Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@FCB_dimiC Nie no, akurat taka logika, w dodatku biorąc pod uwagę okoliczności tych meczów, jest po prostu absurdalna. Nie oceniam, który powinien bronić (Wojtek w regularnej formie jest zdecydowanie lepszym bramkarzem), ale wspomniane spotkania wygraliśmy nie dzięki Szczęsnemu, tylko pomimo jego maniany, a zasługa leży po stronie zawodników z pola.
0
@AlexDark00 Są takie osobistości, którym - choćby człowiek chciał, a skały srały - po prostu nie można umniejszyć czy ubliżyć ze względu na ich osiągnięcia, które mówią same za siebie (a nieraz świerzbi), np. brutal Ramos i jego 15 lat gry na absolutnym TOPie w Realu i repce, arogancki i ozłocony Ronaldo czy właśnie Robert Lewandowski - statystycznie TOP 10 najskuteczniejszych strzelców w CAŁEJ historii futbolu, top 3 w LM, top 3 w najlepszej 5-tce lig i X innych strzeleckich osiągnięć (np. 2 złote buty, 7x król strzelców Bundesligi, król strzelców LM, król strzelców La Ligi). Doceniony absolutnie na całym świecie, piłkarskie legendy go wychwalają, np. pod wrażeniem jego gry był sam Pep czy Titi Henry, ale jest taki jeden Gal z wioski Galów, który uważa inaczej xD Odpowiedz tylko na jedno pytanie: Czemu inni tak nie mogą dobijać? Czemu tylko ten Lewy - pomimo ograniczeń technicznych i braku naturalnego talentu - nawalił tyle bramek? Zapewne to jakiś spisek żydowski, bo innego wytłumaczenia nie znajduję. To nie może być wynikiem długiej drogi piłkarskiej naznaczonej arcyharówą - od juniorów Delty Warszawa do Barcy ;)
3
@pollack Lewandowski (oczywiście, że słabszy piłkarsko od obecnego Leo) może i jest kołkiem, ale wciąż jest kołkiem na pozycji 9-tki - gra na ścianę, rozpycha się, uderza głową, zgrywa i wchodzi agresywnie na piłki w polu karnym, czego Leo nigdy nie robił, a już na pewno nie robiłby tego w swojej obecnej formie ofensywnego pomocnika. Tego nie widać w pierwszej chwili, ale piłka nożna to gra drużynowa i paradoksalnie takiego Lewego mogłoby zabraknąć z przodu, pomimo zastąpienia go lepszym Messim - trochę case Barcelony 12/13, potem 13/14, gdy mieliśmy geniuszy piłkarskich wszędzie, tylko nie na pozycji rasowego napadziora. Poza tym do takiej gry jak Argentyna w 2022 r. potrzebny jest jeszcze jeden biegacz na szpicy pokroju Alvareza. Po trzecie, nie wyobrażam sobie, że Leo Messi akceptuje rolę wygrzewacza ławki rezerwowych ;) Wbrew pozorom to jest ten sam charakter co Ronaldo, tylko tego nie widać, tzn. mentalność jordanowska. Aha, żeby nie było - to nie jest tak, że stricte postać Lewego jest nie do zastąpienia. Dajcie mi Haalanda albo jakiegoś Isaka i prawdopodobnie będą się prezentować w naszym zespole dużo lepiej, bo Robertowi daleko do ideału. NIEMNIEJ jakby faktycznie Leo miał przyjść i jednak zgodził się pokornie na ławkę tylko w celu fizycznego przygotowania do mundialu i za małe pieniądze to zapraszam :D
@Messibestplayerintheworld Oczywiście, ale obecnie jeden kompletnie nie gra i jednak jest tylko bramkarzem, a nie dyktuje grę, z kolei drugi został uczciwie zmarginalizowany ;)
7
@Lionel_Messi10 Kocham Leo, ale zdecydowanie jestem na nie w tym momencie. Pewien rozdział się skończył, już raczej otrząsnęliśmy się z marazmu i uzależnienia od Messiego, poodchodzili świadkowie Romy, Liverpoolu i Bayernu - czas budować nową Barcelonę. Niech Leo sobie odpoczywa i ewentualnie w spokoju przygotowuje się do mundialu.
0
@AlexDark00 Ziomek, jakie to ma znaczenie w kontekście tego, że Lewy ma 88 goli w 125 meczach w Barcy i dorzucił jeszcze 20 asyst, co stanowi super osiągnięcie? Został królem strzelców i już, w dodatku pomógł dzięki temu w zgarnięciu ligi, podobny case co Suarez w Atleti. Zaraz dobije do 100 goli - ilu zawodników może się pochwalić strzeleniem 100 goli w 3(!) różnych zespołach z TOP 5? Zresztą dyskusja w kontekście Lewego o dorobku strzeleckim to śmiech na sali, chłop został królem strzelców pewnie ponad 10 razy - od III ligi, przez Ekstraklasę, Bundesligę i La Ligę, kończąc na Lidze Mistrzów, gdzie zapewne pobiłby rekord 17 goli Ronaldo w jednej edycji, gdyby tylko były rewanże.
PS. zapomniałem, że jeszcze w Lidze Mistrzów ma 100 goli :D Możesz sobie pisać i pisać, ale to jest legenda, której nikt nigdy nie będzie w stanie wymazać.
1
@MesQueUnClub96 Ludzie sobie nie zdają sprawy, jak niewielu zawodników ma w Barcelonie ponad 100 goli. Ba, Eto'o ma 130 i już jest w TOP 5, także Lewy z miejsca wpisuje się w grono legend - nie tych największych, bo wygrał do tej pory zaledwie jedno główne trofeum (mistrzostwo), ale będzie na pewno zapamiętany jako fantastyczny piłkarz i król strzelców. Jakby jakimś cudem dorzucił Ligę Mistrzów to już w ogóle ;)
0
@KamQiX To teraz spójrzmy na to z jeszcze bardziej abstrakcyjnej strony: to 300 tysięcy, które organizator wziął do kieszeni, było akurat moje :D Wówczas ja wpłaciłem na chore dzieci, a chłop mi zwędził hajs. Na tego typu sprawy absolutnie nie można patrzeć w kompletnym oderwaniu od rzeczywistości, od reszty złożonego systemu, tylko stosować pewne normy prawa, bo świat to nie matematyczne równanie. Idźmy dalej - co, gdyby proporcje były nie 70:30 tylko, np. 5:95? Też ktoś tam niby zyskuje, ale lwia część została przepalona. Organizator zawsze powinien uczciwie wykazać, jaki procent wpłaconej kwoty idzie stricte na akcję, a jaki pokrywa koszty działalności zbiórki, marketing, zarobki pracowników, własne pożytki itd. Wówczas wszystko jest jasne i rzetelne :)
0
@Pedri16Future Oczywiście, ale stricte głosowo i pod względem humoru i wypowiadanych kwestii był absolutnie najbardziej genialnym odwzorowaniem komiksowego Jokera ;)
2
@Who_you_mam No niby tak, ale też nie popadajmy w skrajność. Jeden, dwóch czy X dzbanów pokroju tego Daniela Wachowiaka napisze coś podobnego na twitterze i podnoszone jest ogromne larum, wyciągane są skrajne wnioski tymczasem pozostałe 90%(czy ileśtam - nieistotne) zwykłych, lokalnych księży robi ogrom dobrych rzeczy w parafiach i tego już tak nie widać. Jako dowód anegdotyczny mogę podać, że sam miałem do czynienia z absolutnie fantastycznymi, aktywnymi i dbającymi o lokalną społeczność kapłanami.
2
@krycha2201 Jeżeli mówimy stricte o roli Jokera, a nie samym performansie to Phoenix kompletnie nie był klaunem z komiksów, tylko odgrywał rolę, która opowiadała o pewnym dramacie, tragedii człowieka. Ledger to anarchista, psychopata trochę za bardzo pozbawiony charakterystycznego, np. dla Nicholsona humoru. Tak naprawdę idealnym Jokerem był Mark Hamill ;)
1
@Mitch_Atleta Moim zdaniem nie należy mówić, że Real całą historię opiera na kradzieżach w meczach, bo to czysta głupota, ale to nijak ma się do sprawy Negreiry - rzekoma "korupcja" wg zarzutów dotyczyła płatności na rzecz szefa sędziów, który to miał wpływ na awanse arbitrów, jednak kompletnie nie ma to znaczenia w kontekście wydarzeń boiskowych i postaw tychże sędziów, tzn. nie ma cienia dowodu na ich jakikolwiek wpływ na naszą korzyść (zresztą w tym okresie wręcz zadziałali na wielką niekorzyść w bezpośrednim meczu o ligę 2013/14) - po prostu byliśmy wybitnym klubem przez niemalże 15 lat od 2005 roku. Uważam, że wyciąganie jakichś błędów i błędzików do niczego nie prowadzi, bo Rządowi regularnie robią to samo w stosunku do nas i tak się nakręca durna spirala nienawiści. Każda pomyłka jest wyolbrzymiana do rangi oszustwa i spisku, a tak naprawdę stanowi błąd przeżywalności.
1
@NeroTFP1 Miałem zamiar obejrzeć i w sumie przeczytać, bo to klasyka, ale jeszcze się za to nie zabrałem. Jeśli chodzi o inspirację autora to całkiem możliwe - pierwszy angielskie wydanie Lalki miało miejsce w 1972 roku, a sama powieść jest raczej znana + wyszedł film na podstawie książki w reżyserii Wojciecha Hasa (ten od "Rękopisu znalezionego w Saragossie", w którym to z kolei grał wychwalany przez Di Caprio i Scorsese Zbigniew Cybulski), także na pewno jest jakieś połączenie kulturowe :D
2
@NeroTFP1 Lalka jest naprawdę wybitnym dziełem i moją ulubioną lektura z LO. Fantastycznie ukazuje ten spór intelektualny pozytywistów z romantykami i przedstawia obraz ówczesnego społeczeństwa. No i oczywiście wątki miłosne i cała fabułą są miodne ;)
3
@Rastafarnianin Nie rozumiem skąd u inteligentnych ludzi takie powszechne i radykalne przekonanie, że nie można wspólnie głosować z jakąś partią, nawet w sprawach kontrowersyjnych. Narracja polityczna narracją polityczną, każda partia ma coś dla gawiedzi, każda partia buduje przekaz i bazę zwolenników (np. w Konfie znajdzie się troszkę lekkich szurów narodowo-katolickich, cała lewica ma ten chory odchył, PIS uderza w prosty lud konserwatywny itd.), ale nie jest tajemnicą, że jednemu ugrupowaniu jest bliżej do drugiego ugrupowania - z różnych pobudek, choćby czysto ideowych, politycznych czy po prostu finansowych. Zaraz ktoś może wyciągnąć X głosowań, w których PIS i KO jednogłośnie opowiadało się za jakąś opcją. Ba, sam Trzask teraz zgrywa konserwatystę, stara się pokazać, że jest człowiekiem z gminu na czas kampanii, tymczasem - bez złośliwości - nie ma chyba gościa, który tak wyraźnie ucieleśnia cechy, tzw. warszafki i salonowego towarzystwa. W sumie w podobne tony uderza teraz Braun w swojej krytyce Konfederacji :D
2
@SergioBusquets5 Oczywiście się zgadzam ;) Mam do niego zarzuty, ale jednocześnie pamiętam o sukcesach i pięknych chwilach. Po prostu istnieje pewien zgrzyt i już.
1
@Kgorecki2500 Wiele zrozumiem, ale kto głosuje na Senyszyn? xD
1
Wiadomo, że wybity zawodnik, ale mam do niego jakiś uraz wewnętrzny, niebyt lubię Albę. Oprócz genialnych asyst i goli, maluje mi się obraz właśnie tego Anfield, bezsensownych podań do Messiego w późniejszym okresie, pewnej - fantastycznej w swojej powtarzalności, ale jednak - jednowymiarowej gry lewą nogą czy miękkiej postawy w obronie (m.in. dlatego dużo bardziej cenię Alvesa, który potrafił siadać agresywnie na przeciwniku, wycinać równo z trawą, gdy była potrzeba). Bardziej podobał mi się Marcelo na LB, choć też nie był wybitny w obronie.
4
@norbi77 Tłumaczenie Szczęsnego jest dla mnie niebywałe w tej sytuacji i nie chodzi nawet o żadne krzyczenie "moja" (btw przy tej wrzawie i w tym miejscu boiska można by w ogóle nie usłyszeć/nie połączyć faktów w ostatniej chwili, że to krzyczy Szczena xD). Zacznijmy od tego, że bramkarz wychodzi właśnie wtedy, gdy linia jest wysoko ustawiona i ewidentnie obrońca nie zdąży do piłki. W naszym przypadku chłop zagrał przekątnego, długiego i powolnie lecącego balona totalnie w strefę Balde i Alejandro na końcu dogonił przeciwnika, na spokojnie kontrolował lot piłki i elegancko skleił futbolówkę, mając ją wyraźnie przed oczami (to naprawdę klarownie widać na powtórce) i właśnie w tamtym momencie Wojtas z dupy pojawił się totalnie niepotrzebnie w strefie, tzn. on kompletnie nie powinien do tego wychodzić, tylko stać na bramce i ewentualnie czekać na jakieś podanie do interwencji obrońcy. Rozumiem, że Szczęsny chce się dostosować do gry Barcy i częściej wychodzi, ale naprawdę nie trzeba jak kretyn biec do każdej długiej piłki albo w ogóle do zamiaru zagrania długiej piłki, a on to niestety robił już z Bilbao (strzelał bodaj Iniaki i sam Wojtek interweniował; ba - pamiętam też sytuację, gdy wyszedł za daleko i musiał sprintem wracać za toczącą się piłką w stronę pola karnego), potem z Realem dostał czerwo i teraz zawalił po raz kolejny.
11
@Arcybiskup Messi w tamtym sezonie wycisnął z siebie 120%, tylko reszta nie dojechała.
1
Pamięta ktoś jeszcze mecz Barca vs Atletico w 1/4 finału Copa Del Rey w 1997 roku? Hattrick Ronaldo, kareta Pantica i Sir Bobby Robson na ławce, dosłownie identyczny vibe :D
0
@BorzyKrzys No ta, Penia też często bardzo ryzykuje i prędzej czy później to się źle skończy, w sumie z Borussią już dostaliśmy bramkę w ten sposób. Niemniej Wojtek kompletnie tego nie czuje.
0
Ogólnie od meczu z Bilbao było widać, że Szczena nie potrafi grać na przedpolu. Chłop stara się i wbrew swojej naturze wychodzi jak najdalej potrafi, ale wygląda to gorzej niż granie w dziadka z Pinto.
0
@Joe_Pesci Właśnie my nie jesteśmy bezradni, bo stwarzamy sobie sytuacje - Rapha, Yamal, Lewandowski. W dodatku utrzymujemy się raczej przy piłce i nie jest źle, ale mecz ustawił niestety Wojtas.
1
@budel17 Odpalenie Mbappe było pewne prędzej czy później. On jest zbyt wielkim, utytułowanym i młodym zawodnikiem, żeby sobie nie poradzić. W sumie to od początku swoje strzelał, a teraz dokłada lepszą grę.
1
@Encore No to lipa. Ogólnie lekko zmarnowana kariera ;(
0
A może byśmy - jeżeli w ogóle istnieje taka możliwość - po taniości ściągnęli Sona? Ma niby 32 lata, ale pograłby jeszcze 2/3 lata na najwyższym poziomie i zapełniłby lukę, skoro i tak nie mamy za bardzo kogo kupić na lewy atak.
1
Jak w ogóle można zrównywać sytuacje Viniciusa i Balde? Przecież pierwszy z impetem pchnął bramkarza w szyję, a drugi dosłownie dotknął tego aktora - nie uderzył, nie pacnął, nawet nie odepchnął tylko miękko dotknął xD To nawet nie powinno być rozpatrywane w kategoriach ataku.
0
@Xaviball Tu chodzi też o okoliczności - oddaliśmy jak ostatni frajerzy 6 punktów po blamażach u siebie z Leganes i Las Palmas w fatalnym stylu. Strata punktów z Getafe nie byłaby taka straszna, wręcz wkalkulowana, gdyby nie wcześniejsze kompromitacje. Teraz po prostu może być zbyt trudno.
1
@Fake69 Niestety, ale Fatiego już prawdopodobnie nie ma. Po tych poważnych kontuzjach stracił przyspieszenie na pierwszych metrach, dynamikę, krótki drybling i w tym momencie jest jednym z wielu - choćby Ferran regularnie wchodzi na boisko przed nim. Na jego miejscu odszedłbym do jakiegoś średniaka La Ligi celem regularnej gry.
0
@Encore Szczerze życzę mu last dance pokroju Ronaldo na mundialu w 2002 roku i wygrania złotej piłki, bo chłop piłkarsko jest geniuszem i tym wielkim trzecim naszych czasów.