- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1399 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
9
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Safrani
6
Cześć OskiZ okazji rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce nożnej mam do Ciebie dwa pytania. 1.... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Giwera
20
Witam. Sen wygrał ze mną i przyznaje się bez bicia, że gdy La Rambla żyła meczem Korea... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1399 Culés
1
Czy ktoś prócz mnie ma jakiś problem z czytaniem książek? Ja na przykład nie potrafię czytać czegoś na papierze od pewnego czasu, może jakaś biografia danego piłkarza mnie jakoś skusi, ale jeśli z czegoś czerpie wiedzę to albo czytam artykuły w internecie, albo oglądam filmiki na YouTube.
2
@Chwytliwy Kindle moze rozwiazac twoj problem. Polecam, duzo szybciej sie czyta, zaoszczedzajac zarowno czas, jak i drzewa oraz planete. :)
5
@Chwytliwy Oj to nie dobrze powiem Ci, czytanie książek to bardzo ważna umiejętność, artykuły w internecie zazwyczaj pełne są hiperłączy, reklam i innych rozpraszających rzeczy, przez co mimo że wydaje się to podobne pod pewnym względem do czytania książek, to tak nie jest, nawet w przypadku długich i wyczerpujących, wydawałoby się, artykułów.
0
@Chwytliwy Kiedyś uwielbiałem czytać książki, teraz jakoś chęci niestety brak
1
@Chwytliwy Ogólnie nie za bardzo lubię czytać książki, ale jak zacząłem czytać Metro lub książkę o 2 wojnie to nie mogłem się oderwać. Poza tym studia (historia) na mnie wymuszają czytanie, ale głownie w formacie pdf.
2
@Chwytliwy ja normalnie i lekko. Takie książki Prachetta czy coś lekkiego do czytania to nie raz taka spora książka się przeczyta w tydzień. Jeśli czytam coś ciężkiego jak ostatnio np „Narkotyki” i „niemyte dusze” Witkacego to to mi już idzie dość opornie, mimo ze sama książką jestem zafascynowany.
0
@fcbarcafan19 A może masz coś z PRL w zanadrzu albo w ogóle ery po 2 wojnie światowej? Nie ukrywam że to mnie kręciło zawsze.
1
@Chwytliwy https://lubimyczytac.pl/ksiazka/80677/od-niepodleglosci-do-niepodleglosci-historia-polski-1918-1989
Tutaj jest też okres wcześniejszy, ale o PRL też sporo znajdziesz. Ogólnie z okresu późniejszego czytam publikacje IPN-u dot. szpiegów, bo piszę o nich pracę.
Np. tutaj możesz znaleźć życiorys Walewskiego, czyli jednego z najważniejszych szpiegów amerykańskich w PRL.
https://przystanekhistoria.pl/pa2/biblioteka-cyfrowa/publikacje/62742,Studia-nad-wywiadem-i-kontrwywiadem-Polski-w-XX-wieku-t-3.html?search=60700801045
1
@Chwytliwy Jak coś więcej mi się przypomni to napiszę.
3
@Chwytliwy Ja mam odwrotnie. Książki>wideo, bowiem je sobie mogę przeczytać w swoim tempie i swobodnie wracać do wcześniejszych kwestii albo szybko ominąć te mniej interesujące. Tymczasem w wideoeseju lub wykładzie (te jeszcze ok) jest to problematyczne. Nie mówiąc o tym, że koleś może prowadzić narracje za wolno lub za szybko.
Zresztą książki są nieocenionym źródłem wiedzy, ponieważ zmieszczą w sobie więcej niż format wideo. Nie mówiąc o tym, że studia nad danym tematem są bardziej pogłębione w takim przypadku, niż gdy mówimy o 15-30 minutowych filmikach.
Internet (poza małymi wyjątkami) niestety ma też to do rzeczy, że mieli w kółko pewną określoną wiedzę (podstawową na dodatek) z mniej więcej tych samych źródeł. Przez to można się zamknąć w pewnej bańce albo utopić w morzu bezsensownych ciekawostek (bo bez pogłębionej wiedzy są one bezwartościowe i zapewne wylecą z głowy po 5 minutach).