- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1270 Culés
Gorące dyskusje
partymaker
0
Pytanie do osób posiadających PPK. Jaki procent wynagrodzenia oddajecie? Jeśli się nie mylę to... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Roobo
9
Ludzie narzekający na ciepło którzy siedzą sobie w domu albo pracują sobie w biurze są... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Bykunn
0
@sokot ja mam serdecznie w nosie czy go uwalą czy nie. Jedno plemię i tak wie swoje a drugie wie... » Czytaj dalej
72 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1270 Culés
3
Porównajcie pomoc Live do pomocy City. Nawet my mamy na papierku pomoc sporo lepszą od pomocy The Reds, ale w Liverpoolu trenerem jest geniusz, który z graczy pokroju Milnera czy Hendersona zrobi crackow. Coś jak w Borussi jak z Grosktroizem. Chociaż Niemiec nie rozgrywał takich świetnych spotkań jak gracze Live
2
@daniel32778 akurat w BVB miał świetną drugą linie, tylko Grosskreutz był takim wyjątkiem.
2
@Chwytliwy Nie ma co owijać w bawełnę to był przeciętniak i tyle.
1
@Chwytliwy Potwierdzam, nie licząc wesołego Romka, Schmelzera i Suboticia to był bardzo jakościowy zespół. Sporo z nich znalazłoby miejsce w obecnym Liverpoolu.
0
@daniel32778 nie był to przecietniak kolego, Subotic przed urazem był genialny, a schemlzer po prostu najlepsze lata miał za sobą.
0
@Khajio akurat Neven przed urazami to był potwór, a Marcel był świetny, ale zwyczajnie najlepsze lata za sobą, zgadzam się co do Weindenfellera i Kevina.
1
@Chwytliwy Subotic był wtedy serio dobry, ale mam wrażenie, że stał się troche produktem ubocznym stylu Kloppa. Hummels i Piszczek byli wtedy w genialnej formie i byli na tamten czas jednymi z najlepszych na świecie na swoich pozycjach, przed nimi latał Bender, który był chyba najlepszym destruktorem na świecie (mówie tylko o grze w obronie, przecinaniu akcji, nie licze gry w ofensywie). Subotić miał szczęście grając pomiędzy Hummelsem i Piszczkiem bo bez nich, a na przykład z Santaną taki pewny nie był, a Hummels tak.
Schmelzer był poprostu solidny i było widać, że pewnego poziomy nie przeskoczy. Jeszcze wtedy nie sprawiał problemów pod własną bramką, a nawet można powiedzieć o nim jako o pewnym w obronie defensorze w tamtym okresie.