2

Nie zgadzam się z konkulzją, albo mocno jej nie rozumiem. Przecież cały artykuł mówi o tym, że era Cruyffa minęła i drużyny, które kiedyś były "zasilane" samą obecnością Cruyffa, taką albo inną, teraz nie tylko jej nie potrzebują, więcej, nie wychodzi im to na dobre. Nawet Barcelona przestaje tak grać, zachowując jedynie najpotrzebniejsze cząstki, ale sama idea zostaje wypychana przez współczesny sposób gry, szybki, silny, zaskakujący. Cały czas o tym jest mowa, a na końcu? Cruyff patrzy na współczesny futbol, który sam stworzył! Przecież to się kupy nie trzyma. Tylko ja mam takie wrażenie?

2

Krótko podsumowując mecz, wszystko wyglądało bardzo dobrze do 4-1. Oczywiście gra monentami pozostawiała wiele do życzenia, ale źle nie było, natomiast to rozprężenie potem, to był koszmar. Chcieli być zbyt wyrachowani i ich spokój przegrał z ambicją Sevilli. Żeby wygrywać 4-1 i doprowadzić do remisu... Najgorzej grała formacja obronna i tu trzeba zaznaczyć, że Najlepoej z nich zagrał i tak nie grający meczu życia Alves, ale to po błędach Mathieu, Mascherano, Pique, potem też Bartry. Busquets zagrał na swoim poziomie z sezonu z Martino na ławce, a nie z poprzedniego, Enrique rozpędził się z wg mnie zbyt szybką zmianą Iniesty, a bramka Pedro choć cieszy jak cholera, była mocno przypadkowa i o tym też należy pamietać. Ogólnie rzecz biorąc, Sevilla zasłużyła na puchar tak samo jak Barcelona i przed meczem z Bilbao nie jestem spokojny tylko wręcz odwrotnie.

1

Kilka ciekawych spostrzeżeń i dużo konkretnie i dobrze opisanych faktów. Nawiązuję tu do wzmianki o Bartrze, Mathieu, Mascherano, zmianach taktycznych, wszystkich "pomysłach" z trójką stoperów itd. Jest jednak rzecz, która od początku do końca mi przeszkadzała. Moim zdaniem, felieton czy artykuł, jakbyśmy tego nie sklasyfikowali, musi trzymać pewien poziom wypowiedzi, a tu bardzo tego brakowało. "W ciszy stadionu" przyzwyczaiło nas do wypowiedzi wyższych lotów, nawet jeśli jest pełne własnych przemysleń, a ten artykuł brzmi trochę jak gawęda z kumplem przy browarze. Może się czepiam, ale wydaje mi się, że to troche nie uchodzi, brakuje iście "redaktorskiego" podejścia. Najbardziej kieruję to do wtrąceń o United czy trypletach lata. Niby śmieszne, fakt, ale mimo wszystko lepiej za wczasu nie prorokować, bo potem może być odrobinę głupio jak prognozy się spełnią. Po prostu nie wolno zapominać o szacunku do innych, szczególnie podczas pisania takich tesktów, bo to ukazuje się na, bądź co bądź, fanpage'u FC Barcelony i w tak sposób fani mogą być potem postrzegani. Tyle moich wypocin. :-)

1

Ciężko, żeby drużyna nie potrafiła grać bez jednego zawodnika. Nawet bez Messiego potrafią wygrać, to kwestia dobrego ustawienia taktycznego drużyny. Messi jest świetnie zgrany z Suarezem, Rakiticiem, Pedro, Iniestą, Alvesem, a wszyscy oni są zawodnikami światowego poziomu. Nikt nie ma watpliwości, że Neymar dodaje tej drużynie bardzo, bardzo dużo i bez niego siła rażenia jest znacznie mniejsza, ale przecież nie mała. Jeśli drużyna wraca do formy sprzed wakacji, raczej Sevilla nie będzie miała szans.

