- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1120 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
5
GTA w pudełku ale bez płyty? 350 zł Panie Rockstarze, co tylko sobie zarządasz Panie... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Ilka
2
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Kgorecki2500
13
Nie wiem czy to ja mam jakąś większą tolerancję na promienie UV ale w sumie w tych 35... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1120 Culés
10
Nie chciałbym żyć w roku 1939. Okrucieństwo wojny było przerażające.
Chciałbym jednak na 2 godziny cofnąć się do 27 sierpnia 1939 roku i z trybun obejrzeć mecz Polska - Węgry. Świadkowie wspominają, że był to prawdziwy spektakl, a gdy Polska przegrywała z wicemistrzami świata 0-2 i ruszyła do ataku (ostatecznie wygrywając 4-2), to podobno stadion oszalał.
Bohdan Tomaszewski, bardzo dobrze pamiętający tamten mecz, określił go mianem "Najpiękniejszego meczu w historii polskiego futbolu".
Kilka jego cytatów działa na wyobraźnie i robi wrażenie:
- Węgrzy szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Nagle polska drużyna wpadła w jakiś trans. Wszyscy grali wspaniale, piłka od nogi do nogi, ataki bezustanne.
- Ernest Wilimowski zagrał fenomenalnie. On przejeżdżał, dryblował tych znakomitych techników węgierskich, jak dzieci. Mijał trzech, czterech w drodze do bramki, a potem cudowne strzały tuż koło słupka
- To może najpiękniejszy mecz w historii polskiego futbolu. 0:2 z wicemistrzami świata, a potem 4 bramki z rzędu i gra pełna polotu, inteligencji, rozmachu, dalekie strzały, świetna obrona. Jak gdyby na pożegnanie tej przedwojennej Polski. Taka mogłaby być polska piłka nożna, gdyby nie wojna.
https://static.prsa.pl/images/d4f59aa3-23dd-46c7-b102-50d402c66840.jpg
1
@NeroTFP I mógłbyś od razu z trybun im krzyknąć "Hitler Was za 4 dni zaatakuje!!!"
1
@Bykunn Ciekawe, czy by to zmieniło przyszłość. Niemniej, Polska już czuła zbliżającą się wojnę, bo na trybunach było mnóstwo żołnierzy, tuż po mobilizacji. Na zielono.
0
@NeroTFP Nie zmieniłoby :/ Gdyby mecz był nie wiem może z miesiąc wcześniej to prędzej. 4 dni w tamtych czasach to ledwo by się udało zmienić pozycje wojska
1
@NeroTFP A 2 lata później Wilimowski już biegał w barwach III Rzeszy...
2
@inViNcibl3 Niestety, trudna sprawa, ale daleki jestem od oceniania Wilimowskiego w tej sprawie. Mogę się domyślać, jakie decyzje w człowieku może wywołać strach przed śmiercią swoją i rodziny. Nie pożyłby za długo. Wilimowski był już na celowniku niektórych niemieckich działaczy, którzy nie mogli mu wybaczyć tego, że przeszedł z FC Katowiz do Ruchu Chorzów. Jeden z niemieckich działaczy z FC Katowiz chciał go właśnie za to zamknąć go do obozu. Dla Wilimowskiego bardzo związanego z matką, w zasadzie przyjęcie obywatelstwa i gra dla tamtejszej reprezentacji była jedyną ucieczką od śmierci. Na usprawiedliwienie warto jeszcze dodać, że sam Wilimowski w zasadzie nie walczył, a jednocześnie podczas wojny pomógł wielu Polakom.
Trudna do oceny postać, bardzo trudna.