitalu i jest symbolem słabości Barcelony.
Jest symbolem porażki, a nie sukcesu.
Dlatego tak wielu ludzi cieszy się, że odchodzi. I potwierdzam, że nie bez przyczyny.

0

@Arka1985 A dlaczego nie można krytykować? Sergio był wychowankiem- i co z tego?
Nie robił klubowi żadnej łaski, bo za swoją często słabą grę dostawał bardzo, bardzo wysokie wynagrodzenie, na które w innm klubie nie mógłby liczyć. Biorąc pod uwagę jego poziom wielu zawodników drużyny rezerw mogłoby go bez problemu zastąpić bez utraty wyniku sportowego, a za ułamek jego wynagrodzenia nie uważam, że należą mu się ordery. Oprócz kilku pojedynczych momentów jak PSG, Real zapamiętam go jako słabego zawodnika, dla którego nikt nigdy nie wymyślił dobrej pozycji i roli, który za wysoką kasę akceptował słabą rolę w zespole. Co też świadczy o jego ambicji.... Najczęściej podczas tych słabych sezonów dostosowywał się formą- brak kondycji, słaba motoryka, często już w pierwszej połowie oddychał rękawami. Rolę kapitana dostał chyba za to, że fajnym był kompanem do piwa, bo waleczności boiskowej w nim było mało.
Mimo wszystko życzę mu szczęścia w znalezieniu kolejnego klubu i dużo zdrowia :)

0

@aarroo76 Za jego wierność klub płacił mu taką kasę, której nie dostałby nigdzie indziej, więc łaski nie robił. W sumie sportowo na tyle lat o wiele częściej kojarzy mi się z mizerną grą, słabym charakterem, kontuzjami, siedzeniem na ławie.. niż te parę momentów jak gol z PSG, czy napędzenie akcji z Realem.

8

Skoro on uważa, że skoro byli we 4 i potrafili jak równy z równym walczyć z 3 gościami, to dajmy mu marzyć dalej ;)
Mogli sobie jeszcze jednego dorzucić i rzeczywiście byłoby to nie do podważenia ;)

2

Wiem, że czas szybko leci... ale to chyba 15 lat temu było ;)

1

Za to rośnie w rankingu na najgorszych trenerów. Xavi jest ambitny i zasze chce być najlepszy... aż się boję, do czego to nas doprowadzi :(

0

Nota dla kibiców 10...
piłkarze grają padakę, a kibice choć powinni opuścić stadion, trwali do końca :)

2

@partymaker Myślę, że punktem odniesienia u obrońcy jest ilość interwencji, odbiorów, wygranych pojedynków. Gdybyśmy grali np. z City w formie i przez 90 minut cisnęli nas niemiłosiernie, a dzięki grze obrońcy nie stracilibyśmy gola, to pewnie dostałby z 9-10.
Trudno oczekiwać, że kiedy nie straci się gola ze słabym zespołem, który wyprowadził w meczu z 5 przypadkowych ataków dostanie się wysoką notę.

0

Ich nieobecność wzmocni zespół :)

0

On chce konkurencyjego zespołu. Nie dodał, że chce konkurować z 3 ligowcami, bo tylko z nimi odnosi zwycięstwa. I to nie bez trudu ;)

2

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@HanysUF zgadzam się. Mam tylko jedno spostrzeżenie. Napisałeś- czy trener to widzi? Tak. A na dole w podsumowaniu, że widzi to każdy, tylko nie Xavi ;)
Wg Ciebie on to widzi i udaje głupiego? Czy nie widzi i uważa, że naprawdę gramy dobrze?

0

@swiergol2 Rozumiem co chcesz powiedzieć...ale świat tak nie działa. To jest twarda gra i twarde negocjacje. My mamy (nie boję się tego użyć) baranów odpowiedzialnych za transfery. Zawsze jest takie tłumaczenie- a to, że wszyscy znają naszą sytuację, że jesteśmy biedni, a to, że wszyscy wiedzą, że mamy ponad 200 baniek za neymara. Zawsze jest jakiś powód. A tak naprawdę nasza postawa jest dla mnie niezrozumiała. Przecież to nie wina `city że skasowali za gościa 40 baniek. A skoro chelsea bardzo go chciała to musieli ich przekonać.
Inny przykład to Chelsea. Wszyscy wiedzieli, że mają za dużo zawodników i w cholerę kasy. I co? I jakoś potrafili drogo sprzedać gości do Arabii.
Barcelona z niewiadomych dla mnie przyczyn przez lata podpisywała np. najwyższe kontrakty, chociaż z wielu powodów: gwarancja sukcesów, fantastyczne miasto, dużo kibiców itd. itd była wystarczającą siłą, która przyciągała piłkarzy. Płaciliśmy więcej niż szejkowie. Później takich zawodników ciężko sprzedać, bo nikt nie jest tak głupi, żeby tyle im płacić. Przez to wszystkie nasze wypożyczenia są o kant d..y rozbić, bo nie pamiętam, żeby ktokolwiek przekonał do siebie nowego pracodawcę na tyle, żeby chciał za niego zapłacić. Najczęściej to tylko wyczekiwanie do końca kontraktu i odejście za free. Poza tym jesteśmy cudowni i wspaniali, że trzymamy ludzi do końca kariery i pozwalamy im odejść za darmo, płacąc do końca ogromne wynagrodzenie. Po prostu szkoda nerwów na ich politykę. Tylko kibiców mamy świętych, że chcą cały czas wpierać drużynę, jaka by ona nie była :)

0

@swiergol2 Zacznijmy od początku. Fati był od razu wyceniany na 25mln bo właśnie zabłysnął w pojedynczych meczach. Stąd się bierze wycena i wartość piłkarza. Im więcej błyszczy, tym więcej warta. Nie powiedziałem, że chłop zabłyszczał w meczach w karierze. Twierdzę tylko, że w 2 ważnych meczach, które były oglądane przez ogromną ilość kibiców i skautów gość zagrał dobrze i miał duży wkład w trofea. W piłce historia ma znaczenie, ale jak widać dla klubów ważniejsza jest forma tu i teraz. Fajnie, że Ansu coś pokazał w przeszłości... ale to było kilka lat temu. Chłop od tego czasu miał kilka poważnych kontuzji i na ten moment nie prezentuje już swoich atutów. Nie jest specjalnie szybki, silny, nie podejmuje dobrych decyzji, nie ma mocnego strzału. I jak się okazało nie było chętnych, żeby wydać ogromną kasę za gościa, który być może jeszcze się odrodzi...a może i nie. Zobacz sobie na jego wartość w Transfermarkt. zaczął od 25, był wart 80.... a teraz spadł do 35mln. To pokazuje, że są poważne wątpliwości, czy on wróci kiedykolwiek do dobrej formy. Gwarantuję Ci, że gdyby w pierwszych 2-3 meczach sezonu Ansu strzelił bramki i pokazał się z dobrej strony, to kolejka po niego byłaby zdecydowanie większa.

0

@swiergol2 Palmer ostatnio zabłysnął w meczu o tarczę i superpuchar europy. Kiedy ostatnio zabłysnął Ansu?

0

@Fantastyczny Chłopiec Nikt głupi nie jest (może oprócz nas), żeby za potencjał płacić taką kasę.
Po 1. koleś w ostatnim czasie gra bardzo słabo- ani nie jest silny, ani specjalnie szybki, ma problemy z wykończeniem, decyzjami itd.
Po 2. Jest ogromne ryzyko poważnych kontuzji
Po 3. Nie mają żadnej gwarancji, że będą mogli go wykupić po sezonie,
Po 4. Ma wysoki kontrakt
Po 5. Wiedzą, że negocjują z klubem na krawędzi bankructwa.
Po 6. Dlatego się rozwiją, bo nie są takimi idiotami jak Bartomeu, który jak twierdzi wielu kibiców FCB MUSIAŁ płacić dużo za Dembele, Coutinho itd., bo wszyscy wiedzieli, że ma kasę z Neymara. Brighton pokazuje, że wcale nie trzeba przepłacać. Wystarczy odpowiednio szukać i negocjować. Szacunek dla nich.
Po 7. Mam nadzieję, że z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej wyjścia z tej patowej sytuacji, w której inni się z nas śmieją

0

@Ronaldinho10theking Gdyby miał przejąć 10 po Messim czułbym się dziwnie. Po Fatim to wszystko mi jedno. Cóż, że gość ma 10 na plecach, jak większość czasu przylega do fotela na ławce rezerwowych :(

1

@4Fabregas4 Po tym co pokazał w całym poprzednim sezonie + prawdopodobieństwo poważnych kontuzji, to byliby frajerami.

6

@FioletoweOczy wydaje mi się, że jest nawet gorzej. Oni wyglądają, jakby w ogóle nie trenowali. Poziom dynamiki i kondycji, jak u mnie na boisku szkolnym gdzie przyszli pokopać old boy-e ;) na tle wczorajszego meczu city z Bayernem to my ruszamy się jak muchy w smole. Widać też różnicę- kiedy piłkarz przychodzi do Barcelony to zwykle gra dobrze... później jest tylko zjazd w dół :(

1

@Bulos11 albo z trenerem. Zawodnicy w przeszłości pokazali się już z dobrej strony. Niestety Xavi jako trener jeszcze nic nie osiągnął. Miał co prawda okres lepszej gry, ale widać, że pod jego okiem praktycznie nikt nie jest w dobrej formie :(

2

Najpierw zmieniłbym trenera, a później zawodników. Xavi dostał już czas i nie widać progresu. Tylko początek sezonu był dobry. Później już tylko zjazd w dół. Zawodnicy człapią po boisku i nie są przygotowani do szybkiego biegania. Jeśli 4 gości na skrzydłach jest bez formy, to raczej problem jest gdzie indziej. Dopiero po pracy nowego trenera zwalniałbym zawodników.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@kinioo odpalił to w finale MŚ faulując di marię :)
Kibicowałem argentynie, więc jestem mu za tę sytuację wdzięczny. To najlepszy prezent jaki mi dał w swojej karierze.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: