La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1243 Culés

7

2 tygodnie temu. La bamba wie, ze wszyscy jeszcze stracą punkty, ze sezon bedzie zależał od tego kto wtopi najmniej. Wtapia Real, wtapia Atletico, ale jednak Barca nie ma prawa, bo la bamba wieszczy koniec. Wielu tutaj to sa przypadki skrajnej, beznadziejnej głupoty, która nie uczy się nic, nigdy. Ten sezon bedzie się toczył tak do ostatniej kolejki. Oczywiście, że szkoda i zagrali źle, ale przed nami kolejne mecze i dalej mamy szansę.

0

@arasz1819 Chłopie, ale nie w tak frajerski sposób...

0

@Beztroskii chyba nie bardziej frajerski niż Atletico, które miało mistrza prawie pewnego.

0

@Beztroskii Real remisuje dwukrotnie-dwa razy pod rząd,gdzie wcześniej wygrał najpierw z Liverpoolem,potem z Nami-"nie no zdarza się"
Barcelona w 1 połowie mogła zamknąć mecz,ale piłka nie wpadła.
W 2 połowie pada gol na 1:1,Barcelona chce jak najszybciej strzelić gola,Granda się muruje. Dośrodkowanie Granady-,główka 2:1 dla Granady i murarka-"o nie frajerzy,nie mają mentala,gen frajerów,tytuł frajera roku znowu dla Barcelony bla bla bla).
Co tam,że takie same mecze przegrywaliśmy za Pepa,za Enrique,ale teraz są frajerami i nie mają mentala.

0

@QUNJ Ale co Ty porównujesz Real z 12 zawodnikami na krzyż do naszej sytuacji.
Jesteśmy na fali, rozbijamy Athletic w finale, pakujemy 5 bramek Getafe, któremu Real nie strzelił żadnej, gramy dobry mecz z Villareal, które w tej chwili prowadzi 2:0 z Arsenalem.

Nagle tli się szansa na wyprzedzenie Atletico i co robią piłkarze Barcelony? To co widzieliśmy.

Jak inaczej to nazwać niż frajerstwo?
Wypadek przy pracy?
W takim momencie?
Real ma przed sobą szanse na wygranie ligi mistrzów, nam zostało skupic się na robocie w lidze, a przy pierwszej lepszej okazji, z drużyna nie walczącą o nic, bez połowy składu, dajemy ciała.
Ale klepmy chłopaczków po plecach, bo oni chcieli tylko te bramki dla przeciwnika to jakoś same wpadały.

0

@Beztroskii Z jakimi 12 zawodnikami na krzyż?
Mecz meczowi nie jest równy-United jest 2 w tabeli,a Roma 7 Roma wygrywa z Nimi 2:1 na wyjeździe.Inter zajął 4 miejsce w grupie LM a zaraz zgarnie majstra.
Jak Real przegra w Londynie i straci punkty w lidze i nie wygra niczego,to też będą frajerami? Bo móc wygrać dublet nie wygrali niczego? Pytam czysto z ciekawości.

No właśnie pokazuje to,że jeszcze parę tygodni temu nikt tutaj się nie nastawiał na żaden tytuł,a teraz mając naprawdę dobre serie i ewidentnie zmęczenie drużyny,przegrywamy.
Tutaj nikt nikogo nie klepie po plecach(ja tego też nie robię,ale to wy wymagacie wygrania ostatnich 20 meczy w lidze,po takim początku,gdzie widać,że nasi są zmeczeni,szczególnie bataliami w CdR),ale wyjazdy z tytułem frajerów to jest tak żałosny i oklepany tekst,że mam wrażenie,że będzie za każdym razem powtarzany jak przegramy ważny mecz,lub odpadniemy z jakiegoś turnieju,dopóki nie wygramy znowu trypletu.Wiem,że to historyczna porażka i zarazem historyczne zwycięstwo Granady,ale wystarczy przeanalizaować sytuację,by wywnioskować,że nie wyglądało to jak dominacja Granady,albo przejście obok meczu jak z Romą, a po prostu wpadka.Mogli wbić na 2:0 ale się nie udało.Nie podkręcili należycie tempa w 2 połowie,ale nie ma się co dziwić,skoro ciągle grają ci sami.
Gdyby Messi strzelił na 2:0 to byłoby hura,potem wpadło by coś jeszcze i znowu gadki,że jesteśmy potężni.
A ty jesteś idealnym przykładem tego,że ostatni mecz pokazuje jaki jesteś dobry.
Piszesz,że Roberto jest talizmanem,Stegen od 2 lat nie wybronił meczu,Messi w wieku 34 lat się nie poświęca a Dembele nie ma odpowiedzialności taktycznej,a po meczu z Realem,że trzeba zwrócić uwagę na etykę pracy Viniciusa w meczu z Barceloną,gdzie nie pokazał niczego totalnie,ale no Real wygrał a Barca nie,gdyby było na odwrót to śmiechy z Viniego a Dembele kozak i tak dalej.
No idealnie pokazuje ciebie.Ktoś walnie babola,albo zawali bramkę to od razu jest słaby idąc drogą dedukcji i twoich wpisów.


Zostało 12 meczy do końca ligi,to się mówiło,że trzeba wszystkie wygrać,zostało 10 też się tak mówiło,zostało 8 też się tak mówiło.To nie są lata złotej Barcelony,gdzie można było tego oczekiwać i nie zmienia tego,że Real ma dwa mecze w LM w miedzy czasie,więc oni nie muszą.Odkąd jest sytuacja z wirusem nie ma klubu,który u siebie łatwo nie przewalał punktów,a ostatnie lata to Barcelona,Bayern i PSG tego w ogóle nie robiły-teraz jest na odwrót.
Jest mnóstwo klubów,które w tym sezonie robiły podobne wpadki,tylko każdy z tych klubów od początku walczył o wszystkie trofea,a nie jak Barcelona o największa lokatę.
PSG jest w półfinale wygrało z Barceloną wysoko,ograło Bayern a może skończyć na 3 miejscu a nawet na 4 w Ligue mając już 8 porażek na koncie aktualnie.Przegrywa u siebie starcie z Lille liderem bezpośrednio.
Bayern odpada z 3 ligowcem Kiel,mając wypoczętych zawodników.Milan będąc cały sezon 1 albo 2 może skończyć na 5 i tak dalej.Totki i Liverpool będąc na 1 i 2 miejscu na Święta,mogą skończyć poza nawet LE.
Skoro w erze Guardioli i Enrique mając mega składy i walcząc co sezon o wszystko też potrafiliśmy przegrywać,takie mecze z słabymi klubami,które kosztowały nas mistrzostwo(2012,2014,2017) to dlaczego nie mówiło się wtedy o frajerstwie?
W ciągu 3 lat mieliśmy 1-2 porażki na CN to też się mówiło o frajerstwie,na wyjeździe teraz kasujemy jak leci wszystkich i mamy lepsze wyniki,niż na CN też jesteśmy frajerami.
Prawda jest taka,że lata 2009-2017 były najlepszymi latami w historii klubu jak i możliwe dla piłki nożnej.Nie schodziliśmy nigdy poniżej jakiegoś poziomu,a nawet jak mówiło się,że nic nie ugramy na początku sezonu to piłkarze Barcelony i tak grali lepiej i mieli lepsze wyniki,niż sądzono. Ostatnie mecze(jak w 2014) dopiero sprawiały,że naprawdę nic nie wygraliśmy.Przegrany CdR i remis w ostaniej kolejce z Atletico.Każdy inny klub schodził w tym czasie poniżej jakiegoś progu- włącznie z Realem potrafił odpadać w 1/8 LM,co roku z małymi klubami w CdR grając podstawą,walczyć do ostatniej kolejki o wyjście z grupy.Nie wychodzić z grupy jak Atletico,czy jak Liverpool obrońca tytułu PL wygrywać 1 spotkanie u siebie od 5 miesięcy i to dopiero w 94 minucie strzelać gola na wagę zwycięstwa,lub jak PSG gdzie od ery szejków ma drugi raz lepszego rywala w rywalizacji o ligę to może drugi raz przegrać z nim.

Od tej Barcelony nadal się oczekuje,że jak ma ostatnie X meczy to wszystkie wygra,bo jak tego nie zrobi to są frajerami...błąd oczekują tego tacy jak ty.Mecz powinni wygrać i można winić,że go nie zamknęli,ale trzeba brać inne aspekty wszystkie łącznie,a nie pisać łatwe-frajerzy.

0

@QUNJ W meczu Realu z Getafe, w podstawowym składzie wybiegło 10 zawodników pierwszej drużyny i niejaki Victor Chust. Na ławce ze znanych nazwisk siedzieli Benzema i Kross. To mi wyglada jak 12 na krzyż.

Jeśli Real wygrałby z Sevilla, a w następnym meczu wtopił, z o nic nie grająca Granada to owszem byliby frajerami.
Wszyscy grają w tym samym sezonie, na tych samych warunkach i borykają się z tym samym problemem - zmęczeniem. To nie jest żadna wymówka dla nas, bo w tym sezonie Granada gra dokładnie tym samym rytmem, tez byli do niedawna w europejskich pucharach.

Nie lubię takiego gdybania, choć tez jeszcze na początku tego sezonu to praktykowałem.
Zmęczeni, zmęczeni, zmęczeni, no jak każda drużyna z która walczymy.
Nikt tu nie oczekiwał wygrania 20 meczów z rzędu, bo kompletnie na taka możliwość nie wskazywała gra zespołu i to co pokazuje Barca w 2021 jest naprawdę miłym zaskoczeniem i nie można przejść obok tego obojętnie.
Natomiast, naturalna rzeczą u kibica piłkarskiego jest, ze apetyt rośnie w miarę jedzenia i gdy człowiek widzi zespół na fali, któremu dużo wychodzi, który z naprawdę solidnym Villareal, mimo utraty bramki idzie po swoje, to nie wyobraża sobie, ze przy sprzyjających okolicznościach, nie ma w sobie tyle determinacji i dojrzałości, by zająć pozycje lidera.
Mecz z Granada był dobry w pierwszej połowie, dobrze tez weszliśmy w druga, ale pokazaliśmy nieskuteczność. No tylko co, to obliguje zawodników Barcelony do tego, by piłka przechodziła im pod noga, by stać jak słup w bramce i nie pomoc zespołowi, gdy rywal ma dwie okazje na mecz, które wpadają do bramki? Od kogo tego oczekiwać jak nie od liderów w osobie Ter Stegena, Pique, jakby nie było Roberto? No tak, ale jak można oczekiwać czegoś od zawodników, którzy 4 lata z rzędu się kompromitowali na arenie europejskiej.

Mając wszystko idealnie ułożone pod siebie, grając z rywalem w polrezerwowym składzie, w pełni kontrolując mecz przez 60 minut - przegrywamy.
To tylko potęguje irytacja, bo gdyby obraz gry był inny, myśle ze łatwiej byłoby przełknąć te porażkę i wszyscy wypowiadaliby się w innym tonie.

To nie ja jestem dobrym przykładem tylko nasi zawodnicy, którzy trzy dni wcześniej rozgrywają fajny mecz, by w następnym ulec półrezerwowej Granadzie. Przyjacielu, to ze o czymś nie pisze tydzień w tydzień, nie znaczy, ze nie mam swojego zdania, a oczywistym jest, ze hejterski głos uaktywnia się po przegranych.
- Roberto jest za słaby na ten klub i to zdanie większości użytkowników,
- Ter Stegen, w ostatnim czasie ani trochę nam nie pomaga, dwa mecze do zapamiętania to Sociedad w Superpucharze i Sevilla w Pucharze Króla, wiec rzeczywiście trochę mniej niż 2 lata. Nie zmienia to faktu, ze teraz nie bardzo jest z niego pożytek. Ktoś tu wrzucił statystykę, ze na 8 strzałów w światło naszej bramki padło 6 goli. Dość wymowne prawda?
- Messi się nie poświęca - w defensywie. Co z tego ze ma 34 lata? Benzema ma tyle samo, a Modric jest prawie dwa lata starszy. Oni mogą, a Leo nie?
- Dembele - a jest odpowiedzialny taktycznie? Między innymi przez niego padła bramka na 1:1 z PSG. Co zrobił w meczu z Realem? Bo ja go pamietam z dwóch zmarnowanych okazji i bezproduktywności.
Tymczasem Vinicius:
- wywalczył rzut wolny po którym padł gol
- 3 kluczowe podania
- 8 wygranych pojedynków (przy 2 Dembele)
- 3 ODBIORY
To jest odpowiedzialność i praca Viniciusa.
Za dużo gdybasz, gdyby Barcelona wygrała - ale nie wygrała
Śmiechy chichy z Viniciusa - ale są z Dembele, bo przez 4 lata w klubie wygrał nam jedno trofeum.

Nie mówiło się o genie frajerstwa, bo zawodnicy nie byli po 3 kompromitacjach z rzędu. Nasi obecni weterani są i trudno nie odnieść wrażenia po zachowaniu takiego Alby, ze to jest w nich głęboko zakorzenione. Jak idzie to jest wszystko super, ale zostaną wyprowadzeni ze swojej strefy komfortu i zaczynaja się kłopoty.

Sezon 2014/15 - remis w 31 kolejce z Sevilla, po tym meczu same zwycięstwa, oprócz ostatniej kolejki.

Sezon 2015/16 - przegrana z Realem, po tym meczu same zwycięstwa aż do ostatniej kolejki, a graliśmy z nożem na gardle bo Real był cały czas bardzo blisko.

Sezon 2016/17 - przegrana w 31 kolejce z Malaga, od tego meczu same zwycięstwa, ale Real okazał się niedościgniony.

2013/14 - to sezon, w którym nasi piłkarze dali ciała, choć tez zostali oszukani z Atletico.

My tez jesteśmy klubem, który zszedł poniżej progu. Jeden półfinał ligi mistrzów na przestrzeni 5 lat, to tragedia jak na standardy Barcelony.
Strasznie dziwne jest to co piszesz.
Szczególnie przed tym sezonem, nikt nie oczekiwał cuda-wiankow, ale gdy nadarzyła się okazja na wygranie ligi to przecież kibic nie będzie mówił „aaaaa niech grają chłopaki i tak zrobili super robotę”, każdy oczekuje zwycięstwa, bo to Barcelona i gdy finisz sezonu jest blisko, jesteśmy zależni tylko od siebie, zespół jest w gazie, to drużyna powinna temu podołać, a nie potykać się na pierwszej, lepszej przeszkodzie.
Gdyby polegli z Atletico, to potwierdziłoby się, ze zespół nie jest jeszcze gotowy na sukces, ale stało sie to szybciej, z XD Granada.

0

@Beztroskii To nie aktywuj trybu hejterskiego o którym wspomniałeś,po porazkach,bo to sprawia,że taka osoba nie jest obiektywna na dobra sprawę.

Ter Stegen był tutaj bogiem i były głosy,że powinien był to on dostać opaskę kapitana-ja się od razu nie zgodziłem.Pupilek Barcelony,który sam wprost powiedział w wywiadzie,że rozmawiał z zarządem(szantażował ich),że jak sytuacja nie ulegnie zmianie,to on odchodzi.Za tracone bramki w głównej mierze odpowiedzialna jest obrona i bramkarz i to on we wszystkich tych rzekomych frajerskich porażkach brał udział.Nie byłem zwolennikiem wrzucania go tutaj na wyżyny,nawet gdy był TOP 1-2 przez rok,czy dwa,ale teraz też nie będę gnoił,bo każdy bramkarz ma taka chwilę w karierze-Belg z Realu czy Niemiec z Bayernu najlepsze przykłady.
Co do Messiego to tutaj do tej pory nie rozumiem jak się pisze o nim,żeby bronił i pressował jak nie wiem co-artykuł był kilka lat temu o jego człapaniu,nawet bodajże w 2014 się wypowiadali.Teraz jest to jego rzekomy największy minus,ale gdy zdobywaliśmy tryplet za Enrique,bądź dublet sezon później to nikt takich pretensji nie miał do niego.Dlaczego Benzema może a Messi? To dlaczego Lewandowski czy Ronaldo też tak nie presują? Skoro Koeman jest kolejnym trenerem(który uaktywnił pressing całej drużyny,nie tylko Messiego),który nie chce wprawiać w defensywę Messiego i bezcelowy jednosobowy pressing jak to ma miejsce,choćby w Premier League to znaczy,że coś musi być na rzeczy.Znowu gra od 4 miesięcy wszystko jak leci,a widocznie nie ma takiej kondycji i fizyki ciała,by harować jak Modrić czy Kante.
Tylko proszę bez żadnego pisania o tym,że Messi ustawił trenera i nie zgodził się na bieganie,bo padały tutaj takie komentarze na LR :D
Roberto dla mnie nigdy nie był zawodnikiem,który zrobił coś z niczego,pojedyncze rajdy nie zmienią tego na przestrzeli lat,dla mnie zmiennik i tyle.Wraca po kontuzji,gra tragedię-był do zmiany i tyle.
Dembele-nie napisałem,że Dembele jest "taktyczny" bo nie jest.Nie pasuje tutaj nie pod względami DNA Barcy,tylko to nie jest zespół i gra dla nie go.Więcej razy się mkiwa sam z piłką,niewykorzystuje tego co ma i nie myśli.Ładne bramk 2x z Sewilla czy ostatni z Valladolid,ale to tyle przez ponad 100 meczy.Nie pisząc już o setkach z PSG czy o tej z Live na 4:0,które zostało tutaj odsunietę,pod rzekomym przetekstem,gdyby Liverpool musiał strzelić 10 to by to zrobił-a ja twierdzę,inaczej ta jedna bramka,mogła naprawdę dać nam awans,nawet jeśli na Anfield mielibyśmy przegra lub przegrywać.
To jak rozliczacz Viniciusa z z odbiorów,czy wywalczone rzutu wolnego to tak można się zaśmiać.Z tego można rozliczać pomocnika i to defensywnego,a nie skrzydłowego,który ma parcie do przodu i podobnie jak Dembele rusza z piłką przed siebie,zanim pomyśli.Z bramek i asyst go rozliczać a on również jest tragiczny.

No właśnie,bierze się pod uwagę te porażki pod rząd i przez to,że wczoraj przegrali wini się Albe,Messiego,Pique i Busiego jako tych amigosów czy jakoś tak i wyzywa od frajerów,o to mi chodzi-a nie bierze się wszystkich innych pod uwagę,nawet tych młodych.Liderzy biorą na barki od lat bez godnych zmienników i następców to na swoje barki,jakoś Jota potrafił przez 3/4 sezonu dawać te najwazniejsze gole,gdy Firmino się zablokował,Mane biegał i tylko biegał,a Salah nie wiedział czy strzelać,czy podawać.
D.Suarez,Deulefeu,Gomes,Vidal,Douglas,Mathieu na koniec pobytu tutaj i inni,a teraz spójrzmy na Real to ja tam widzę wywalonego dość szybko Jese,czyi llarramendiego.Isco i James jak niby grali źle to ława,Morata poleciał a Alcacer grał 2 sezon,mimo,że nie był tutaj pierwszym wyborem,jako zmiennik a u Nas ci gracze grali dziesiątki spotkań.W tamtym okresie można było spokojnie mówić,że liderzy dadzą radę,ale brakowało odpowiedniego wsparcie. W Turynie,Romie i tak dalej,ale skład też musiałbyć odpowiedni,gdzie wszyscy grają równo i poszczególni mają przebłyski a tragiczny Mathieu na LO,czy Gomes jako pomocnik tego nie gwarantował.Malcom,który jak zagrał dobry mecz leciał na ławę na kilka spotkań,inni dostawali on nie.Zabawy z Rafihną od lat i jego wypożyczeniami.

Real nie ma teraz już takich problemów,ale nadal nie mają lepszego sezonu od nas,a wyniki podobne u nich się nie mówiło o sezonie przejściowym,bez możliwych trofeów,tutaj tak.W 2019 kiedy byliśmy 2.5 meczu od trypletu ten sam Real z Kroosem,Benzemą,Marcelo,Ramosem i Modriciem grał jeden z najgorszych sezonów historii-kilka udanych transferów,czas i już to wygląda lepiej,ale nadal nie to samo co kiedyś.


W sezonie 2015/2016-tak to nie wyglądało.Po porażce z Realem były kolejne.
1/8 z Arsenalem w LM-2:0
Sewilla w lidze 2:1
Z Rayo 5:1
Z Eibarem 4:0
Z Getafe 6:0
Z Arsenalem w reważnu 3:1
i teraz się zaczęło przegrywanie i remisowanie
z Villareal 2:2
z Realem u siebie 1:2
Z Atletico 2:1
Z Sociedad 0:1
Z Atletico 0:2 i odpadamy
Z Valencia 1:2
i teraz same najłatwiejsze zespoły
Z Deportivo 8:0 i ze Sportingiem 6:0
Z Realem Betis 2:0 (oni w 10)
z Espanyolem 5:0
Granada 3:0
i CdR po dogrywce 2:0
Real tracił bodajże 12 pkt do nas-jedna porażka więcej i znowu brało się ich tutaj,jako frajerów,mimo tego,że cały sezon grali mega(lepiej,niż sezon z trypletem wcześniej) i nie zaliczali przegranych.Bili rekord bez porażki pod rząd w historii klubu jak i ogólnie jeden z lepszych na świecie,a potem taka końcówka-to samo właśnie owy sezon z trypletem z 2015,dobrze,że wygrali LM,bo by się mówiło,że mają słaby mental,po porażce z Bayernem 7:0 w 2013 w dwumeczu,albo lepiej po rewanżu z Chelsea na CN 2:2 i tej parodii pod bramką Cecha.Ehh

Tak zeszliśmy poniżej swojego progu w LM zachodząc 3x pod rząd tylko do ćwierćfinałów,ale chodzi o wszystkie czynniki.Nie zajmowali 3 miejsce w lidze,nie odpadali w 1/16 czy 1/8 z CdR.Nie przegrywali u siebie przez ponad rok,nie przegrywali w fazie grupowej LM i tak dalej,tylko te ćwierćfinały wisiały.Teraz tego progu nie ma,bo są o wiele niżej.
Ja pisze dziwne rzeczy i gdybam? Nie,ja tylko pokazuję twoją jednostronność.To ty się wściekasz po jednym meczu i ich wyzywasz,dlatego pokazuje jakie to dziecinne,bo gdyby nie stracili tych punktów,to nikt by ich nie wyzywał,ba nawet inaczej pisali,że są mocni,bo zostali liderami,po takim sezonie,mają mental!!!. A owym frajerem byłoby Atletico,a nie my.
Od 50 do ponad 60 meczy w sezonie klubowym a co sezon tylko jedna porażka jest brana pod uwagę i to ona decyduje kto jest frajerem-no hit hitów,czy jakoś tak.
Rozbijasz mecze na poszczególne elementy i rozbijasz zadania zawodników na boisku,ale nie bierzesz ogółu.Dobry Vini,bo zagrał przezwoicie,mimo nie tak jak się od niego oczekiwało,więc to dobry chłopak,co tam,że od 3 lat się kopie i wcale od Dembele nie jest lepszy.
"Jeśli Real wygrałby z Sevilla, a w następnym meczu wtopił, z o nic nie grająca Granada to owszem byliby frajerami"-- ja pisze dziwnie?
Ja gdybam heh,jest zmęczenie,bo o ile na początku były rotacje to teraz ich nie ma.Kto wchodzi na boisko? Albo Moriba albo Dembele i to jeszcze za późno.Pjanic,Puig,Trincao,Martin,Firpo ława.Zagdybam-może Koeman uznał,że nie chce robić zmian i wpuszczać niepewnych,bo uważa,że wtedy dopiero stracą punkty?

Przemiana Barcelony od 2021 a potem tylko na potknięciu się z Granadą,po meczu w którym Granada nie była lepsza,piszesz,że to frajerstwo i sam przyznajesz,że są frajerami,bo 3 razy skompromitowali się pod rząd w Europie,no niezłe powiązanie.Jak robili serię 19 bez porażki to nie byli frajerami,ale przyszła jedna i druga porażka,gdzie Atletico ich nastukało 4-5 to nie byli frajerami,ale teraz już są-napiwno! ;DD
No to nieźle.Atletico przerąbany mecz z Athleticiem Bilbao B-no frajerzy do meczu Barcy z Grandą,a za tydzień znowu inni będą i to tak leci.Pozdro bez odbioru wariat!

0

@QUNJ Będę aktywował tryb hejterski kiedy mi się tylko spodoba, tym bardziej, ze zawsze swoją opinie popieram argumentami, które wydają mi się trafne.

- Ter Stegena pominę.
- W przypadku Messiego nie chodzi o liczbę wykonanych sprintów w pressingu, to czy wraca do obrony, a o jego reakcje po stracie. Kiedyś, czy w czasach Guardioli i później Enrique, po swojej stracie i często po stracie kolegów z drużyny brał czynny udział w próbie odzyskania piłki, czyli wykazywał chęć odbioru w pierwszych kilku sekundach i to często wystarczało, bo piłka wracała do nas. Oczywiście, ze człapał i zdarzało mu się nie pressowac, ale nie w tym leży problem i nikt tego nie zauważa.
Teraz jego reakcja praktycznie nie istnieje, czasami w meczach o najwyższa stawkę, wykaże się determinacja i wróci pomoc zespołowi w obronie albo pressingu, ale jeśli chodzi o aspekt reakcji po straci to zatracił go niemal całkowicie i to rodzi problem całej drużynie.

Poświęciłeś czas, żeby poszperać w moich komentarzach, a i tak go nie zrozumiałeś. Raz odniosłem się do Viniciusa i porównałem do tylko pod względem pracy w obronie W TYM KONKRETNYM MECZU. Wiec jeśli porównuje jego prace w obronie i zerkając w statystki widzę 3 odbiory, to jest to wartościowa informacje i w tym przypadku nie obchodzi mnie ile ma bramek i asyst.
Wywalczony wolny po indywidualnej akcji to wciąż więcej niż Dembele zrobił w tamtym meczu.

No nie sadze, ze przyczynami kompromitacji w Europie było to, ze nie mieliśmy ławki. W dwóch przypadkach , w pierwszych meczach potrafiliśmy tymi samymi zawodnikami, z tym samym rywalem wygrać i to zdecydowanie. Ba, z Liverpoolem, pierwsza polowe zagraliśmy całkiem niezle. A to co później sie stało to tylko i wyłącznie wina zawodników, którzy zamiast wyjść skoncentrowani na druga polowe, dają sobie szybko wbić druga bramkę.
Mecz z Bayernem to już jest kompletnie inna bajka, bo Barcelona leżała pod każdym możliwym względem.

Tylko co w tym wszystkim jest istotne. Czy Real został upokorzony w taki sposób w ostatnim czasie? Okej, można wspomnieć o meczach z nami, ale na decydująca fazę sezonu oni zawsze są gotowi i to z tymi samymi personaliami jako trzon zespołu. Dlaczego oni potrafią przezwyciężać kryzys jeszcze w tym samym sezonie, a my od czterech sezonów musimy patrzeć na drużynę zawodząca w najważniejszym momencie sezonu?

W 2018/19 na ławce Realu w sumie było trzech trenerów, nie zrobili żadnych solidnych transferów, a trzon zespołu był zajechany. Nie śledziłem głosów z Madrytu w tamtym czasie, ale akurat tamten sezon wyglądał na typowy sezon przejściowy, ale to nie jest w ogóle powiązane z tematem dyskusji.

Sam niedawno zwracałem uwagę, ze Real miał swego rodzaju sezon przejściowy i ich wyniki było dużo gorsze od naszych obecnych. Ja podziwiam to, w jakim miejscu znajdujemy się teraz, bo nie spodziewałem się tego, ale to nadal nie o to chodzi.
Chodzi o utrwalającą się od kilku sezonów zależność, ze gdy ważny mecz nie układa po naszej myśli, to tracimy głowę i kończymy na tarczy. To jest słynny gen frajerstwa.

Przede wszystkim ja nikogo nie wyzywam. „Przegrać we frajerski sposób” to nie to samo co „jesteście frajerami”. Kibic swojej ukochanej drużyny ma całkowite prawo się zezłościć, po meczu, w którym wszystko sie układało, zależało od nas i można było zrobić wielki krok w stronę tytułu, a oni ponownie zawiedli. Na te frustracje ma wpływ dużo rzeczy: od powrotu do przeszłości, przez dobra formę zespołu, na słabym rywalu kończąc.

Guzik mnie obchodzi Atletico i ich podwórko, nie zamierzam komentować ich wyników, bo mało mnie to interere. Ich wynik punktowy i tak jest ponad stan, bo druga runda w ich wykonaniu różni się od pierwszej po prostu tym, ze w rundzie jesiennej wszystko im wpadało, a my byliśmy słabi. Tyle.

Dalszej części nie chce mi się komentować, bo widzę, ze nawet nie próbujesz zrozumieć innego punktu widzenia. Tylko jedna porażka, to tak niewinnie brzmi. Elo.

0

@Beztroskii Nie musiałem szukać w komentarzach,wbiłem na profil i 3 kom od góry,nie chce mi sie czytac tego,bo to ewidentnie ty nie rozumiesz,a nie ja.
Prosty przykład-"No nie sadze, ze przyczynami kompromitacji w Europie było to, ze nie mieliśmy ławki." Nigdzie nie napisałem,że to była główna przyczyna,więc kończę rozmowę.Wyzywaj dalej(tak,we frajerski sposob-to ewidentnie nazwanie kogoś frajerem,bo skoro ktoś coś robi po frajersku to musi nim być) i odpalaj się a potem próbuj argumentować,swoje wywody obiektywny graczu.
Aha no nie,Real nie przegrywał w kompromitujący sposób,więc nie są frajerami,ale to,że nie potrafia od lat wygrac porzadnie ligi,przegrywaja u siebie mecze lm w grupie i odpadaja z CdR ze słabiakami to już pomijamy,bo wygrali LM no okej.Ja nie próbuje zrozumieć innego punktu HAHA.Byczkq to ja zawsze pisze tutaj różnej maści odbiorcom,żeby nie patrzyli przez pryzmat wlasnej osoby,a na każdy czynnik i "oczami" owej osoby.Nie obchodzi cię atletcio,ale nasi już tak i o to chodzi wlasnie...
PS.Napisałem bez odbioru.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?