La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1424 Culés

20

Nie tęsknię za Suarezem. Czy Urugwajczyk notuje w tym sezonie imponujące liczby? Owszem. Czy jest lepszym piłkarzem niż na przykład Braithwaite? Bezdyskusyjnie. Czy wobec tego można jednoznacznie stwierdzić, że jego sprzedaż była błędem? Absolutnie nie.
Naiwne jest myślenie, że skoro nowy snajper Atletico wpisał się na listę strzelców już 12 razy w rozgrywkach ligowych, to jego gra zamiast Braithwaite (2 bramki) lub Griezmanna (5 bramek) zapewniłaby Barcelonie zdobycz bramkową odpowiednio o 10 lub 7 bramek większą. Być może byłby w stanie zapewnić lepszą skuteczność, ale nie wiemy, czy jego niska ruchliwość nie ograniczyłaby ilości kreowanych przez zespół pozycji strzeleckich. Jeśli Urugwajczyk miałby zostać przez wzgląd na swoją wyższość w porównaniu z konkurentami, to równie dobrze można krytykować odejście Vidala czy Rakiticia, którzy nadal są lepsi niż grający niekiedy na ich pozycji Alena, Pjanić również nie zagwarantował jeszcze skoku jakościowego.
Luis ma niezaprzeczalne umiejętności piłkarskie, ale również porusza się po boisku w sposób zdecydowanie inny niż dowolnie wybrany zawodnik formacji ofensywnych Barcelony. Możliwe, że jego charakterystyka znacznie ograniczyłaby Koemanowi pole manewru jeśli chodzi o ustalanie taktyki. Holenderski trener ewidentnie ceni sobie wymienność pozycji, która ucierpiałaby na obecności dość statycznego snajpera, nie mówiąc już o jego nikłym zaangażowaniu w grę obronną.
Oceniając, a szczególnie krytykując odejście napastnika z Ameryki Południowej należy pamiętać o jego wieku. Luis, który niedawno świętował 34 urodziny jest zawodnikiem u schyłku kariery. W jego przypadku zmiana otoczenia była nieuchronna, jeśli nie miałaby miejsca w 2020 roku, to zapewne rok, może dwa później. Czemu więc odcięcie pępowiny przed trwającym właśnie sezonem było błędem? Pozwoliło na odświeżenie szatni, pokazało młodym zawodnikom, że mają wakat do wypełnienia, umocniło autorytet trenera poprzez rozbicie zżytej, katalońskiej starszyzny... Trudno wymiernie ocenić wpływ powyższych czynników na formę zespołu, ale nie można ich istnienia całkowicie przemilczeć.
Jedynym bezsprzecznie negatywnym aspektem operacji odejścia tego zasłużonego napastnika z Dumy Katalonii jest aspekt finansowy, można dorzucić jeszcze kwestię wzmocnienia bezpośredniego rywala. Za to należy, albo raczej należała - nie warto pół roku odgrzewać tego samego kotleta, się krytyka ówczesnemu zarządowi, nie można jednak zapominać, że nie miał on zbyt dużego pola manewru skoro potencjalnych kupców było na horyzoncie jak na lekarstwo.
Uważam, że nawet jeśli odejście Suareza obniżyło sportowe możliwości Barcelony, szczególnie na początku sezonu, to miało pozytywny wpływ na zespół. Zaryzykowałbym nawet tezę, że dzięki bardziej równomiernemu rozłożeniu odpowiedzialności na całą jedenastkę, obecnie gra drużyny z Camp Nou wygląda lepiej, niż miałoby to miejsce gdyby Urugwajczyk dalej przywdziewał bordowo-granatową koszulkę.

konto usunięte

5

@patataj Płacimy mu pensje i to jest chore, po za tym odejście Suareza źle zadziałało na Messiego a to również nie pomaga nam w grze zespołu.

konto usunięte

9

@Janiama Do tego oddaliśmy go do bezpośredniego rywala w walce o mistrzostwo.

6

@patataj Oddaliśmy najlepszego napastnika, płacimy mu połowę pensji, nie zyskaliśmy nikogo w zamian. Sportowy strzał w kolano, aby ratować budżet.

3

@Janiama racja, to, że płacimy mu pensję jest chore, zresztą wspominam o tym powyżej.
O wpływie tej operacji na Messiego już byłbym skłonny polemizować. Na pewno ta dwójka zasłużonych zawodników zbudowała relację pozaboiskową, która pomagała im również w świetnym wzajemnym zrozumieniu na boisku, co dawało wymierny efekt w postaci bramek, ale z drugiej strony sprawiała, że repertuar ofensywnych zagrań zespołu był mocno ograniczony. Podobną sytuację mamy od kilku sezonów, ale również obecnie ze współpracą na linii Messi-Alba. Z jednej strony stwarza ona wiele zagrożenia, ale z drugiej jest łatwa do przewidzenia, pewien element zaskoczenia, inna opcja rozegrania pewnych sytuacji mogłaby wnieść zespół na wyższy poziom. Pod tym względem trudno jednoznacznie ocenić czy zespół stracił na odejściu Suareza - na pewno pozbył się jednej, potężnej broni, ale jednocześnie zyskał kilka mniejszych.
Pozostaje jeszcze aspekt psychologiczny, odejście przyjaciela z pewnością miało negatywny wpływ na morale oraz dyspozycję Argentyńczyka, ale uważam, że mogło wpłynąć pozytywnie na resztę drużyny. Wolne miejsce w podstawowej jedenastce, konieczność większego otworzenia się kapitana na nowych kolegów - tematy wspomniane już w pierwszym komentarzu. W ogólnym rozrachunku uważam, że kolektyw zyskuje więcej, jeśli poszczególne jego tryby odnoszą korzyść, nawet kosztem najważniejszego elementu.
Podsumowując, zgodzę się, że Messi na odejściu Suareza stracił, ale zdecydowanie ważniejszą moim zdaniem kwestią jest czy zyskał zespół jako całość, a na to pytanie moja odpowiedź jest twierdząca.
@tristan87 @Tomo1989 jak wyżej. Istnieją argumenty przeciwko tej operacji, których nie przemilczam, ale patrząc na temat całościowo dochodzę do wniosku, że ruch był korzystny, aczkolwiek nieidealny.

1

@patataj ,,nie tęsknię za Suarezem"
Potem spojrzałem na Braithwaite'a i zmieniłem zdanie, no offence

konto usunięte

1

@patataj Mógłbym się z Tobą zgodzić, gdybyśmy mieli kogoś w jego miejsce. A tak, to jest to najgłupsza decyzja jaką można było podjąć. Suarez połowę poprzedniego sezonu grał z kontuzją i w końcu musiał poddać się operacji- dlatego jego odbiór i ocena potencjału, która została dokonana na podstawie poprzedniego sezonu, jest kompletnie nie na miejscu. Nie bez znaczenia jest również, to co napisał @Janiama - to miało ogromny wpływ na podejście do gry Messiego. Ze względu na brak alternatyw, idiotyzmem było oddanie go za darmo- zwłaszcza do Atletico.

0

@patataj No nie jestem pewny, czy gra wygląda lepiej, niż gdyby grał z nami Urugwajczyk. Jeżeli w Atletico strzela te gole, to czy tam jego ruchliwość się jakoś zwiększyła? Nawet jeżeli uważasz, że Suarez był mało ruchliwy (ja się nie zgadzam osobiście), to Martin nie jest bardziej produktywny od niego, bo baaardzo dużo rzeczy mu po prostu nie wychodzi.
No i Alenia nie gra chwilowo w Barcelonie, na wypożyczenie poszedł.
No i oczywiście oddanie do Atleti półdarmo i płacenie połowy pensji (a kwoty brutto są większe niż te zwykle podawane), to bardzo słaby interes. Być może konieczny, nie wiem, ale wygladający okropnie.

1

@patataj Ja tam już patrzeć na niego nie mogłem.

0

@Lopezz80 gdybyśmy mieli kogoś w jego miejsce, to tematu by nie było. Uważam jednak, że oczekiwanie, iż każdy odchodzący zawodnik zostanie zastąpiony na zasadzie jeden do jednego jest zbyt uproszczone. W ten sposób chcieliśmy już zastępować chociażby Neymara, co skończyło się ogromnym marnotrawstwem finansowym - nowy zawodnik zawsze będzie miał inne atuty i inną rolę na boisku. Dlatego za zastąpienie Suareza nie odpowiada obecnie Griezmann albo Braithwaite, tylko cała formacja ofensywna, która do spółki z trenerem ma za zadanie funkcjonować w taki sposób, aby końcowy wynik w postaci ilości zdobywanych bramek był zadowalający, a ten, patrząc tylko na suche liczby, zły nie jest. Ponadto, stworzenie dobrze, lub chociaż poprawnie funkcjonującej drużyny bez dziewiątki stwarza możliwość dalszej ewolucji zespołu po ewentualnym uzupełnieniu kadry.
@Elisan12 pewności mieć nie można, można jedynie przypuszczać, o czym piszę. Nie kwestionowałem zdolności Suareza do zdobywania bramek, nie potrzebuje do tego pokonywania dziesiątek kilometrów na mecz, tak jak Messi nie potrzebuje być królem pojedynków główkowych, aby być wspaniałym piłkarzem. Z drugiej strony, tak jak Messi nie byłby równie użyteczny w zespole bazującym na wrzutkach, tak umiejętności Suareza nie byłyby optymalnie wykorzystane u trenera ceniącego sobie ruchliwość i wymienność pozycji.
Alena spędził w Barcelonie pół roku, pod kątem którego oceniam odejście Suareza, a tutaj posłużył jedynie za luźną analogię, w tym kontekście nie ma znaczenia co aktualnie się z nim dzieje.

konto usunięte

2

@patataj Jest dużo racji w tym co piszesz. A już tak abstrahując od tematu, to kogo widziałbyś w ataku?? Oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że nowy prezes, będzie w stanie udźwignąć Barcelonę z finansowych kolan i znajdą się na to środki.
Dla mnie wymarzonym kandydatem jest Marcus Rashford- duża wymienność pozycji, technika, świetna szybkość i kapitalna osobowość. Uważam, że przy Messim bardzo by się rozwinął i gwarantowałby nam spokojnie co najmniej 20 bramek w sezonie. Do tego jest bardzo młody- aczkolwiek na dzień dzisiejszy, absolutnie poza naszym zasięgiem.

1

@Lopezz80 szczerze mówiąc nie wiem. Przewija się temat Depaya, który mnie nie przekonuje, nie pobudzają mojej wyobraźni również mrzonki o Mbappe czy Haalandzie. Na pewno uzupełnienie składu w postaci dziewiątki jest potrzebne, chociaż w pierwszej kolejności zacząłbym od wzmocnienia linii defensywnej, chociażby przymierzanym do Barcelony Garcią. Jeśli chodzi o poszukiwania napastnika liczę raczej na jakiś nieoczywisty transfer, który nie nadwyręży budżetu. Jeśli chodzi o typ zawodnika, który mógłby się moim zdaniem wpasować w ten zespół, to ktoś zbliżony stylem gry do Lautaro Martineza mógłby być dobrym wyborem, ale on sam oczywiście odpada ze względu na horrendalną cenę, o której się spekulowało, a która, moim zdaniem, kilkukrotnie przewyższa jego realną wartość.

2

@patatajO ile mniej więcej masz racje to ja uważam ten ruch za debilny. Bo płacimy mu pensje, wzmocniliśmy rywala do tytułu ligowego a sami nie mamy nikogo na zmiane. Jak naprawde to powinno się odbyć? Potencjalny napastnik, z rezerw bądź jakiś młody obiecujący sprowadzony za przyzwoite pieniądze powinien stopniowo Luisa zastępować i w tym sezonie grać pierwsze skrzypce podczas gdy Suarez byłby bardziej zmiennikiem. Taka zmiana byłaby o wiele bardziej naturalna i bezproblemowa. Niestety, poprzedni zarząd widział jedynie czubek swojego nosa, nie potrafił zupełnie planować długofalowo co widać po tym jakie teraz klub ma problemy finansowe.

0

@don'T.R.I.P.e zgadzam się, że realizacja tej operacji pozostawia wiele do życzenia. Z pewnością można było przeprowadzić to lepiej negocjując lepsze warunki finansowe, obierając inny kierunek transferu, znajdując potencjalnego zastępcę i dając tym samym Koemanowi szersze pole manewru i tak dalej. Zaznaczam jedynie, że mimo niechęci do poprzedniej ekipy zarządzającej klubem, nie można sprowadzać takich niedociągnięć do ich złej woli, ponieważ problem był nietrywialny.
Ogólne przesłanie mojego komentarza jest takie, że błędów można dopatrywać się w sposobie przeprowadzenia tego transferu, a nie w nim samym. Błędem jest płacenie Urugwajczykowi części pensji, oddanie go do rywala, ale samo pozbycie się go było dobrą decyzją. Uważam też, że nawet pomimo oczywistych niedoskonałości obecnego rozwiązania tej kwestii, pozostawienie wiekowego już snajpera w zespole na kolejny sezon byłoby dla klubu jeszcze gorsze.

0

@patataj Tylko że tutaj cały sęk w tym jak to się odbyło i że cała operacja nie miała sensu. Chcieliśmy pozbyć się podstarzałego zawodnika po to żeby zwolnić miejsce dla młodego oraz odciążyć budżet. Podczas gdy okazało się że pozbyliśmy się go dla samego pozbycia się ponieważ pensje nadal płacimy, a napastnika w ogóle nie mamy. To tak jakbyśmy w obecnej sytuacji oddali Pique do Atletico, płacili mu pensje i nie przyszedłby żaden stoper. Bez sensu. Rozumiem twoje argumenty o taktyce i pewnym zrzuceniu odpowiedzialności na innych i od-amigosowaniu składu ale jestem pewien że gdybyś zapytał się Koemana czy wolałby mieć typową 9 do wystawienia w składzie która gwarantuje gole czy jej nie mieć to na 100% powiedziałby że wolałby mieć. Często jest sytuacja że nie możemy domknąć wyniku/wbić tej jednej bramki a Koeman z ławki może najwyżej sobie wpuścić Trinkao albo Pjanicia xD A mógłby Suareza i nie robiłoby to nam prawie żadnej różnicy finansowo.

1

@don'T.R.I.P.e mimo wszystko na jakieś oszczędności możemy liczyć, tabelka w Excelu będzie zielona. Absurd tutaj polega nie tyle na tym, że operacja generuje straty, a na kwestii płacenia komuś, kto działa poniekąd na szkodę chlebodawcy.
Brak zastępcy rzeczywiście jest problemem, z tym trudno polemizować, ale można też dostrzec w tym pewne pozytywy jak zwiększona rola kilku młodych zawodników, szerszy wachlarz zagrań ofensywnych i tak dalej. Nie jesteśmy w stanie jednoznacznie określić, czy obecność Suareza w zespole poprawiłaby osiągane wyniki, ale nawet przy założeniu, że tak by się stało, byłoby to kosztem rozwoju mniej istotnych do tej pory elementów kolektywu. W takiej sytuacji pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia wartościowania dwóch kwestii - aktualnych wyników i długofalowego rozwoju. Moim zdaniem, biorąc pod uwagę kondycję sportową, instytucjonalną i finansową klubu w przerwie pomiędzy sezonami, druga z tych spraw jest bardziej istotna, ale należy zaznaczyć, że zbyt słabe wyniki, w skrajnym przypadku prowadzące do absencji w kolejnej edycji Ligi Mistrzów mogą mieć równie opłakane skutki co niezapewnienie ciągłości w rozwoju zespołu.
Obserwacja o opinii trenera jest trafna, jednak co do jej rozwinięcia mam pewne zastrzeżenie - Suarez nie byłby raczej w hierarchii na miejscu, które obecnie okupuje Trincao, byłby stałym bywalcem podstawowej jedenastki.
Rozpatruję obecną sytuację jako moment przejściowy, kiedy pewne trudności są nieuniknione, a wręcz potrzebne do zahartowania drużyny. Nie oczekuję w tym sezonie najwyższych laurów, dlatego nie boli mnie ewentualne poświęcenie kilku ligowych punktów na rzecz przygotowania solidnych fundamentów pod zmagania w następnym sezonie.

1

@patataj Jak zespół mógł zyskać na odejściu Suareza, skoro wyniki temu przeczą? Koeman nie jest rewelacyjny, ale nie obniżył wartości zespołu aż tak bardzo.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: