0

@platki_owsiane Jest jeszcze Liverpool. Btw, to jaka inna niby jest mocniejsza od Premier League?

0

@Guillegavira A ile drużyn mają inne ligi i jak to się stało, że Premier League ma 6?

0

@Greenalley Barcelona przebiegła 113 kilometrów. Newcastle: 111. Intensywność gry Newcastle była raczej standardowa dla zespołów z Premier League i poza Trippierem to oni nawet nie wyglądali na specjalnie zmęczonych.

0

@turhiay Bayern w poprzednim sezonie to był dopiero początek projektu Kompanego, a Real: lol.

0

Wniosek jest taki, że Barcelona nie jest topowym zespołem i nie była nim również w poprzednim sezonie: po prostu dostaliście znacznie łatwiejszą część drabinki, a nie Liverpool, Arsenal i PSG. Teraz jest podobnie, ale tylko do pewnego stopnia, bo w 1/2 będzie zespół Artety, a nie jakiś Inter.

1

Raczej przejdziecie Newcastle. Howe w rewanżu najpewniej zagra mniej więcej tak, jak przeciwko PSG, czyli 3-5-2 łamane przez 3-4-3, tyle że z Gordonem i na pewno bez Woltemade. Na Waszą korzyść przemawia to, że Newcastle gra w Premier League, a tam nie zespołów typu Ossasuna, Girona czy inne Rayo Vallecano, ergo: nie będą mogli odpocząć. Na korzyść Newcastle z kolei przemawia to, że oni mają naprawdę bardzo szybkich zawodników w ofensywie i każde wyjście spod pressingu Barcelony będzie groźne.

0

@xavi890 Tottenham nie ma połowy składu i w Premier League broni się przed spadkiem.

1

@filip1998 Ale wiesz, że ta wygrana w rewanżu to nic pewnego? Newcastle grało już na wyjeździe np. z PSG, które jest o klasę mocniejsze od Barcelony, i nie dało się pokonać.

1

Tak szczerze to nie wiem, co jest dla Was gorsze: odpaść z Newcastle czy trafić w 1/2 na Arsenal? Zespół Howe'a faktycznie zajmuje 12 miejsce w Premier League i nie jest to przypadkowe, ale to nadal jest Premier League: zespoły z 10-15 miejsca są mocniejsze niż drużyny z 4-6 miejsca w innych ligach, co nie zmienia faktu, że czołówka PL jest znacznie mocniejsza niż Everton, Brighton czy właśnie Newcastle.

1

Pamiętajcie: gracie t y l k o z 12 drużyną Premier League, hehe. A tak na serio: Howe ma dość prosty pomysł: szeroko rozstawiony zespół w fazie rozegrania, wychodzenie spod pressingu dryblingami, i przeszywające podania do szybkich atakujących. Możliwe, że zostawienie Gordona na ławce było zabiegiem taktycznym, a jest tam jeszcze Wissa, który też biega ponad 36 km/h.

2

@mint Lider czego? La Lipy?

0

@kanver_ Tottenham w Premier League broni się przed spadkiem. W LM zajął 4 miejsce. Pomijam już fakt, że to właśnie na nich możecie trafić w kolejnej rundzie. 12-15 miejsce w Premier League to TOP4 w każdej innej lidze.

0

Chelsea to tylko 5 drużyna Premier League. Taki Villareal wciąga ich wiadomo czym.

0

@kanver_ Tylko?

0

@szymon6847

Balde chyba 35,5 km/h, to nie jest aż tak dużo. Te wartości dobrze jest przeliczać na metry na sekundę: wtedy widać, że np. 37 km/h vs 35,5 to przy sprincie na 35 metrów dość wyraźna różnica, co z kolei potwierdza "test oka". Tutaj przykład:



Kounde 34,8 km/h, czyli mniej, ale on dobrze się ustawia i potrafi wyczuć moment ataku na piłkę oraz zagrać ciałem, co również jest ważne. Widziałem te mecze, kiedy Araujo był ustawiany na PO przeciwko Viniciusowi i to było imponujące. Gordon jest co prawda szybszy od Brazylijczyka, ale o wiele gorszy technicznie.

1

Nie wiem, jakie standardy są w La Lipie (podejrzewam, że niezbyt wysokie, skoro taki Villareal zajmuje tam 3 miejsce), ale w LM przeciwko Newcastle będziecie mieli na skrzydłach Gordona i Elangę: każdy z nich potrafi dryblować i każdy biega ponad 36,5 km/h. Widziałem, że kibice Barcelony często pomstowali na Araujo, ale to przecież Wasz jedyny obok Kounde obrońca, który ma dobrą szybkość i radzi sobie w pojedynkach z dryblerami.

2

@panczo Skąd przekonanie, że Atletico przejdzie Tottenham?

0

@LaSagradaFamilia Oglądałem ten mecz i to mogło w pójść w obie strony, zwłaszcza przez pierwsze 30 minut PSG miało naprawdę dużą przewagę. Po wejściu na boisko Gordona i ustawieniu go na LS obraz gry trochę się zmienił, bo Newcastle grało w ofensywie na pojedynki szybkościowe Gordona z Marquinhosem, które Brazylijczyk musiał przegrywać (wcześniej Elanga ścigał się z Nuno Mendesem, który też jest w kut szybki). Barcelona ma tutaj ten atut, że potrafi łapać rywali na spalone.

0

@Gibon97 Nie. Co do natomiast prześcieradeł: mają Mbappe oraz obrońców, którzy potrafią nieźle radzić sobie z Haalandem, ale City po transferach Guehiego i Semenyo i przestawieniu O'Reilly'ego do pomocy to już jest wyraźnie mocniejszy i znacznie lepiej zbalansowany zespół niż w fazie ligowej, a wtedy i tak z nimi przegrali.

0

@Michal1975 Manchester United. Czasami komentuję na innych forach a propos Premier League.

1

@Ciachbajera12

Od odejścia Isaka Newcastle niespecjalnie ma kim straszyć w ofensywie, plus pewnie znowu zagrają to samo, czyli ciągły pressing, również w środku pola, a Barcelona będzie spod tego pressingu wychodzić. To nie jest Chelsea: tam nie ma w środku pola takiego pomocnika, jak Caicedo, a skrzydłowi bardziej bazują na szybkości niż na technice i dryblingu.

0

Newcastle powinniście przejść (chyba, że Howe wymyśli coś nowego, ale to akurat nie jest jakiś wybitny strateg). Potem najpewniej traficie na Tottenham, gdzie będzie już trochę trudniej, zwłaszcza jeśli będą mieli do dyspozycji większość kadry, ale bez trenera i bez Maddisona Spurs to nadal jest zespoł co najwyżej na 1/4. Niestety, potem trafiacie na Arsenal i tutaj Barcelona nie ma już żadnych atutów.

0

@PatWhat Chelsea także miała kontuzje, PSG grało bez połowy składu, i co z tego?

0

PSG jest lepsze o klasę, tak samo jak Arsenal, Bayern, City i Liverpool, z kolei Chelsea jest po prostu lepsza. W tym sezonie hiszpanskie kluby tak czy inaczej osiągną co najwyżej 1/4.

0

@KamilS689 To jest Premier League. Tam kluby nie muszą sprzedawać.

0

@KamilS689

Jakim sposobem napastnik z Premier League miałby nie być drogą opcją? Thiago kosztowałby najpewniej mniej więcej tyle samo, co Mbuemo, czyli jakieś 75 milionów EUR plus ewentualne bonusy.

0

Sprinter to van de Ven: Balde z jego 35,5 km/h jest po prostu szybki (chociaż w takiej Premier League nie mieściłby się nawet w jakimś TOP30 najszybszych zawodników) i siłą rzeczy nie będzie wygrywał wszystkich pojedynków biegowych, zwłaszcza jeśli wystartuje moment później od rywala (wystarczy przeliczyć maksymalną prędkość na metry na sekundę, a potem przełożyć to na odcinek, powiedzmy, 35-40 metrów.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?