La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1174 Culés

konto usunięte

9

Jeśli ktoś chciałby zmarnować 3 minuty życia i przekonać się dlaczego nie znam się na piłce, nie mam w ogóle rozumu i godności człowieka, i jestem zwolennikiem odejścia Leo Messiego z Barcelony, zapraszam. Nie chcę nadwerężać Waszych palców od scrollowania, ani obniżać poziomu naszego elitarnego forum ścianą bazgrołów, więc wrzucę je do odpowiedzi.

konto usunięte

9

Napiszę to na początku, bo zdaję sobie sprawę, że zdecydowana większość osób, które zaczną czytać ten post, da sobie spokój po pierwszych paru linijkach. To, co tu napisałem to wyłącznie moja opinia, którą starałem się poprzeć argumentami. Rozumiem, że przytłaczająca większość osób posiada odmienną opinię. Jestem pewien, że niektórzy potrafią przedstawić lepsze kontrargumenty. Nie mam z tym problemu. Nie jestem żadnym ekspertem. Jestem tylko prostym chłopakiem ̶z̶ ̶D̶ę̶b̶i̶c̶y̶. Jeżeli ktoś chciałby wskazać fragmenty mojej opinii z którymi się nie zgadza i uzasadnić to, z chęcią zapoznam się z innym stanowiskiem.
Jeśli ktoś chciałby poinformować mnie, że nie mam prawa uważać się za kibica Barcelony... https://gph.is/1giRFxx

Na początek, wyjaśnijmy sobie jedną rzecz, bo widzę, że wiele osób myli pojęcia. To, że ktoś uważa Messiego za jeden z problemów Barcelony NIE JEST RÓWNOZNACZNE ze zrzucaniem na niego winy za obecną sytuację, albo umniejszaniem mu na polu sportowym. Fakty są następujące: Messi jest legendą Barcelony. Jego wkład przyczynił się do wielu wspaniałych momentów w historii naszego klubu. Umiejętnościami indywidualnymi przewyższał, przewyższa, i będzie przewyższał każdego innego zawodnika jego pokolenia.
Nie odbieram mu tego. Jestem też przekonany, że w ciągu kilku najbliższych lat dalej będzie w stanie zachwycać kibiców i rozstrzygać losy meczów.
Problemem nie jest jego wartość sportowa, lecz pozostałe czynniki.

- 33 lata
- Piłkarz, który nie ma określonej pozycji, co odbija się na całej drużynie.
- Piłkarz, który praktycznie nie robi nic w defensywie
- Piłkarz, który służy jako autopilot dla wszystkich pozostałych zawodników.
- Piłkarz, którego utrzymywanie jest wręcz absurdalnie kosztowne
- Piłkarz, na którym opiera się absolutnie wszystko, przejawiający coraz większą frustrację i niepewność
- Piłkarz, którego słowo znaczy więcej od kogokolwiek w klubie
- Piłkarz, którego status, renoma, i nieuchronnie zbliżający się koniec kariery nakładają olbrzymią presję sukcesów na cały klub

To tak w ramach zarzutu, że ludzie chcący odejścia Messiego i budowy drużyny, która nie opiera się na Argentyńczyku nie mają żadnych argumentów i piszą pod wpływem chwili.
4 z 7 powyższych punktów są stałe. Nie da się ich zmienić. 1, 3, i 5 owszem. W teorii. A w praktyce?

Ale dobrze, załóżmy, że zabierzemy się za budowanie nowej Barcelony wokół Messiego. Przez słowo budowanie, rozumiem tu doprowadzenie nas do dyspozycji pozwalającej wygrać LM. Bo przecież o to tu chodzi, tak? O umożliwienie Messiemu pożegnania się z nami w wielkim stylu. Załóżmy, że Argentyńczyk będzie grał na zadowalającym poziomie jeszcze przez 2-3 lata. Czy ma to jakiekolwiek szanse powodzenia? Pewnie tak:

- Jeżeli podejdzie do tego odpowiedni trener
- Jeżeli Messi zgodzi się na ograniczenie swojej gry do określonej pozycji
- Jeżeli Messi zgodzi się na sprzedaż kilku swoich ziomków
- Jeżeli klub znajdzie kasę na zakup kilku gotowych, w pełni ukształtowanych graczy z wysokiej półki
- Jeżeli klub znajdzie kasę na opłacanie im pensji, która bez wątpienia będzie zawyżona w porównaniu do innych klubów
- Jeżeli zakupieni gracze z wysokiej półki spełnią pokładane w nich nadzieje
- Jeżeli proces budowy rozpocznie się już teraz, a kolejny prezydent będzie kontynuował go w podobny sposób

Trochę sporo tych "jeżeli", nieprawdaż? Pominę już te nierealne kwestie finansowe i założę, że udało się to zrealizować. Co jeśli ten projekt nie wypali mimo wszystko? Jeśli Messi otrzyma swoje wzmocnienia, a mimo to po raz kolejny zawalimy sprawę? Czy w dalszym ciągu będzie chciał u nas grać? Co jeżeli odejdzie, zostawiając ogromny krater w drużynie skonstruowanej specjalnie pod niego? Bo chyba nikt nie sądzi, że Messi wtopi się w resztę zespołu i stanie tylko jednym z wielu graczy. Uważacie, że da się go sprowadzić do roli uzupełnienia składu? Ja nie. Więc co zrobimy w takiej sytuacji? Będziemy szukać kogoś zdolnego zastąpić Messiego? Powodzenia. Czy zaczniemy kolejną budowę drużyny, na innych fundamentach, z inną strukturą?

Punktem do którego zmierzam jest jedno pytanie: Czy to ma sens? Czy warto podejmować takie ryzyko, nałożyć sobie deadline w postaci 2-3 lat, działać pod gigantyczną presją, i oprzeć nowy projekt na Messim? Czy nie lepiej rozpocząć wszystko od nowa, w momencie gdy jesteśmy "na dnie"? Gdy niedługo zmieni się zarząd?
W jakim stanie był Liverpool gdy przychodził do niego Klopp? Czy wyszli na prostą przez naszpikowanie składu gwiazdami? Czy mieli jednego zawodnika, który górował nad całą resztą? Zdaję sobie sprawę, że to dwa różne kluby, dwie różne sytuacje, a my nie mamy Kloppa, ale uważam, że to właśnie taką drogę powinniśmy obrać. Im szybciej tym lepiej. Tym bardziej, że na tę chwilę wciąż jesteśmy w nieporównywalnie lepszej sytuacji kadrowej niż Liverpool w momencie przyjścia Kloppa.

Jedyną osobą mającą wpływ na los Messiego jest sam Messi. Jego nie da się sprzedać. Jemu nie można nic narzucić. Jego można jedynie zapytać albo poprosić. Samo to jest absurdalne, ale zmierzam do czegoś innego. @Janiama napisał niedawno, że teraz jest najlepszy moment dla Messiego na pożegnanie się z Barceloną. Zgadzam się z tym, ale uważam również, że teraz jest najlepszy moment dla Barcelony na pożegnanie się z Messim. I mam nadzieję, że do tego pożegnania dojdzie, choć bardzo w to wątpię. Boję się, że za te 2-3 lata znajdziemy się w punkcie wyjścia.

1

@Misanthrope Mocno Panie Misantrope

1

@Encore 29 sekund po wrzuceniu dodany komentarz:) Szybko czytasz:)

@Misanthrope Zgadzam się, ja nigdy nie będę mu umniejszał bo i za co? Nigdy też nie dowiemy się czy faktycznie on "rządzi w klubie" czy nie. Pisałem to już dawno temu.. posiadanie Leo jest dla nas zbawieniem i przekleństwem. Jeśli pójdzie na ustępstwa niech zostanie, w obecnej formie, z obecnymi ziomkami... mocno bym przemyślał jego pozostanie.

2

@escarabajo Mówią na mnie szybki Johnny

0

@Encore kobiety?:)

6

@escarabajo Mężczyźni. Kobiety mówią mały Johnny.
A żeby nie było, że przyszedłem się tylko przywalić, to @Misanthrope nie znasz się, ić stond i narazka. Ale plusika dałem, bo dużo mądrych słówek i fajnie się czytało.

2

@Misanthrope 2 long didn't read
A tak serio w 3 minuty tego sie nie da przeczytać, chyba że po łebkach

0

@escarabajo @Danny Gaucho panowie po prostu mi zazdrościcie...

konto usunięte

1

@TR3YWAY Gdybym zamiast "3 minuty" napisał "5", w odpowiedź weszłoby jeszcze mniej osób :P
@Danny Gaucho Dzięki. Mam nadzieję, że umiliłem komuś pobyt na kibelku.

1

@Misanthrope madre słowa +1

konto usunięte

1

@Misanthrope Dokładnie pisałem ze to najlepszy moment dla Messiego ale też dla klubu. Bo jeżeli Leo odejdzie za rok to zostaniemy w czarnej dupie no chyba że wygramy LM w najbliższym sezonie ale na to się nie zanosi.

1

@Misanthrope Spoko. Ja może wrzucę coś dzisiaj, ale na inny temat, to oznaczę Cię i umilę Ci czas podczas fekaliowania.

1

@Misanthrope Idę po obiad i zabieram się za czytanie.

konto usunięte

1

@JimMorrisonFCB Smacznego :)

konto usunięte

1

@Janiama To prawda. Mi chodziło bardziej o podkreślenie, że ja, z perspektywy kibica, nie miałbym nic przeciwko takiemu ruchowi. Wiadomo, w teorii każdy chciałby żeby Messi grał u nas jak najdłużej. ale niektórzy podchodzą do tego wyłącznie z romantycznego punktu widzenia, pomijając liczne problemy.

2

@Misanthrope Przeczytane i pozostaje mi napisać klasyczne "w punkt".

To, ze ktoś chce odejścia Messiego to nie znaczy, że jest barcelońskim heretykiem. Należy oddzielić nieoceniony wkład i zasługi Messiego od jego obecnej formy i przydatności dla klubu. Trzeba również patrzeć w przyszłość, która zbliża się nieuchronnie i w której Messiego nie będzie w Barcelonie. Jeżeli kiedykolwiek miałby być choć odrobinę dogodny moment na pożegnanie Leo to właśnie teraz.

1

@Misanthrope Zawsze mnie ciekawilo co znaczy - znac sie na pilce lub nie znac sie na niej. Nawet zakladajac, ze ktos jest ekspertem, bylym trenerem czy graczem to moze grubo sie mylic. Ludzi, ktorzy sa zwiazani z klubem blizej niz my uzytkownicy fcbarca.com jest masa, jednak nie uczesnicza oni w procesie decyzyjnym, nawet nie wiadomo czy ich porady docieraja do celu, na pewno wielu z nich ma swietne pomysly, inne gorsze, ale to nie oni decyduja.

Ja nie lubie dwoch rzeczy w Messim - pozegnania sie po powrotu do reprezentacji - uwazam , ze to bylo infantylne. Nie lubie tez kultu wokol jej osoby - i nie mowie tu o fanach, bo to jest fajne - tylko o trenerach. Sampaolego i jego Ody do Leo sluchac sie nie dalo.

Znam wielu Niemcow - to czesto pragmatyczni ludzie i musze powiedziec, ze maja podobne zdanie do Twojego. Leo to wedlug nich kapitalny gracz, ale pilka to gra zespolowa. Nie straszan im Brazylia, nie straszna Argentyna, nie straszna tez Barcelona.

Ja bym wolal, by zostal, chociaz pokusa zobaczenia go w innych barwach jest duza.
Czy to sie nazywa CUCKHOLD? (chec obejrzenia Messiego w innym klubie)

konto usunięte

0

@Colon Nie wiem co to znaczy, ale paręnaście komentarzy wcześniej gość napisał, że jak ktoś chce odejścia Messiego to nie zna się na piłce, więc poczułem się zobowiązany.

Zawsze miałem słabość do niemieckiego pragmatyzmu. Z kolei irytuje mnie brazylijska fantazja. Jakby nie patrzeć, to sporo wyjaśnia w pewnych sprawach :P

Nigdy nie myślałem o tym w takiej kategorii, ale w sumie, celnie :P Podzielam ciekawość odnośnie Messiego w innych barwach.

0

@Misanthrope Kiedys czytalem bardzo fajny artykul o micie brazylijskiej samby w futbolu, ale nie moge sie tego dokopac. Gosc twierdzil, ze BRA grala wiele razy strasznie pragmatycznie i na fuksie, a tych przeblyskow geniuszy i powiewu karnawalu nie bylo wcale, az tak wiele, ale za to byly piekne.

konto usunięte

1

@JimMorrisonFCB Dzięki, choć ten zwrot przypomina mi mroczne czasy w historii La Rambli :P

Dokładnie o to mi chodzi. Odnoszę wrażenie, że niektórzy żyją w rzeczywistości, w której Messi będzie grał u nas na światowym poziomie do 40 roku życia. Zwyczajnie nie widzę czasu na budowę kolejnej ery pod 33-letniego piłkarza. Nie jesteśmy Milanem. Z każdego pięknego snu trzeba się w końcu obudzić.

konto usunięte

0

@Colon Nie wypowiem się, bo praktycznie nie śledzę piłki reprezentacyjnej, ale przyznaję, że mecz Brazylii z Niemcami w 2014 roku oglądałem z bananem na twarzy.

2

@Misanthrope A więc tak:
- 33 lata-No tutaj nie ma w sumie o czym dyskutować

- Piłkarz, który nie ma określonej pozycji, co odbija się na całej drużynie-Leo prawie całą karierę gra jako wolny elektron.

- Piłkarz, który służy jako autopilot dla wszystkich pozostałych zawodników-To tylko pokazuje że większość drużyny jest wypalona i brakuje kolejnym trenerom/piłkarzom pomysłu na grę.

- Piłkarz, który praktycznie nie robi nic w defensywie-Leo gra tak całą karierę,więc nagle podawanie tego jako argument za tym żeby Leo odszedł jest po prostu śmieszne.

- Piłkarz, na którym opiera się absolutnie wszystko, przejawiający coraz większą frustrację i niepewność-No to właśnie trzeba tu trenera który to zmieni,a nie odejścia Leo.

- Piłkarz, którego status, renoma, i nieuchronnie zbliżający się koniec kariery nakładają olbrzymią presję sukcesów na cały klub-Tu się mogę jeszcze zgodzić bo taka presja na bank będzie.

Wspominasz w dalszej części swojej wypowiedzi szereg rzecz które klub będzie musiał zrobić w przypadku zostania Leo a więc tak:

- Jeżeli podejdzie do tego odpowiedni trener-No mamy nowego trenera.Czas pokaże czy to osoba z charakterem i pomysłem na grę.

- Jeżeli Messi zgodzi się na ograniczenie swojej gry do określonej pozycji-Jak uż wcześniej napisałem Leo całą karierę tak gra i nie przeszkadzało Barcelonie to w zdobywaniu pucharów.

- Jeżeli Messi zgodzi się na sprzedaż kilku swoich ziomków-Nie raz to było tu już wałkowane.Nie wiemy tak naprawdę ile władzy ma w klubie Leo,a Ty przedstawiasz to jako argument...

- Jeżeli klub znajdzie kasę na zakup kilku gotowych, w pełni ukształtowanych graczy z wysokiej półki-Właśnie w sytuacji gry Leo odejdzie klub będzie musiał wykonać takie transfery.Ktoś będzie musiał wypełnić po nim lukę.W tym momencie nie mamy złych zawodników na których można zacząć budować drużynę.

- Piłkarz, którego utrzymywanie jest wręcz absurdalnie kosztowne-Trzeba od tego odliczyć to ile Barca zyskuje marketingowo na obecności w drużynie Leo.Piłkarze którzy hipotetycznie mogli by przejść za pieniądze pozyskane z transferu Messiego też za darmo grać nie będą.

- Jeżeli klub znajdzie kasę na opłacanie im pensji, która bez wątpienia będzie zawyżona w porównaniu do innych klubów-Tu w sumie sam napisałeś że pensja tych piłkarzy będzie wysoka.

- Jeżeli zakupieni gracze z wysokiej półki spełnią pokładane w nich nadzieje-W przypadku odejścia Leo będzie taka sama sytuacja i ta sama niepewność.

- Jeżeli proces budowy rozpocznie się już teraz, a kolejny prezydent będzie kontynuował go w podobny sposób-Tutaj czas pokaże.Klub jest w tym momencie w dość specyficznej sytuacji.Racze żaden kandydat na prezydenta nie wyskoczy z sloganem żeby podziękować Leo za grę,bo to samobójstwo polityczne.

Ogólnie to kolego rozumiem Twój tok myślenia w tej sytuacji,ale się z nim nie zgadzam.Uważam że można dokonać w Barcy rewolucji bez żegnania się z Leo.Pamiętam że po kadencji G.Martino też było mnóstwo komentarzy w podobnej tonacji do twojego.Czas pokazał że to nie zależność od Messiego była problemem tylko reszta czynników składająca się na odpowiednią grę drużyny.Jeżeli w tym momencie Messi odejdzie obawiam się że żadnymi transferami nie wypełnimy choć trochę po nim luki w drużynie,za to przez kolejne 2-3 lata jego gry w Barcelonie młodsi koledzy tacy jak Fati,De Jong,Puig,Pedri,Trincao mogą się rozwinąć i stanowić coraz bardziej o sile drużyny zwalniając Leo z odpowiedzialności.Pamiętajmy też że niepewna jest sytuacja Coutinho w którego dalej wierze że przy odpowiednim trenerze można mu znaleźć miejsce w składzie.Mamy też Dembele któremu nikt nie odmówi że ma niesamowity talent(tu pozostaje kwestia jego zdrowia).Griezmann też jest wybitnym piłkarzem dla którego trzeba po prostu znaleźć miejsce w składzie.W klubie trzeba pożegnać się natomiast ze starą gwardią piłkarzy i pod tym podpiszę się obiema rękami.Klub potrzebuje rewolucji,ale uważam że nie w postaci odejścia Messiego.Pozdrawiam.


konto usunięte

0

@MaziFCB Miło, że pojawił się też ktoś z bardziej krytycznym podejściem. Odpiszę dłuższym komentarzem jak będę przy komputerze.

konto usunięte

0

@MaziFCB 1. "Leo prawie całą karierę gra jako wolny elektron."

Owszem, ale przez większą część tej kariery był otoczony piłkarzami, których poziom pozwalał mu na taką grę bez negatywnego wpływu na resztę drużyny.

2. "To tylko pokazuje że większość drużyny jest wypalona i brakuje kolejnym trenerom/piłkarzom pomysłu na grę."

To prawda, ale skoro kolejny trener i kolejni piłkarze nie są w stanie zerwać z tą tendencją, jak rozwiązać ten problem?

3. "Leo gra tak całą karierę,więc nagle podawanie tego jako argument za tym żeby Leo odszedł jest po prostu śmieszne."

Ponownie, przez dużą część kariery Leo był otoczony piłkarzami z absolutnego topu, zdolnymi do łatania ewentualnych dziur. Podobnie było z Busquetsem. Przecież jego wady nie są niczym nowym. Po prostu gdy miał obok siebie Xaviego i Iniestę, a za plecami fantastyczną linię obrony, mógł pozwolić sobie na taką grę.

4. "No to właśnie trzeba tu trenera który to zmieni,a nie odejścia Leo."

Realistyczne propozycje?

5. "No mamy nowego trenera.Czas pokaże czy to osoba z charakterem i pomysłem na grę."

To prawda. Mimo że od dawna byłem przeciwnikiem jego kandydatury, i wciąż nim jestem, póki co mogę bazować jedynie na argumentach, a nie dowodach. Nie wierzę, że Koeman coś tu zmieni, ale z przyjemnością przyznam się do ewentualnego błędu.

6. "Nie wiemy tak naprawdę ile władzy ma w klubie Leo,a Ty przedstawiasz to jako argument..."

Owszem, przedstawiam to jako argument. Mogę zgodzić się, że nie wiemy w jakim stopniu z tej władzy korzysta, ale sam fakt, że takową władzę posiada jest po prostu oczywisty. Nie musi mieć na głowie korony, ani trzymać w ręku berła. Absolutnie nie chcę robić z niego jakiegoś tyrana rządzącego z cienia, po prostu zdaję sobie sprawę, że zasięg jego wpływu już dawno wykroczył poza boisko. Czy jego słowo byłoby decydujące w przypadku sprzedaży takiego Suareza? Tego nie wiem, bo nie wiem jaki okaże się Koeman, ale jeżeli zamierzają oprzeć na Argentyńczyku nowy projekt to Bartomeu musi liczyć się z jego zdaniem, czy tego chce czy nie.

7. "Właśnie w sytuacji gry Leo odejdzie klub będzie musiał wykonać takie transfery."

Jeżeli założymy, że klub sprzeda ze 2-3 amigosów, uważasz, że zastąpienie ich obecnymi piłkarzami lub kupno obiecujących talentów wystarczy do ewentualnego wygrania LM w ciągu najbliższych 2 lat? W przypadku pozostania Messiego, sukces musi przyjść jak najszybciej. Nikt nie zaakceptuje kolejnej klęski w momencie gdy wszystko zostanie postawione na jedną kartę. W przypadku jego odejścia, z klubu spadnie olbrzymia presja, dzięki czemu zyskamy możliwość planowania długofalowego i większą elastyczność. Socios zrozumieją, że drużyna bez Messiego musi przejść okres przejściowy, który zresztą wcale nie musi oznaczać braku trofeów.

8. "Trzeba od tego odliczyć to ile Barca zyskuje marketingowo na obecności w drużynie Leo"

Dobrze, więc słowo "absurdalnie" mogę zamienić na "niezwykle".

9. "Piłkarze którzy hipotetycznie mogli by przejść za pieniądze pozyskane z transferu Messiego też za darmo grać nie będą."

To prawda, ale odejście Messiego zburzy też nieco ten horrendalny komin płacowy. Jeżeli klub jest gotów płacić jednemu zawodnikowi takie pieniądze, wysyła tym samym sygnał agentom innych piłkarzy, że powinni doić nas ile wlezie. Skoro nas stać, dlaczego nie?

10. "Tu w sumie sam napisałeś że pensja tych piłkarzy będzie wysoka."

No dokładnie, będzie wysoka, bo będą to gotowe produkty, przychodzące do klubu słynącego z wygórowanych płac. Dlatego, wolałbym tego uniknąć.

11. "W przypadku odejścia Leo będzie taka sama sytuacja i ta sama niepewność."

Owszem, niepewność będzie, ale na pewno nie taka sama sytuacja. Tak jak już wspomniałem, presja kibiców zejdzie z całego klubu, a więc i piłkarzy.

12. "Raczej żaden kandydat na prezydenta nie wyskoczy z sloganem żeby podziękować Leo za grę,bo to samobójstwo polityczne."

Wiadomo, dlatego zaznaczyłem też, że jedyną osobą mającą wpływ na los Messiego jest on sam. Nie chcę jego sprzedaży, bo to po prostu niewykonalne. Jeżeli natomiast sam postanowiłby, że odchodzi już teraz, wszystko spadłoby na głowę Bartomeu, a nowy prezydent zaczynałby z czystą kartą.


Rozumiem, że się nie zgadzasz, i po cichu liczyłem właśnie, że pojawi się ktoś z odmienną opinią, żeby ten wątek nie był jedynie poklepywaniem się po plecach. Pamiętasz kadencję Martino, ale zwróć jednak uwagę, że Messi był wówczas o 6 lat młodszy. W tamtym momencie na pewno nie napisałbym takiego komentarza. Tak jak napisałem już parę komentarzy wyżej, każdy chciałby żeby Messi grał u nas jak najdłużej, ale marzenia to jedno, a rzeczywistość to coś innego.

Odnośnie wypełnienia luki po Messim, moim zdaniem da się to zrobić, ale na pewno nie na zasadzie zastąpienia go. Trzeba będzie po prostu pogodzić się z faktem, że nie mamy już w składzie takiego piłkarza, i rozłożyć to wszystko na barki większej liczby graczy. Wtedy przestanie to być kwestią wypełnienia luki po Messim, a stanie znalezieniem odpowiedniego piłkarza do układanki. Oczywiście, odczujemy ten cios, ale przy odrobinie mądrego zarządzania będziemy w stanie go zamortyzować.

Mam też inne zdanie odnośnie rozwoju pozostałych piłkarzy przy Messim. Jak dla mnie, jego obecność, i wspomniana już presja, tylko ten rozwój hamują. Wiadomo, to nie jest jego wina, a sam Argentyńczyk może przekazać młodszym graczom sporo dobrego, ale zobacz co dzieje się w trakcie meczów ligowych, w których przegrywamy. Kto zawsze przychodzi nam na ratunek? A co dzieje się gdy wychodzimy na boisko w kluczowych meczach w LM? Gdy Messi zaczyna szwankować, ta presja nas po prostu zjada. Zarówno młodszych jak i starszych. Nawet gdy Messi robi co może, reszta drużyny po prostu nie funkcjonuje jak należy. Jak oni mają wyfrunąć z gniazda, skoro na trawie cały czas leży rozłożony materac? To co teraz napiszę to oczywiście jedynie teoretyzowanie, ale uważam, że taki Coutinho i Griezmann spisywaliby się znacznie lepiej, gdyby nie grali obok Messiego. I to nie jest nawet kwestia pozycji, bardziej głowy.

Też chciałbym aby Dembele, Cou, i Griezmann zostali u nas, ale po prostu nie wierzę, że u boku "autopilota" Messiego będą w stanie wejść na najwyższy poziom. Szczególnie Cou i Griezz.

Tak czy inaczej, dzięki za komentarz i przedstawienie swojego punktu widzenia. Również pozdrawiam.

0

@Misanthrope W sumie w wielu kwestiach ciężko odmówić Tobie że to co piszesz jest niegłupie.Może ja mam rację,a może przemawia przeze mnie za bardzo przywiązanie do Leo.Pożyjemy zobaczymy.Jedno jest pewne że ciężki orzech do zgryzienia mamy w tym momencie w klubie.Pozdrawiam i dzięki za dyskusję.

0

@MaziFCB - Piłkarz, który nie ma określonej pozycji, co odbija się na całej drużynie-Leo prawie całą karierę gra jako wolny elektron.

- Piłkarz, który służy jako autopilot dla wszystkich pozostałych zawodników-To tylko pokazuje że większość drużyny jest wypalona i brakuje kolejnym trenerom/piłkarzom pomysłu na grę.

- Piłkarz, który praktycznie nie robi nic w defensywie-Leo gra tak całą karierę,więc nagle podawanie tego jako argument za tym żeby Leo odszedł jest po prostu śmieszne.

- Jeżeli Messi zgodzi się na ograniczenie swojej gry do określonej pozycji-Jak uż wcześniej napisałem Leo całą karierę tak gra i nie przeszkadzało Barcelonie to w zdobywaniu pucharów.

Z tymi argumentami nie do końca sie zgodzę i już ci napiszę dlaczego. Messiemu przybywa lat, spadek pod względem dynamiki, odjechania rywalowi jest widoczny. Kiedyś jak objechał zawodnika to ten już go nie dogonił, teraz jest w stanie to zrobić niemal zawsze. Poza tym z sezonu na sezon spada mu decyzyjność- zaczyna podejmować dziwne decyzje na boisku, często traci w prostych sytuacjach piłke, na siłe kiwa sie z wieloma zawodnikami po czym po stracie często odpuszcza i nie próbuje naprawić swojego błędu. I to nie jest tak że zawsze Leo człapał tak dużo jak teraz a nawet jeśli człapał to jego wkład w ofensywę był po prostu znacznie większy, podejmował lepsze decyzje, był bardziej dynamiczny. Teraz sedno sprawy dlaczego rozmawiamy w kwestii taktyki wykorzystania Messiego czy ograniczenia jego roli. To co działa od lat w kwestii rozgrywek ligowych nie będzie działać absolutnie w LM. Różnica pomiędzy walką w lidze, a LM jest zasadnicza. W Lidze około wygranej kręcą się kadrowo/finansowo obecnie 3 mocne zespoły, w miarę dobrych jest kolejne 2-3, a reszta to typowe średniaki i drużyny walczące o utrzymanie. Oczywiście każdy ma swoje ambicje, zdarzają się niesamowite wystrzały drużyn, ale nawet one w perspektywie sezonu wyżej ch... nie podskoczą. I z reguły w lidzę czy CdR wychodzimy zwycięsko bo Leo indywidualnie jest w stanie te 95% drużyn sam rozerwać. Leo niemal zawsze schodzi po piłkę do rozegrania, niecierpliwiąc się kiedy futbolówki nie ma. Oni mu ją przekazują, no bo tak trzeba. Każdy w tym układzie czuje się bezpiecznie. Taka gra na przestrzeni roku w końcu daje zazwyczaj ligę. Strefa komfortu jest zachowana i dodatkowo napędzana pychą z przeszłości kiedy byliśmy na szczycie sprawia że kiedy przychodzi LM braknie pokory i jest error. Bo faza pucharowa to jest już zupełnie inne granie, tam nie ma kalkulacji i każda ekipa ma swe mocne i słabsze strony. I wychodzimy na etapie 1/4, względnie 1/2 LM jak z Liverpoolem czy takim Bayernem i następuje zderzenie z realnym światem. Przeciwnik biega szybciej, więcej, na pełnej pizdzie, grając agresywniej. Bez respektu przed Barceloną oraz Messim. Oczywiście jak to starzy mistrzowie jakoś sobie z tym potrafimy poradzić jednak gorzej aby stworzyć zagrożenie pod bramką rywali. Zaczyna się nerwowe rozglądanie po boisku gdzie Messi, a tu kolejny szok bo Messi w takich warunkach jest podwajany, potrajany, a kolejni zawodnicy wyrastają jak z pod ziemi. Pół biedy jak mecz jeszcze względnie się układa, ale jak nagle pada bramka dla przeciwnika, zaczyna nam sie nie układać....pojawia się strach. Przed oczami migają obrazy lat poprzednich które ich momentalnie paraliżują. Kończy się to już standardowo, czekamy na wyrok w ten czy inny sposób. Jak już się wali to tak że nie ma z nas co zbierać. Messi patrzy w murawę, reszta na niego z nadzieją, że to tylko zły sen. Przeciwnicy mając przed oczami glorię nad Barceloną jeszcze mocniej dociskają pedał gazu dając z wątroby. U nas nie ma kto, bo większość to "syte kocury", a dodatkowo brakuje nam mentalnego lidera w drużynie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: