O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od 1996

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 5800
  • Liczba komentarzy 53
  • Polecenia 66

Komentarze

4

Wniosek 1 powinien być taki- nie da się na stojąco pokonać tej klasy rywala!
Mamy wyraźny problem z przygotowaniem fizycznym. Na tle słabych hiszpańskich zespołów tego tak nie widać, ale kiedy tutaj trzeba pobiegać na poważnie to okazuje się, że nie ma kto. Idealnie było to widać meczu z PSG, kiedy paliwa starczyło na 1 połowę. Tutaj nawet na 15 minut nie starczyło. Ten brak przyspieszenia, sił na dłuższe sprinty przekałada się na złe decyzje. W momencie kiedy Araujo dostawał 1 żółtą kartkę widać było jak ciężko oddycha. Ewidentnie odcinało mu mózg, czego efektem była 2 żółta kartka. Rok temu Rafinha pokazał, że nawet w 90 minucie potrafił biegać pół boiska pełnym sprintem. Dziś nie ma na to szans.
Liczmy na to, że Panowie jakoś tam do stycznia doczłapią, a później pojawi się odpowiednia forma, na której ruszymy w drugą część sezonu.

0

@xavi890 czas leczy rany ;)

2

Flick powinien zmienić paru gości- szkoda, żeby siły tracili, bo tu dziś z taką dyspozycją fizyczną nic nie ugrają.

1

Na tle piłkarzy chelsea, to nasi ledwo biegają i po paru sprintach opadli z sił. Araujo to widać było jak ciężko oddychał w momencie kiedy dostawał 1 żółtą kartkę. Widać, że bez tleu mózg mu całkiem odcięło. Niestety bez dobrego przygotowania kondycyjnego i wybiegania takiego meczu jest ciężko. Wtedy trzeba idealnej techniki przyjęcia, ustawienia i precyzyjnych podań. Dziś nie ma tego za wiele i co gorsza niewielu zawodników z tego składu to potrafi... więc jest jak jest. Plus taki, że czerwoną dostał przed przerwą, a nie po... trener ma czas, żeby cokolwiek wymyślić.

3

6. Powód najważniejszy- dyspozycja fizyczna. Oni wyglądają, jakby dzień wcześniej przebiegli maraton bez przygotowania i mają takie zakwasy, że nogi są jak z drewna.
Granie wysoką linią obrony musi oznaczać natychmiastowy doskok z pressingiem. My rywalą dajemy tyle czasu, że zdążą się obrócić i w pełnym komforcie zagrywać za linię obrony. Nasza obrona też jest wolna jak parowóz. Oni przegrywają mnóstwo pojedynków biegowych, taki Balde to wczoraj był dramat. Nie mógł dogonić chłopa z piłką. I to samo dzieje się w ataku, bardzo mało dynamicznych wejść na pełnym biegu, wszystko powolutku, na spokojnie. Do tego kontuzje mięśniowe. Nie dość, że nie biegają to jeszcze non stop ktoś łapie kontuzję.
W moim odczuciu gdzieś w przygotowaniach zostały popełnione błędy i widać absolutny brak świeżości. Pytanie, kiedy on wróci?

Zobacz wszystkie

8

Skoro on uważa, że skoro byli we 4 i potrafili jak równy z równym walczyć z 3 gościami, to dajmy mu marzyć dalej ;)
Mogli sobie jeszcze jednego dorzucić i rzeczywiście byłoby to nie do podważenia ;)

7

@pluszek Marchewka to super wysokie kontrakty, jakich większość z nich nie dostałaby nigdzie na świecie.

6

Ten mecz nawet jakby trwał 500 minut nie strzelilibyśmy gola. Szkoda nawet do rożnych podchodzić, bo wpada 1 na 200. Strata czasu.
W meczu z bayernem stwarzane były chociaż sytuacje.
W tym to żal było oglądać. Biegali jakby mieli 4 godzinne trenningi przed meczem.
Real pokazał, że ma jaja w tamtym sezonie i w końcówkach odwracali wyniki.
My to możemy odwrócić, ale gacie na lewą stronę.

6

@FioletoweOczy wydaje mi się, że jest nawet gorzej. Oni wyglądają, jakby w ogóle nie trenowali. Poziom dynamiki i kondycji, jak u mnie na boisku szkolnym gdzie przyszli pokopać old boy-e ;) na tle wczorajszego meczu city z Bayernem to my ruszamy się jak muchy w smole. Widać też różnicę- kiedy piłkarz przychodzi do Barcelony to zwykle gra dobrze... później jest tylko zjazd w dół :(

4

Wniosek 1 powinien być taki- nie da się na stojąco pokonać tej klasy rywala!
Mamy wyraźny problem z przygotowaniem fizycznym. Na tle słabych hiszpańskich zespołów tego tak nie widać, ale kiedy tutaj trzeba pobiegać na poważnie to okazuje się, że nie ma kto. Idealnie było to widać meczu z PSG, kiedy paliwa starczyło na 1 połowę. Tutaj nawet na 15 minut nie starczyło. Ten brak przyspieszenia, sił na dłuższe sprinty przekałada się na złe decyzje. W momencie kiedy Araujo dostawał 1 żółtą kartkę widać było jak ciężko oddycha. Ewidentnie odcinało mu mózg, czego efektem była 2 żółta kartka. Rok temu Rafinha pokazał, że nawet w 90 minucie potrafił biegać pół boiska pełnym sprintem. Dziś nie ma na to szans.
Liczmy na to, że Panowie jakoś tam do stycznia doczłapią, a później pojawi się odpowiednia forma, na której ruszymy w drugą część sezonu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: