- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1770 Culés
Gorące dyskusje
Bocheno1
14
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Konradowskyy
29
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1770 Culés
10
W sławnej scenie o Słowackim w "Ferdydurke" rzadko patrzy się na jej inny aspekt. Wiesza się psy na Bladaczce (skądinąd słusznie), wskazuje na jego kiepską, wręcz groteskową argumentację, ale przecież Gałkiewicz nie wypada w tym starciu lepiej. Go "Słowacki nie zachwyca" i koniec. Nie dowiemy się dlaczego, ponieważ uczeń nie potrafi wyciągnąć jakichkolwiek wniosków z lektury, samodzielnie ją ocenić. Zostaje mu więc tylko proste: Słowacki nie zachwyca, nie zachwyca i nie zachwyca. Trudno coś na to odpowiedzieć, czy w ogóle wejść z tym w dialog, gdyż nie wiemy skąd taka opinia (uczeń dodaje jedynie przymus czytania tej lektury, co przecież nie dotyka istoty treści).
Podobnie rzecz ma się często w futbolu. "Barcelona gra słabo, bez pomysłu w ataku". Takich opinii na La Rambli było sporo. Nie bije tutaj do aktualnej kłótni, ponieważ @Comentateiro akurat nie jest całkiem osamotniony w rzeczonej ocenie poczynań Koemana, kilka tygodni wcześniej nawet mógłby mieć większe poparcie.
Rzecz w tym, że cała argumentacja sprowadzała się właśnie do takich bonmotów. Ciężko zrozumieć o co w nich konkretnie chodzi. Skąd bowiem zarzuty o braku kreatywności w grze? Jeden z pojawiających się przykładów na rzecz tej tezy brzmiał: nie widać schematów. Ok, to ma sens, tylko z innej strony można było również wtedy przeczytać, że właśnie Barcelona Koemana niczym nie zaskakuje rywali. Grają ciągle tym samym skrzydłem, łatwo to zastopować itd. Tragiczne circulus vitiosus, Barcelona Schrodingera! Brakuje jej wypracowanych ofensywnych sekwencji, a jednocześnie powtarzają się tam zagrania, które przez to można łatwo rozmontować. Podobnie rzekomo zdarza się nam ociężale klepać, podawać tylko do najbliższego, lecz znowu ten głupi Holender wygrywa tylko dzięki indywidualnym akcją de Jonga, Dembele, Messiego i Pedriego. Takim wymaganiom ciężko sprostać. Jak Leo pokiwa i strzeli bramkę to źle, bo wtedy zespół jest uzależniony od pojedynczych postaci i ich przebłysków. Ale znowu nie możemy klepać, bo to komunał, sztampa i granie na alibi. Może to więc nie w ocenianym tkwi problem, a w recenzencie?
Tym bardziej, iż statystyki nie mówią, abyśmy mieli problem z konstruowaniem akcji (bardziej z ich kończeniem). Jesteśmy w europejskiej czołówce, jeżeli chodzi o oddane strzały, wykonane kluczowe podania. Kto ma największy współczynnik xG w La Lidze? My. Całkiem nieźle jak na bezpłciowy zespół. I oczywiście te xG, to kontrowersyjna statystyka, ma swoje wady, jest w głównej mierze oszacowaną liczba, lecz mimo to jednak coś mówi o grze zespołu. Warto ją wziąć pod uwagę przy próbie spojrzenia na formę drużyny, z zastrzeżeniami oczywiście (a czy jakaś metoda nie ma minusów?).
"Statystyki nie grają, to jedynie puste liczby". Tak, jeszcze podajmy tę anegdotkę o psie i nogach... Moim zdaniem ograniczamy się poznawczo, jeżeli lekką ręką sobie je odrzucimy (albo nawet celowo, gdy nie pasują pod tezę). Nikt nie uważa, aby jedynie przez ich pryzmat patrzeć na boisku. Są natomiast użytecznym narzędziem, by wspomóc nasze obserwacje lub by rzetelnie poddać je pod ostrze pytań.
Kończąc, starajmy się oceniać uczciwie. Nie poprzestać na frazesach, gdyż nie chcemy się chyba przekrzykiwać stanowiskami bez pokrycia, czasami mocno niespójnymi. Skupiłem się na krytykach Koemana, ponieważ tam zauważyłem ten problem (tak, subiektywizm, ponieważ byłem zwolennikiem jego przyjścia. Natomiast nie jestem pewny jego kadencji, choć bliżej mi do zwolenników), ale jego obrona również w takie błędy wpada (defensywa). Pewnie, zaraz przytoczone tutaj porażki są istotną rysą na wizerunku, ale to także kwestia podejścia, oceny szans naszego zespołu - mówią tu zarówno o tych szansach w konkretnym meczu, jak i ogólnie, czyli jakie mamy wymagania w całym sezonie. O tym już się kiedyś wypowiadałem, dlatego nie zamierzam się powtarzać (jakby ktoś był ciekawy: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-9414107#comment-9414107 ).
1
@sebasek99
@arasz1819 Dedykuję Ci ten wpis kolegi. Na poziomie. Można bez chamskiego insynuowania, że ktoś czeka na porażki (za to chętnie przywaliłbym Ci po gębie w realu)? Można bez ględzenia o rzekomych kompromitacjach?
1
@sebasek99 wielkim poetą jest!
0
@Comentateiro Dostałeś niezliczone rzesze argumentów, do których się nie odniosłeś, bo ich nie rozumiesz. Ale kiedy @sebasek99 bije mniej więcej w podobne tony, tylko tak wyrafinowanym piórem, to nagle wiesz o co chodzi? Cóż za przemiana. Albo zwykłe pozoranctwo. Do czego się bardziej skłaniam. Szczególnie to bicie po gębie jest na wysokim poziomie.
0
@arasz1819 Nie odpisuję świetnemu @sebasek99 teraz, bo naparzam się z jakimś @arasz1819. Znasz? To jest regularna napierd***nka bez trzymanki.
Do kolegi sebaska odniosę się wieczorem, bo jest do czego.
Jak kogoś obrażasz to możesz dostać po gębie. Nie dziw się