La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1081 Culés

4

Jadłem już w wielu miejscach,ale dzisiaj doznałem szoku na Wawelu.
Obiad,piwko z luba. Przynosi paragon na kwotę 100zl z dopisanym długopisem 110zl.
Kelnerka mówi, że 100zl A z 10% kwoty serwisem 110zl i zaczęła nabijac na terminal 110zl.
Ja takie zaraz zaraz dlaczego na paragonie jest 100zl,napisane długopisem 110zl i muszę dopłacać.
Wydawało mi się to strasznie słabe,że mam płacić za obsługę kelnerska.
I teraz moje pytanie,czy oni nie dostają pensji za swoją pracę?
Daje zwykle 2-5zl napiwku,mam to z czasów studenckich jak dorobialem jako dostawca. Każde kilka złoty cieszyło, ale doliczanie chamskie 10% od razu bez pytania?
Nie wiem może jestem staroswiecki,ale dla mnie to żenada.

1

@draxidox skąd to skopiowałeś? gdzieś to już widziałem :D

2

@draxidox Podzielam twoje zdanie, napiwki dają ci co chcą, a nie, że wszyscy potencjalnie mają zostawić.

1

@Hubso jestem teraz na Wawelu,autentycznie. Stoję teraz w biurze informacji turystycznej.

0

@dv7wisnia dokładnie

0

@draxidox na 100% :D

0

@Hubso mam zrobić zdjęcie?

2

@draxidox
Zwyczajowo daje się 10%, ale to jest dobra wola klienta.
Dopisywanie 10% bez wcześniej informacji w karcie ze do rachunku doliczają obowiązkowe 10% jest w oczywisty sposób nielegalne.
Mimo ze zawsze daje napiwek sam z siebie to w tym przypadku bym nie zapłacił.

0

@draxidox chciałbym zdjęcie nosa ^^

0

@draxidox z tego co kojarzę to np w takim CK Browar swego czasu w menu było info że jeśli jest powyżej danej ilości osób to doliczają 10% do wartości paragonu za obsługę. W jakiejś restauracji na rynku też się z tym spotkałem tyle że też było od jakiejś konkretnej ilości osób.

konto usunięte

0

@draxidox w menu powinna być informacja że 10% napiwku. Jest to dosyć standardowe posunięcie na starym mieście w wawie

0

@Yoshi94 nie rozumiem tego. CI ludzie nie mają pensji? Babka w biurze turystycznym jakoś ode mnie nie wymaga napiwku za obsługę.
@Ghotti ponawiam, Ci ludzie nie mają pensji?

1

@draxidox W ameryce 10% service charge to standard nawet w głupim McDonaldsie xD W UK zależy od restauracji - czasem pytają się przy płaceniu i w terminalu masz opcje dania napiwku a czasem po prostu tego nie ma i możesz zostawić napiwek sam ale ogólnie no powinno się to 10% zostawić. Chociaż w sumie to nie wiem jak to w Polsce jest z tymi napiwkami bo Polacy ogólnie są mocno oszczędni :p

konto usunięte

1

@draxidox mają, nędzna żyją głównie z napiwków a tak na czysto najniższa krajowa.

0

@draxidox Mają pensje ale zwykle jest to beznadziejna pensja i dzięki napiwkom które nie są opodatkowane taki kelner dobrą obsługą jest wstanie wyrobić sobie dużo lepszą dniówke, za bazową pensje cienko się przędzie.

0

@Ghotti skoro nedznie żyją to niech zmienia pracę albo niech zdobędą jakieś wykształcenie by podjąć lepiej płatny zawód. Chociaż słyszałem że kelnerzy dziennie potrafią kilka słów zarobić także nie wiem czy tak nedznie żyją.
Nedznie to żyje matka dzieci pracującą na kasie w biedronce, a jej jakoś napiwku nie dajemy
@don'T.R.I.P.e czemu nie dajemy w zabce napiwku? Ci ludzie takie nedznie żyją

2

@draxidox Ok, wszyscy kelnerzy się kształcą i zostają fizykami jądrowymi a Ty w restairacji obsługujesz się sam xD Co do biedronki to jeśli chcesz możesz takiej Pani na kasie dać napiwek nie ma problemu tylko że zakupy robisz dużo częściej więc wątpie by ludzie byli do tego skłonni. Poza tym napiwek zostawia się za sprawną i miłą obsługe - kelner musi się dużo więcej nabiegać i nastarać niż Pani za kasą.

1

@draxidox niech matka dzieci zmieni prace na lepsza albo sie wyksztalci

0

@don'T.R.I.P.e Pani za kasa często gęsto też musi towar wykładać na półki, tak mogę dac ten Pani napiwek lecz ona chamsko nie nabija go na terminal bez mojej zgody

0

@draxidox 95% kelnerow i kelnerek to studenci dorabiajacy na boku zeby miec za co zyc i nie obciazac rodzicow w dalszym ciagu wydatkami, wiec argument z wyksztalceniem jest slaby. Studia trwaja minimum 3 lata, z czegos utrzymac sie trzeba.

A to ze polskie panstwo jak zawsze ch**a daje ludziom ksztalcacym sie lub wyksztalconym, a rozdaje na lewo i prawo 500+ bez zadnej kontroli co sie z tymi pieniedzmi dzieje no to sorry, ale czego oczekujesz? Ida do takiej pracy na jaka moga sie zalapac, po liceum nigdzie indziej ich nie przyjma na part-time job.

1

@draxidox Jak dla mnie to napiwki w restauracjach to sprawa indywidualna a nie jakieś chamskie doliczanie do rachunku Czyli jeśli spytam kelnera co poleca a posiłek trafi w mój gust to mogę mu coś odpalić Albo za jakieś specjalne zachcianki poza standardową obsługą Ale i to nigdy nie wyobrażam sobie aby ktoś nabijał sobie napiwek bez pytania

0

@G9 przez 3 lata studiów byłem dostawca żarcia. Pizzernie,krótki okres w KFC nawet. Nigdy do klienta nie powiedziałem kwoty wyższej niż miałem na paragonie.
Nie dostałem napiwku?
Trudno nie miałem pretensji ani nie mówiłem o żadnych 10%na rzecz obsługi.
Fajnie było dostać kilka złoty, jednego roku nawet zbierałem wszystko do sloika i uzbierało się 800zl.
Ale powtarzam to były jedynie dobrowolne chęci klienta.
Nie dostawalem żadnych pieniędzy od rodziców. Jedynie stypendium i to ile zarobiłem.
Dlatego nie rozumiem tego wymogu płacenia napiwku czy doliczania 10% skoro normalnie to.lezy w obowiązku pracownika za co dostaje wynagrodzenie.
@maroon dokładnie. Dlatego czasami jak płacę gotówką proszę zaokraglic w górę lub daje 2 - 5zl max.
A tutaj na wawelu moja luba pyta kelnerke ile ma ml kawa mrozona, ta pokazuje rękoma jak wygląda kubek i potem chce 10%? Śmieszne

0

@draxidox Żeby nie było - nie popieram takiej sytuacji gdzie jesteś zmuszony dać napiwek, przecież obsługa mogła być np. kiepska. Więc sytuacja którą opisałeś była prawdopodobnie wręcz nielegalna skoro było dopisane długopisem ale jednocześnie nie zgadzam się z twoim podejściem do napiwków.

0

@draxidox Ale nie odnosisz sie do tego co ja napisalem tylko dalej sie prujesz o dopisany napiwek.
To dwa pytania:
1. czy jakby byl wybity na paragonie to bys nie mial problemu?
2. na ile jest to dzialanie kelnerki, a na ile polityka restauracji? (bo jakby byl wybity napiwek to restauracja placilaby 8% VATu od tego, a tak nie zaplaca ani zlotowki, bo na kopii do rozliczen nie bedzie tej wartosci)

0

@G9
1. Nie miałbym problemu jakby to było dopisane na karcie. Wtedy po prostu bym tam nie kupił.
2. Co mnie to obchodzi, i tak ceny były wysokie bo przykładowo za piwo z kija płaciłem 18zl.
Ponawiam,napiwek to dobrowolna rzecz.
Piekarz sobie też nie dolicza czy dopisuje na paragonie bo musi zapłacić dodatkowy podatek.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: