APTAPT
Dołączył/a: kwiecień 2025
5 obserwujących
4 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
moim zdaniem nie wychodzi brak doświadczenia, a brak sił i to, że Knicks mieli spacerek poza 1 meczem z Cavs, a Spurs miało siedmio aktowy spektakl, który kosztował ich bardzo dużo sił. 5 meczy więcej w nogach musiało się odłożyć.
0
55-48 dla Spurs do przerwy, jeszcze otwarta gra, choć i tak Spurs wycisnęli tą przewagę jak mogli.
1
okradli nas z karnego
5
Syzyf.
1
@czerwil nie, zarabiał mniej.
1
no piłka jest absurdalna, więc może dzisiaj będzie niespodzianka i wygramy, ale niezbyt w to wierzę, skoro polegliśmy z tak mierną Ukrainą, to nie widzę powodu, by Nigeria nie miała nas dziś pyknąć.
Wiadomo, zadecyduje liga narodów, ale takie zgrupowania jak te, czy to poprzednie barażowe przypominają, że jednak ta polska repka jest w wyższym stanie rozkładu, a i sam Jan Urban zaczyna chorować na selekcjonerozę.
0
@RanDiFCB a to już zupełnie inna sprawa, też mnie doprowadza do szału te pałowanie trójek
0
@FcPortoFan1999 trzech kibiców Zvereva się ucieszy.
1
Nie no. Co tu sie dzieje. Nie wierzę, że Sabalenka odpadła. Sport to jednak piękna rzecz. No wiadomo Andriejewa teraz wyraźną faworytką, ale Sabalenka była jeszcze większą. Tutaj może wygrać każdy naprawdę.
Jeszcze niech Mensik pokona Zvereva...
4
Ten mecz z Sabalenka juz nie ma takiego znaczenia. Dla mnie i tak wyrobione maksimum. Ogromna duma z Mai.
4
@Adran360 znaczy generalnie jestem zgodny, patrząc jak wygląda sport, to rosnąca ilość meczów, jest naturalnym procesem, bo komercjalizacja tego wymaga i nie lubi próżni. Jednak myślę, że tutaj wcale to nie jest tak, że ta rosnąca ilość meczów nie ma wpływu. Zdecydowanie kluczową rzeczą jest fakt, że takie PSG może sobie pozwolić na tankowanie niemal Ligue 1, by ich gwiazdy sobie odpoczywały i tylko czekały na LM, PSG to miało od dawna i jedyne czego potrzebowali, to poważnego, dobrego trenera, który to wykorzysta, a nie jakiegoś pastucha jak Galtier czy Pochettino.
Po drugie no przygotowanie medyczne stoi na znacznie wyższym poziomie i też generalnie kluby to teraz armia sztabów, kiedyś to wcale nie było super standardem.
Już nie mówiąc, że ilość eksploatacji w tych czasach i tego jak rośnie poziom piłki i generalnie poziom umiejętności i sprawności fizycznych czołowych piłkarzy sprawia, że takie George Besty, czy Diego Maradony w tych czasach by nie przeszły, bo bycie na szczycie wymaga od ciebie profesjonalizmu i sami piłkarze myślę, że w znakomitej większości podchodzą do tego teraz bardzo poważnie.
Natomiast nie zgodzę się akurat z tym, że Florek nie miał racji z KMŚ. To totalnie bezsensowny turniej, który ma znikome zainteresowanie na świecie, zarówno z strony kibiców jak i klubów, a jednak fakt jest taki, że ten okres czerwiec - lipiec, to powinno być nienaruszalne sacrum odpoczynku dla piłkarzy. Porównajmy sobie to, do NBA i NHL.
Fakt, ilość meczów w NBA I NHL jest przytłaczająca, ale jednak sezon zaczyna się w połowie października i kończy w czerwcu, czyli sportowcy mają ponad 4 miesiące czasu (wiadomo, są jakieś ligi letnie, ale mimo wszystko, to nie to samo, plus w nich często grają młodzi) na odpoczynek. W piłce, gdzie w dodatku obciążenia są większe niż w koszu, czy w trochę mniejszym stopniu, ale też w hokeju, dłuższa przerwa i tak trwa tylko 2 miesiące i to też zależy, bo co 2 lata masz duży reprezentacyjny turniej, więc dorzucanie jeszcze tego KMŚ to jest zupełnie bezcelowe obciążenie, a potem to się niestety odkłada w organiźmie i wiesz, może nie zawsze będzie to jakaś mięśniówka, ale twoje możliwości i umiejętności i forma przy takim przetyraniu będzie spadać i będzie po prostu cię stać na mniej.
Zwróć uwagę na Julesa Kounde, w zeszłym sezonie Hansi tyrał go jak leci i w tym sezonie ewidentny zjazd dyspozycji, w tym sezonie Pedri też, pod koniec jak już był mocno przetyrany, to grał nieco słabiej. To nie jest wszystko tak zerojedynkowe, czy ktoś ma uraz czy nie.
Dla mnie pod tym względem chory jest tenis ziemny, to na jakie obciążenia zdobywają się tenisiści, często grając jakieś maratony 4-5 godzinne, wiadomo, w tenisie nie masz biegania przez 4-5 bez przerwy, ale jednak te zrywy i interwały, gdzie musisz być na 100% są przez cały czas trwania meczów i są mocno wyrzucające z siły. Dla mnie to niezwykłe, że ci tenisiści tak rzadko paradoksalnie łapią duże urazy. Dyskomforty owszem często, inaczej nie byłoby takiego czegoś jak kreczowanie, albo sytuacji jak ostatnio z Sinnerem, ale rzadko kiedy groźne kontuzje.
P.S A no i nie zwróciłeś uwagę, że teraz jest 5 zmian w meczu, kiedyś były trzy, niby tylko dwie więcej, ale naprawdę to dużo zmienia, jak sobie spojrzysz na takie mecze typu Barcelona Mallorca, gdzie sobie lejemy i dominujemy placków przez 90 minut, to możliwość zmienienia szczególnie właśnie w takich meczów, pięciu zawodników, to naprawdę duża możliwość, bo to jest pół składu z pola i rozsądny trener będzie umiał z tego wykorzystać i oszczędzić swoje gwiazdy, tak, aby z jednej strony mogły grać w meczach tego typu - no bo powinny, taki jest ich zawód. A z drugiej strony by to obciążenie było mniejsze. Każdy piłkarz powie, że te ostatnie kilka-kilkanaście minut przy dużym wysiłku to potrafi wykończyć bardziej niż poprzednia godzina, więc aby unikać nieprzyjemności, możliwość dodatkowych zmian, to dobra sprawa.
0
@Cochise PE sprzed kilkunastu lat, to trochę inny świat. Choć, też Niemcy nie są zbytnio chętni wpusczać Ukrainców, skoro jedyne co im wysłali jako pomoc w wojnie, to 12 punktów na Eurowizji i hełmy :P
0
tak sobie myślę, że w sumie dobrze jakby ten Wembanyama wziął ten pierścień w tym roku. W końcu pokazuje, że ten sport może przejść na kolejny poziom powagi i wtajemniczenia, a nie takie coś, co funkcjonuje w tym sporcie od dekad - czyli jakieś takie głupkowate podejście, że jak center ma te 210-220 wzrostu to od tego momentu nie musisz oczekiwać od niego nic.
Najbardziej mnie rozwala, że takie wyżeły, co właściwie muszą leciutko podskoczyć by wsadzić piłkę do kosza mają problem z rzutami wolnymi, nie ma dla mnie bardziej absurdalnej rzeczy. To tak jakby obrońca nie potrafił kopnąć rzutu karnego w piłce nożnej, a i tak nie do końca, bo karny wymaga jednak pokonania bramkarza, a rzut wolny wymaga rzucenia se piłeczką z kilku metrów, co jest śmiesznym dystansem jak dla takich olbrzymów.
Rozegranie i rzut za trzy? bój się Boga chłopaku, jak możesz tego oczekiwać. Ja jestem center, mam stać jak słup soli, złapać piłkę i co najwyżej rzucić z dwóch metrów.
Wiadomo, hiperbolizuję, ale często jest taka prawda. Nigdy nie potrafiłem tego zrozumieć, jak można grać w NBA, kiedy twoim głównym atrybutem jest tylko to, że Bóg dał ci wzrost w genach.
A Wemby? zrywa z tym absurdalnym stereotypem, dobrze rzuca za trzy, ma dobre wolne, potrafi rozegrać piłkę, wziąć mecz na siebie, być mobilnym. Dla mnie jak dobrze potoczy swoją karierę, ma papiery na zostanie najwybitniejszym centrem w historii tej ligi i tyle.
3
@Cochise nikogo nie obchodzi UPA akurat w tym procesie akcesyjnym. Ja bym raczej nie przyjmował ich z powodu tego, jak bardzo to wciąż skorumpowany jest kraj. My sobie nie zdajemy z tego sprawy. Przecież te przesyłki z zachodu to często przechwytuje mafia i sobie na nich zarabia, taka prawda.
2
nie ukrywam. Facundo Campazzo robiący w 25 minut gry trzy punkty trochę mnie bawi
No nie będę kłamał, nawet trochę bardzo. Real butelkujący 7 punktów przewagi w 40 sekund, tym bardziej. Trochę jednak wychodzi to, że te 5 porażek z rzędu w ACB, to nie było grzeczne tankowanie. Potem ta przegrana Euroliga, no ta drużyna jest w stanie rozkładu, oby Teneryfa tego nie wypuściła i dowiozła to na swoim terenie, bo znając życie, jakby przyszło im się mierzyć na Barcelonę w półfinale, to nagle by dostali werwy i wigoru do wygrywania po +30, a też nie oszukujmy się nasz skład, do najwybitniejszych nie należy. Z drugiej strony spójrzmy na to też szerzej i nie hurraoptymistycznie, z pewnego powodu Tenerife, będące przez 90% sezonu w TOP3 skończyło na P8. No ta końcówka sezonu była fatalna, ale no może przyszykowali wystarczającą formę na play-offy.
Jednak jest co oglądać w ACB :D
1
@capricornusjrk co chwile, to ogromna hiperbola. Zagrał 30 meczów ligowych. Co chwile to jest Christensen, Alaba, Militao, czy Olmo sezon temu. Nie Dumfries.
1
@czerwil tak? to czemu do Barcelony przyszedł taki Ilkay Gundogan,
0
@FcPortoFan1999 wymiotuję już tym. Lepiej nie oglądać sportu, albo mieć piłkarskie zapalenie opon mózgowych, jak 90% "kibicuf" w tym kraju.
0
@Xaviball nie ma to znaczenia. Czy Polak nie zasługuje, raz na ruski rok i to na własnym terenie, na pozytywną niespodziankę? Poza badziewiastym meczem o nic z Niemcami, to w piłkę kopaną, kopacze tez z nikim słynnym nie wygrali od 2016 roku... Każda reprezentacja od tego czasu miała jakąś niespodziankę. I tak w każdym sporcie. Hokej, piłka ręczna, piłka nożna, koszykówka - heroiczne zwycięstwa jak na lekarstwo, ale pięknych porażek, po walce do końca, minimalnych to mamy od groma.
0
@takisobiektos a to już generalnie problem europejskiej koszykówki. Talenty sa zabierane do NCAA jeszcze w wieku, że tak to ujmę prenetalnym, a do europy przychodzą tylko odpady po 30-tce z en bi eja.
1
@takisobiektos 50mln euro budżetu BTW. Narzekamy na Laportę i Cubellsa, a klub, który ma budżet większy o 22 miliony, zaraz poleci sezon 0/4 i generalnie co wpada mu w ręce, to przegrywa. Rok temu chociaż dowieźli ACB, a teraz? Teneryfa moim zdaniem ma naprawdę duże szanse.
0
@Eto'o9 R10 Carvajal to aktualnie by siędo Castilli nadawał, to nie jest zmiana jeden do jednego. Carvajal zagrał se na Albacete i wyglądał jak amator.
0
@takisobiektos niewiarygodne jak zawaliła się ta układanka trenerowi Scariolo. Jak domek z kart.
2
JAIME FERNANDEZ spektakularnym rzutem na 4 sekundy do końca dał Teneryfie zwycięstwo nad Realem 98-97. Niezłomna Teneryfa dokonuje niespodzianki na Movistar Arenie i to Królewscy są na musiku przed game2. Ależ historia to może być, szósta porażka z rzędu na hiszpańskich boiskach Realu Madryt. Sceny w Madrycie!!!
3
@Gaucho wrzucić go do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż i nie dbać o bilet.
3
od wielu lat śledzę kadrę kosza 3x3 i to, do jakiej szewskiej pasji mnie doprowadzają, to się w głowie nie mieści. MŚ w Polsce i dwie stykówki standardowo w dupę, jak zwykle Polskie reprezentacje potrafią tylko ładnie przegrywać. O dziewiętnastej 21-19 porażka z Mongolią, a teraz po dogrywce 22-20 z Łotyszami. I co z tego, że ładnie grali jak przegrali?
4
Barcelona starła na pył Murcię w pierwszym meczu ćwierćfinałowym fazy play-off ligi ACB. Spektakularny mecz Katalończyków, 3 dni po tym bublu jaki odstawili z Walencją u siebie, to naprawdę nie wiem co się w głowach tam im wydarzyło. 68-91 dla Blaugrany i właściwie nie ma do czego się przyczepić.
Wystarczyło, że ta koszykarska zakała Willy Hernangomez, który miał 300 meczów w NBA podobno i pobiera największą pensję w klubie nie zagrał i już poszło z górki.
Teraz zobaczymy, czy Tenerife zaskoczy Real, czy jednak nie bardzo. W każdym razie, no może ten półfinał uda się zrobić, nie, żeby Palau Blaugrana to była nasza wybitna twierdza, ale też i Murcia znacznie gorzej wyglądała na wyjeździe niż u siebie w tym sezonie.
4
@Eto'o9 R10 gorszy niż Huijsen i Rudiger to nie będzie. Moim zdaniem mocne wzmocnienie dla Realu.
1
@19xavi93 tak, tak, ale to już nie rozgrywki krajowe.
0
Wybitna druga kwarta Barcelony, show Dario Brizueli, wyjątkowo dobry mecz Yousouphy Falla, no nie ukrywam, lekko zaniemówiłem jak to oglądałem. Murcia 30:46 Barcelona.
Na wyjeździe!!!