La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1347 Culés

7

Przecież tego typu zachowania to wina rządu, który uniemożliwił ludziom jakąkolwiek normalną egzystencję.
https://x.com/PatrykWachowiec/status/1353517829530783744

konto usunięte

6

@tobiasson92 zamknijmy wszystko i czekajmy na śmierć od zabójczego wirusa,chyba że wcześniej wykończy nas głód:D

konto usunięte

7

@tobiasson92 Ja tam się zgadzam z Panem Wachowiecem (o ile tak odmienia się jego nazwisko). W życiu nie wziąłbym udziału w takiej imprezie podczas pandemii. Nawet nie chodzi o gospodarkę, legalność czy inne pierdy. Po prostu bałbym się, że ściągnę to do siebie do domu, zarażę kogoś z bliskich i to ciężko przejdzie, a może nawet doprowadzi do śmierci. Nie mógłbym spojrzeć w lustro do końca życia. No, a samą pioseneczkę pominę milczeniem, bo cóż... To żałosne.

0

@CZaras * Wachowcem
Ja tego nie oceniam ;) Nie wiem co bym zrobił, gdybym dostał propozycję takiej imprezy. Tak czy inaczej to wina rządu, bo dzięki jego głupocie ludzie mają dość plandemii i tych wszystkich ograniczeń.

konto usunięte

3

@tobiasson92 A gdzie tam. W większości krajów europejskich ludzie mają dość pandemii, a PiS rządzi tylko u nas. Pandemii ma się dość, bo trwa i trwa. Moim zdaniem problemem są nie tylko decyzje rządu, ale również podejście Polaków. Odnoszę wrażenie, że działa ono na zasadzie "o rząd na coś pozwolił no to pyda wszyscy codziennie!" Przecież jak była przerwa po tym pierwszym lockdownie (we wrześniu) to wówczas kończyłem studia w Poznaniu. Ulice imprezowe były zawalone ludźmi, ciężko było znaleźć stolik, żeby sobie usiąść. A przypomnę, że wrzesień to nie jest jakiś turbo imprezowy miesiąc, część studentów zjeżdża na wakacje do domu. To samo kiedy otworzyli centra handlowe. Generalnie walić na rząd to jest strasznie łatwo, bo na to co oni podjęli za decyzję nie mamy wpływu, łatwo ich wyśmiać, można sobie heheszkować, że nie nasza władza, bo nie głosowaliśmy, ale tak spojrzeć wstecz i zadać sobie szczerze pytanie "czy ja sam robiłem wszystko w porządku?", "czy zachowanie moje i moich znajomych nie dawało rządowi pretekstu do wprowadzenia obostrzeń?", "czy gdyby Polacy, w tym ja zachowywali się bardziej odpowiedzialnie to rząd podejmowałby inne decyzje?". Ja wiem, że Ty jesteś naczelnym hejterem wszelkich restrykcji, szczepionek i wogóle, ale prosze tylko o chwilę refleksji, czy to na pewno jest tak, że 100% winy stoi po stronie rządu, a okrąglutkie 0% po stronie obywateli.

0

@CZaras spoko. Rozumiem Twoją postawę. Strach to normalna rzecz. Ale nie można własnych fobii przenosić na innych i zabierać im wolność którą mają zagwarantowaną w konstytucji. A już młodym ludziom w szczególności. Dla nich to żadne zagrożenie. A jak patrzę na ten filmik to widzę ludzi którzy mieszkanie z mamusią i tatusiem mają za sobą. Dajmy żyć innym tak jak chcą.

konto usunięte

0

@ryba84 Ahh takie gadanie słyszę od kiedy tylko ta pandemia się zaczęła. Nagle wszyscy są wojownikami wolności i obrońcami konstytucji, bo się im czegoś zakazało. Więc może po kolei.

1. To, że n osób zachowuje się nie odpowiedzialnie wpływa na n osób do potęgi, możliwe że też na mnie. Ktoś kto zachowuje się źle może zarazić moją matkę czy ojca w pracy (ja pracuje w domu). Do tego pośrednie efekty, czyli więcej nieodpowiedzialnego zachowania -> więcej zakażeń -> więcej obostrzeń, które dotyczą również mnie jako osoby, która się zachowywać bezpiecznie. To jest ta sprawiedliwość, o którą walczysz? Bo dla mnie to średnio sprawiedliwe.

2. Załóżmy, że nie mieszkają z mamusią i tatusiem. Ale to też musimy założyć, że nie pracują z żadną osobą po 50 roku życia, że nie jeżdżą komunikacją miejską, nie uczęszczają do innych publicznych miejsc gdzie z takimi osobami mogą mieć kontakt. Czy to jest podejście którego chcemy? Ja mam mały % szans, że umrę to będę zachowywał się nieodpowiedzialnie, a że rykoszetem oberwą ludzie, którzy już ten % mają znacznie poważniejszy to nie szkodzi, bo takie mam prawa, w konstytucji, moja wolność i czepcie się tramwaja? No ja się na coś takiego nie godzę.

3. "Dajmy żyć innym tak jak chcą.
" To kolejny argument, którego nie rozumiem. Mam przestać marudzić, że ludzie zachowują się nieodpowiedzialnie "bo niech żyją jak chcą", ale to, że ich nieodpowiedzialne zachowanie wpływa, również na moje życie to już żaden problem? No moim zdaniem to tak nie działa. Ja swoją postawą nikomu nie szkodzę, oni i owszem, więc w mojej opinii mam święte prawo utyskiwać na takie zachowania.

Podsumowując nienawidzę egoizmu, a odnoszę wrażenie, że ta pandemia pokazuje jak bardzo Polacy (nie wiem jak inne narody, bo nie bardzo się przyglądam) mają gdzieś los innych Polaków. Od samego początku, od wykupowania całych zasobów papieru toaletowego i mydła, przez problemy z noszeniem maseczek, aż po takie problemy jak "nie mogę iść na impreze, bo pandemia, moje życie jest nie do zniesienia!". Wiem, że na niezdrowy egoizm nic nie poradzę, ale i tak nie zamierzam się z nim godzić, bo mnie po prostu smuci. W czasie pandemii tym bardziej, bo człowiek, by pomyślał, że wspólny problem zjednoczy ludzi, a nie że będą zasłaniać się płaszczykiem wolności czy konstytucji, żeby móc troszczyć się tylko o to co w zasięgu długości ich własnego nosa.

0

@CZaras Po prostu powinno się jakiś balans zachować, bo będąc cały czas nie jako w zamknięciu, wystarczy drobnostka, żeby rozdrażnić ludzi, zwłaszcza że to trwa od roku. Rządzący jakby chcieli to mogliby zdecydowanie lepsze rozwiązania zastosować, gdzie dałoby się pogodzić, a tak to ludzie tylko słyszą, że muszą ciągle czekać i czekać, każdy ma swoje granice cierpliwości, tak powinno się myśleć o dobru innych, ale przez działania rządzących ciężko o to, bo następuje coraz większa irytacja.
A po za tym też w kilku krajach w Europie były protesty, ludzie zbierali się grupowo dając niezadowolenie przedłużającym się ciągle restrykcjom.

0

@CZaras dokładnie. Sami egoiści. A kogo tam obchodzi że starsza kobieta z 2 piętra sama siedzi w domu od pół roku. Kogo obchodzi że moja mama od marca czeka na wizytę u kardiologa. Jej serce poczeka.
Kogo obchodzi że mój roczny syn czeka od pół roku na wizytę u dermatologa. Dziecko nie śpi całe noce a my z nim. Jedyna placówka która się tym zajmuję jest zamknięta na 4 spusty od stycznia 2020. Teleporady przemilczę.
Kogo to obchodzi że dzieciaki dla których covid jest żadnym zagrożeniem muszą siedzieć w domu i zaliczać totalny regres w rozwoju.
To jak są niszczone relacje między ludźmi jest straszne. Sami egoiści. Totalna olewka drugiego człowieka.
O łamaniu prawa nawet nie wspomnę. Bo to jak się ludziom bezprawnie niszczy firmy nawet sąd potwierdził.

konto usunięte

0

@negreanu Zgadzam się, choć tak jak pisałem wyżej, nie jestem zwolennikiem całkowitego pozbawiania ludzi odpowiedzialności za dzisiejszą sytuację, a zwalania całości winy na rząd.
@ryba84 Pominąwszy ironizowanie, którego nie lubię.

Nie napisałem, że jestem zwolennikiem wszystkich decyzji rządowych. Wiele uważam za bzdurne i błędne. Na przykład sytuacje służby zdrowia, tak jak słusznie zwróciłeś uwagę, uznaje za szokującą, po prostu złą.

Co do szkół to uważam, że spoglądasz na to krótkowzrocznie. W mojej podstawówce, połączonej z gimnazjum uczyło się kilka tysięcy dzieci. Kiedy moi rodzice byli w pracy mną i rodzeństwem zajmowała się babcia, pewnie nie byłem jedyny. Dzieci idą do szkoły, kilka tysięcy na korytarzach tego samego budynku, one mają młode silne organizmu, więc luz, ale to co "zebrały" w szkole sprowadzają do domu. Rodzice, dziadkowie, wujkowie nie mają już takich silnych organizmów, więc już lipa. Ale załóżmy, że jednak mają, to ściągają wirusa ze sobą do pracy, tam "dzielą się" nim na kolejne osoby. Do tego dzieciaki w szkołach, to więcej osób w komunikacji miejskiej, przepełnione autobusy, tramwaje, a więc kolejne okazje do roznoszenia wirusa. I to załamanie rozwoju dzieciaków to powiem tak... Wina nie jest tylko po stronie szkół, że źle nauczają zdalnie. Czy to studenci czy uczniowie mają w dużej mierze wylane na te zajęcia. Śpią podczas nich, grają w gry albo po prostu nie słuchają. Mam na to naprawdę n przykładów z najbliższego otoczenia

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: