0

@PizzerMan Podbijam

0

@mekston Niestety, ale my tak czy siak byśmy wtedy dostali wpierdziel od Bayernu. Doskonale pamiętam tamten okres - czas, w którym pewne rzeczy zaczęły się wyczerpywać i nie dojeżdżaliśmy na najważniejsze mecze (tzn. na ligę starczyło), brak prawdziwej 9tki, niewystarczające boki w postaci Alexisa i Pedro + Bartra w obronie.

0

@Arkon Tu nie trzeba nic tłumaczyć. Choć piłkarze zarabiają astronomiczne kwoty to, uwierz mi, jest gruuuba różnica między 3 a 8 milionów, nie mówiąc już o podwajaniu kwot rzędu 10,20, 25 i wcale nie ma tu znaczenia powiedzenie "apetyt rośnie w miarę jedzenia". Przykładowo: za milion kupisz jakieś mieszkanie w Warszawie, ale już za 5 możesz zrobić naprawdę fajną inwestycję w nieruchomości i tak samo ma się to do wszystkiego. To są tylko teoretycznie duże kwoty i łatwo je przechulać, dlatego piłkarze po prostu decydują się na Eldorado, bo definitywnie ustawi ich to do końca życia i dłużej. A gadki o ambicji to już tylko kwestia preferencji. Ja sam bym wybrał grę w Barcelonie czy Realu, bo co do zasady wydaję mało i po prostu nie interesują mnie samochody czy jakieś drogie ciuchy, ale każdy jest inny ;)

0

@Lucyfffer Nie no bez przesady, Dani Alves i Abidal swego czasu robili jakieś tańce po strzelonej bramce i wszystko hulało. Z tego co widzę, Yamal jest raczej bardzo spokojnym zawodnikiem, nie denerwuje się po faulach, nie dyskutuje przesadnie z sędzią, nie ma pretensji do kolegów, a sam pracuje w defensywie i pressingu.

0

@PizzerMan Podbijam

1

@urbipl Ale trzeba być naiwnym debilem, żeby wprowadzać taki system nauczania o to w imię czego? Ci młodzi Ukraińcy powinni być dla nas złotem, czystym kapitałem ludzkim, który sobie wychowamy jak najbardziej "po polsku", spolszczymy na tyle, na ile się da, damy edukację, równe warunki na start i zachętę, żeby tu zostali i uczciwie pracowali, bo są dla nas bliskim kulturowo narodem i jakąś nadzieją demograficzną. Oczywiście Muchy nie posądzam o myślenie.

0

@PizzerMan Podbijam

1

@FanKFC Na pewno jest wśród tych 3 "Bat Out Of Hell" - Meatloafa. Przegenialny, każda piosenka to inna opowieść, dużo opery i teatralności.

1

@Mitch_Atleta Przecież Adamek jest ustawiony, bardzo dobrze zarządza finansami i ma fantastyczną rodzinę. On po prostu lubi hajs i go czuje, a że za obicie jakiegoś buma mu dają pewnie kilkaset tysięcy złotych to wchodzi w ten biznes po same kule. Zresztą oprócz czynnika finansowego jest jeszcze zwykła chęć zawalczenia. Tomek się nie zapuścił, wygląda świetnie fizycznie i chce się pobić w ringu, ot cała tajemnica.

0

Zapraszamy Neymara, ofc z jednym ale: przyjdzie wyleczony za darmo i niech dostaje pensję jakiegoś losowego Pedriego. Wreszcie będzie miał okazję postać w pełnym, barcelońskim słońcu, bo przecież Messi już nie rzuca tu cienia xD

1

No to ładnie. Teraz jeszcze 36-letni Robert (co by nie mówić najlepszy strzelec i jedyny egzekutor) niech odejdzie i wreszcie możemy wystawić samą La Masię :D

1

@norbi77 Ogólnie nigdy nie rozumiem sapania się o rzut rożny, bez względu na barwy. Przecież to nie jest jakiś karny czy nawet wolny z bliska, cornerów może być w meczu i z 10 i z każdego losowo może paść bramka, nie ważne czy to 10., 45. czy 80. minuta.

0

@mientusek1407 Mam się odnieść do remisu Realu? Nie rozumiem za bardzo, co tu w ogóle komentować, trzeci raz ci powtarzam, że jeden mecz, jeden wynik o niczym nie świadczy. My w 14/15 po meczu z Sociedad zwalnialiśmy cały skład, a Lucho w pierwszej kolejności.

0

Nie lubię krytykować przed rozpoczęciem meczu, ale matko jedyna, tu nie ma kto grać. Gówniarze z zerowym doświadczeniem z przymusu wychodzą w pierwszym składzie, zamiast dostawać minuty na spokojnie. Yamal niszczył na EURO, ciężko pracował i już zdążył wrócić, a reszta rozumiem będzię bimbać kolejny miesiąc w szpitalach? Żenujące.

4

@NeroTFP1 Abstrahując od genialnego występu Ronniego, w 2005 roku to Galacticos dostałoby wpierdziel od takiego BVB z zeszłej LM. To była banda wypalonych, nasyconych dziadów z grubym Ronaldo na czele. Dzisiejszy Real jest nieporównywalnie lepszy.

0

@mientusek1407 Spośród wszystkich zawodników, których wymieniłem, wspomniałeś Frana (3. zawodnik na lewą obronę po Mendym i Camavindze, w dodatku dobry, agresywny i szybki, nigdy ciała nie da, dla porównania u nas takich gościem był wypalony po stokroć Roberto; notabene to on naszą gwiazdę Pedriego woził przez pół boiska przy bramce we wspomnianym klasyku) i Brahima, który jest fantastyczny indywidualnie i kibice Realu się domagali niejednokrotnie, żeby grał za Rodrygo. Chłop jest rezerowym, a w poprzednim sezonie w 2000 minut zrobił 12 goli 9 asyst. Jakby nie wystrzał w postaci Yamala to bank w pierwszym wyjściu by u nas grał.
W Barcy po poważnych kontuzjach wracają(?) De Jong i Gavi, a i Pedri się co chwilę łamie. W ogóle jak możesz porównywać naszą pomoc do ich formacji? Przecież tam teraz się cofnie Jude(!), mają Tchou, Camavinge, Valverde, Modrić wejdzie – oni nie muszą grać na jakieś duże utrzymanie, do nich non stop będą podchodzić Vinicius, Mbappe i dowolny prawy napastnik (np. technik Guler czy Rodrygo). Oni mają przewagę w sile, szybkości, pressingu, twardo bronią i każdy zapieprza do kontry, tak zresztą wyeliminowali Man City. No i znając życie, Alaba wejdzie do składu razem z drzwiami jak po swoje.
Wspominasz Galacticos, tylko to nie ma żadnego punktu wspólnego z dzisiejszym Realem. Wtedy bez ładu i składu nakupili zawodników (wypalonych zresztą), nie mając kompletnie pomysłu na zespół. Teraz zrobili wielki team, mentalnie i fizycznie przygotowany na wszystko. To nie jest tak, że historia magicznie zatoczy koło.
Jeżeli chodzi o mecze ligowe – pierwszy był na styku, ale wszystko, co wydarzyło się potem, jest zupełnie inną sprawą i widoczna była po prostu różnica w jakości. Zresztą tak jak pisałem, nie znaczenia pojedynczy mecz, lecz ogólna sytuacja tych zespołów i przyszłość, jaka może nas czekać.
To nie jest tak, że oni są predestynowani do wygrania trypletu, bo wszystko się może zdarzyć. Pep wygrał LM z City tylko raz, ale tam co roku czuć było giga niedosyt, niesprawiedliwą, nieszczęśliwą porażkę, ogromne nadzieje, a u nas? Urządzenie się w dupie. Nie jestem żadnym pesymistą, ale miałem cichą nadzieję, że w tym okienku zawita do nas jakiś drybler na lewy atak i zawodnik pokroju Kimmicha, a póki co Laporta skusił się na wydanie lekką ręką kilkudziesięciu milionów na Olmo. Moje typy na ten sezon są następujące: przy dobrym losowaniu półfinał LM, 2/3 miejsce w lidze i może wygrana w PK. I wcale tego nie uznam za słaby wynik.

0

@mientusek1407 Nie wygraliśmy nie wiadomo czego? Przecież od sezonu 04/05, gdy Leo wchodził na salony, a skład się umocnił, aż do 18/19 (co mniej lub bardziej uznaję za ostatnie westchnienie wielkiej Barcy) zmonopolizowaliśmy ligę i krajowy puchar, a w tym okresie wpadły do tego 4 LM, co jest gigantycznym sukcesem + 2 razy zdobyliśmy tryplet i raz sekstet + stworzyliśmy stylowo potwora, najpiękniejszy zespół ever, który tylko przez pecha, niefortunne zdarzenia nie wygrał 3x z rzędu LM za Guardioli - my na dobrą sprawę legitnie bylibyśmy najlepszym klubem XXI wieku, gdyby nie te 2 ostatnie triumfy Realu w Lidze Mistrzów.

Poza tym, oni mają głębię w każdej formacji: na obronie Militao, Rudiger, zaraz wróci Alaba, Carvajal, żołnierz Lucas, Mendy, Camavinga na boku + Fran. Pomoc: szkoda nawet wymieniać, bo tam jest dobrych 6/7 silnych, szybkich, wymieniających pozycję zawodników. Ofensywa to samo, a na ławce oprócz wspomnianej trójki siedzi jeszcze Brahim i dokupili łebka Endricka. Oni mogą rotować w trakcie sezonu, wystawiać X formacji, wymieniać zawodników na pozycjach, tworzyć różne formacje itd. My często nie mamy komfortu, żeby zastąpić jednego pomocnika drugim, a cała siła ofensywna to 17-letni Yamal. W ogóle porównajmy Lewego i Mbappe - cóż z tego, że Robert jest napadziorem, 9tką, a Kylian nie, skoro ten chłop, gdziekolwiek by biegał, robi niebywały wiatr, a naszemu Polakowi piłka sprawia trudności.

Zapomniałeś też, że na nas pyknęli w naprawdę żenujący dla nas sposób w superpucharze 4:1. W dodatku ten mecz, w którym było 3:2 wyglądał podobnie - oni grali na totalnym luzie, bawili się, a jak było 2;1 dla nas to czuło się podskórnie, że zaraz wyrównają, a potem pewnie strzelą. Mieli ligę i nawet się nie szarpali i to nie przypadek, że zgarnęli dublet. Zresztą to nawet nie chodzi o bezpośredni mecz, bo to przecież nie ma wielkiego znaczenia. Nie wiem, jakiś Man United też wygrał z City w FA Cup, tylko to generalnie nic nie znaczy. Real obecni ma większy potencjał, większe możliwości indywidualnie, jak i drużynowo i przede wszystkim jest po raz wtóry gotowy, by rywalizować z najlepszymi w Lidze Mistrzów. My możemy mieć nadzieję na dobre losowanie jak rok temu i liczyć, że wszystko się ułoży, a niestety - Barcelona ma te negatywną cechę, że triumfuje tylko wtedy, gdy jest najlepsza. My nie potrafimy cierpieć i pomagać fartowi jak Real.

0

@mientusek1407 Stary, teraz to chyba trollujesz xD Rozumiem, że odejście Kroosa to osłabienie, ale oni generalnie mają kosmiczną kadrę, głęboki skład jak cholera, nieskończony ofensywny potencjał, a jak im będzie mało to sobie kogoś dokupią na dowolną pozycję, bo ich finanse prowadzone są wzorowo. Nie boję się sezonu, kibicuję Barcy z całych sił, ale ich sytuacja a nasza to w tym momencie niestety osobne galaktyki. W dodatku od nas poodchodzą niedługo Lewandowski i Gundo. To nawet nie chodzi o zdobywanie potencjalnych trofeów, tylko cały obraz klubu.

2

@MesQueUnClub96 Mój Boże, jak ta obrona się wtedy zachowywała. Wówczas przed meczem wynik pokroju 5:0 był realny, bo byliśmy baaardzo słabi, ale przecież my im podarowaliśmy te bramki swoją biernością i brakiem agresywności. Przekmiń, jak Lewy sobie stoi z De Jongiem na plecach przy pierwszym golu - poziom trampkarza. o Semedo i Lenglecie szkoda gadać, Ter Stegen też nie pomagał. Można być słabym piłkarsko zespołem, ale nadrobić determinacją, my nie mieliśmy nic. Nawet Müller wspomniał bodaj, że już na rozgrzewce widział naszą bojaźliwość i wiedział, że to będzie easy job.

13

Naprawdę bardzo żenujące zachowanie. Monaco zostało zaproszone na fajne, tradycyjne wydarzenie, jakim jest Puchar Gampera, a te kiepy robią takie wrzutki, zamiast wspólnie celebrować spotkanie. I jeszcze ta szpilka w Yamala - gwiazdę turnieju i mistrza Europy - totalny cringe.

0

@Kgorecki2500 Lol, jakby mnie ktoś zapytał na ulicy to bym powiedział, że to są 3 różne osoby xD

0

@tbas To jest właśnie najgorsze - nie pamiętam nawet jak dawno temu on złapał te kontuzję, ciągnie się i ciągnie, a chłop dalej nie gra. Zaraz Gavi wróci wcześniej xD

1

@NeroTFP1 Stricte w defensywie IMHO lepszy od Ramosa. Do tej pory pamiętam jak niesamowicie krył indywidualnie Messiego w klasykach.

0

To w sumie my jesteśmy w końcu tym finansowym bankrutem czy nie? xD

3

@Kgorecki2500 Ja ogólnie nie lubię całego MCU. Wychowałem się na pierwszych Spidermanach, X-menach, nawet na tych gorszych filmach pokroju Fantastycznej 4 + oczywiście kreskówki i zdecydowanie wolałbym bardziej kameralne historie, dojrzałe, odnowione i lepsze wersje, które skupiałyby się na pojedynczych bohaterach, tak jak to miało miejsce w nowym Batmanie z Pattinsonem.

0

@barteq No ale przecież ci zawodnicy nie są na tej samej pozycji, w pomocy grali obok siebie nieraz Gundo, Pedri, De Jong i Gavi, wobec czego do rotacji będzie zaledwie garstka pomocników, w dodatku Gaviego na dobrą sprawę wcale nie ma, bo wraca po więzadłach. Pod względem rywalizacji nie widzę problemu, a co do innych pozycji to się zgadzam i ja bym Olmo nie kupował, tylko wzmocniłbym przede wszystkim lewe skrzydło i w miarę możliwości DMa.

0

@panczo Moja opinia w ogóle nie mija się z sensem, bo - tak jak zresztą to zaznaczyłem w pierwszych kilku słowach pierwszego zdania - nie oceniam transferu pod kątem finansowym, a nawet sportowym. Jasno zaznaczyłem, że odnoszę się tylko do konkretnego argumentu, który właśnie w naszej kondycji ekonomicznej i personalnej jest jeszcze bardziej absurdalny niż miałoby to miejsce w przypadku Realu. Ja sam bym nie ściągał Olmo, tylko kogoś pokroju Nico na lewe skrzydło, ale to zupełnie inna para kaloszy.

0

Nie wiem, czy Olmo będzie dobrym transferem sportowo i finansowo, ale nie zgadzam się kompletnie z konkretnymi stwierdzeniami pokroju "po co nam Olmo, mamy przecież Fermina". Real pościągał X zawodników na jedną pozycję - w pomocy mógł grać Modrić, Kroos, Valverde, Camavinga, Jude, Tchou, Ceballos i jeszcze Güler, nawet zdrowy Alaba spokojnie zagra. O obecnych przodach śmietankowych nawet nie będę się rozwodził, bo aż mi się słabo robi, a u nas oburzenie, bo młody chłopak - notabene wcale nie bardzo dobry ani wielce utalentowany - będzie musiał rywalizować xD

0

@Dzieniu Tacy zawodnicy jak Lenglet są ofiarami bezwzględności najwyższego poziomu piłkarskiego. Clement jest świetnym piłkarzem, nawet w Barcy spisywał się bardzo dobrze do pewnego momentu, tylko pod koniec zrobił kilka baboli, miał trochę pecha i ludzie już mówią o nim, jak o jakimś słabiaku.

14

Jeżeli N'Golo miałby przyjść choćby na rok za darmo i z niskim wynagrodzeniem, nic tylko brać. Tacy goście - pomijając wciąż wysoką formę - nieraz potrafią odmienić oblicze klubu w kryzysie, łatając dziury "na już" i wnosząc doświadczenie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: