1

No i teraz pytanie, czy mamy traktować go jako wzmocnienie prawej obrony czy jednak skrzydłowego do walki i minuty z Pedro. Ja się trochę szczerze mówiąc gubię.

1

No zobaczymy jak sobie chłopak poradzi. Najlepiej by było, jakby wprowadzał się stopniowo, kiedy Alves będzie w klubie, ale wygląda na to, że będzie musiał umieć go zastąpić. Jeśli poprawi grę defensywną, to może być świetny transfer, bo na razie to jest bardziej pomocnik czy skrzydłowy, niż obrońca. Nie mniej, pomysł całkiem dobry, Vidal zna ligę, język, nabrał doświadczenia w Sevilli i jest względnie młody.

2

Zależy co dla kogo jest priorytetem, kolego. Nie wiem co dla Leo, zwróciłem tylko uwagę, na odważny osąd twórcy tekstu, może on ma takie informacje, ja natomiast nie.

4

Ja wiem czy nie mógł wymarzyć sobie lepszego partnera do śniadania? Wydaje mi się, że Antonella z synkiem znaczą dla niego trochę więcej ;)

1

Trzeba rozpatrzyć całą sytuację. Montoya odejdzie, Douglas prawdopodobnie pójdzie na wypożyczenie, a Alves najpewniej nie zostanie, bo gdyby mieli dogadać się z kontraktem, już by to zrobili. Vidal to dla mnie bardziej pomocnik, juz obrońca,, ale jeśli spojrzymy na system gry Barcelony, ofensywny zawodnik po boku to coś normalnego. Alba też był na początku skrzydłowym. Ja zwolennikiem tego transferu nie jestem, ale jeśli Lucho chce kogoś takiego do swojego systemu gry, to przecież ma szansę poprawić grę w defensywie. Jeśli tak, może to być świetny transfer. Jeśli nie, Adriano będzie podstawowym prawym obrońcą, a to już nie jest zbyt kolorowe. Ja na razie czekam na jakieś oficjalne informacje, bo Sport to szmatławiec. Jeśli faktycznie zgodził się dołączyć do zespołu od początku sezonu, to ma plusa, bo to świadczy o tym, że mi zależy.

1

Czyli prawą obronę mamy obstawioną na lata. Uff...

3

Dlatego napisałem, że nie oceniajmy transferu samego w sobie, tylko raczej powody i sposób. Nie usprawiedliwiam Figo, ale to też człowiek i jego próżna natura poleciała na kasę, ale nie wiemy co my zrobilibyśmy na jego miejscu. Jedyne co, to apeluję o dozę umiarkowania w obelgach, nie mniej, nie więcej. :)

12

Widzę, że tu tyle nienawiści, a zakładam, że mało kto tę zdradę pamięta. Nie chcę go usprawiedliwiać, ale samo odejście do odwiecznego rywala jest porównywalne z przejściem Enrique do Barçy. Oczywiście styl z goła inny, ale przede wszystkim, nie wiemy co mu teraz w głowie siedzi. Może podjął pochopną decyzję, której potem żałował, może nie, może to było jego marzenie. Cholera wie. Jedyne co, to zdradę można pamiętać i oceniać jednoznacznie, ale nie uważam, żeby takie obelgi i epitety były na miejscu. Trochę wyrozumiałości. A to, że był powołany, to inna sprawa, że powołała go UEFA, a nie on się zgłosił. Oddajmy mu co jego. Zdradził bo zdradził i dlatego zawsze będzie wyparty ze świadomości kibiców jako ważna postać klubu, ale nie każdy jest takim Xavim czy Puyolem i to nadal tylko człowiek. Dziękuję za uwagę, koniec wypocin.

0

W każdym innym newsie o meczu z Juventusem, a nie przy mowie pożegnalnej Xaviego. To nie hejt, to uwaga, żeby komentarze tyczyły się tematu.

0

Świetny news dobrałeś, do przedstawienia swojego planu strategicznego na finał. Bardzo a propos.

1

No właśnie to starałem się opisać. Rakitić jest obecnie niezaprzeczalnie zawodnikiem pierwszego składu, podobnie jak Busquets, ale Iniesta chyba bardziej ze względu na brak konkurencji. Roberto nie jest w żaden sposob zawodnikiem na ten klub, a Rafinha, przynajmniej na ten moment, nie trzyma poziomu, którego oczekuje się od pomocnika w Barcelonie. Przydałby się ktoś, kto mógłby być zmiennikiem Busquetsa i grać a środku oraz ofensywny pomocnik, którego aktualnie brakuje. Powiedzmy nawet, że byłoby to Gundogan i Coutinho. Busquets, Gundogan, Rakitić, Coutinho, Iniesta i Rafinha to 6 zawodników na 3 pozycje. Nie tak źle, a poziom byłby na boisku i na ławce i w koncu rotacje nie oznaczałyby obniżenia poziomu gry zespołu.

1

Ciężko mówić czy jest najlepszym lewym obrońca na świecie czy nie, ale na pewno jest najlepszy dla Barcelony. Przydałby mu się tylko godny rywal, szczególnie, że oprócz tego, że Adriano i tak już młody nie jest, to żadna konkurencja dla Jordiego. Jeszcze trzeba tylko czekać na wyjaśnienie prawej strony.

2

Całym problemem tej sytuacji nie może być to, czy Neymar jest dobrze wychowany czy nie. To cyrk. Mógł sobie odpuścić, to by była jego dobra wola, ale to nie oznacza, że jeśli tego nie zrobił, to zrobił źle. I "natura" basków nie jest tu żadnym usprawiedliwieniem. Niezależnie od tego jak kto postrzega zachowanie Neymara, to oni go zaatakowali. Mógł sobie nawet tańczyć żąglując tą piłką, nie mieli prawa okazać wobec niego agresji i to oni zawinili w tej sytuacji. Każdy ma prawo postrzegać to inaczej. Moim zdaniem, jeśli wynik jest ustawiony, a żadna z drużyn nie musi już walczyć, zawodnicy mogą pozwolić sobie ma luz i zagrać tak, jak nie mogą sobie pozwolić przy niekorzystnych wynikach. Nie mówię, że to dobre, bo jestem przeciwnikiem ranienia czyichkolwiek uczuć, ale bez przesady. Nie popełnił przestępstwa i takie zachowanie nie powinno być tak ganione. A przedmiotem dyskusji powinna być agresja basków, co jest zupełnie pomijane. Na koniec dodam, że jeśli wszyscy są takimi zwolennikami boiskowych dobrych manier, to tak samo powinno się traktować spokojne zejście z boiska przy korzystnym wyniku, opóźnianie stałych fragmentów i klepanie.

2

Zgadzam się z każdym zdaniem. Napastnik też ma nie strzelać tak, żeby bramkarz nie mógł obronić, bo to go ośmiesza? Niedługo będzie tak jak w amerykańskich komediach, że niezależnie od wyniku "wszyscy są zwycięzcami", bo liczy się dobra zabawa. Ze sportu zrobiła się farsa.

1

Nie bardzo wiem dlaczego miałoby się zrobić ciasno. Xavi odszedł, Iniesta to już nie ten poziom. Teraz nie było, a gdyby przyszedł nagle by się zrobiło ciasno? Skąd pomysł? Roberto ani Rafinha nie trzymają poziomu zespołu. Nie skreślam Rafy, ale Sergi już tak się prezentuje jakiś czas. Dosyć! Zostaje Rakitić, który jest ważnym elementem w układance Lucho, Iniesta i Rafa, który jak już wspomniałem, prezentuje się niezadowalająco. Wg mnie potrzeba dwóch pomocników, uniwersalnych, łatających dziury w kadrze. Gundogan może grać na każdej pozycji w pomocy, a Coutinho prawieniu oprócz pivota, ale może grać też w ataku. To idealnie pasuje do sytuacji, którą opisałeś.

1

No i to chyba przekreśla ten transfer. Płacić jednorazowo ok. 80 milionów i do tego pensję większą, niż Suareza, Neymara czy Iniesty? Chłopak nawet w Juventusie nie jest najważniejszym ogniwem. Jest świetny, ma duży talent, ale bez przegięć, nawet Juventus sobie bez niego radzi, a dla mnie Barcelona to trochę wyższa półka. W dodatku, jeszcze musi dużo udowodnić, a takim zachowaniem tylko podkłada sobie kłody. Ja jestem zwolennikiem dobrego zaplecza i dbania też o ławkę i młodych zawodników, więc w związku z tym, że Xavi odchodzi, a Busquets nie ma poważnego kandydata do rywalizacji, jestem ogromnym zwolennikiem transferu 4 razy tańszego Gundogana. Poziom dla mnie podobny, a za to więcej doświadczenia i bardziej pasuje do stylu gry. Ale jeden pomocnik do walki z Iniestą i Rakiticiem o miejsce nie wystarczy, przy dwóch słabych zawodnikach na ławce, dlatego przydałby się ktoś, kto pomógłby sprzedać np. Roberto. Tym kimś powinien być młody ofensywny pomocnik. Czy to miałby być Coutinho, czy De Bruyne, czy Eriksen, nie wiem, ale wszyscy trzej mogą wygrać z Iniestą walkę o minuty, załatać braki w kadrze i w dodatku cena i pensje tych zawodników będą mniejsze, niż jednego Pogby. Nie można się tak napalać "bo Pogba". Są jeszcze inne wydatki. A poza tym, to byłby brak szacunku do innych zawodników, gdyby zarabiał od nich więcej, albo musieliby dać im podwyżkę, co mogłoby być niebezpieczne dla finansów klubu.

1

No więc właśnie o to mi też chodzi. Pogba to zawodnik, którego bardzo bym chciał w Barcelonie. Kłopot jest taki, że klub ma też inne braki. Potrzebny jest prawy obrońca, raczej napastnik, bo nie ma rozsądnego zmiennika dla żadnego z trójki, a Pedro powinien wg mnie odejść. W związku z odejściem Xaviego, prawdopodobnie będzie potrzebnych dwóch pomocników, a nie jeden, bo ja razie oprócz wyjściowej trójki zostają nie trzymający poziomu Roberto i Rafinha. Często mówi się, że zespół jest tak silny jak jego ławka i o ile to drobna przesada, to jest w tym troche racji. Nie możemy mieć dobrych 11 zawodników i podrzędną ławkę, a przyjście Pogby mogłoby oznaczać brak innych wzmocnień, jeśli cena za niego nie spadnie. Stąd moja myśl o Coutinho i Gundoganie.

1

No tak, dobrze, tylko skoro w Barcelonie ta cecha nie będzie mu potrzebna, to nie działa ona na jego korzyść. Po co nam ktoś cechą, której nie będzie wykorzystywał? ;) Wg mnie, brakuje typowego ofensywnego pomocnika, takiego jakim jeszcze niedawno był Iniesta, a Rafinha niestety nie trzyma poziomu, a jeśli nawet gra dobrze, to zbyt rzadko. Kimś takim, już sprawdzonym, na wysokim poziomie i świetnie pasującym do stylu jest właśnie Coutinho. Natomiast potrzebny jest też ktoś, kto załata dziurę w kadrze. I teraz pytanie. Typowy podgrzewacz ławki czy może ktoś, kto będzie w stanie powalczyć o pierwszy skład i pobudzi konkurencyjność. Roberto jest nieprzewidywalny. Może i zdarzyło mu się zagrać czasami nieźle, ale to nie jest i wg mnie nigdy nie będzie zawodnik pokroju Barcelony. Skoro Iniesta ma walczyć z Coutinho o skład, to kto ma być rywalizacją dla Rakiticia? No i tu pojawia się nazwisko Gundogana. Czemu? Dobre warunki fizyczne, jeszcze stosunkowo młody, duże umiejętności, doświadczenie i uniwersalność, bo mógłby walczyć o miejsce i z Rakiticiem i być zmiennikiem dla Busquetsa. Do tego cena za tych dwóch zawodników byłaby pewnie równa mniej więcej 2/3 jednego Pogby. Cena też odgrywa tu role, bo przed Barçą kupno prawego obrońcy i być może napastnika. Ja bym był zwolennikiem takiego rozwiązania.

3

Coutinho bardzo pasuje swoim stylem gry do pozostałych zawodników Barçy, ale pytanie, co jest teraz priorytetem. On nie będzie następcą Xaviego, bo jest zdecydowanie bardziej ofensywnie nastawiony. Z drugiej strony, Rakitić jest podstawowym zawodnikiem, a wszyscy narzekają na to, że pomoc daje za mało w ofensywie. Iniesta wchodzi w ostatni rozdział swojej kariery piłkarskiej. Roberto raczej będzie zmiennikiem Busquetsa, o ile w ogóle utrzyma się w klubie, a Rafinha nie spełnia oczekiwań. Bardziej pasuje na skrzydłowego, niż rozgrywajacego i szczerze mówiąc, ja bym chyba nie patrzył na niego z nadziejami na przyszłość. Czy Pogba jest niezbędny? Tu przydać się mogą statystyki. Te przemawiają na korzyść Pogby. Jednak, jeśli weźmiemy pod uwagę grę całego zespołu i do tego włączymy Gundogana,, to chyba wolałbym ich obu za mniejsze pieniądze, niż samego Pogbę, który na pewno jest świetnym zawodnikiem, ale jego styl gry wątpliwie pasuje do zespołu, bo chyba oprócz wzrostu, nie ma cech, które w bezpośrednim porównywaniu biją tamtych na głowę. Na pewno to jest warte rozważenia, wszyscy zależałoby od ewentualnej ceny.

4

Nie Suarez będzie na ławce, jeśli z Pedro drużyna nie będzie sobie radzić, wtedy wejdzie. W innej sytuacji, nich odpoczywa i nie wchodzi. To chyba rozsądne wyjście.

2

Tu się muszę zgodzić z autorem. Gdyby Alves chciał odejść, zakomunikowałby to publicznie. Chce zostać. Z drugiej strony, klub nie może ulegać zawodnikowi we wszystkim i jeśli złożyli mu ofertę, która jest dla niego korzystna, mimo wieku w jaki wchodzi, to nie powinien narzekać, tylko brać co dają. W innym wypadku, szkoda, ale nie widzę jego pozostania.

3

Nie chce mi się w to wierzyć. Nie zgodziłby się na grę w zespole, który będzie rywalizował z Barceloną.

2

Z niego jest taki obrońca, jak z Bale'a w Tottenhamie. To po co wydawać pieniądze, skoro mamy w składzie innego prawego obrońcę, Pedro?

1

Fakt faktem, sezon w plecy, ale to nie do końca jego wina. Teraz trzeba go wspierać, żeby powalczył w przyszłym sezonie o minuty, a jeśli wróci do swojego poziomu, to liczę na wyjściową jedenastkę. Masip to tak bardziej, żeby o nim kibice pamiętali zagrał, ale może to i lepiej. Przyszły sezon zapowiada się ciekawie.

2

Domowe są fatalne. Zrozumiałbym rewolucje, jakby za tym szła nowa jakość estetyczna, ale niestety jest gorzej. Za to wyjazdowe bardzo fajne, poziom tamtego sezonu. Ciekawe, jak wyglądać będzie trzeci komplet.

5

Ja tam bym chciał, żeby zagrał Douglas. Montoya raczej i tak odejdzie, a jeśli rozegra względnie dobry mecz, jest większa szansa na jakieś wypożyczenie dla niego. Cieszę się, że w końcu zobaczę Vermaelena na boisku, no i liczę na piękne pożegnanie Xaviego z ligą. Może skoro liga już jest, to Lucho da nawet minuty Masipowi, chociaż na to bym do końca nie liczył. W każdym razie, liga wygrana, ostatni mecz, zaraz dwa finały, a grają z Deportivo, więc niech szansę dostaną zawodnicy tacy jak Douglas, Vermaelen, Roberto czy Munir.

1

No widzisz, w takim razie się różnimy. Ja uważam, że dobra gra zespołowa, kondycja i stały, solidny poziom to podstawa dla pomocnika. To, że jest wszechstronny i może trzymać równy poziom i w defensywie i w ofensywie to jego wielki atut. Obok Reusa, Lewandowskiego i Götze, to on był postacią wyróżniającą się w Borussii, trzymając świetny poziom indywidualny i bardzo pasując do zespołu. Ile miał rozegrać wybitnych sezonów? Do Borussii przeszedł w sezonie 2011/12, a kończy się 2014/15. To są cztery sezony, z czego ostatni mu przepadł. W tym czasie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie ówczesnych mistrzów Niemiec, potem finalistów ligi mistrzów, będąc potem jednym z konstruktorów ich sukcesu. Ma 24 lata, taką teczkę i doświadczenie. Stylem idealnie pasuje do tej Barcelony i nie jest zbyt drogi. Jak dla mnie, świetny transfer. Walka między Rakiticiem, Iniestą i Gundoganem o minuty byłaby genialna. Oczywiście, to moja opinia.

4

Ja bym się bardzo cieszył. Przed kontuzją był w zdecydowanej czołówce pomocników, nadal jest stosunkowo młody, a ma duże doświadczenie w jednej z lepszych lig na świecie i w europejskich pucharach. Teraz, po takim czasie bez gry nie prezentuje się jeszcze tak samo, ale może to wynikać ze strachu, tak jak Leo, który musiał się odbudować po kontuzji, żeby teraz tak grać. Poza tym, jest stworzony do gry w takiej Barcelonie, jak ta Luisa Enrique. Niezłe warunki fizyczne, zaangażowanie w ofensywie i defensywie, dobry przegląd pola, świetna technika, niezłe wykończenie. A do tego wszystkie byłby 4 razy tańszy, niż Pogba, więc klub miałby pieniądze, żeby wzmocnić też inną pozycję.

2

Napastników widziałem lepszych, ale dobrze sobie radził w środku pola.

2

Najlepsi zawodnicy rezerw powinni ogrywać się na wypożyczeniu. Niezależnie od tego czy utrzymają się w drugiej lidze, Ci zawodnicy potrzebują nowych wyzwań. Samper mógłby dostawać może więcej szans, Suarez powinien wrócić, w związku z odejściem Xaviego. Halilović akurat mógłby pograć jeszcze jeden sezon w rezerwach, niech tam stanie się kluczową postacią, niech zbuduje swój autorytet i wtedy będzie można podjąć decyzję. Munir podobnie, ale już Sandro, ze względu na swój uniwersalny styl gry (może być i napastnikiem i skrzydłowym) powinien zostać włączony do pierwszego zespołu. Grimaldo, jak wcześniej Carvajal, mógłby pójść na rok gdzieś, gdzie będzie zmuszony poprawić grę w defensywie i trochę bardziej taktyczne myślenie, bo trudności drugiej ligi to za mało, żeby nabrać odpowiedniego poziomu do pierwszego zespołu. Adama to mi najbardziej pasuje do Anglii, ale w przyszłości mógłby się przydać. Może jakaś drużyna z Primera Division. O ile pamiętam, jakieś były zainteresowane.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?