- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1703 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
9
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
70 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
29 odpowiedzi
Pawlak1992
3
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1703 Culés
0
Taki pytanie, pamiętacie co mniej więcej mieliście na swoich maturach? Głównie pytam ludzi którzy pisali maturę minimum 4 lata temu, ale wszystkich oczywiście zachęcam do dyskusji. Pytam dlatego, bo wszyscy zawsze mówili, że to egzamin dojrzałości, jeden z najważniejszych egzaminów w naszym życiu itd. I jestem ciekaw czy faktycznie taki ważny jak się o nim mówiło?
3
@Jakchcesz Nie pamiętam.
1
@Jakchcesz zdecydowanie ważniejsze z perspektywy czasu były egzaminy na studia. Matura jak duży sprawdzian. Ale wiadomo pierwszy niby tak poważny egzamin w Twoim życiu jak mawiali więc stresik był.
1
@Jakchcesz Kompletnie nie pamiętam. Pamiętam jedynie swój temat z ustnego. Coś o filmie i pierwowzorze literackim czyli prościzna. Matura przydała mi się do zaczęcia studiów których nie ukończyłem bo olałem je i wyjechałem za granicę.
4
@Jakchcesz
Nie pamiętam również, ogólnie na matury szedłem trochę jak zombie bo dwa tygodnie przed maturami umarł mi tata.
Nie przeszkodziło to jednak w napisaniu matmy i angielskiego na 100%, matura to bzdura.
3
@Jakchcesz rozprawka: Praca - pasja czy obowiązek, na podstawie tekstu Antoine de Saint - Exupéry. Przywołałem Przedwiośnie i Małego Księcia.
Na ustnej coś o relacji matka i dziecko gdzie przywołałem Ferdydurke i jakąś pieśń wojenna, której nazwy nie pamiętam.
3
@Jakchcesz Nigdy nie zapomnę tego co miałem na maturze z języka polskiego mimo faktu, że było to 13 lat temu. Tematem rozprawki była martyrologia młodzieży polskiej na podstawie lektury "Dziady". Dlaczego to pamiętam? Bo dzień wcześniej późnym wieczorem dużo o tym czytałem, a w nocy jak się obudziłem to poleciałem do pokoju pytać mamy co to była ta martyrologia, bo już zapomniałem. Wchodzę na maturę, pierwsze szybkie wertowanie na temat rozprawki, cyk martyrologia :D
Pisałem jeszcze matmę rozszerzoną (wtedy to faktycznie była matma rozszerzona :D), no ale co mam tam pamiętać, była zadanka i się je pykało :D Angielski rozszerzony no i ustna z polskiego - kompletnie nie pamiętam jaki miałem temat.
0
@Szreko i jak? Opłaciło się? Który kierunek świata? :D pytam z ciekawości
1
@Jakchcesz Jak kończysz na tym edukację to tak. Jak idziesz na studia to zaraz się śmiejesz z matury i poziomu jej szczegółowości :D
Ja pamiętam, że z polskiego rozszerzonego analizowałem jakiś tekst o drodze (nie był lekturą, dlatego ten temat wybrałem). Chciałem analizować wiersz bo byłem dobrze przygotowany, ale jak go przeczytałem i przeanalizowałem co w nim "widzę" to zrezygnowałem.
Na rozszerzonej historii miałem napisać rozprawkę o różnicach między poszczególnymi zaborami (sposób życia, kultura, ucisk polskości, rozwój).
Dłuższej formy z angielskiego nie pamiętam, a z geografii nie było nic ciekawego do zapamiętania :D
Pamiętam też za to ustny polski miałem temat "Kobieto puchu marny. Miłość w dziełach literackich na przestrzeni wieków" Mówiłem o Romeo i Julii (a jakże :D), listach Sobieskiego do Marysieńki, o miłości Wokulskiego do Łęckiej. Na pewno o czymś jeszcze ale nie pamiętam :D
0
@arkasath Przykro słyszeć, mimo wszystko szacun za 100% bo nie popełnić ani jednego błędu to wyczyn. @joloskyy Ty wariacie, powiedz jeszcze, że pamiętasz co wtedy jadłeś na śniadanie :D @Bykunn tak samo, podziwiam że niektórzy aż tak to pamiętają.
1
@Jakchcesz Wolał bym na to miejsce pamiętać coś bardziej przydatnego no ale co zrobić :D
0
@Jakchcesz
Pamiętam tylko ustny Polski i Angielski Historię i geografię.Na matmie miałem mega stresa :D
Polski to było chyba przedwiośnie i dziady,ale pewny nie jestem.
0
@Jakchcesz Ja pisałem, gdy wchodził ustny język polski w formie losowania pytań. Analiza środków stylistycznych w Przedwiośniu chyba to była. Tu było najgorzej, bo chyba 50%.
Ale reszta była dużo prostsza. Pisemny polski na 80% +-5% Lalka i wolna wola. Tutaj chyba się odwołałem do Wiedźmina, Króla Edypa i czegoś jeszcze.
Angielski podstawowy na 90% +-5% Nic z tego nie pamiętam.
Matematyka podstawowa na 100% (pamiętam, że było niezwykle proste. Po 50 / 60 minutach skończyłem, podniosłem rękę, podchodzi gość i pyta: "Coś się stało? Do toalety? :D Później jeszcze ochrzan w sekretariacie, co ja robię w szkole i dlaczego nie piszę, no i w końcu udało się doprosić o otworzenie szkoły, żebym mógł wyjść.
Matematyka rozszerzona na 90% Nie pamiętam zadań. Wiem, że miałem problem z trygonometrią, a reszta chyba łatwo poszła.
Czy uważam, że matura ma znaczenie? Tak. Bo wylądowałem na AGHu i jak widzę jaki mamy tu poziom to aż się boję o te wszystkie uczelnie, które są niżej w rankingu. Ale same w sobie wyniki z matury raczej wiele nie są warte. Tylko tyle by dostać się na kierunek, na który się chce.
Jeszcze mogę dodać, że się nie stresowałem na maturach. Tylko przed polskim ustnym, bo wiedziałem, że tu jest tylko jedno pytanie i może być to na prawie dowolny temat. Stres może motywować, ale jednak podchodzić do egzaminu lepiej ze spokojem.
0
@DaPi Z perspektywy czasu raczej się opłaciło. Chciałem być nauczycielem ale szybko się to zmieniło. Kierunek UK. Chciałem szybko zarobić i wrócić do Polski z kasą ale Anglia mi przypasowała i teraz sobie kierownicze w wielkiej firmie. No i z perspektywami na dalsze pięcie się w górę do stanowisk mocno istotnych dla całej firmy a nie jednego działu:)