1

No i u nas jest przecież podobnie, Claudio nie jest jeszcze w formie, Alba z kontuzją, Neymar chory, drużyna nie przepracowała okresu przygotowawczego jakoś świetnie. Niewykluczone, że mecz będzie bardzo wyrównany, choć oczywiście ciężko przypuszczać, że Barcelona nie wygra.

2

Jestem ciekawy czy Lucho wystawi Once de Gala niezależnie od presezonu czy jednak zawodników, którzy w meczach towarzyskich po pierwsze grali, a po drugie dobrze. Mam tu na myśli np. Rafinhę, Sandro, Vermaelena. Ciekawie wyglądałby skład z Vermaelenem obok Pique, Rafinhą za Iniestę i Sandro obok Suareza i Messiego .

5

Wg mnie, Lucho powinien wystawiać tego, kto aktualnie lepiej się prezentuje, ale żeby tak było, obaj muszą dostawać szansy we wszystkich rozgrywkach. Osobiście, aktualnie czułbym się bezpieczniej z Bravo jako podstawowym bramkarzu, ale ter Stegena też nie można skreślać.

1

Jestem strasznie ciekawy tego meczu. Co by nie gadać, Sevilla ma lepiej przepracowany okres przygotowawczy i jest na prawdę świetną drużyną, więc taki sprawdzian na początku sezonu może dużo powiedzieć.

1

Tylko pod względem strzeleckim, ale ciężko to porównywać skoro teraz gra w inny sposób, a nawet na innej pozycji. Wg mnie na przykład lepszy był ostatni sezon.

1

Niech odchodzi, niech zostaje, wszystko jedno, tylko niech już się ta farsa skończy.

1

A może wypożyczenie Halilovicia bez kupna Nolito?

0

Możliwe, nie przyglądałem się jego nodze podczas gry w Valencii. Ale myślisz, że może to być jakoś wykorzystane w Barcelonie? Ja mam wątpliwości.

0

wnioskujesz to po wczorajszym meczu czy masz jakieś argumenty?

1

Nawet jeśli Pedro odejdzie, mam nadzieję, że nie kupią Nolito. Nie dlatego, że jest słaby, bo jest bardzo dobrym zawodnikiem i mógłby świetnie spisywać się w roli zmiennika, ale jeśli i tak nie będzie mógł grać do stycznia, to do tego czasu dostawać swoje szanse będą Rafinha czy Sandro albo Munir, siłą rzeczy, a że nie wiadomo jak się rozwiną, może nie warto kupować kogoś, kto za pół roku może okazać się w ogóle zbędny. Poza tym, taki transfer to nie inwestycja na lata, skoro zawodnik niedługo kończy 29 lat.

1

Tak samo mówił, że do stycznia zostaje w Fluminense, a potem do Barcy. Jak będzie oficjalnie to będziemy mogli dyskutować. Podbija cenę, według mnie. A jeśli nie, to bardzo mi przykro, bo to może być wielka gwiazda. W Romie może osiągnąć większy sukces, niż tutaj, ale może warto wstępnie się z nią dogadać, żeby w przyszłości wykupić.

2

Jeśli mam być szczery, to bardzo, bardzo chciałbym zobaczyć Szefunia w tym sezonie w pierwszej jedenastce, ale chciałbym też, żeby Barcelona powoli budowała skład na następne lata i jeśli miałby blokować transfer np. takiego Abdennoura, to byłbym w stanie poradzić sobie z taką stratą. Mógłby odejść w chwale i jednocześnie, Barcelona miałaby szansę powoli rozpoczynać nowy cykl. Dlaczego mówię o nowym cyklu? Mascherano, Xavi, Adriano, Pedro, to wszystko twarze starej Barcelony, a niedługo może też Iniesta. Ja nie jestem negatywnie nastawiony do takich zmian. Życzyłbym mu z całego serca sukcesów w innym klubie, choć oczywiście go nie wyganiam, wręcz odwrotnie. Jestem ciekawy całej sytuacji, bo plotki ostatnio się wzbierają.

3

Ciekawe jak Braida będzie spisywał się na tej pozycji. Dobrze, że zostawili go w klubie, to wielki spec, głupio byłoby się pozbywać kogoś takiego. A tak a propos jego nowej roli, liczę na to, że w przeciągu najbliższych sezonów zobaczymy namacalne efekty jego pracy.

3

Ani transfer Mathieu ani Bravo nie był załatwiony po cichu. Oba odbiły się dużym echem w Hiszpanii i mówiło się o nich bardzo dużo, natomiast Barcelona nie musiała walczyć o nich z innymi wielkimi klubami, więc poszło dużo szybciej. Braida ma oko na wiele rzeczy i negocjuje bardzo dobrze, a w dodatku, jak na razie, wydaje się, że spełnia wszystkie potrzeby trenera, więc nie porównywałbym tego co było przed nim z tym co jest teraz. Pamiętajmy jak Zubi negocjował transfery Thiago Silvy, Marquinhosa i kilku innych, nie ma co porównywać.

2

Przecież ilość 25 zawodników w pierwszej drużynie jest umowna, inaczej klub nie mógłby kupować zawodników mając 25 w składzie, a jak wiemy a jak wiemy, tak nie jest. Cały czas nie mówię o tym, że Halilović, Samper czy ktokolwiek inny ma grać z tym numerem, tylko powinien być uwzględniony, skoro sprzedaż czy wypożyczenie nie doszło jeszcze do skutku. Absolutnie zgadzam się z tym, że pierwsza drużyna Barcelony dla Halilovicia to za duże buty, nic wielkiego nie pokazał w ostatnim sezonie. Co do Sampera, nie sądzę, żeby wrócił do rezerw, skoro takie drużyny jak Porto wyrażają chęć chociażby wypożyczenia, choć oczywiście to byłaby bardzo dobra wiadomość dla drużyny rezerw. Lucho jest zawiedziony postawą drugiej drużyny, bo jak każdy, ma ku temu powody, choć nie wolno karać zawodników za bardzo złą pracę również trenera, bo jest tam kilku, jak chociażby Samper czy Adama, którzy na szansę zwyczajnie zasługują i szkoda, że dostaną ją gdzieś indziej. Co do numerów, to jasne jest to, że trzeba się przyzwyczaić, ale można było zachować jakąś ciągłość. Jestem pewny, że Iniesta bez problemu przyjąłby 6 po Xavim, ale mam wrażenie, że chce sam napisać legendę swojego numeru. W ogóle wydaje mi się, że rozdawać powinni numery wolne, a tych, którzy swój rozpoznawalny numer mają, zostawić w spokoju, dlatego żałuję, że 22 nie zostało u Alvesa, skoro przyjął to po Abim.

6

Jak grał w Atletico był wrogiem wszystkich, teraz się zaprzyjaźnia. To pokazuje jak oddany jest na boisku. Oby i tak było w Barcelonie, nie mówiąc o tym, że cieszyłbym się, gdyby to porozumienie między nim, a innymi było widoczne podczas wspólnego grania. Jeśli tak zakumplował się z Neymarem, może lewa strona wyglądać ciekawie, bo trzeba pamiętać, że Alba i Neymar też są świetnie zgrani, tak jak Neymar z Messim. Już się nie mogę doczekać oglądać nowe oblicze tego zespołu.

2

Jak dla mnie, w presezonie ter Stegen zadziałał tylko na swoją niekorzyść. Oczywiście to tylko mecze towarzyskie, ale jego występów nie można zaliczyć do udanych, czego nie można powiedzieć o Copa America w wykonaniu Bravo. Jeśli utrzyma poziom, bez żadnych wątpliwości będzie miał miejsce w pierwszej jedenastce Barcelony. Przed Marciem jeszcze bardzo dużo roboty, niech się spina, jeśli za jakiś czas ma zając miejsce Claudio. A zupełnie inna kwestia, że mając takich bramkarzy, trzeba się tylko z tego cieszyć.

2

Jestem bardzo ciekawy, czy pół roku treningów z pierwszą drużyną i sporadyczne mecze treningowe wystarczą, żeby się rozwijać, trzymać dyspozycję fizyczną i zgrać z drużyną. Bardzo mu współczuję, że musi tak cierpieć, siedząc i patrząc na drużynę, w której gra tylko teoretycznie.

1

A myślałem, że 2 dostanie Vidal, a Douglas zostanie z 16. Dla Ardy pewnie będzie 19. Dziwnie patrzy się na 6 dla Alvesa, ale może to przejściowe, w końcu nie pogra tu jakoś wiele lat, a na razie nie ma żadnego dobrego następcy Xaviego. Miałem nadzieję, że po Abidalu 22 zostawi sobie Alves, ale no już trudno. Ciekawe, że bez numeru na razie są Samper i Halilović, w końcu to zawodnicy pierwszej drużyny, więc niezależnie od tego, czy gdzieś odchodzą, w oficjalnej prezentacji numerów zespołu powinni być uwzględnieni. Pytanie, czy już dziś wystąpią z tymi numerami.

3

Mam tylko nadzieję, że pójdzie do ligi, w której jednocześnie będzie mógł wykazać się swoimi umiejętnościami, a zarazem walczyć ze wszystkich sił. To tyczy się też klubu. Nikt nie ma wątpliwości, że musi grać jak najwięcej, ale też nie może być nietykalny, musi ciężko pracować na swoją pozycję. Dokładnie tak miał Denis Suarez i osiągnął bardzo wysoki poziom. Pytanie też, w której lidze czego się nauczy. Angielska wydaje się być zbyt siłowa, a za mało techniczna, natomiast Serie A to szachy, gdzie będą uczyć go bronić, kontrować i wykonywać stałe fragmenty gry. Nie wiem czy hiszpańska to taki dobry kierunek, bo przecież większość drużyn w starciach z Barcą, Realem, Atletico czy Sevillą zamyka się i czeka na okazję, bo nie są w stanie nic zrobić, a raczej w żadnej z tych drużyn nie dostałby satysfakcjonującej szansy na udowodnienie swojej wartości. Chciałbym, żeby poszedł gdzieś, gdzie będzie walczył w rozgrywkach europejskich, a liga nauczyłaby go grać w sposób przydatny potem dla Barcy. Może liga holenderska albo niemiecka, jakiś Ajax czy PSV, Borussia Monchengladbach albo coś takiego. Dobrze byłoby też powalczyć w jakiś sposób o pewność minut. Kluby wypożyczające nie zgodzą się na pewno na zapisanie w kontrakcie minimalnej ilości minut dla zawodnika, ale może gdyby został wypożyczony na dwa sezony albo sprzedany z prawem pierwokupu, zespoły dałyby mu większe szanse na rozwój. Ja mu bardzo kibicuję i mam nadzieję, że szybko rozwiążą ten kłopot, bo to na pewno nie wpływa na niego dobrze, że jest w takiej niepewności, co może poskutkować, tfu, chęcią odejścia z klubu.

1

Nie no, świetnie! Gerson ma super sytuację, żeby zagrać w Barcelonie, ta musi go tylko kupić!

1

Utalentowany czy nie, jeśli Enrique nie przekonał w ostatnim sezonie, nie mógł grać w pierwszej drużynie, a jeśli Lucho zostanie na dłużej, możliwe, że będzie musiał poprawić bardzo, bardzo dużo, żeby trener go chciał w swoim zespole. Poza tym, nie tylko o talent tu chodzi. Enrique ma jakiś plan na ten zespół i do tego planu bardziej pasują Sandro i Munir, nie ma co mówić kto jest lepszy, a kto gorszy. Ja osobiście szczerze mu kibicuję, bo chciałbym, żeby w Barcelonie był ktoś o takim profilu, ale w tym momencie jest to niemożliwe, więc chyba najrozsądniejszą decyzją byłaby sprzedaż z prawem pierwokupu. Oczywiście Barcelona powinna starać się wytargować ile się będzie dało, gorzej, jeśli wpłacą klauzulę, wtedy włodarze Barcy nie mają nic do gadania. Trzeba trzymać kciuki, że za jakiś czas wróci do Barcelony walczyć o pierwszy skład. A tak z innej beczki, dlaczego w artykule o Adamie na zdjęciu jest Godswill? ;)

5

Specjalnie obejrzałem sobie mecze presezonowe Barcelony ze szczególną uwagą na Adriano i Pedro i muszę przyznać, że byłem zażenowany. Adriano pokazuje tylko, że nie nadaje się do absolutnie niczego, bo nie ma szans wygrać minut z Mathieu, a już nie mówię o Albie, a na prawej gra po prostu słabo. Ciągłe próby długich podań, które kończą się odbiorem rywali, brak zaangażowania w ofensywę, rozgrywanie tylko do środkowych obrońców, jest wolny, a już najgorsza z wszystkiego była pierwsza bramka dla United, kiedy nie tylko dał się popchnąć Rooneyowi, ale w ogóle to przypomniało mu się, że ma wyskoczyć do piłki, kiedy ta już była nad nim. Ofertę Romy powinni przyjąć z pocałowaniem ręki, szczególnie, że klub przecież nie chce przedłużać kontraktu z Adriano, więc po co mają go trzymać na siłę? Co do Pedro, ehh... Facet poza zwinnością nie ma chyba żadnych atutów, które mogłyby przydać się Barcelonie. Nawet w defensywę nie angażuje się tak jak kiedyś, nie ma za grosz wykończenia, biega bez przerwy bez żadnego celu, a kiedy jest potrzebny na skrzydle, to zamiast niego zawsze jest Alba po lewej i ktoś z prawej (akurat w presezonie był to najczęściej Rafinha). A on co? Dokładnie tam gdzie piłki nie ma. A najbardziej już drażni mnie jego firmowa akcja, czyli powrót do środka boiska, podanie do stopera i sprint w kierunku bramki rywala, między kilku przeciwników. To tylko pokazuje na jakim obecnie poziomie znajduje się Pedro. Szczerze czekam na ogłoszenie transferu, bo Sandro czy Rafinha prezentują się w ataku lepiej. A co do Lucho, to wydaje mi się, że rzuca miłe słowa swojemu podopiecznemu, bo wie, że i tak nic to nie zmieni, a przynajmniej odda mu szacunek za to, co zasłużenie osiągnął.

2

I mają do tego prawo. Dalekie i częste podróże, niewygoda związana z podróżą i zmianą czasu, brak możliwości faktycznego wypoczynku. Nikt nie ma wątpliwości, że to tournee nie jest dobrym pomysłem i trzeba w przyszłości możliwie jak najbardziej ograniczyć takie zobowiązania.

1

Sokole oko z Ciebie, skoro tam miny wypatrzyłeś, już nie mówiąc o tym ile potrafisz z nich wyczytać.

3

To chyba kończy dywagacje na temat jego mocno ewentualnego transferu do Juvenstusu. Javier jest ważnym elementem sukcesu ostatniego sezonu i jest jednym z najtwardszych zawodników, nie tylko w zespole, ale chyba i całym piłkarskim świecie. Ciekawe tylko, czy w tym sezonie dalej będzie w wyjściowej jedenastce, ale nawet jeśli nie, to Puyol też potrafił zmotywować siedząc na ławce rezerwowej.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?