BasseMaster
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Jastrzębie-Zdrój
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Szczerze Ci powiem, że sam nie wiem co o tym myśleć ani też nie wiem do końca jakie mam na ten temat zdanie. Byłoby bardzo ciekawie to jedno jest pewne.
0
Dobry humor w piątek: https://eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/neymar-wroci-do-barcelony,886053.html :D
0
Barcelona potrafi grać bez Messiego i przekonało się już o tym kilka zespołów. Moim zdaniem, jeżeli nie narobimy głupot w defensywie to powinniśmy ich przejść bez większych problemów. Wiadomo, że zależeć też będzie wiele od dyspozycji dnia i szczęścia ale jak dla mnie ten mecz jest zbyt mocno pompowany ;)
2
Moim zdaniem w tym momencie nie da się jednoznacznie ocenić wartości ani potencjału tego zawodnika. Po ciekawym początku w klubie miał okres de facto załamania, a na Mundialu nastąpiła nieprzewidziana przez nikogo eksplozja formy. On na pewno ma potencjał i warunki. Dzisiejsze braki jest w stanie szybko wyeliminować ale musi się ogrywać. I w tym miejscu mamy problem, bo Barcelona walcząc, co sezon, na wszystkich frontach potrzebuje zawodników, którzy na tym etapie kariery mają solidniejsze umiejętności i stabilniejszą formę. Lenglet jest już ograny w LaLiga i to jego wielki atut w tej sytuacji. Rozumiem więc dylematy Miny i jego "otwartość" na rozwój wydarzeń. Jeżeli jednak Klub planuje w przyszłych latach skupić się na wygraniu LM kosztem Ligii i Pucharu Króla to widziałbym dla niego miejsce w takim projekcie. Jeżeli jak zawsze walczymy na wszystkich frontach to będzie mu niezwykle ciężko się rozwinąć. Wypożyczenie byłoby idealne jeśli ogrywałby się w sensownej drużynie. Sprzedaż za sensowne pieniądze też zrozumiem. Oby tylko za parę lat się nie okazało, że wypuściliśmy perełkę z rąk.
4
Jak dla mnie Barcelonie brakuje motywacji na początku każdego niemalże meczu. Gołym okiem to widać. Muszą dostać po łbie żeby zacząć ciężko pracować na wynik. Szczerze mówiąc to nie rozumiem tego.
0
Takie mam zdanie, że Lucho powinien teraz, od razu zrobić zmianę. Nie rozumiem czasem dlaczego on się tak wstrzymuje od tego...
2
8 straconych punktów w ostatnich 3 meczach... na pewno nie można powiedzieć, że jest dobrze. Zadyszka normalna rzecz, co nie zmienia faktu, że trzeba sobie zdawać z niej sprawę, a nie mówić, że nic się nie dzieje. My od lat śpiewamy po meczach polskiej reprezentacji, że nic się nie stało, a jakoś tytułów nam to nie przynosi :)
0
Denerwuje mnie ten Roura na ławce trenerskiej sprawiający wrażenie, że sam nie wie co tam robi...
0
Wczoraj koniec ery Barcelony stał się faktem. Ta drużyna wymaga zmian personalnych i mentalnych przed kolejnym sezonem. Oczywiście nie ma dramatu bo nadal walczymy o tytuły ale z tego, co budował Rijkaard a potem Pep nie zostało już zbyt wiele. Tito powinien się zdeklarować co robi/planuje robić póki jeszcze jest co ratować.
0
Za wolno, bez pomysłu i siły rażenia z przodu. Poza tym bez wychodzenia do piłki okazji się nie stworzy, a zostawianie 10 minut przeciwnikowi na ustawienie się przy każdej akcji też nie poprawia sytuacji... Generalnie Milan słabo ale Barca jeszcze słabiej i ani jeden zespół nie zasługuje na 1/8 LM. Do tego sędziowie też dorównali poziomem. Z wielkiego hitu wilka klapa.
0
"Bohaterowi są zmęczeni..." brzmi tytuł news'a ale jego treść sugeruje zupełnie coś innego, a mianowicie, że Barca jest w dołku. Na litość boską w jakim dołku? O jakim kryzysie wszyscy piszą/mówią? Gramy w LM i Pucharze Króla, a do tego w lidze jesteśmy na drugim miejscu. Po prostu muszą w którymś sezonie z kimś przegrać rywalizację bo to nie maszyny tylko ludzie. Do tego trapią nas kontuzje, a przy krótkiej ławce rezerwowych to masakruje system rotacji "Guardioli". Jeśli w tym sezonie Barcelona nie wygra nic to też nie stanie się nic strasznego po tylu latach spektakularnych zwycięstw. Na pewno nie będę z tego powodu zadowolony ale rozpaczał też nie, bo niby dlaczego?. Jak po 2-3 latach będziemy bez trofeum to możemy lamentować i pisać, że drużyna znajduje się w kryzysie. Pożyjemy, a zobaczymy jak będzie :)
0
@Derson
Wreszcie ktoś oprócz licytowania się kto jest lepszym a kto gorszym piłkarzem zauważył też, że Raiola się do tego wszystkiego nieźle przyłożył. Osobiście uważam, że niestety to jest główny winowajca całego zamieszania. Nie mówię, że jedyny ale główny.
Co do samego Ibry to wydaje mi się, że najładniej opisał go Rafał Stec w swoim felietonie do Gazety pod tytułem "Zlatan poeta wyklęty" do poczytania tu: http://www.sport.pl/pilka/1,65083,8397149,Zlatan__poeta_wyklety.html I kwitując to wszystko powiem jeszcze, że szkoda mi tego ultranowoczesnego napastnika ale nie pasował do Barcy...
0
@gczoo77
Bardzo mądrze napisane :)
0
Dawno mnie nie było ale odezwać się trzeba :)
Prawda jest taka, że Mourinho zawsze krytykuje wszystkich dookoła: zawodników i trenerów drużyny przeciwnej, arbitrów łącznie z technicznymi, menadżerów, system, losowania, z pechem i szczęściem włącznie. Gdyby mógł to pewnie nawet na "zrządzenie losu i przypadek" by psioczył... Każdy z jego przeciwników zawsze był tym beee a jego podopieczni bez winy i najlepsi. Nie trzeba tu przytaczać potyczek Chelsea z Barcą. Zdarzało się też czasem, że był faktycznie pokrzywdzony ale to miało miejsce raczej rzadko.
Teraz Mou musi udowodnić wszystkim, że jest najlepszym trenerem na świecie, a niestety w moim osobistym mniemaniu wcale nie jest i obnaży się z tym w Realu ale to temat na osobny esej.
Mourinho ma kompleks Barcelony tak jak nasi polscy siatkarze mają kompleks Brazylii. Nie ma się co unosić i denerwować jego głupią gadką bo to prowokator rasowy i w tym z pewnością nie ma sobie równych. Ciekaw jestem tylko co, by odpowiedział na zarzut, że sam murował bramkę w meczach z Barceloną i srał w gacie na samą myśl o tym, co by się działo jakby się Los Fantasticos rozpędzili :) Nie trzeba też przypominać mu chamskich zachowań jego samego i podłych zagrywek jego podopiecznych, a można by nawyliczać sporo.
Mou wierzy z pewnością w niepisaną zasadę, że nieważne co o Tobie mówią ważne, że mówią w ogóle - zawsze mu się to udaje :P Pogadamy sobie po GD i zakończeniu sezonu, a pewnie w przypadku gdy Real będzie za Barcą to znowu się dowiemy ciekawych rzeczy... Jeśli, nie daj Boże, będzie odwrotnie to z pewnością sukces zostanie okupiony niewyobrażalnie ciężką pracą, setkami wyrzeczeń, hektolitrami potu, geniuszem piłkarskim i jeszcze tysiącem innych wymyślnych epitetów jakie urodzą się w głowie tegoż boskiego trenera. A! No i na pewno na przekór tym wszystkim złym bestiom, które pomagały wrogom, a rzucały kłody pod nogi Realowi :) Niestety taki właśnie jest Mourinho, a potem albo uda się mu z "królewskimi" coś ugrać, albo i nie. Jedno jest w każdym razie pewne - prędzej, czy później ich zostawi bez słowa jak FC Porto, Chelsea i Inter, choć Inter to trochę inna historia. Tyle w temacie.
0
Wie ktoś może jaki jest angielski tytuł tej książki?
0
Jeśli kogoś ośmieszam to tylko siebie. Fakt moja wina... :)
0
Trzeba też coś od siebie powiedzieć...
Jakoś nie byłem zwolennikiem wymiany Etoo-Ibra no ale stało się. Analizując na spokojnie wszystko wydaje mi się, że to może być tak na prawdę gra o sumie zerowej. Ewentualnie z lekkim wskazaniem na Barcę. Dlaczego?
Oboje mają po 28 lat, co już pozwala mówić o sporym doświadczeniu w obu przypadkach. Oboje są silnymi napastnikami i nie boją się walki na boisku. Każdy z nich potrafi wziąć na siebie ciężar gry i poprowadzić drużynę do zwycięstwa.
Etoo jest bardziej, że tak powiem 'flexi'. Ibra to bardziej 'czołg'. Samu strzela bramki jak najęty - gdy jest w formie - i marnuje okazje 500% - gdy tej formy nie ma. Il Genio raczej nie zwykł marnować sytuacji i strzela regularnie. Trudno w tym przypadku ich porównywać bo Zlatan radził sobie w lidze włoskiej, która nie jest łatwa dla napastników. Etoo miał w tym miejscu o wiele łatwiej - licząc od czasów Mallorci. Można powiedzieć, że ich wartość teraz zostanie poddana weryfikacji.
Najważniejsze moim zdaniem jest jednak to, że E2 wygrał już wszystko w tym 2x Ligę Mistrzów. Zlatan wygrał wiele, ale nie ma w dorobku tego triumfu. Do znaczny + dla Szweda. Jest na pewno bardziej głodny sukcesów z FCB niż Etoo z Interem. Nie chcę tutaj zarzucać Samu braku profesjonalizmu. On po prostu jest bardziej piłkarsko spełniony. Ostatnią rzeczą są charaktery. Jak mocno mogę kochać i podziwiać Etoo za to, co zrobił dla Barcy na boisku, tak samo mogę go nienawidzić za to, co robił gdy nie było w szatni różowo. Zlatana nie znam jeszcze z tej strony tak dobrze, ale widać, że to urodzony motywator. Człowiek ściana, którego nie przewróci słabszy sezon i nie będzie się za byle co obrażał.
Kończąc: Etoo był i jest wielki - niech mu się wiedzie w Serie A! Zlatan będzie wielki z Barcą - oby! Doskonała transakcja obu drużyn. Finansowo lepiej wyszedł na niej Inter, ale to już drugorzędna sprawa.
0
@kidza
Nie kwestionuję umiejętności Laporty i reszty zarządu przy zarządzaniu klubem. Uważam tylko, że 45 mln + Etoo + Hleb to za dużo przy transferze Zlatana. Nie wiem, czy nie lepiej by było dołożyć 5 mln i ściągnąć Villę. I tak zrobią, co uznają za słuszne, a potem czas zweryfikuje decyzje. Tak czy inaczej jak bardzo lubię Etoo to zgadzam się, że to dobry czas by go sprzedać. Wątpię natomiast czy Ibra będzie dobrym transferem - nie umniejszam jego umiejętności, mam tylko wątpliwości.
0
Jeśli wszystko ma odbyć się na zasadach wymiany:
ETO + HLEB + 45mln
To sorry ale ktoś w Barcelonie spadł z dużej wysokości i rąbnął się w głowę...
0
Może ktoś przetłumaczy ten hymn?
