Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Bzdura! Ma prawo wypowiadać swoją opinię jak każdy inny. Jest osobą publiczną, dostaje o to pytania, na nie odpowiada. Nie ma tutaj żadnego nadużycia. A druga sprawa, że ma po prostu rację. Laporta się przyczepił, bo on by go nie sprowadził, a trener go chce. Tutaj niewątpliwy plus dla Bartomeu, bo o składzie powinien decydować trener, nie prezydent. To boli Laportę, ale gdyby sprowadzili Pogbę i nie byłoby przeciwników, to nie byłoby sprawy. Enrique na nim zależy, Bartomeu zaczął sprawę i niezależnie od tego czy klub jest bez prezydenta i niezależnie od tego kto jest prezydentem, transfer powinien zostać sfinalizowany, jeszcze raz podkreślam, na życzenie trenera. Tak jak Laporta może publicznie krytykować, tak Bartomeu może publicznie chwalić.
0
Czy ktoś wie czy mecze sparingowe kończą się na Fiorentinie? Chyba wystarczy, skoro dojść do tego ma Puchar Gampera, Superpuchar Europy i Hiszpanii, przed powrotem ligi i Ligi Mistrzów.
2
Jeśli Lucho decydował o transferze, to dlaczego mamy to kwestionować? Świetny pomocnik, zadziorny gracz, trener ma do niego zaufanie, łata dziurę, którą stworzyło odejście Xaviego i nie kosztuje 70-90 mln. Jeśli się zgra z drużyną, to może to być transfer trafiony w dziesiątke. Nagle wszyscy wiedzą, że pasuje albo nie... Troche zaufania. Świetna kondycja, wybitne wyszkolenie techniczne, świetne obie nogi, przegląd pola, siła i zaangażowanie - co tu ma nie pasować? Wszystko w rękach trenera, który musi dobrze ułożyć zespół, a już udowodnił, że to umie.
1
Wydaje się, że ewolucja z radośnie hasającego, piekielnie utalentowanego chłopaka, w znającego swoją wartość, dojrzałego, poświęcającego się dla drużyny i rywalizującego z każdym, nawet samym sobą od pierwszej do ostatniej minuty meczu profesjonalistę, to bardzo dobry znak. Przed nim jeszcze kilka kat gry, już stopniowo cofa się do środka pola, a to będzie tylko postępować i myśle, że za 2-3 sezony, Barcelona może mieć najlepszego pomocnika na świecie, w jego postaci.
3
Arda to dla mnie żaden kłopot bogactwa. Skoro Xavi nie stwarzał takiego kłopotu, to czemu Turek by miał? Po prostu będzie trzech świetnych pomocników, walczących o 2 miejsca w pierwszym składzie. O ile Turan w ogóle trafi do Barcy (bo to przecież jeszcze nie potwierdzone), to wg mnie wygra rywalizację z Iniestą. Dużo osób narzeka na jego charakter. A jaki był Suarez? Wpływ drużyny, wymagania kibiców, styl gry, trofea, to wszystko wpływa na zawodnika. Ja się cieszę, że najprawdopodobniej do zespołu trafi ktoś, kto obok Suareza, Mascherano i Alby, powalczy o swoich kolegów na boisku. Co do jego umiejętności, to chyba nikt w nie nie wątpi...
41
Nie mogę zrozumieć skąd biorą się te głosy sprzeciwu dla transferu Turana. Świetna technika, zryw, może grać na skrzydłach i w pomocy, ciąg na bramkę, zaangażowanie w ofensywę i defensywę, a 28 lat dla pomocnika, to jeszcze około 3 sezonów gry na jego najwyższym poziomie. Jeśli nauczyłby się spokojniejszej gry, takiej, która nie traci piłki, to byłby idealnym uzupełnieniem składu. Nie mówiąc o jego charakterze i o tym, jaki jest zadziorny. Ktoś taki jest potrzebny, żeby walczyć, motywować drużyne, bronić kolegów, nie dawać się popychać jak chorągiewka. To, że raz rzucił butem to pierdoła, piłkarze Barcelony też mieli napady agresji. Ja tam się cieszę, bo pomoc Turan - Busquets - Rakitic wygląda świetnie.
1
W Interze będzie miał podstawowy skład, poprawi grę w defensywie, nabierze doświadczenia, może nowych umiejętności i chociaż nie wierzę w to, że będzie mógł wrócić do Barcelony po wyjściową jedenastkę, to może po to, żeby być dobrym zmiennikiem.
2
No trochę Cię chyba fantazja poniosła, z tym filarem. Jakby był solidnym zmiennikiem to by był sukces.
5
Wielki sukces komisji technicznej! Pogba zostaje w Juventusie! W jakim my świecie żyjemy... Nie mówię, że to źle, ale takie przedstawienie informacji raczej nie brzmi na dzień chwały Barcelony.
1
Jeśli są pewni jego potencjału, to nie powinni marnować okazji, może ostatniej, do sprowadzenia go. Może nawet odejść na roczne czy dwuletnie wypożyczenie do klubu z La Liga, ale lepiej mieć problem bogactwa, niż brak alternatyw, tak jak teraz w pomocy Barcelony.
11
Straciłem zaufanie do jego słów, kiedy zaczął wróżyć o dwóch kogutach w kurniku itd. (Messi i Neymar), a teraz mamy 3 i oni właśnie świadczą o sile zespołu. Do tego bardzo ostre wypowiedzi dotyczące obecnego zarządu, czasem trafne, czasem nie, tak jak teraz. Trzeba brać jego słowa z dystansem, bo jego dumę uraził Rosell. Prawda jest taka, że byłem zwolennikiem Laporty, kiedy prezydentem był Rosell, a Bartomeu tyle ile mógł, zrobił całkiem dobrze. Może to element kampanii prezydenckiej, ale trzeba mu oddać, że za jego kadencji Barcelona odrodziła się, w trudnym momencie wywalił nietykalnego u Rosella Zubiego, zatrudnił wybitnego fachowca, miał ogromny wpływ na tryplet. Tego nie można mu zabrać. Czy Laporta to dobra kandydatura? To się okaże. Ja jestem otwarcie nastawiony i do jednego i do drugiego, choć u obu są rzeczy, które mi się nie podobają.
1
Powiem tak, choć Pogba jest świetnym zawodnikiem, ma przed sobą świetlaną przyszłość, a Barcelona potrzebuje wzmocnienia środka pola, to nie ma takiej możliwości, żeby tyle zarabiał. Dlaczego? Po pierwsze, nie osiagnął jeszcze niczego, co pozwoliłoby mu oczekiwać takiej pensji. Po drugie, istnieje pewna hierarchia w zespole i nie wyobrażam sobie, że jeśli tej hierarchii poddani są m. in. Suarez, Iniesta, Busquets czy Pique, nagle Pogby nie będzie to dotyczyło. Nie tylko więcej osiągneli, ale przede wszystkim, zrobili więcej dla klubu. Jak powinien czuć się Iniesta, który jest jednym z najlepszych pomocników świata, przez lata był na szczycie, osiagnął wszystko, był kluczowym elementem najlepszej Barcelony w historii i teraz ma zarabiać mniej, niż młody chłopak na jego pozycji? Po trzecie i najważniejsze, nie jest niezastąpiony. Są inni zawodnicy, którzy mogą dać Barcelonie podobną jakość. Nie powinien o tym zapominać. Jeśli się nie zgodzi obniżyć stawki, trudno, jego prawo, ale Barcelona powinna postawić sprawę jasno i dać nieprzekraczalny limit. Jeśli się zgodzi, jego oddanie zasługuje na szacunek.
0
Ok
2
Jeśli Pedro odejdzie, co jest przecież możliwe, to czemu nie? Silny, szybki, umiwersalny, bo może grać na kilku pozycjach, w obronie, w ataku, jeszcze ma przed sobą kilka lat gry. Jeśli wynegocjowaliby odpowiednia cenę, bo w końcu chłopak jest po fatalnym ostatnim półroczu, to ja bym spróbował. A jeśli (odpukać) Vidal nie przyjmie się na prawej stronie obrony, to może wtedy Cuadrado. Nie taki zły pomysł, jak jest tu przedstawiony.
3
Jeśli będzie z uporem walczył o każdą minutę i starał się rozwijać tak, żeby w przyszłości dostać się do wyjściowej jedenastki, to może okazać się za jakiś czas, że mu się to uda. To bardzo ciekawy typ obrońcy, ani mały, szybki, zwinny, ani duży, toporny wóz z węglem. Coś po środku, co ma swoje plusy i minusy. Wg mnie, to czego mu brakuje, to doświadczenie i lepsza budowa ciała, żeby móc walczyć siłowo, bo akurat dobrymi decyzjami i koncentracją nie raz się wyróżniał. Piza tym, podoba się takie oddanie, względem klubu. Ogromny szacunek. Oby na prawdę został i walczył. Najważniejsze to się nie poddawać, jak to pokazał przykład Aleixa Vidala.
2
Najsensowniejszy byłby Paco Alcacer. Młody, obeznany w lidze, uniwersalny. Pytanie tylko, czy Pedro zostałby do stycznia, a potem sprowadzić Paco, czy od razu i przez pół sezonu liczyć na młodzież i ewentualnie Rafinhę.
1
No i słusznie. Jeśli Adriano odejdzie, to potrzebny jest jakikolwiek prawy obrońca, na wszelki wypadek. Oczywiście do stycznia i prawdopodobnie właśnie do stycznia Douglas będzie w Barcelonie.
0
Ciężko się rozmawia z kimś, kto kompletnie nie rozumie żadnego mechanizmu rynkowego, wypowiedzi opiera na osobistych wycieczkach, a opinie na bzdurach. To w zasadzie możemy nikogo nie kupować, bo może będzie za rok niepotrzebny, albo złapie kontuzję. To chyba najgłupsze argumenty sie da się wymyślić. Czyli Neymara, Suareza czy Rakiticia kupili bez sensu, bo mogli złapać kontuzję, a co z tego, że teraz potrzebujemy pomocnika, może jak nikogo nie kupimy to za rok ten problem zniknie sam. Boże, jakie to jest kretyńskie myślenie... Polecam przejrzeć statystyki Modricia, Iniesty czy Xabiego z ostatnich kilku sezonów. Nie tylko asysty istnieją. Pogba ma ogromne atuty, które mogą się Barcelonie przydać, a to że Ty ich nie zauważasz, świadczy tylko o tym, że ich nie zauważasz. Tyle. A koniec, akurat zdarzało mi się oglądać mecze Juventusu i w lidze i Champions League, nie mówiąc o tym, jak Pogba radził sobie np. na mundialu. To, że ktoś ma inne zdanie, juz Ty, nie oznacza, że swoją opinie opiera na niczym, chociaż wiem, że czujesz się jak spec, kiedy tak sobie powiesz. Trochę pokory, chłopcze.
0
Nawet jeśli nie w styczniu, to w przyszłym sezonie. Niestety, ale to właśnie u Ciebie widoczny jest brak jakiegokolwiek myślenia. Młody, świetny pomocnik, bardzo medialny. Dlatego mieliby go nie próbować kupić? Jaki miałby być tego powód? Z resztą, Pogba to przykład, najbardziej popularny, ale żeby to zrozumieć, trzeba przeczytać, a nie tylko doczepić się pierwszego komentarza, gdzie występuje słowo "Pogba". Najpierw myślimy, potem piszemy, kolego.
3
Jeśli tak, to Turan odpada (szkoda), na Koke i Isco bym nie liczył, a kogoś jak Darder nie brałbym w ogóle pod uwagę. Chyba zostaje tylko Parejo. Ja wiem czy to taki świetny pomysł? Jeśli Barça szykuje na styczeń transfer-bombę, w stylu Pogby, to już wolałbym dać szansę Samperowi, niż ściągać kogoś, kto nie jest na jakimś kosmicznym poziomie, a zablokuje wejście do pierwszej drużyny młodym zawodnikom. Szczególnie jeśli wrócić ma Denis Suarez, który socjalnie od niego nie odstaje.
7
To normalne, że nie każdy zawodnik z rezerw trafia do pierwszego zespołu. Po złotej erze, każdy myślał, że zawsze tak będzie, ale jeśli trafia Ci się najlepszy bramkarz w historii klubu, dwóch genialnych obrońców, dwóch najlepszych pomocników w Hiszpanii, a i swego czasu na świecie oraz najlepszy zawodnik w historii (Valdes, Puyol, Pique, Xavi, Iniesta, Messi), to prawie niemiżluwe jest, żeby następne pokolenia im dorównały. Trzeba zaznaczyć, że 3 z tych zawodników dalej jest w pierwszym składzie, a doszedł Alba (poniekąd też wychowanek) czy Busquets. To i tak świetnie, że z młodszych zawodników, po Pedro, w zespole są Masip, Bartra, Roberto czy Rafinha i ja, przynajmniej na ten moment, nie oczekiwałbym od nich, że wygryzą aktualny pierwszy skład. Oczywiście, chciałoby się, żeby trafiła się kolejna generacja, ale nie oszukujmy się, która drużyna ma w swojej pierwszej drużynie 12 wychowanków, w tym 3 w pierwszym składzie, a w rezerwach, lekko licząc, 10 kolejnych, na których pokłada nadzieję? Wystarczy, że Grimaldo, Samper, Halilović i Munir w przyszłości przebiją się do 1 drużyny, to już będzie sukces Cantery, bo przebicie się do 1 drużyny BARCELONY, to na pewno większe osiągniecie, niż Ajaxu czy Southampton, które przecież też słyną z dobrych szkółek i dużej ilości wychowanków. I co? Ich wychowankowie w 1 drużynie są lepsi, juz Ci w Barcelonie. Watpię. Trzeba czekać, na razie szkółka zdaje egzamin, a póki Barça ma pieniądze, do pierwszego składu zawodników może również kupić, nie tylko wychować i to żaden wstyd.
4
Pogba to oczywiście marzenie większości kibiców i mam nadzieje, że to kwestia czasu, ale co do Turana, to może nie będę powtarzać opinii większości, że to rzeźnik, natomiast muszę przyznać, że chciałbym go w Barcelonie. Może grać na boku pomocy, jako ofensywny pomocnik, skrzydłowy, od biedy napastnik. Silny, świetnie wyszkolony technicznie, doświadczony, waleczny. Iniesta już gra coraz gorzej, może Turan wygryzłby go od stycznia, a po przyjściu Pogby, byłaby świetna walka Rakitić vs Pogba vs Turan o pierwszy skład, z Iniestą w roli zmiennika. Poza tym, Turan podobnie jak Rafa, może grać z przodu, tam też robić za zmiennika. Ja bym się zastanowił, bo to genialny gracz i bardzo zadziorny.
0
O ile dla bramkarzy to po prostu szansa na pokazanie czegoś Lucho, to dla Sampera może to być przepustka do wielkiej kariery w pierwszej drużynie. Zobaczmy! Jest młody, ma ogromny potencjał, jest ucieleśnieniem Barcelońskiego stylu gry, miał okazję się pokazać, ale nie przebił się ze względu na zapewniony etat na pozycji pomocnika. Teraz jest dla niego miejsce. Jeśli coś pokaże, jest szansa, że rozpocznie sezon z pierwszą drużyną, a potem już tylko walczy o utrzymanie.
2
Niech cokolwiek za niego wezmą, cokolwiek...
4
Everton według mnie nie jest dobrym rozwiązaniem. Jest Mirallas, Barkeley, Deulofeu, a nie wiadomo czy Adama by się przez nich przebił. Podobnie widzę sytucję w Sevilli. Liga włoska jest raczej nie dla niego. Najbardziej pasowałby mi do słabego klubu w PL, przeciętniaku z Bundesligi, albo jakiejś Celty.
1
Może się jeszcze okazać, że za 2 sezony, po tym jak skończy się wypożyczenie, a Alves odejdzie, ograny Montoya wróci walczyć z Vidalem o miejsce w składzie.
1
Taka siła i pasja w Barcelonie może się przydać. Nie oszukujmy się, przegrywa pojedynek z Alvesem, ale jeśli się nie załamie, będzie cały czas walczył i pod jego czujnym okiem się rozwijał, to może się okazać, że jeszcze go wygryzie.
1
W sumie, 2 dobre rzeczy. Transfer definitywny - da mu stabilizację, prawo pierwokupu - daje możliwość Barcelonie sprowadzenia go, w sytuacji, kiedy osiągnie wysoko poziom, a to możliwe.
3
To jest tak kretyńska sytuacja... Żeby klub nie mógł skrócić wypożyczenia swojego zawodnika? W ogóle, muszą zapłacić za to, żeby ich zawodnik wrócił, albo Sevilla może zapłacić za transfer definitywny. A co jak żaden klub nie zapłaci? Przecież na kontakt z Barçą, trzeba być skończonym idiotą, żeby opracować taką umowę...
1
To Pogba czy Di Maria?! Ja już z tego wszystkiego nie chcę chyba ani tego ani tego. Pogba ma zarabiać jakieś krocie, więcej od Neymara, a kosztować będzie tyle, że nikogo więcej nie da rady kupić, mi że są potrzebne transfery, a Di Maria po ostatnim sezonie w United, nie jest takim pewnym punktem, jeśli chodzi o poziom. Sztuką nie jest wydać 70 mln i mieć kogoś, kto gra nieźle, ale bez szału. Nie zamieniajmy się w Real. Wolałbym Gundogana czy Coutinho, z resztą Denis ma wrócić, też trzeba wziąć kogoś o troche innej charakterystyce, żeby każdy dostawał tyle minut na ile zasługuje. Może ktoś, kto może być zmiennikiem Busquetsa (Gundogan?) będzie odpowiedni?