- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1461 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
3
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
72 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
partymaker
0
Pytanie do osób posiadających PPK. Jaki procent wynagrodzenia oddajecie? Jeśli się nie mylę to... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1461 Culés
1
@Kajtek77 tak mnie swoją ciekawostką dzisiaj uruchomiłeś
Nie sądzisz, jako człowiek interesujący się historią, że jak nami po Piastach jakiś cudzoziemiec rządził to było lepiej?
1
@Odesseiron
Lepiej nie było, było to powolny rozkład państwa zapoczątkowany jak sądzę już przez Ludwika, potem Jagiełlo i Kazimierz Jagiellończyk zrobili dalszy rozklad i z silnej władzy nie było co zbierać, potem nihil novi
0
@Odesseiron Co znaczy cudzoziemiec? Właściwie nam do Piastow to bardzo daleko.
1
@pax Trochę racji masz. Ale jednak podczas wolnej elekcji mieliśmy dobrych królów.
@sebasek99 Trudno powiedzieć, kim byli Piastowie
1
@Odesseiron Trudno powiedzieć. Zobacz jak Andegawenowie mieli na nas wywalone. Henryk Walezy to samo. Miecz obusieczny-z jednej strony cudzoziemiec rządzi i dzieli, z drugiej strony sprawy państwa polskiego mogą go nie obchodzić.
1
@Odesseiron Właściwie pytanie jest jak definiować narodowość. Co robi, że ktoś jest "swój"?
Najprościej powiedzieć, że pochodzenie. Wtedy uznając tradycyjny pogląd o słowianskości i rodzimości Piastów (Urbańczyk mówiący o pochodzeniu morawskim oraz mały już odsetek badaczy optujących za skandynawskim rodowodem się obrażą) można się zacząć spierać, czy panowanie Andegawenów, a przede wszystkim Jagiellonów i królów elekcyjnych jest rzeczywiście tak na minusie. To dyskusyjne, a trzeba też dopowiedzieć, że monarchia stanowa zaczęła kształtować się już za rozbicia dzielnicowego (przy okazji ten epizod także źle rzutuje na Piastów). Już wtedy więc formowała się pomału szlachta, a autorytet króla i centralizacja słabła.
Tylko właśnie definicja narodu raczej nie pochodzi od genetyki i miejsca urodzenia, a od świadomości narodowej. Od konceptu tego, iż czujemy, że mamy coś wspólnego z milionami nieznanych nam ludzi mieszkających w danym miejscu na świecie.
Idąc za tym sprawa nam się komplikuje, gdyż za polskiego króla uwcześni uznawali późniejszych Jagiellonów oraz każdego pochodzącego z terenów Polski i Litwy szlachcica.
2
@Odesseiron
Dobrych to raczej wyjatki, jednak oni działali jakby to dzisiaj powiedzieć w permanentnym stanie wyjatkowym. Juz nie mówię o czasach Sobieskiego i Sasow bo to juz był rozklad. Nawet gdy by chcieli coś zrobic to była magnateria pod duzym wpływem obcych państw.
1
@Kajtek77 @pax @Odesseiron Dodałbym, że każdy władca spoza "naszych" dynastii musiał sobie zaskarbić przychylność możnych, a później szlachty. Można to było zrobić oczywiście tylko w jeden sposób, czyli idąc na ustępstwa. Wacław II zaczął w Lutomyślu, potem Ludwik rozbujał to przywilejem budzińskim oraz koszyckim i dalej to poszło. Ale bez tego ich by nie wybrali. A i tak później większość elekcyjnych królów spoza Rzeczpospolitej miało zawsze mocną opozycje z samego faktu bycia obcym.
Po części więc winą tych "zagranicznych" jest rozpasanie szlachty. Kto wie, czy gdyby Przemysł II nie został zamordowany w Rogożnie, to byłoby lepiej? Żywa już była w końcu idea zjednoczenia Polski. Pozycje również miał w miarę dobrą. Możliwe, że on i późniejsi Piastowie nie daliby sobie odebrać tylu praw nad stanem rycerskim.
Chociaż uderza w tą tezę przywilej w Cieni wydany wcześniej przez Laskonogiego. Możnowładcy już wtedy byli poniekąd świadomi swojej siły, wspólnych interesów. Wykorzystywali podział państwa i kłótnie dynastyczne, aby bogacić się oraz zwiększać swoją pozycje.
Dlatego chyba po prostu ogólnie sytuacja w Polsce zmierzała do osłabienia centralnej władzy i nie ważne kto, by tu panował, jak potoczyły by się losy, to do tego by doszło.
1
@sebasek99
Dodałbym, że taka a nie inna sytacji Polski wynikała ze słabości ..... sąsiadów. Oprócz Krzyżaków przez 200 lat nie mieliśmy jakiegoś wiekszego zagrożenia dzięki któremu król mógł zachować silną pozycję. Ani od wschodu ani od zachodu ani od południa zagrożenia praktycznie nie było.
1
@sebasek99 Sam fakt obierania sobie na władcę kogoś "obcego" jest niezwykle interesujący. Co do przywilejów szlacheckich to historia z nimi związana zatoczyła przysłowiowe koło. Na początku chętnie rozdawane, pod koniec I RP okazały się gwoździem do trumny.
0
@pax Tak. Słuszna uwaga. W ogóle też mało było wtedy kierunków do ekspansji. Wschód głównie. Dlatego wybraliśmy Ludwika, a nie Kaźka słupskiego.