Generalnie słaby, fajnie się tego słucha ale do ciar na plecach to mi dlaeko... Jak pisze Gorthin powinno być bardziej wzniosłe. Nic to nie przebije You'll never walk alone :)
0
Essien ustrzelił chyba bramkę swojego życia... Od początku obawiałem się stracenia bramki na 1:0 Chelsea może teraz grać to co lubi, czyli zamurować maksymalnie pole karne i czekać na błąd. Trudno. Los tak chciał i teraz trzeba się będzie napocić.
Mimo wszystko uważam, że połówka słabsza w wykonaniu Barcy. Widać, że nie ma Puyola i Toure na swoich pozycjach. Zbyt statyczne i przewidywalne, a do tego dochodzi jeszcze niewidzialny Messi... Pep ma sporo do poukładania w bardzo krótkim czasie.
Cel? Bramka na 1:1 a potem na szybkości 1:2 i będzie miód! :D
VeB
0
Stec zawsze poddawał w wątpliwość siłę Barcelony i zawsze niepotrzebnie gloryfikował wyspy - ZAWSZE. Pamiętam, że przed finałowym meczem Barcelony z Arsenalem stawiał na wyspiarzy. Jak się czyta jego wypociny to trzeba mieć takie rzeczy na uwadze :)
Zgadzam się, że są podobni do Barcelony Franka i to jedyne podobieństwo na jakie mogę się zgodzić. Ta drużyna jest po prostu niesamowicie zdeterminowana, niedoścignięta pod względem szybkości i zabójczo skuteczna i perfekcyjnie zorganizowana. Tyle na temat ich fantastyczności. No może jeszcze trzeba powiedzieć, że po prostu chłopaki dobrze robią to za co im się płaci :)
Mecz z drużyną z Wysp? Hmmm... c'mon!
0
Już miało być 6:1 chyba nie dane im dziś ustrzelić 5k :/
0
Jeszcze dwie i będzie okrągło :P
0
Heh... w każdym szaleństwie jest metoda ;)
0
Dawno tak chaotycznie nie grali... :/
0
Generalnie dobry felietonik strzelił. Niestety i tym razem - jak zawsze w pracach Steca - za rogiem czai się ale. Tylko na jedną rzecz zwracam uwagę, która osobiście mnie bardzo denerwuje.
Stec ma tendencje do bezsensownego gloryfikowania Premiership i angielskich drużyn, co bardzo drażni obiektywnych obserwatorów. Niech mi nie mówi, że tam taka ściana w polu karnym Manu-Chelsea-Liverpoolu bo tam też drużyny tracą bramki i to jakoś wcale nie mniej niż Barca - wyjątek Chelsea. Różnica polega na stylu gry. Real zagrał bardzo podobnie do angielskiego stylu w derbach i oprócz nieprzyjemnych fauli i anty futbolu tyle z tego było.
Pzdr
0
Niech ich szlag za moje zszargane nerwy!
0
Prawda jest taka, że E2 w formie to finezja na każdym metrze boiska, prawda też jest taka, że E2 w formie to szybkość, precyzja i skuteczność i prawda jest taka, że E2 w formie to egzekutor w polu 16 metrów!
Nic więcej mówić nie trzeba :)
0
Wygrali i brawo. Wreszcie możemy powiedzieć, że Wisła jako reprezentacja polskiej ligi wygrała z klasowym zespołem.
I powiedzieć możemy tylko tyle. Nie wiem kto myślał, że Barca będzie grała o wszystko mając 4 bramkową zaliczkę... chyba jakiś idiota. Przed meczem z kumplem przewidywaliśmy, że Wisła ma szansę wygrać. Dlaczego?
Dlatego, że słynna Barcelona miała awans w kieszeni i logiczne było, że nie dopuszczą do odrobienia strat...
Zresztą szkoda słów na niektóre komentarze.
Czy z taką grą Barca ma szanse na sukcesy? Jasne, bo pokazali, że piłkarskie szachy też mają sens =) Trochę zmysłu analitycznego kochani.