- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1633 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
79 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
18 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1633 Culés
1
Wiecie, że nie jestem zwolennikiem obecnie panujących obostrzeń i ciągłego zamieszania, ale też nie ma co przesadzać, że na covid zmarły 3 osoby, a pozostałe na choroby współistniejące. Bo mało danych mamy. Jeśli ktoś miał raka w ostatnim stadium, to koronawirus przyspieszył proces, ale cukrzyk itd mógłby żyć z tym długie lata.
Powinniśmy chronić najsłabszych, bo też zasady kwarantanny wątpliwe, a mnóstwo osób, które mogłyby pracować ląduje na przymusowym odpoczynku. I te liczby ciągle rosną, teraz już chyba ponad 200 tysięcy.
1
@MESSIah16 prawdopodobnie nikt nie zmarł na covid a na nie wykryte jeszcze choroby. Pewnie po kilku latach takie rzeczy wyjdą ;) jednocześnie tak koronawirus istnieje i ten kto mówi, że nie to jest zwykłym ignorantem
0
@MESSIah16 dla mnie suche liczby nic nie znaczą. Teraz można manipulować dowolna liczba na swój sposób dlatego nie biorę pod uwagę tych statystyk. Gdyby całe życie prowadzili statystyki kto i na co umarł to byśmy po porodzie ze szpitala nie wychodzili
0
@MESSIah16 nie pisz tego na la rambli tutaj janusze mysla tylko o sobie xD
0
@MESSIah16 Wyznacznikiem tego, czy ktoś mógłby jeszcze pożyć jest średnia liczba zgonów w miesiącu. I ona jest taka jak rok temu. Można więc wnioskować, że nie umierają ludzie dodatkowo na covid. Przecież nikt chyba nie myśli , że gdyby nie sars-cov2 to nikt by nie umierał na świecie.
0
@MESSIah16 Jaki kraj taki obyczaj. W Chinach przez 5 dni mają przebadać 9 milionowe miasto, a u nas nie mogą 200 tysięcy? Chore.
1
@Ascend
NIekoniecznie. Wiele zakładów pracy jednak zamknieto, ludność jednak nie aż tak bardzo się przemieszcza, więc odpadają Ci w części wypadki przy pracy czy wypadki komunikacyjne.
0
@pax Właśnie w tym rzecz, że dzięki zamknięciu wiosną liczba zgonów była nawet na trochę niższym poziomie. Dlatego tak wnioskuję.
0
@BajteR tylko to złe określenie bo nikt nie zmierzy w jakiej proporcji co zabija po prostu covid jak i choroby współistniejące trzeba traktować wspólnie i obie dokładają się do śmierci i w zależności od sytuacji w różnym stopniu.Śmierć to śmierć i czy jest choroba współistniejąca czy nie życie ci to nie przywróci.
0
@Borneo ale straszenie, że tyle i tyle osób zabił jest zwykłym kłamstwem a osoby które w to wierzą też są naiwne. Wyobraź sobie ile osób zmarło mając grype zwykłą. Ale wpisano im prawdziwy powód ( a nie zmarł na grype i choroby współistniejące ) lub wpisane jest "nie określone" jeśli przyczyna jest nie znana
0
@Katalończyk 99 Powiem ci tak przeszedłem covida w wersji ciężkiej bez chorób współistniejących włącznie z zapaleniem płuc.Przechodziłem grypę i covid jest dużo trudniejszym przeciwnikiem.Jeśli olałoby masę ludzi jak ty skończy się to wysokimi liczbami i jednocześnie zamknięciem roboty dla wielu.O ile ty też przeżyjesz to starsi z chorobami współistniejącymi mogą nie.Nie wiesz czy covid grypę potraktuje jako chorobę współistniejącą bo podczas grypy odporność spada i możesz złapać też covida .Nie ma badań o skutkach gdyż covid zwłaszcza w polsce zaczoł się po grypię.Dalej bez objawowcy mogą mieć zmiany w płucach i przy saturacji tlenu poniżej 90%mieć zniszczone poszczególne organy wewnętrzne i o tym nawet nie będziesz wiedział.Ale z czasem jeśli będziesz miał inną chorobę to uszkodzenie może być obciążające dodatkowo.W szpitalu by ci to z mierzyli i dali by ci tlen a w domu.....
1
@Ascend
Ale to nie z powodu koronavirusa ktory jednak zbiera swoje żniowo, ale z powodu innych zachowań ludzi i czynników spowodowanych przez pandemię.
0
@BajteR manipulacją jest rozdzielanie covida z chorobami współustniejacymi bo w różnych przypadkach proporcje idziaływania są różne.Miałem covida w wersji ciężkiej z zapaleniem płuc między u 8 a 13 dobą lekarz nie był pewien czy przeżyje.Powiedział mi w 15 dobie że jestem bezpieczny.Jeśli dodatkowo byłaby choroba współistniejąca pewnie bym umarł ale to obie pracowałyby na moją śmierć a nie jedna.Covid mówimy tu o chorobie atakuje wiele organów nie tylko płuca jeśli dochodzi do śmierci to covid ma w tym dużą swoją rolę.Obniżenie wagi Covida jest fałszywe.Moja wydolność była dramatyczna a trenowałem w klubie.Musiałem e miesiące dochodzić do siebie przeszedłem dietę aby oczyścić wątrobę bo covid też do zaatakował i przez 1.5 miesiąca miałem biegunkę.Pomijanie covida w tym procesie jest fałszywe.Zresztą objawów jak przekrwienie głowy organów wewnętrznych także neurologiczne itp były ciężkie z samą temp 39.6 było mega ciężko ból organów wewnętrznych w nocy był taki ze się nie spało.To prowadziło do osłabienia organizmu.Jeśli ktoś opowiada że covid nie ma znaczenia przy śmierci to opowiada bajki i nie wie o czym mówi.Jak masz mniejsza powierzchnię płuc do oddychania to nie masz tlenu i trudniej walczyc ci się z dodatkową chorobą.Tlen jest paliwem.Nie wiesz o czym mówisz.
0
@Borneo po pierwsze udowodniono, że sportowcy często mają znacznie gorsze objawy koronawirusa ze względu na rozbudowane płuca więc to oni często mają te problemy jak zmęczenie bo mają nagłe zwężenia. Objawy które opisałeś również są przy grypie. Nawet WHO (którego sam osobiście nie lubię) się powoli wycofuje ze słów o wielkim groźnym zabójczym wirusie. Objawy opisane przez Ciebie są przy grypie a nie wpisuje się jej w stylu "zmarł na grypę i choroby współistniejące" Wiem co mówię trochę widziałem bo pracuje w szpitalu z dokumentacją mam styczność ;)
0
@BajteR skad pewność, że osoby, które miały i covid i choroby współistniejace, by umarły dokładnie w ten sam dzień gdyby nie covid. Z tego co zauważyłem to covid strasznie obniża odporność człowieka i "pomaga" w tym, że ludzie, którzy maja chorobę współistniejaca umieraja.
Troszkę mnie przestraszyłeś tym co napisałeś o sportowcach. Byłem w zeszły czwartek na piłce i biegałem jak głupi, multum siły. Jak poszedłem wczoraj to po 10 minutach myślałem, że umrę. Jakieś dziwne uczucie w płucach plus później nawet jak schodziłem z bramki i grałem w polu to pasek staminy szybko mi uciekał.
0
@BajteR miałem test na grypę i covida i grypa została wykluczona.Grypę to miałem wcześniej i z takim przeciwnikiem jak covid nie miałem wcześniej doczynia w sensie groźnym.W kwestii dokumentacji mam zdjęcia i jestem objętym programem badawczym zarówno pod kontem neurologicznym jak i badania skutków po covidowych od klatki po serce.Jeśli chodzi o kwestie oddychania to nam bardzo dobrą świadomość w kwestii oddechu bo raz ze jestem nurkiem 2 ze vok.Z różnych stron mam oddychanie opanowane pracą przeponą itp.Objawy to raczej przybywają niż ubywają wciąż odkrywane są nowe.Moja rodzina przeszła i były objawy zmęczenia biegunki wymiotów utraty smaku itp Co do zmian w płucach mają je także i bez objawowcy.Ja mam także w rodzinie profesor z nadania polsko -francuskiego współpracująca z instytutem pastera w usa wykładowca uj w warszawie i jest szefem loboratorium które pracuje nad wirusami z wieloletnim doświadczeniem gdzie 1 mikroskop jest wart milion dolarów.Jest porażona podejściem ludzi sama chodzi w maskach i przestrzega innych.Jeśli jesteś na poziomie ze to nie covid a grypa to gratuluję;)więcej archiwum x
0
@Pyziol nie ma czego się bać. To samo jest przy każdym osłabieniu organizmu grypa przeziębienie. Więc bez paniki ;)
0
@Borneo gratuluje, że znasz kogoś kto ma mikroskop za miliardy dolarów. Ja mam dotyczynia z wieloma lekarzami różnych dziedzin oraz wgląd do wielu dokumentacji. Więc wystarczy mi wiedza moja oraz wielu lekarzy a nie jednego z mikroskopem za milion dolarów jak by to miał być argument. Koronawirus istnieje i będzie istniał a jednocześnie z dnia na dzień śmiertelność oficjalnie spada i na koniec procent będzie bliski grypy. Ale to dopiero wyjdzie po paru latach więc zobaczymy kto miałby rację :) jak się pomylę aż przeproszę i stawiam piwo
0
@BajteR Problem w tym, że raczej nie miałem gdzie się przeziębić. Pracuje z domu, jedzenie mi dowoża, z ludźmi się nie spoufalam.
0
@Pyziol nie wiem co doradzić. Szkoda, że testy dla ludzi nie są dostępne tak jak dla personalu szpitali. Ja mam robione co chwile testy a jak by ktoś z zewnątrz chciał to nie realne i musi prywatnie. Chora sytuacja
0
@BajteR no test 500 zł prywatnie kosztuje, może trochę mniej. Będę obserwował i tyle. Poprostu zaciekawiło mnie to co napisałeś o mocno rozbudowanych płucach, bo przez 10 lat trenowałem pływanie plus moje dziwne samopoczucie wczoraj. W każdym razie dobrze, że to napisałeś :)
0
@BajteR Gates twierdzi że kraje wysokorozwinięte uporają się generalnie do korona do końca przyszłego roku jeśli ze szczepionką nie będzie problemów.Wirusy korony są oddawna w świecie ludzi jak sars i mers.Różnica pomiędzy wami jest taka że on zajmuje się się wprost wirusami i ma o tym szerokie pojęcie i zna największych co się na tym znają.Jeśli komuś kupują mikroskop za milion to znaczy że ta osoba zna się na rzeczy.A ona jest szefem ludzi którzy się na tym zagadnieniach znają a z jej badań i grantów utrzymuje się częściowo też szpital.Z całym szacunkiem do osoby oglądającej dokumenty z profesorem raczej nie powinieneś się mierzyć i to podwójnie nadanym.A moje doświadczenia są po jej stronie a nie po twojej.Są zgodne z tym co tłumaczył mi lekarz w szpitalu który mnie z tego wyciągnęł.Różnica miedzy tobą a nim jest taka że on na ogromne doświadczenia z covidem jak leczyć.A ty nie bardzo.
0
@Borneo owszem ja mam tylko doświadczenie z dokumentami. Ale mam też z setkami profesorów. Więc dlatego wolę wyciągać wnioski z opini tylu osób niż jednego profesora. A oni już mają doświadczenie
0
@BajteR a ta osoba poruszą się w świecie ludzi którzy dostają nobla.
0
@Borneo akurat to skomentuje xD nobel to nagroda w stylu złotej piłki. Ten argument jest żałosny. Na pewno ta osoba ma wiedzę którą znasz tego nie odbieram. Ale lepiej w życiu wysłuchać setki osób pracujących w zawodzie i wyciągnąć wnioski niż jednej bo ma mikroskop za miliony i zna kogoś kto ma nobla.
0
@BajteR no to chłopie dostań nobla:)skoro to takie żałosne;)co do mikroskopu ktoś w szpitalu kupi ci mikroskop za milion wiedziałbyś co badać jak badać jak go wykorzystać aby badania przynosiły fundusze szpitalowi?
0
@Borneo ja nie zajmuje tym w swojej pracy a rozwojem techniczym placówek. Od tego są lekarze ;) nie wchodze w ich role. Ale tak jak pisałem wole wysłuchać różnych opinii setki lekarzy i wyciągnąć wnioski niż słuchać ślepo jednej osoby bo jest znana czy jakie tam argumenty dasz. Zawsze wolę wysłuchać wielu osób i mieć własne wnioski
1
@BajteR moje argumenty nie są tylko od osoby znanej tylko ja to przeszedłem w wersji ciężkiej i na ten temat rozmawiałem z lekarzem który prowadził cały odział a to o czym mówię jest też zgodne z tym co mówi i who i tym co mówią lekarze.Na dodatek przechodziłem badania po tym wszystkim.
0
@Borneo who nie jest argumentem niczego już przy świńskiej grypie się wykazali. To już argument z lekarzem bardziej do mnie trafia niż who ;) organizacja pod zarobek pieniędzy.. współczuję, że tak ciężko przeszedłeś tą chorobę jak wiele osób przechodzi grypę. A ja dalej utrzymuje, że własnie zdanie na podstawie wniosków setek lekarzy będzie lepsze niż lekarza który zna kogoś kto ma nobla i nawet jest świetnym lekarzem. To tyle. Dzięki za dyskusję a najważniejsze to zdrowia życzę :D
0
@BajteR who zrzesza zarówno naukowców jak i lekarzy i daje zalecenia.Ma prawo do błędnych decyzji bo poznają tego wirusa i wiedza z czasem jest bogatsza podważanie ich to głupota bo są centrum zbierania aktualnych badań i informacji na temat wirusa i jest najlepszym czym dysponujemy aby tą wiedzę zebrać do kupy. Jest to wiedza na podstawie badań z całego świata.Ale to oni najszybciej do tego dostęp i masę lekarzy stosuje się do ich zaleceń.Lekarze tak naprawdę są drugą falą i oni nie prowadzą znacznej części badań nie są też na takim poziomie aby te badania w pewnej części przeprowadzić bo w pewnych dziedzinach jest to wyższa szkoła jazdy.Oni leczą. Choć czasem piszą artykuły do magazynów lekarskich jak np. Na mój temat lekarze napisali o mnie artykuł.Mój lekarz sprawdzał mi czy mam antyciała w laboratorium ale kwestia stężenia to mówił że to wyższa Szkoła jazdy w loborotarium.Ja mam dostęp zarówno do jednej jak i drugiej strony nie mówiąc o tym że przeszedłem go także moja rodzina i 5 moich znajomych gdzie się zaraziłem dobrze znam różnice i podobieństwa też przebytej imojej i ich choroby.
Wracając do Who mój lekarz stosuje się i do zaleceń who ale też jest na międzynarodowej grupie lekarzy i naukowców więc był absolutnie na bieżąco był z tematem.To co go ograniczało w danym momencie to był np. dostęp do niektórych leków.Leki jak np. Ebole były tylko dostępne w Afrycę.
0
@Borneo poproszę ten artykuł na podstawie twojej osoby i tej sytuacji chętnie przeczytam. A o lekarzu też mogę więcej się dowiedzieć? chętnie zaproszę go na jedno ze spotkań które się odbywają może uda mi się go namówić jeśli ma taką wiedzę to raczej nie odmówi ;)
0
@BajteR musi ci to wystarczyć, co robię, chronię swoje dane i także mojej rodziny która to przeszła. Dlatego występuje tutaj nie pod własnym imieniem i nazwiskiem.Tak było odpoczątku. Zresztą nie ja jeden tak tu jest.
0
@Borneo Tak też myślałem ;) Dobra życzę zdrowia a jednocześnie jak przebadasz całą polskę śmiertelność okaże się, że jest na poziomie grypy. Jedyne co się bada jeszcze to zniszczenie w płucach i tu opinie są bardzo podzielone. Nie dogadamy się ja i tak trzymam zdania, ze więcej warta jest opinia setek lekarzy jaką mam. Zdrowia dla ciebie i rodziny
0
@BajteRnie uważam, aby to że ludzie umierali na grypę, było jakimś usprawiedliwieniem aby mnie jakoś uspokoiło,tak samo ginęli w wypadkach itp. To jest tez tragedia za dużo dokumentów czytasz i masz znieczulice.Śmierć jest śmiercią.Nie przywróci im życia.
Ochrona danych jest rzeczą normalną i powszechną w tych czasach dziwne że sugerujesz to jako jakiś zarzut.Normalne jest to że ludzie posługują się nickiem a nie wywalają imię i nazwisko takie czasy.Nie oczekują od nich że będą się podpisywać pełnym nazwiskiem i imieniem.Bo to rozumiem.
Wypowiadam się na ten temat bo to przeszedłem i sporo mnie kosztowało i dotknęło też rodzinę i znajomych.Staram się na tyle co mogę przestrzec innych ,aby nie obrośli w piórka.Poczuli się za pewnie tylko uważali.Jeśli tego nie zrobią to pis zamrozi gospodarkę i będą straty a idzie to w tym kierunku.Warto w tej chwili pewne rzeczy odpuścić aby odwrócić trend.Twój kierunek jest kierunkiem -strata pracy bo ci co nawołują ze pandemii nie ma itp do tego doprowadzą osiągną odwrotny efekt i strzelą sobie w stopy.
0
@Borneo patrze z normalnościa na świat a nie z przerażeniem i strachem jak ty. Z takim podejściem liczba samobójstw będzie okropna a to będzie dopiero tragedia. Depresja rośnie z miesiąca na miesiąc w stopniu jakim jeszcze nigdy w historii. Ciekawe czemu.. raczej się domyślam.
Czy ja gdziekolwiek mówię, że covid nie istnieje? NIE. Ale faktem jest to, że śmiertelność spada a chorobą się straszy wszędzie na czerwonych paskach.. ludzie większe problemy będą mieli i więcej osób umrze na inne choroby przez to jak służba zdrowia skupia na koronawirusie przez przewrażliwienie a wiem coś o tym bo codziennie mam telefony tylko tej jednej choroby dotyczące co jest nienormalne
0
@BajteR hehe.Przecież ty mnie kompletnie nie znasz:) i uwierz mi zmieniłbyś zdanie.Chcesz aby lidzue nie uważali to ty masz to w dupie.Będziesz dalej oglądał papierki ale są branże które mają pozaciągane kredyty na sprzęt a imprez nie będą mieli mogli organizować za tym idzie obsługa dziesiątki ludzi bez pracy.Zobacz jak chiny słuchały obostrzeń państwo większe od europy jedyni chorzy to ci co przyjeżdżają.Dlaczego bo wspólnie potrafią się dostosować do zarządzeń i mają z wirusem świętu spokój.A u nas nie ma szans.
Tu dochodzimy do setna sprawy nie chodzi o to ze twierdzisz że wirusa nie ma ale go deprecjonujesz i utrwalasz w ludziach brak zagrożenia co za tym idzie ludzie przestają być ostrożni.Prowadzi to do przyrostu do zachowań w konsekwencji do blokady i uteady dochodów i pracy.Szkodzisz może nie sobie bo dalej sobie będziesz gapił w papierki ale tym co stracą prace tak.Nie ma tu nic wspólnego ze strachem a właśnie rozsądkiem.Bo każdy krzykacz który opowiada że wirus jest niegroźny ti popierwsze się myli bo zależy dla kogo bo za tą twoją odwagę zapłacą dziadkowie i niektórzy rodzice ale i młodzi brakiem pracy i imprez. ItpTyle z twojej odwagi będzie.
Odważny trzeba wiedzieć kiedy być pozdr.
0
@Borneo Szwecja była atakowana a coraz więcej krajów przyznaje im daje w ich metodzie podejścia do choroby. Nie jestem odważny. Nie jestem tylko przerażony. Na grypę też się umiera umiera mnóstwo osób tylko nie jest to wpisywane w statystyki w taki sposób jak koronawirus a potem są jakieś liczby z kosmosu. Umrze ktoś na raka a ma koronawirusa to wpisują mu, że umarł na koronawirusa i choroby współistniejące. Nigdzie nie napisałem, że choroba nie istnieje.. a to różnica. I nie zmieniłbym podejścia bo mam kontakt z setkami lekarzy i mam wiedzę również dużą ;)
0
@BajteR chcesz porównywać Szwecję do Chin która jest wielkości ich prowincji;) Chiny są większe od Europy i mówimy o kraju który z problemem sobie poradził.Nie żartuj mi ze Szeecją
Ok jaśniej .Chodzi o to że osłabiasz ostrożność ludzi, ja nie mam Cię za oszołoma ,który twierdzi że wirusa nie ma.Bardziej za szkodnika przez którego będzie wprowadzona blokada gospodarki i ludzie będą tracić pracę.Cieszę się ze masz poczucie ze masz wiedzę od tysiąca lekarzy;)a i jesteś taki odważny;)
0
@Borneo nie ja mam poczucie, że mam wiedzę. Większość lekarzy mi to mówi więc im wierzę bo nie ja jestem ekspertem a oni. Skończyłem. Pozdrawiam bo właśnie sam idę na kolejny test xd
0
@BajteR trochę to brzmi a tata Marcina piwiedział;)ale ok miłego testu;)
0
@Borneo no sam tłumaczyłes się osoba z rodziny mająca to i tamto i znająca tego i tamtego haha na to samo wychodzi :D
0
@BajteR no nie jest subtelna różnica ja miałem korona wiem z czym mam doczynienia.Na dodatek z tym wygrałem co nie było wcale pewne bo miałem ciężką wersje.Ty wciąż o tym czytasz tata Marcina ci opopwie ja się z tym zmierzyłem:)
0
@Borneo no to teraz tylko ciebie tu słuchać wszechwiedzący. Jednocześnie zdecydowana większość nie odczuwa tej choroby. Wpółczuje słabego organizmu i życzę zdrowia żeby było lepiej ale nie stałeś się alfą i omegą za jaką się masz
0
@BajteR Piszesz ze tysioce albo miliony lekarzy;)rozmawiają z tobą przekazując ci tyle wiedzy;) no i widzisz tyle się naczytałeś testów a nie wpadłeś że mój przypadek,mógłbyć na tyle szczególny wbrew pozorom że żyję i z tego wyszedłem.Istota jest w tym co robiłem przez 3 dni przed zarażeniem. Dlatego że mam silny organizm ,który mnie wybronił z tego nie jestem w piachu.
0
@Borneo jak narazie to zdecydowana mniejszość umiera więc nie jesteś Bogiem który pokonał zabójce. Zdecydowana mniejszość.. W sumie jak na grypę ;)
0
@BajteR no nie każdy umiera tylko jeden wcześniej drugi później zmartwię cię też umrzesz ;)Na dziś koronona mnie nie zabił.
Natomiast są różnice takie jak mutacje i obecna wersja jest bardziej zaraźliwa ale mniej zabija.Ja byłem jednym z pierwszych w Polsce gdzie nie wiadomo było na ile to jest groźne.Wirus był groźniejszy.
Co do wirusa inaczej zachowuje się w różnych krajach choćby w zależności czy są to biali ,latynosi itp.nie wiadomo w którą stronę dalej będą przebiegać mutacje.A co do mnie to istota mojego zachorowania to 3 dni przed.