La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1323 Culés

konto usunięte

49

Trochę z boiska bo ta polityka mnie nudzi:)
Przeszedłem po roku pobytu w Braunschweigu do VFB Oldenburg. Sytuacja była dośc ciekawa bo wszyscy chcieli bym został w Eintrachcie byłem dogadany co do kontraktu mój klub z Polski również ale trener nie zgadzał się na to bym zarabiał takie pieniądze jakie wynegocjowałem. Postawił veto, tak po prostu a że miałem kilka innych propozycji to wybrałem klub w którym grał między innymi Krzysiek Zając były kapitan GKS oraz Wiesiek Cisek były piłkarz Widzewa i Legii. Przychodziłem do tego klubu z myślą że będę wszystko grał i będę naprawdę ważnym piłkarzem tego klubu. Ostatecznie tak się stało i z tego klubu po trzech latach odszedłem do Legii ale początek był naprawdę nie po mojej myśli. Byłem w szoku bo 8 pierwszych meczów nie wychodziłem w podstawowym składzie. Frustracja, smutek, różne myśli w głowie, bardzo zły czas. Ale zawziąłem się, codziennie po treningu brałem od bramkarzy worek z piłkami i przez 30 minut albo i więcej uderzałem na bramką z różnych pozycji. Katowałem się by być w dobrej formie, kilka minut w meczu całkowicie mi nie wystarczało. Kiedy wracałem z treningu chłopaki już wykąpani szli do auta, trener czasami na mnie spojrzał i wiedział że jestem zły na sytuacje w której się znalazłem.
W końcu przyszedł ten dzień w którym trener postanowił docenić moją pracę, to ze nie miałem focha i wystawił mnie w pierwszym składzie. Mecz szczególny dla trenera bo wcześniej właśnie został z tego klubu zwolniony po za tym Osnabruck Oldenburg to takie małe derby. Było widać po trenerze że był bardzo napalony na ten mecz i mocno nakręcał atmosfere. Dla mnie też wielka szansa na wskoczenie do składu ale też trochę stres bo sam trening to trochę mało, brakowało takiego rytmu meczowego ale nie miałem nic do stracenia. Fajny stadion, kilka tysięcy ludzi, jupitery włączone, ponad tysiąc kibiców Oldenburga na wyjeździe to też dodawało otuchy. Nie będę opisywac meczu bo to mało ważne, wygraliśmy 3 2 prowadząc 2 0, gospodarze wyrównali a my w 85 minucie strzeliliśmy decydującego gola na 3 2. Zagrałem tak jak tego od siebie oczekiwałem, miałem trzy asysty i wybrano mnie piłkarzem meczu. Po meczu widziałem bardzo szczęśliwego trenera, który chyba bardziej się cieszył niż kilka miesięcy później gdy awansowaliśmy do drugiej ligi. Nigdy nie zapomnę sceny kiedy wyjechaliśmy autobusem już ze stadionu i trener poprosił kierowcę by zatrzymał się na stacji benzynowej. Nikomu z zespołu nie pozwolił wysiąść z autobusu i poszedł zrobić zakupy z drugim trenerem. Wrócili do busa z koszami pełnymi alkoholu. Piwo, Bacardii (ulubiony trunek Niemców) itd. Porozdawali chłopakom trunki a ja z Wieśkiem Ciskiem (strzelił bramkę) siedziałem na tyle pojazdu i dostaliśmy napoje na końcu. Trener przez całą drogę powrotną siedział właśnie ze mną i z Cisem. Oni pili sobie Bacardii a ja popijałem piwko i słuchałem jak trener chwalił mnie za to że nie odpuściłem, nie poddałem się i pokazałem że pracą i walką o skład można sporo wygrać. Od tego momentu do chwili kontuzji grałem wszystko i mocno przyczyniłem się do awansu zespołu na profesjonalny poziom. Czy gdybym nie zostawał po treningu, czy gdybym nie walczył o swoje VFB Oldenburg zrobiłoby awans? Naprawdę trudno to stwierdzić, wiem że nigdy nie należy odpuszczać. Dopóki piłka w grze walcz o swoje, nie poddawaj się a może życie ci to kiedyś wynagrodzi.
@Kajtek77

7

@Janiama Dobrze też mieć trenera, który tą ciężką prace zauważy i wynagrodzi, nie zawsze tak jest, niestety :D

2

@Janiama Apropos trenerów... Pamiętam jak po szkole, młody, chce się pokazać w nowej, first job, więc zaiwaniało się. 1 miesiąc, 2 miesiąc i wreszcie miesiąc nr 3... ( Umowa na okres próbny 3 miesięczny ) W między czasie zawsze byłem sprawdzany przez " trenera " i normy etc wszystko cycuś glancuś. Ohy Ahy. Przyszedł dzień przejścia na umowę 2 letnią wraz z 25% podwyżką wynagrodzenia ( takie były ustalenia )

Informacja od " trenera " który oczywiście dostał tą informacje z góry?

" Było dobrze ale wiesz, cięcia etatów i twoje stanowisko idzie pod młotek, zgłoś się jak co za pół roku "

Od tego czasu gdy słysze " trener " to mam ździebko ciśnienie na 200... xD Może dlatego od paru lat jadę na Działalności Gospodarczej... Multum minusów ale Świadomość że żadnej mendy nad głową nie mam jest czystym złotem.

0

@Janiama może jakaś autobiografia? :)

konto usunięte

0

@Valverde_In A kto by to kupił? Rodzinę mam mało liczną :)

11

@Janiama Sądzę, że spora część LR byłaby zainteresowana :)

10

@Janiama strasznie przyjemnie się czyta Twoje wspominki z piłkarskich czasów :D

konto usunięte

4

@marcin62 Na pewno zawsze są szczere i nigdy nie kłamię bo to by nie miało sensu.

0

@Janiama Malcom też tak myślał, ale strzelił gola i więcej nie wstawał z trybun ;)

konto usunięte

0

@robsesh Tylko że Malcom był za słaby na ten poziom w którym występował. Ja wcześniej w tej lidze grałem i wiedziałem że jestem wystarczająco dobry by grac a nie siedzieć na ławie. Życie pokazało że miałem racje, co do Malcoma życie go zweryfikuje, być może się mylę co do niego ale nie wierzę w to.

konto usunięte

3

@Janiama Te teksty "zza kulis" są znakomite.

konto usunięte

2

@Kajtek77 Bedziemy pisać :)

konto usunięte

2

@Janiama Liczę na to :D

2

@Janiama prośba o oznaczenie jak coś, żebym miał w powiadomieniach :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: