PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie zrozumiałeś mojego komentarza :) Chodziło mi o to, że przy takim natłoku PO ktoś z dwójki MŁODYCH piłkarzy Emerson Moussa Wague musi odejść, bo inaczej obaj się zmarnują. Nie mówię, że nie zasługują na grę w Barcy, ale fizycznie nie upchniesz na jednej pozycji trzech piłkarzy, z których każdy chce regularnie grać, a dwóch musi, jeśli chcą się rozwijać.
1
No nie wiem, jak na warunki zimowego okienka masz Piątek-Higuain-Morata i wymiana na linii trzech dużych klubów. Nie pamiętam takiego styczniowego okresu.
0
No to prawda. Mało tego - jest jeszcze Moussa Wague, utalentowany PO z Senegalu. Tej prawej obrony sam nie ogarniam. Myślę, że wiele zależy od trenera, jakiego będziemy mieli w kolejnym sezonie. Przy Valverde widzę środek Sergio-Arthur-De Jong+/-Vidal jako pierwszy i Alena jako drugi zmiennik. Roberto pewnie będzie rzucany po pozycjach w zależności od potrzeb, a Coutinho lewe skrzydło. Z innym trenerem, być może takim Quique Setienem, wyglądałoby to zapewne kompletnie inaczej.
14
Niezwykle intensywne okienko, nie pamiętam takiego zimowego okresu transferowego i nie mówię tylko o nas. Zobaczcie jakie domino spowodował transfer Piątka. O Todibo oczywiście czytam głównie narzekanie, bo jak wiadomo każdy Polak musi sobie czasem pomarudzić dla zdrowia. Ja też, niestety, choć walczę z tym. Nie mniej - w tej sytuacji trochę chyba szkoda nerwów, bo to jest transfer na jakim nie mamy szansy stracić. Podobnie Emerson. To jest plus kupowania młodych zawodników, a nie np. Turanów. No bo załóżmy nawet, że obaj nie odpalą i te, powiedzmy, 15 mln na dwóch piłkarzy (przy założeniu, że Todibo kosztował te 3 mln teraz) będzie utopione. To po pierwsze - sprzedając ich zwróci się nam 5-6 mln, a po drugie nawet takie 15 to niewielkie ryzyko, jeśli mamy szansę za parę lat mieć Daniego Alvesa i Varane'a 2.0. Ryzyko jest nieporównywalnie mniejsze do potencjalnych korzyści. Dlatego brawa dla zarządu i oby tak dalej.
0
Bo Barcelona wiedziała, że nie chce trzeciego bramkarza, a teraz pewnie chcą zostawić sobie furtkę.
0
Myślę, że Rakitić i Rafinha, a Murrillo pewnie wróci z wypożyczenia.
1
To chyba oznacza powrót Roberto do pomocy. Albo wieczna ława dla Emersona. Z resztą ktoś z dwójki Moussa Wague i Emerson musi odejść lub nauczyć się grać na LO, bo inaczej się totalnie zmarnują.
1
A na drugie Jasper ;)
0
"Zadania defensywne są chyba nie dla niego" - tylko o jednym piłkarzu na świecie można tak powiedzieć i to jest Messi. Coutinho do Messiego brakuje wystarczająco dużo, aby wymagać od niego harówy. Mam nadzieję, że w końcu się ogarnie. Do tego zgadzam się, niestety, z opinią o Sergio i Rakiticu, dobrze napisane.
33
Arthur to najlepszy transfer Barcy od lat. Ten chłopak praktycznie nie traci piłki, reguluje tempo gry, BARDZO DUŻO pracuje w defensywie, skutecznie odbiera, walczy, a teraz coraz odważniej podaje prostopadle co już przyniosło asystę w trudnym meczu. No mały geniusz. Jeśli De Jong wejdzie do tej drużyny tak samo, to łohoho.
0
Ale i tak Digne bardziej przypominał Albę niż Miranda.
0
Zgadzam się z Tobą w kwestii Mirandy, być może na ŚO radziłby sobie u nas lepiej, ale na LO niestety potrzebujemy więcej dynamiki.
4
Moim zdaniem Piątek ma wszystko, żeby przerosnąć Lewego. Ogromna pewność siebie, siła charakteru, umiejętność adaptacji w nowym środowisku na wysokim poziomie. Oczywiście wiele się jeszcze może zdarzyć, ale jak sobie porównuję Lewy 23 l. vs. Piątek 23 l. to jednak Krzysiek wygrywa.
0
Tak, ja też pamiętam początek Cou w Barcy, kiedy momentalnie mnie w sobie rozkochał. I również mam nadzieję, że wróci jego najlepsza wersja, ale mam też nadzieję, że zapracuje na to grą na boisku i poświęceniem, nie ceną widniejącą przy nazwisku.
0
Dzięki :) I dokładnie - dla mnie cena w ogóle nie powinna grać roli, bo to nie Coutinho ją sobie wymyślił. Brazylijczyk jest bardzo dobrym zawodnikiem, który potrafi grać na światowym poziomie, ale bez zaangażowania sam talent nie wystarczy w Barcy.
1
No wg mnie gra fatalnie.
1
Czy ja wiem? Wygrywamy bardzo dużo spotkań i to stylem, który jest wymagający dla zawodników, bo przewiduje bardzo dużo pracy w środku pola. Gdyby był słabym motywatorem, to byśmy mieli znacznie więcej porażek i remisów, moim zdaniem.
27
Mnie osobiście zaczyna drażnić obchodzenie się z Coutinho jak z jajkiem. Dlaczego mamy na siłę szukać mu miejsca, jeśli dostając szanse nie wykazuje zaangażowania w grze? Bo kosztował 140 mln? Jeśli będziecie mieć okazję, przyjrzyjcie się na zachowanie Brazylijczyka po tym, jak straci piłkę LUB gdy piłka jest stracona w jego pobliżu. I porównajcie sobie chociażby z Arthurem. Ten drugi goni rywala i nie odpuszcza, a często nawet odbierze piłkę. Coutinho też "wraca", ale robi to wolno, bez przekonania i zatrzymuje się gdy znajduje się wystarczająco blisko, żeby nie było, że "nic nie zrobił". Oglądałem ostatni mecz z angielskim komentarzem i sami komentujący to wypunktowali.
Cofając się kilka miesięcy - gdy Dembele był krytykowany i nie dawał nam dużo w ataku, zauważcie, że ZAWSZE solidnie pracował w defensywie. To samo Denis, to samo Malcom. I tu nie chodzi o to, że u EV jak nie grasz w defensywie, to nie grasz w ogóle, bo u Pepa i Kloppa zaangażowanie w odbiór piłki to fundament ich efektownych stylów. Sory, nikt nie lubi pracować w obronie, a Coutinho powinien cieszyć się z tego, że gra na Camp Nou i oddawać się drużynie w każdej minucie meczu.
I tak na koniec tej mojej litanii kibica-romantyka coś co może dla niektórych wydać się kontrowersyjne - nie chciałbym, żeby Barca była drużyną, w której pieniądze dyktują wszystko. Rozumiem, że dyktują coraz więcej, ale gra w naszym klubie jest sama w sobie na tyle nobilitująca, że zaangażowanie to powinien być chleb powszedni. Na obecną chwilę szukanie Coutinho miejsca w składzie kosztem kogokolwiek z czwórki Vidal-Dembele-Arthur-Rakitić byłoby splunięciem w twarz piłkarzom, którzy swoim profesjonalizmem i pracowitością na boisku honorują barwy Blaugrany. Także niech Cou się zepnie, pokaże, że mu się chce i kto wie - może wtedy zasłuży na pierwszy skład. Póki co, osobiście, nie mogę się doczekać powrotu Dembele.
0
Ciężki mecz, Girona na pewno może wyrównać lub nawet wygrać, jeśli dalej tak będziemy wyglądać. Widać, że próbowali pokonać rywala na drugim biegu, ale niestety - dziś jest ten mecz, w którym trzeba się zmęczyć. Przy całej sympatii dla Coutinho, chętnie zobaczyłbym kogoś za niego, nawet Malcoma, bo wydaje mi się, że więcej by pracował w defensywie chociaż. No i dziś troszkę niepewnie Rakitić. Wciąż na dobrym poziomie, ale parę ryzykownych zagrań miał, jak nie on.
1
Jeśli głosy o odejściu Rakitica są prawdziwe to szykuje nam się spora rewolucja w Barcy. De Jong go nie zastąpi 1 do 1, bo to inny typ piłkarza, ale bardzo możliwe, że przy pracowitości Arthura (i chyba Holendra też), nasz środek w postaci Busi-De Jong-Arthur zmieni totalnie to, jak wygląda nasza gra. Ale pomijając już samych piłkarzy - nie wierzę, że Rakitić odejdzie, jeśli zostanie Valverde. I już nawet nie chodzi mi o bekę z ich nierozłączności - po prostu Rakieta jest piłkarzem, który zapewnia stabilność i bezpieczeństwo - to co EV najbardziej ceni. Więc jeśli Chorwat naprawdę ma opuścić klub to prawdopodobnie zmieniony będzie także trener.
0
Po pierwsze, jeśli ktoś chce iść do PSG z Barcelony - droga wolna. Jasne, warto walczyć o swoich piłkarzy, ale nie za wszelką cenę. Za nami nie stoi jedno z najbogatszych państw świata, więc nigdy nie będziemy w stanie zrównać się z nimi finansową ofertą. Za nami stoi bogata tradycja, możliwość dzielenia szatni z Messim, rywalizacja w atrakcyjnej lidze, walka o trzy tytuły co roku. Po drugie - co oni nam zrobią? Kupią nam piłkarza za 400 mln ? :P Niech biorą kogo chcą, za takie pieniądze możemy zbudować sobie kadrę na kolejną dekadę. Nawet strata Dembele, choć trochę bolesna, byłaby do przełknięcia za taką cenę. A i tak wydaje mi się, że nie miałby po co odchodzić. Nie w tej chwili. Coutinho faktycznie mógłby się skusić, ale za takie pieniądze? Dla mnie spoko, lubię Brazylijczyka, ale z pewnością nie jest niezastąpiony.
13
Gdyby nie Arthur to powiedziałbym, że klątwa Neymara, ale jednak nasz środkowy pomocnik nie daje powodów do wątpliwości.
0
Będzie ciężko, ale kto jak nie my! Camp Nou to trudny teren, a nasza once de gala czuje się na nim znakomicie. Sevilla wciąż startuje w roli faworyta dwumeczu, ale jak najbardziej mamy szanse zrobić remontadę.
0
Ah! Byłem ciekaw, czy odpowiadający zlęknie się bana :P Pewnie sam też bym nie zaryzykował :D
11
Cieszy mnie, że odpuszczamy Rabiota. Swoją drogą niezwykle aktywne to okienko zimowe.
0
Masz rację, ale jednak nie bez powodu wybrał Raiolę. Nie mniej - warto próbować. Nie za wszelką ceną, moim zdaniem, ale powalczyć na pewno trzeba.
2
Wątpię, żeby nam się udało go ściągnąć, zważywszy na jego agenta, ale gdyby tak było no to poezja. Niech próbują, ich pieniądze. Dla mnie jako fana byłaby to rewelacja.
1
Wprowadziłbym nową karę dla piłkarzy, którzy ewidentnie chcą zrobić rywalom krzywdę. Jeśli piłkarz nie ucierpi, niech będą traktowani jak dotychczas - od 2 do 10, czy więcej, meczów zawieszenia. Ale jeśli piłkarz jest kontuzjowany na długi okres - niech faulujący pauzuje DOKŁADNIE tyle czasu, ile poszkodowany. Jestem przekonany, że wyeliminowałoby to brutalne i chamskie faule w chwilę. Oczywiście podkreślam, że należałoby się to zawodnikom polującym na rywali.
3
Raczej Pique, nie Semedo. To Hiszpan dał się ograć na skrzydle jak junior, Semedo próbował łatać lukę po nim.
0
Haha :P