- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1531 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
79 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
18 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1531 Culés
1
Wszyscy rżą, drwią, zaklinają się o nieudolności zarządu, ale ja przepraszam... Naprawdę spodziewaliście się czegoś innego? Przecież moment w historii piłki jest najgorszy jaki tylko się da na rewolucje kadrową. Składa się na to kilka czynników:
1) Wszyscy wiedzą, że Barca chce przeprowadzić rewolucje kadrową, desperacje czuć na 100 k km.
2) Covid sprawił, że kluby nie chcą sprzedawać swoich piłkarzy.
3) Covid sprawił, że kluby nie mają za bardzo kasy na wykładanie dużych pieniędzy.
4) Barca straciła na covidzie, do tego musiała dopłacić 5 mln do Coutinho z zmiennych, więc tez nie ma kasy na duże wydatki.
5) Przeciągał się temat odejścia Messiego, który musiał wpływać na aktywność Barcy na rynku transferowym.
Podsumowując zarząd Barcy przed tym okienkiem znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Nie zrobiliby rewolucji kadrowej to zostaliby zjedzeni za bierność. Spróbowaliby zrobić rewolucje kadrową to wyszłoby jak wychodzi, czyli raczej nieudolnie.
Jeśli miałbym ja oszacować co należy w takiej sytuacji zrobić, aby było najkorzystniejsze dla klubu to cóż... Potraktować ten rok najbliższy jako stracony. Wziąć wodę w usta lub twierdzić, że mecz z Bayernem to tylko wypadek przy pracy, nie wspominać o żadnej rewolucji, może nawet zachować Setiena, grunt żeby inne marki nie pomyślały, że Barca jest w desperacji. Jeśli kogoś zechcą kupić za sensowną cenę, to sprzedać, jeśli nie to jechać dalej. Poczekać, aż sytuacja w przyszłym roku się uspokoi i budować grunt pod rewolucje, ale dopiero na przyszły sezon. Gdy część z powyżej wymienionych 5 punktów straci na ważności. Tymczasem Barca po raz kolejny nie uczy się na błędach. Pierwszy raz okazała desperacje po odejściu Neymara, ale to została wepchnięta na mine. Wykorzystało to BVB i zgarnęło kolosalną sumę za Dembele. Potem wykorzystał Liverpool i za jeszcze większą oddał Coutinho. Barca następny raz jest w desperacji i znowu widać to jak na dłoni. Skorzystała z tego Sevilla, ma skorzystać Inter i zobaczymy komu jeszcze się uda.
0
@CZaras Ja jestem zniesmaczony socios. Ostatnie lata udowadniają mi, że niestety mają oni niezbyt poukładane pod kopułą.
0
@CZaras ja się z Tobą w dużej mierze zgadzam. Jednak dużo tutaj syfu jest pokłosiem wcześniejszych radosnych działań zarządu. Niestety. I nie wiadomo, czy sytuacja w przyszłym roku się uspokoi.
0
@LucaBrasi @Kettger Zgadzam się, że problemy nie wynikły z niczego, ale błędnego zarządzania, błędów, a także pokazywania innym, że jest się w desperacji o czym wspomniałem. Natomiast nawet jeśli sytuacja covidowa i finansowa by się nie poprawiła to za rok przynajmniej zespoły nie byłyby takie pewne, że Barca jest zdesperowana po porażce z Bayernem (no chyba, że nadeszłaby jakaś kolejna klęska tej wielkości) co już byłoby jakimś plusem. Ta rewolucja miałaby twardsze fundamenty, a obecnie jest chwiejna dramatycznie.
1
@CZaras Za co te zmienne za Coutinho. Bo za LM tylko w barwach Barcy ;)
0
@CZaras W obecnej sytuacji faktycznie zarząd może mieć związane ręce ale częściowo tylko przez wirusa, a w dużej części przez siebie samych. Na rewolucję nie przyszła pora teraz. Gramy praktycznie tym samym składem od lat. Nie da się pozostać na topie nie rozwijając się. Od paru lat co roku kompromitujemy się w lidze mistrzów. Wszyscy przeżywają Bayern, ale przypomnę Liverpool i Romę. O ile w lidze jesteśmy w stanie ciułać punkty to w Europie wypadamy z czołówki od paru lat. Zarząd robił najdroższe transfery w historii na pozycję obsadzoną przez Messiego. Pomijając już koszt transferów który wbrew pozorom jest drugorzędny największe kłopoty Barcy są związane z pensjami. Nie ma drugie klubu z tak zepsutym systemem płac. Boli on nas podwójnie. Po pierwsze nie ma pieniędzy, a po drugie nie ma szansy ich zdobyć bo naszych zawodników nie chcą nawet za darmo ponieważ ich koszt ze względu na samą pensję jest kompletnie nieadekwatny do prezentowanego poziomu.