APTAPT
Dołączył/a: kwiecień 2025
5 obserwujących
4 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@malypuzon przecież to tylko 1-0...
4
@Barceloniarz987 czego oczekujesz od zespołu, który ma serię z 15 meczów bez zwycięstwa? w meczu z Realem przypominam.
3
dlaczego to nie jest kartka za taką cieszynkę, dla tego głąba z siódemką?
0
Masturbanto na ratunek, możemy być spokojni kochani.
0
@Rifek to z pewnością, więc to jest jakaś okoliczność łagodząca. Dlatego zdziwię się jak Mbappe znów zaryzykuje urazem, które go przecież tak trapiły w 2026 roku i będzie się forsował na klasyk, który i tak będzie już na otarcie łez.
0
@TR3YWAY nie no, nie przesadzaj, espanyol nie wygrał meczu w 2026 roku, a ciśnie ich. Przecież takiego czegoś to naprawdę jeszcze nie było. Owszem nigdy nie grali pięknie, ale potrafili grać skutecznie i lać placków. Nawet Carletto czy późny Zidane robili gładko takich placków jak Espanyol, a dziś? No nie chce zapeszać ale w tej pierwszej połowie summa sumarum to Espanyol miał groźniejsze akcje.
4
Niesamowite ze dotarlismy do momentu, ze Real grajacy na Espanyol wyglada jak jakies Alaves. Przeciez to jest slabsza druzyna niz za Julena Lopetuegiego i Solariego.
0
@Dari0G Manzano jest sedzia od 15 lat i robi bledy gorsze niz na 4 lidze polskiej....
0
Autentycznie moze i mam brzuszek i ciezko by mi bylo ubiegac 90 minut, ale ja bym sedziowal lepiej niz ten przyglup Manzano. Ja bym facetowi nie dal obierac ziemniakow bo by pol ziemniaka zostawal na skórce.
2
to nawet nie wiem czy jest na kartkę, nie wiem co ten idiota miał w głowie.
1
hahahahah jaki drukarz
0
@verdant dlatego mam przeczucie, że to może być ostatni tak łatwy rok w Europie, o ile w Hiszpanii, Real dalej za dużo traci, w dodatku straci teraz nawet swoją wyjściową bramkarkę, więc o to jeszcze się w miarę nie martwię, tak bez Alexii, Salmy i Mapi Leon naprawdę będzie cienko. Szczególnie, że Lapcio jakoś pewnie zbytnio groszem nie sypnie.
0
@verdant Aitana do tego czasu powinna wrócić do rytmu meczowego. To powinno sporo dać. Lyon jest dużo mniej efektowny, niż Barcelona, natomiast wiadomo, że w finale trzeba być efektywnym. Nie powtórzyć błędu z zeszłego roku z Arsenalem i LM będzie nasze, tak czysto po ludzku mamy lepsze piłkarki.
4
było bardzo gorąco w końcówce, wręcz uważam, że nieodpowiedzialnIe, ale sprawiedliwości stała się zadość. Siódmy finał od 2019 roku dla FC Barcelony, so far 3 przegrane i 3 wygrane, miejmy nadzieję, że dopiszemy czwarty Puchar. Anglia coraz mocniej inwestuje w piłkę kobiet, więc trzeba korzystać póki się da, bo łatwiej już nie będzie.
Rywalem naszym będzie Lyon, zatem europejski klasyk można powiedzieć, bo Barca i Lyon to zdecydowanie dwa najmocniejsze kluby piłki kobiet w historii i dominatorzy ostatnich lat.
0
hahaha, są synowie Negreiry, to i córki Negreiry. Nie mam pojęcia, czemu ten gol został cofnięty xD
2
4:3. Naprawdę tragiczna końcówka. Najgorsze jest to, że to 4:3 nawet jak przepchniemy, to fuksem. Bayern miał okazję na co najmniej dwa gole więcej.
5
mam nadzieję, że to wzruszenie Alexii w oczach przy zejściu z boiska, nie oznacza jakiegoś pożegnania z Barceloną, bo pęknie mi serce.
1
@addept Pina fatalny mecz, najgorsza na boisku. Strasznie gra na siebie, a nie jest Yamalem, żeby umieć tak grać.
1
hahaha niewiarygodne, kontra po rożnym, najniżej ustawiona obrończyni Bayernu na 70m od własnej bramki. Aitana leci z Ewą 2 na 1 i zamiast podać Ewie na manitę, to pałuje na siłę obok bramki, koszmarna końcówka Barcelony.
2
nasze panny trochę sobie grabią, Bayern coraz bardziej naciska, teraz nas opatrzność uratowała przed stratą bramki na 4:3, i to dwukrotnie.
0
@addept bramkarka, która miałaby choćby 180cm wzrostu i to puknięcie blisko środka by było wyłapane, tak szczerze mówiąc.
1
@LukaszFan ma szansę na double-double. Moim zdaniem wcale nie taka zła forma, wczoraj zagrał fatalnie, ale overallowo nie jest tak źle.
1
@RosjaninBut ja właśnie bardzo mocno na to zwracam uwagę i to powinno nam imponować. Nie bądźmy hipokrytami, gdyby złapał standardową mięśniówkę, to połowa wyrzucałaby go z klubu, bo "wysypał się standardowo na najważniejszy moment sezonu", a jakoś nikt Rafy nie wyrzuca z klubu, że się wywalił w takim momencie, albo Bernala, który też miał najlepszy okres w Barcelonie.
2
Salma schodzi z boiska, a na boisku Aitana. O ile kojarzę, to Salmie, Alexii i Graham Hansen wygasają kontrakty w czerwcu, ważne dni przed Laportą, aby ogarnął te kontrakty, bo inaczej to nasz klub strasznie dużo straci jakości. No, może Graham Hansen byśmy jakoś jeszcze przeżyli, ale to też pod warunkiem, że ktoś do klubu trafi.
0
@addept no zagrać w 4 finałach LM i nie wygrać żadnego, to już jest jakieś przekleństwo. Zresztą , chyba jeden albo dwa przegrała z Barceloną, a jak już odeszła do Barcelony, to też przegrała xD
0
Aitana wraca na boisko, pierwszy raz w 2026 roku. Spora wrzawa na trybunach. I bardzo dobrze, najlepsza piłkarka świata, bezapelacyjnie. Oby Rafa dostał podobną zmianę w klasyku i podobny aplauz.
2
Królowa zamyka sprawę! 4:1. Będziemy walczyć o 4 puchar europy, pięknie dziewczyny. No gołym okiem radzą sobie lepiej w tym sezonie, niż w zeszłym, zasługują na to.
2
pięknie Ewa! tak jak Lewy wczoraj, podobna akcja!
1
@Ogorinho1974 w Hiszpanii nie ma wątpliwości, w Europie już nie jest to tak proste, wiadomo, że jesteśmy głównymi faworytami do wygrania LM, ale jednak sam finał to myślę, że będzie bardzo ciężki mecz, choć obiektywnie lepiej ,że trafiamy na Lyon niż na Arsenal, który gra tak samo jak Arsenal Artety, totalny pragmatyzm.
0
@Kubajnos345 dzisiaj tak, to byłaby sensacja. W całej LM, to bym nie przesadzał. Lyon to najbardziej utytułowany klub w historii damskiego futbolu, w dodatku dominujący Ligue 1, podobnie tak jak nasze dziewczyny ligę hiszpańską. Wiadomo, Barcelona ma dream team, masę gwiazd, w Lyonie nie ma aż takich gwiazd, ale w futbolu kobiecym tymbardziej częściej styl gry nie ma znaczenia na końcowy rezultat. Wystarczy sobie przypomnieć, jak wyglądał zeszłoroczny finał LM, Arsenal był ciśnięty przez 90 minut, wpadło im byle co i finał przegrany. Tu trzeba naprawdę wszystko dopieścić na 100%.