- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 713 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 713 Culés
10
W maju 2018 wybrałem się ze znajomym do Barcelony na kilka dni, przede wszystkim po to, aby pójść na mecz Barca-Sociedad, który jednocześnie był pożegnaniem Iniesty. Wcześniej na FB utworzyłem wydarzenie, które reklamowałem na La Rambli. Po prostu zbierałem osoby (polskich kibiców Barcy), którzy też w tym czasie będą w Barcelonie i chcieliby się umówić na plaży w celu integracji oraz przede wszystkim opicia mistrzostwa ;) Tłum się nie zgłosił, ale łącznie z 8 osób było (w tym ja i kumpel).
Ustawiliśmy się późnym wieczorem, dzień przed meczem w okolicach plaży Barceloneta, a dokładnie tam, gdzie jest ta słynna, krzywa wieżyczka (https://zobaczone.pl/wp-content/uploads/2013/03/IMG_2566.jpg). Każdy przyniósł swój asortyment i było całkiem fajnie. Jak to w Barcelonie - ładna pogoda, szum morza, imprezujący ludzie. Przez to, że piłem piwko, to rzecz jasna kilkukrotnie musiałem skorzystać z kibelka. Ulokowani byliśmy stosunkowo blisko takiego publicznego bezpośrednio na plaży, więc nie było z tym żadnego problemu.
Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy tuż przed końcem naszego świętowania zachciało mi się ostatni raz oddać mocz, a toaleta, z której korzystałem do tej pory była już zamknięta... Trochę lipa, zwłaszcza, że wysikać się i tak musiałem. Opcje były 3: w portki, do morza, gdzieś przy murku. Dwie pierwsze oczywiście odrzuciłem. Nie jestem menelem, a ludźmi szczającymi do zbiorników wodnych brzydzę się.
Gdy już nie mogłem wytrzymać postanowiłem, że wysikam się przy tej krzywej wieży (a dokładnie po lewej stronie, gdy staniecie na wprost niej). Normalnie czułbym opór, aby to zrobić, bo nie popieram takich czynów i akceptuję je tylko w skrajnych sytuacjach. Ta niestety taka była. Czułem się trochę usprawiedliwiony, ponieważ wokół tej wieży leżało / siedziało sporo meneli, wokół których był i tak wielki chlew, puszczone pawie i inny syf. Decyzja zapadła - leję. Ulga niesamowita...
Niestety, happy endu nie było. Gdy już kończyłem oddawać mocz, spojrzałem w prawo i dostrzegłem jadący powoli radiowóz. Miałem wielką nadzieję, że mnie nie wypatrzą, lub zignorują. Niestety... Pomachali mi i kazali podejść. Najpierw świrowałem pawiana, że to nie o mnie chodzi, ale zaczęli iść w moim kierunku, więc nie chciałem robić przypału i uciekać. Ochrzanili mnie i chcieli dokumenty. Myślałem, że mi się upiecze, ponieważ żadnych przy sobie nie miałem (no bo po kiego zabierać dokumenty idąc na plażową bibę)? Wyjaśniłem, że jestem turystą, że korzystałem z łazienki publicznej, ale była zamknięta. Odpowiedzieli, że powinienem odlać się do morza. Spojrzałem się trochę jak na głupków, powiedziałem, co o tym sądzę, ale byli nieugięci. Gdy wskazałem na siedzących tam obok lumpów, którzy zarzygani robili wokół siebie większy syf niż ja swoim moczem, który po godzinie by wysechł, byli niewzruszeni. Widziałem jednak, że zaczynają odpuszczać, zwłaszcza jak dowiedzieli się, że mieszkam daleko od plaży. I gdy już byłem optymistycznie nastawiony, kazali pokazać, co mam w kieszeniach. Miałem telefon, chusteczki, bilet (tak, bilet!), jakieś monety i... no właśnie... kartę bankową. Poprosili o nią, a następnie wsadzili w czytnik i bez mojej zgody pobrali 50 euro oraz wystawili mandat (później mogę wrzucić fotkę, bo oczywiście na pamiątkę zachowałem). Wtedy byłem wściekły potwornie, ale później obróciłem to w żart. W końcu 200zł to też nie fortuna (aczkolwiek szkoda każdego pieniądza, zwłaszcza jak ma się do niego szacunek). Potraktowałem to po prostu jako przygodę i tyle ;p Z resztą jeden z Polaków skończył gorzej, ponieważ tak się nawalił podczas świętowania, że na drugi dzień obudził się w hotelu bez plecaka, w którym miał dokumenty, kasę, bilet na mecz i bilet lotniczy ;p Finalnie do Polski wrócił ze zdalną pomocą rodziców, ale on raczej tego miło wspominać nie będzie ;p
Sama historia w sobie z pewnością fascynująca nie jest. Natomiast jak kiedyś będziecie w Barcelonie i pospacerujecie sobie plażą Barceloneta, a także dostrzeżecie wspomnianą wieżyczkę... to zatrzymajcie się na chwilę i pomyślcie z uśmiechem na twarzy: "O proszę, to tutaj stał LuisSalvano..." :D Niech już zawsze kojarzy Wam się ona ze mną, haha ;) A może ktoś z Was już przy niej był?
PS Historia nie ma na celu sprowokowania, czy obrażenia kogokolwiek, a jest jedynie luźną opowieścią z życia, która ma posłużyć jako zabijacz czasu przed meczem Barcy.
@DaPi @Kwiatek67 , @marcin000019 , @hefaj6 , @MesQueUnClub96 , @Ojciec5tkidzieci
Komentarz usunięty
0
@LuisSalvano Prawdziwy Polak sika do morza.
1
@LuisSalvano nas Polaków zawsze będą represjonować
1
@LuisSalvano było szczać do morza... :) najwyżej jakąś mierdę parchy by oblazły.
1
@LuisSalvano Wgl to przerąbane że biorą Ci kartę i pobierają hajs. U nas raz jak dostałem mandat to spłacałem go przez cały rok w kilku ratach(nie oceniać bieda wtedy była :P), a kumpel kiedyś przez 3 lata spłacał i dowalili mu tylko jakieś śmieszne odsetki.
0
@LuisSalvano lepiej właśnie, ze podlales jakiś krzaczek, który mógłby usnąć niż lac do wody, której i tak już tam jest w ciul
2
@Mario96w Haha, no też mnie to zaskoczyło :D Nawet pinu nie musiałem podawać. Trochę lipa, bo równie dobrze mogli i 500 euro wpisać. Jak wzięli kartę do ręki, to mnie strach obleciał, bo nie miałem pojęcia jaki cennik mają w Hiszpanii ;p
1
@LuisSalvano zreszta z tym ich pomysłem, żeby łac do morza to taka podpucha mogla być. Wiesz wieczór, człowiek pod wpływem, zatrzymują go i większy mandat za to, ze wszedł pod wpływem do wody. Policja ma różne sztuczki prowokacji i manipulacji
1
@DaPi Też bym się nie zdziwił jakby za lanie do morza mandat byłby większy...
0
@LuisSalvano No zabawna historia ale czekaj te 50 euro było za mandat czy zabrali Ci 50 euro i oprócz tego płaciłeś mandat?
0
@LuisSalvano Kuźwa LUIS... Ja tam często sobie głowę opieram jak na plaży leżę, jakbym wiedział, że tam oddawałeś mocz to bym już tego nie robił. Nie ładnie :(
Komentarz usunięty
2
@Kwiatek67 Może trochę niejasno się tam wyraziłem :D Wpisali informacje w tym urządzeniu (podobne do tego jakie kanary mają, ale chyba bardziej nowoczesne), a maszyna wygenerowała mandat, wydrukowała i musiałem się tylko podpisać ;p W tym samym czasie kazali przyłożyć kartę i pobrali 50 euro. Być może trochę procedury złamali (nie wnikam), ale kto by się tam szarpał i odwoływał, zwłaszcza będąc nie w swoim kraju, nie znając języka i do tego będąc mimo wszystko winowajcą ;p
9
@MarioVeB! Nie masz co robić tylko się przypieprzać do niego na każdym kroku? Twoje jedyne zajęcie za to to malkontenctwo, a mimo to większość nauczyła się Cię ignorować i Tobie polecałbym to samo ;)
4
@Mario96w Dokładnie. Typa najlepiej ignorować, w ogóle jemu nie odpisywać i po prostu zgłaszać te bardziej chamskie komentarze. Działa skutecznie i pozwala oszczędzić nerwów :) Aż żałuję, że tak późno zmieniłem swoją postawę w tym temacie.
Komentarz usunięty
3
@HighestInTheRoom popraw mnie jeśli się mylę, ale LA Ramble przeglądam już od dluzszego czasu i widziałem nie raz nie dwa jak ten użytkownik był banowany za prowokacje i wyzwiska i po powrotach znów robi to samo. Nie wiem jak działa tu moderacja i system karania, ale chyba jeśli kara nie skutkowała to daje się ostrzejsza? Bo przecież nie widać żadnej poprawy, a jest możnaby to ująć na "recydywie".
0
@Rust_Cohle Powiem ci, że nie wiem, musiałbyś zapytać kogoś z dwójki @Moderacja, @wpwelement. Mnie też dziwi, że gość nie dostał jeszcze perma, bo za te prowokację i dyrdymały polityczne już dawno powinien go mieć.
0
@LuisSalvano widocznie nie mają podziału jak u nas w kraju - na mandaty gotówkowe (dla osob nie posiadajacych stalego miejsca zamieszkania w kraju i osob, ktore są czasowo na terenie RP), kredytowane i zaoczne, ktore i tak sie nie wystawia. Ty zabuliłeś tak jakby u nas był gotówkowy. A normalnie - u nas w kraju - dostałbyś w tej sytuacji kredytowany nie będąc nawet obywatelem RP. :) Ale Hiszpanie muszą mieć inny podział.