- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1071 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
143
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
MoralnyKarzel
1
Słucham studia po meczu i aż mi się coś skręca w środku, aż mi uszy więdną.... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1071 Culés
0
Dziwi mnie poruszenie ludzi, że ktoś wysyła zdjęcia z matury i prosi o pomoc. Maturę pisałem parę lat temu i u mnie podali normalnie odpowiedzi do zadań zamkniętych. Nawet nie chce wiedzieć co się dzieje w szkołach prywatnych w takim razie gdzie chyba mature robią za ciebie albo robi się ją w grupie xd
0
@DonAndresFCB uważaj na konfidentów dentych
14
@DonAndresFCB Mi to w żaden sposób nie przeszkadza, bo na większość rzeczy w życiu mam wyjebongo, ale jestem w stanie zrozumieć ludzi, którym takie coś nie odpowiada z prostej przyczyny - sprawiedliwość.
1
@DonAndresFCB U mnie na sali podczas matury z polskiego jako opiekun był taki fajny nauczyciel niemieckiego. Podszedł do mnie w pewnym momencie i patrzył na moją pracę. Nie wiedziałem jednego zadania więc tak zagadałem dla żartów "hehe wie pan co tu ma być?" Ten chwilę patrzy i mi szeptem mówi odpowiedź xD Myślę sobie ale jaja, fajny typ. Wpisałem. Później patrzyłem na niego i chodził od stolika do stolika i każdemu podpowiadał :D Do jednego nawet podszedł i mówił "no pokaż zadanie 10, źle masz, tu ma być to" :D
Taki sens właśnie "sprawiedliwego" egzaminu. Matura jest ważna wyłącznie w dniu w którym się ją pisze.
0
@kerouac To światy im się pomyliły. Tutaj czegoś takiego nie uświadczą.
7
@DonAndresFCB To teraz wyobraź sobie, że zakwalifikowałeś się do ostatniego etapu pracy marzeń. Stanowisko o niesamowitej płacy i tak wspaniałe, że no po prostu lepiej trafić się nie da.
Ostatnim etapem jest test z wiedzy o piłce nożnej. Przeczytałeś tomiska encyklopedii, pochłonąłeś całą wiedzę. Dwie osoby. Ty i kandydat. Kto zdobędzie więcej punktów - będzie przyjęty. On może korzystać z internetu, Ty - nie. Niefajnie, nie?
Nie chcę nikogo oceniać, ale nie dziwię się, że ludzie się oburzają. Mają do tego prawo.
3
@NeroTFP A na koniec przylatuje smok.
3
@myscooter Ale mogą do tego dążyć i może im się to nie podobać. Poza tym niemal każdy naskakiwał na pewnego usera, który podróżował na gapę, a tutaj problemu nie ma? Oba czyny to oszustwa i jawna niesprawiedliwość społeczna.
Ale mi to nie przeszkadza. Dawno już wyzbyłem się potrzeby moralizowania.
8
@DonAndresFCB Spójrz na to tak - płacisz podatki na publiczną edukację, ktoś oszukując dostanie się na publiczną uczelnię, gdzie albo odpadnie po semestrze czy dwóch (pół biedy), albo się prześlizgnie dalej oszukując, kombinując i mając szczęście. Jeśli się prześlizgnie, to wyedukowano za między innymi Twoje pieniądze kogoś, kto nie nauczył się na studiach tego, czego powinien się nauczyć. Nie nauczył się nawet ciężkiej pracy - nauczył się za to jak iść w życiu na skróty.
Takich ludzi każdy z nas spotyka później w życiu. Nie chodzi mi bynajmniej o to, że system jest idealny i zawsze przygotuje jak należy, ale o to, że dopóki w społeczeństwie będzie panowała zgoda i przymykanie oka na takie zachowanie, dopóty tego efekty wszyscy, niezależnie od obecnego systemu, będziemy odczuwać.
0
@NeroTFP Z tym, że po pierwsze przedstawiona przez ciebie sytuacja jest hipotetyczna. Co najmniej 99,9% ludzi jej nie przeżyje. A po drugie na maturze każdy tak samo może (lub nie może) korzystać z telefonu. Jednym się udaje, inni nie chcą ryzykować. Na pewno ci pierwsi są źli?
0
@NGTRX Może lepiej byłoby pozwolić wszystkim na maturze czy innych egzaminach korzystać z każdego możliwego źródła wiedzy? I zrobić trudniejsze zadania niż teraz? Wtedy byłoby sprawiedliwiej niż teraz, bo każdy mógłby się przygotowywać ile chce, jak chce i korzystać z czego chce.
0
@kerouac Nie wydaje mi się, żeby ściąganie to było oszustwo, bardziej umiejętność radzenia sobie w sytuacji w mniej popularny sposób. Ściągać też trzeba umieć, nie każdy potrafi zachować spokój i zimną krew w takiej sytuacji. No i wydaje mi się, że każdy ma dokładnie takie same możliwości (niemożliwości) ściągania.
2
@mr_robot To już rzecz gustu. Moim zdaniem ściąganie to oszustwo systemu, a czy ten sam ktoś popiera system, to już inna sprawa :)
0
@mr_robot Nie za bardzo rozumiem prawdę mówiąc. Zrobić coś tak trudne, żeby sprawdzać jednocześnie wiedzę i umiejętność korzystania ze źródeł wiedzy? Czy przede wszystkim umiejętność korzystania ze źródeł wiedzy?
Są egzaminy na których z określonych źródeł wiedzy trzeba wręcz korzystać, zwłaszcza na studiach. Rzecz w tym że ma to zastosowanie jedynie w jakichś konkretnych dziedzinach, gdzie te źródła wiedzy bez odpowiedniej nomen omen wiedzy i umiejętności na nic się nie zdadzą.
Natomiast my tu mówimy o innej sytuacji - o takiej, w której ktoś robi zdjęcia egzaminu po to, żeby ten egzamin za niego rozwiązał ktoś inny. Chyba nie to masz na myśli pisząc o każdym możliwym źródle wiedzy?
0
@mr_robot Jako że nie da się edytować już komentarza to dodaję następny, wiem że nie było to do mnie, ale myślę że stawiasz sprawę nieuczciwie pisząc o ściąganiu w kategorii ci co się boją ryzyka i ci co znajdują odwagę.
Ludzie mogą mieć setki powodów, żeby nie ściągać. Ktoś może uważać, że ogranicza go jedynie ryzyko ściągania, które sobie jakoś tam kalkuluje i na podstawie tej kalkulacji podejmuje decyzje. Ktoś może chcieć ściągać, ale strach przed byciem złapanym i upokorzonym jest u kogoś takiego tak duży, że nie podejmie nawet minimalnego ryzyka. Ktoś może być legalistą i nie ściągać tylko dlatego, że ściąganie jest zakazane. Ktoś może uważać ściąganie za moralnie niedopuszczalne, takiemu komuś ściąganie nie przyjdzie do głowy, nawet jeśli z całą pewnością miałby nie zdać itp., itd. Rzecz jasna różne powody mogą się ze sobą łączyć.
Ty rzecz jasna możesz uważać że ściąganie to jedynie kwestia ryzyka bycia złapanym, w istocie tak może dla Ciebie być - natomiast w rzeczywistości ludzie mają przeróżne powody, żeby nie ściągać i nie da się ich sprowadzić do ludzie bojący się ściągać i ludzie odważni. Nie trzeba się bać bycia złapanym, żeby nie ściągać.
0
@mr_robot jest oszustwem. Piszesz coś co może w lipny sposób ma sprawdzić jaką wiedzę nabyłeś w zakresie tragicznego systemu edukacji. Ale jednak jest to test.
Oszustwo to oszustwo, nie ma co wybielać.
0
@NGTRX Chodzi mi to, iż pozwolenie na korzystanie z internetu czy przyniesienie sobie stosu książek, mogłoby wyeliminować problem ściągania czy proszenia o pomoc kolegi, gdyż wtedy de facto wszyscy by ściągali. A podniesienie poziomu trudności wydaje się być wtedy koniecznie, bo moglibyśmy dojść do sytuacji, gdzie np. 80% maturzystów ma wszędzie wyniki 100%. Aczkolwiek osobiście wątpię, że legalny dostęp do smartfonów na egzaminie, aż tak by pomógł, gdyż niektórym nastolatkom nawet nie chciałoby się wszystkiego sprawdzać. A umożliwienie korzystania z neta, w pewien sposób przygotowywało do późniejszego życia, w którym ogromną ilość informacji mamy na wyciągnięcie ręki i nie musimy jej pamiętać, ważniejsza jest umiejętność dobrego szukania/zapisywania/archiwizowania.
Z tego co widzę u siebie na studiach, to ludziom większe trudności sprawia często zrobienie pracy grupowej, w której trzeba skopiować czynności wykonane przez prowadzącego (które mamy nagrane i można je w dowolnym momencie odtworzyć) oraz poszukać kilku informacji w pracach naukowych w internecie niż nauczenie się 50 stron notatek.
0
@NGTRX Absolutnie nie dzielę ludzi na tych co potrafią i nie potrafią ściągać. Zgadzam się, że jest milion czynników i podejść do tej sprawy, jednak nie uważam, żeby takie działanie krzywdziło kogokolwiek z zewnątrz.
0
@Rysiu No właśnie w bardzo lipny sposób to sprawdza wiedzę, którą dodatkowo uczniowie mają inną ze względu na różne podejście nauczycieli, warunki w szkole itp. Ci, którzy piszą maturę, chyba nie przysięgają ani nie podpisują oswiadczenia, że nie będą ściągać czy pisać do kolegi o pomoc? Mają informację na arkuszu, że nie można korzystać z innych źródeł wiedzy niż głowa i ewentualnie dopuszczone rzeczy, typu kalkulator/karta wzorów.