Bzyczekk
Dołączył/a: maj 2018
Brazzers
7 obserwujących
6 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Szkoda słabego drugiego sezonu. W pierwszym był zaraz po Messim najważniejszą postacią Barcelony. Mecz z Levante przegrany 4-5, w którym jako jedyny walczył, strzelił hat-tricka i ciągnął drużynę do przodu, będę mu pamiętać do końca życia.
0
Przy wczorajszej grze Dembele, albo Roberto, nie było nawet pierwszego podania, strzału, czy dryblingu.
16
Chciałbym przypomnieć, że po ogłoszeniu wyjściowego składu panował na La Ramblii ogromny entuzjazm, natomiast teraz widać wiele niepochlebnych opinii o Valverde, często bez żadnej merytoryki, a już w "najlepszym" wypadku zawierających obrazę w stronę Ernesto. Prawda jest taka, że wystawił skład, jaki La Rambla sugeruje chyba od samego początku jego pracy i nie jego winą jest to, że Aleña i Dembele zagrali poniżej poziomu Barcelony, nie wspominając o Roberto, który już kolejny raz pokazał, że nie jest już w takiej formie, jak dwa lata temu, że Griezmann i Suarez nie mieli z kim grać, bo nie było Messiego, a de Jong nie miał do kogo zagrać, bo inni zawodnicy nie wysuwali się na pozycję, albo nie pracowali, aby odciągnąć krycie. Spokojnie do dopiero pierwszy mecz z kompletnie inną linią pomocy. Rzeczywiście Valverde nie pozostaje w tym meczu bez winy, m.in. mógł przewidzieć, że przy braku Messiego atak będzie wyglądać słabo i wyjść innym składem, albo że Rafihna zagra o wiele lepiej od Aleñy, ale nie zwalałbym na niego całej winy przez słabą formę niektórych piłkarzy oraz tak naprawdę pierwszy mecz o stawkę nowym i bardzo odświeżonym składem, a tym bardziej nie obrażałbym trenera i nie robił z niego wroga publicznego nr 1.
1
Brak Messiego bardzo widoczny. Nie ma nikogo, kto wejdzie z piłką w pole karne. Przez to bardzo marnował się Griezmann i Dembele, ponieważ nie mogą się przez to zaangażować w żadną akcję kombinacyjną. Losy spotkania mógłby odmienić nawet taki Coutinho w formie z pierwszego sezonu. Szczerze powiedziawszy liczę na wejście Rakiticia kosztem Roberto. Sergi ma dzisiaj ewidentne problemy z rozegraniem. Największym plusem zdecydowanie ter Stegen. Ratuje nas od straty bramki i to po profesorsku.
0
@Blomqvist De Jong po miesiącu treningów wniesie do gry aktualnie więcej atutów niż Busquets po 14 latach w klubie.
0
@barteq @Krzywy95
Faktycznie z Pique trochę poleciałem, ale chodziło mi o jego częsty brak krycia po wrzutkach, kiedy nie wyskakuje do nich, bądź odpuszcza krycie.
0
@ForcaMilosz Nie wytykam Valverde tego, że ma słabych piłkarzy, tylko to, że ma dobrych i nie umie wyciągnąć z nich tyle by dawali drużynie maksimum. Każdy z naszych nowych nabytków udowodnił już przed transferem, że jest świetnym piłkarzem, a Griezmann, czy Frenkie to już klasa światowa, ale mam wątpliwości co do tego, czy ich atuty nie zanikną w drużynie, z powodu nie wykorzystywania ich przez drużynę. W Barcelonie wszyscy są genialnymi piłkarzami, ale jakoś często męczymy się z na papierze o wiele słabszymi zespołami. Co zaś do Umtitiego i ter Stegena to duży progres zrobili oni już za Enrique, a Alba jest przykładem niewykorzystywania jego atutów przez resztę drużyny. Często pojawia się wysoko na skrzydle, gdzie daje bardzo duży jakości drużynie,ale ale w przypadku straty, jego bądź innego zawodnika skrzydło zostaje całkowicie puste, gdyż na tej samej stronie znajduje się Coutinho, który nie angażuje się zbyt mocno w obronę. Z takich sytuacji bardzo często tracimy bramki, gdyż podczas kontrataków przeciwnicy mijają równie wysoko ustawiony środek pola, o którym zaangażowaniu już wspominałem i wychodzi z tego sytuacja kilku zawodników atakujących na dwójkę obrońców. Taką sytuację można by rozwiązać chociażby poprzez wystawienie na DP np. Frenkiego, czy Vidala, zamiast Busquetsa, gdyż w przypadku, gdy środek pola wysoko rozgrywa piłkę, taki piłkarz mógłby zakończyć bardzo groźną sytuację, a niestety Busquetsowi, czy Rakiticiowi, jak zresztą widzimy w trakcie meczy, tacy zawodnicy bardzo często uciekają, a wychodzą oni w pierwszym składzie w praktycznie każdym meczu.
0
Niesamowite, jak niektórzy trenerzy, np. Klopp, czy Guardiola, potrafią wyciągnąć atuty z każdego piłkarza tak, aby był jak najbardziej przydatny drużynie. U nas niektóre pozycje nie dają kompletnie żadnych plusów grze i nie mówię tu o chwilowej niedyspozycji, czy też słabej formie danego piłkarza, ale o ich ustawieniu w zespole oraz zaangażowaniu. W większości spotkań skład praktycznie bez żadnych innowacji wnoszonych do gry przez piłkarzy. Ile to meczy było, w których kompletnie nie istniała u nas dana pozycja na boisku np. z powodu słabej gry Coutinho, Rakiticia, czy innych. Na dodatek brak jakiegokolwiek zaangażowania u świętych krów, pokroju Busquetsa, czy Pique. Największym zarzutem, jaki posiadam w stronę Valverde jest jego częste, bezsensowne wystawianie drużyny, kompletnie nie bazujące na atutach, jakie dany piłkarz wniesie do zespołu. Prawda jest taka, że którykolwiek piłkarz nie przyjdzie do Barcelony, czy to Frenkie, czy to Griezmann może nie wnieść niczego do gry, z powodu braku innowacyjności u reszty zawodników. W Barcelonie jest tylko jeden Messi, który zawsze będzie jako jedyny ciągnął grę drużyny do przodu. Atuty innych zawodników, także tych świeżo sprowadzonych, mogą być nie wykorzystywane przez innych piłkarzy. Bo co z tego, że mamy w zespole chociażby takiego Frenkiego, którego plusy, mogą być niewykorzystywane przez pozostałych zawodników.
5
Ależ strzelanina na Anfield. Młucą ich totalnie. Po kontratakach, Norwich jeszcze miało całkiem niezłe sytuacje, ale ich gra defensywna po prostu nie istnieje. Szkoda, że Barcelona nie gra z taką intensywnością, jak Liverpool, a przede wszystkim z takim zaangażowaniem.
1
@Janiama A gdzie Douglas?
0
@Hummer @BaRcA!FaN Obojętnie byle by się Nayeać
0
Dobra mordy, jak wódka to tylko Wyborowa xD
0
Trzeba to opić ;D
3
No ty akurat nie masz żadnego...
0
@Suzu To są właśnie te detale ;D
4
Alves jest lepszy niż Roberto i Semedo razem wzięci. Jeśli rzeczywiście wyraża chęci na powrót do Barcy, to powinniśmy się postarać o jego przyjście. Wtedy Wague do pierwszej drużyny, a Roberto do pomocy.
0
@mr Barca Naebany
5
Wódka to jednak cudowny napój. Smakuje tak samo, a za każdym razem inne odciucza.
0
@pax Oczywiście, Semedo popełnił błąd w tej sytuacji odpuszczając zawodnika, ale w ocenach wgl nie obwiniłeś Pique, który popełnił duży błąd ignorując Rodrigo. Nie było koło niego żadnego innego przeciwnika oprócz Rodrigo i w tej sytuacji bez względu, czy przeciwnik był kryty przez Nelsona, czy nie, Gerard powinien natychmiast starać się go zasłonić napastnika. Natomiast nie dość, że schodząc w stronę Lengleta dał więcej miejsca Rodrigo, to jeszcze po dośrodkowaniu nawet nie miał szans wybić piłki. Winę ponosi tu nie tylko Semedo i Jordi, gdyż cały środek obrony zachował się fatalnie nie robiąc absolutnie niczego, aby zapobiec straconej bramce. Jeśli zaś chodzi o Roberto to skrzydłowy powinien asekurować bocznego obrońcę, natomiast Semedo został w tej sytuacji całkowicie osamotniony, gdyż Hiszpan kompletnie nie zaangażował się w defensywę w tej akcji. Gdyby dośrodkowanie od Solera skierowane zostało na 16 metr od bramki to byłby pierwszą osobą, która przy braku wysoko ustawionego z pressingiem Busquetsa i totalnie niezaangażowanego w mecz Rakiticia, mogła pokryć wolną część środka pola.
0
@pax Co prawda Semedo mógł się zachować lepiej, ale przy straconej bramce nie ponosi dużej winy, gdyż jego zachowanie wynikało z błędów innych zawodników. Na początku całej sytuacji Rodrigo i Gameiro stali blisko siebie. Roberto wykazał się totalnym brakiem zaangażowania, nie pokrył żadnego zawodnika a jedynie ociągał się z powrotem po akcji do defensywy. W takiej sytuacji Semedo wysunął linię obrony stając bliżej Gameiro, który znajdował się dalej od bramki. Pique powinien natychmiast skierować się w stronę Rodrigo, a zamiast tego w ciągu całej akcji, od jej początku aż do straty gola, nie zrobił niczego, aby utrudnić mu strzelenie bramki. Semedo znalazł się w dwojakiej sytuacji, gdyż z jednej strony miał nie krytego przez Pique Rodrigo, a z drugiej kolejnych graczy Valencii, którzy nadciągali środkiem boiska, z powodu słabej gry i braku jakiegokolwiek chęci u Rakiticia oraz błędu Artura, przez który Valencia napędziła akcję. Generalnie Nelson był w dość trudnej sytuacji ze względu błędy kolegów z drużyny więc zachował się ostatecznie źle i nie zrobił w ostatniej fazie akcji niczego, ale gdyby reszta drużyny kompletnie nie wyłożyłaby się w tej akcji to wtedy nawet nie miałby okazji popełnić błędu.
7
Przy drugiej bramce winę za niepokrycie Rodrigo ponosi Pique, a nie Semedo. W pole karne wbiegało już dwóch kolejnych, niekrytych zawodników Valencii, którzy wyprzedzili Arthura i Roberto, a gdyby Soler zdecydował się na zagranie do nich to posiadaliby przed sobą wolne pole i dogodną sytuację do strzelenia gola. W takiej sytuacji oczywistym jest, że obrońca znajdujący się dalej od bramki (Semedo) pilnuje zawodników będących dalej od bramki, a obrońca znajdujący się bliżej (Pique) napastnika znajdującego się bliżej, a tymczasem Gerard totalnie odpuścił Rodrigo nawet nie próbując go pokryć i to jemu należy się nagana za straconego gola.
5
Bezsensem jest organizowanie Superpucharu w styczniu. Przez taką datę mecz drużyn, które wygrały krajowe trofea, dzięki dobrej formie w jednym sezonie, mogą go przegrać przez słabą dyspozycję w następnym, a wygranie 6-iu trofeów w jeden rok, jak to zrobiła Barca w 2009, stanie się sztucznie udziwnione i utrudnione. Ponadto z powodu terminarza meczów lepsze jest rozegranie Superpucharu przed nadchodzącym sezonem, a nie w jego trakcie.
0
@Don Lucas Drugiego gola zawalił też Pique, który nawet nie próbował pokryć Rodrigo.
0
Gratuluję pomysłu osobie, która stwierdziła, że dobrą decyzją jest wyjście na mecz przeciwko Valencii bez napastnika, mając kompletnie bezużytecznego Coutinho na skrzydle.
1
No i super. Barcelona dzisiaj piękny mecz, ciekawe jak jutro Realowi pójdzie... A nie czekaj...
0
Póki co mecz układa się dla Barcy idealnie :DD
0
Brawo Rakieta za ten odbiór.
1
Łatwo było. Historię i WOS już teraz mogę powiedzieć, że 100%, a zacząłem się uczyć dopiero dzisiaj rano. Polski tak samo, koło 90% będzie.
129
Neymar go nienawidzi:
Odkrył prosty sposób, aby nie podążać ślepo za ojcem i nie odchodzić z Barcelony.
ZOBACZ JAK !!!!!!
0
Znowu?! Wydaje mi się, że nie ma innego możliwego zakończenia walki, jak obrona tytułu przez Stylesa, patrząc na formę tego zawodnika, wygraną rywalizację na Super Show-Down, feud z Brayanem i długość panowania, która za niedługo będzie już wynosiła rok.