- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1080 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
16
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
4
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1080 Culés
15
Ciekawostki, które zryją Ci banie #6
@marcin62 @Messiah10 @Chaoss @Shroud @AV0CAD0 @Mr8lack @BARCA_FOR_EVER
> Miejsca narodzin Adolfa Hitlera (miejscowość Braunau am Inn) i Josepha Ratzingera, przyszłego papieża Benedykta XVI (Marktl am Inn), dzieli zaledwie niecałe 15 kilometrów w linii prostej.
> Prowincja Indii Uttar Pradesh pomimo, że powierzchniowo stanowi jedynie 77% Polski (241 tys km²) to ma ponad 5 razy więcej ludzi. Mieszka tam ponad 200 000 000 ludzi
> Jest takie miejsce na Ziemi, gdzie pioruny biją całymi dniami przez znaczną część roku. To Latarnia Maracaibo, fenomen atmosferyczny w Wenezueli. (Reszta w komentarzu)
10
@clyde Tam, gdzie rzeka Catatumbo wpada do jeziora Maracaibo, niemal nieustannie trwa burza. Rozgrywa się ona przez 10 godzin dziennie, przez 140-160 dni w roku. Podczas pory deszczowej wedle szacunków w ziemię uderza w tym rejonie około 260-280 piorunów na godzinę, co sprawia, że jest to największy na świecie pojedynczy generator ozonu.
Dzięki częstym wyładowaniom ten obszar świeci jak latarnia widziana z odległości nawet 400 kilometrów, stąd nazwa Latarnia Maracaibo. W dawnych czasach służyła ona żeglarzom z Karaibów za drogowskaz.
Fenomen ten nie został do końca wyjaśniony. Wielu naukowców sądzi, że burza jest efektem działania wiatru wiejącego nad jeziorem Maracaibo i otaczającymi je podmokłymi równinami. Te masy powietrza napotykają na swojej drodze grzbiety górskie Andów – pasma Serranía de Perijá i Cordillera de Mérida – które zamykają równinę z trzech stron. Kiedy ciepłe powietrze z doliny napotyka chłodne masy znad Andów, jest wypychane przez nie w górę, gdzie para wodna zaczyna się skraplać, tworząc wysoko wypiętrzone chmury. Wytwarzane w nich ładunki elektryczne są przenoszone ku ziemi w postaci wyładowań, czyli piorunów. Proces ten jest zasilany przez ciepło i wilgoć znad równiny i parującego jeziora i w rezultacie otrzymujemy niemal niekończącą się burzę z piorunami.
Według innej teorii do powstawania burz przyczynia się metan uwalniany z olbrzymich złóż ropy naftowej znajdujących się pod równiną i jeziorem Maracaibo. Obecność gazu ma zwiększać przewodnictwo powietrza, prowokując burze. Jednak zdaniem meteorologów stężenie metanu nie jest w tym regionie wystarczające do tego, by wywołać taki efekt.
A jest on powalający: nieustająca iluminacja przebija się przez pionowo wypiętrzone chmury, w których na wysokości 2-10 km formują się gigantyczne łuki elektryczne. Widowisko to zaczyna się zazwyczaj około godziny po zmierzchu.
Piękno spektaklu podbijają niesamowite kolory błyskawic, od czerwieni i pomarańczu po błękity i fiolety, co uzależnione jest od zawartości pyłu i pary wodnej w atmosferze.
https://zapodaj.net/8f8fd030f1160.jpg.html
https://zapodaj.net/c7342ff731a2a.jpg.html