La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1413 Culés

konto usunięte

5

Ostatnio odpowiadam za rekrutację w firmie i muszę przyznać, że nie jest to wdzięczne stanowisko. Kobieta zatrudnia się, ochy i achy na rozmowie, tydzień chodzi i jeb - L4. Coraz częściej się z tym spotykam, że madki przychodzą i po znajomości załatwiają zwolnienia, by siedzieć na tyłku w domu i zbijać bąki. Nie wiem czy to jeden ze skutków ubocznych 500+, ale człowiek aż ma ochotę rzucić wszystko w cholere. Myślę, że każdy z nas zna chociaż jedną osobę, która w iście robaczy sposób ima się od pracy i wysiłku. Zazwyczaj taki ktoś zna lekarza, posciemnia troche i cyk, l4. Gardzę.

2

@kerouac To nie zatrudniajcie kobiet.

konto usunięte

2

@goldenboy to raczej nie rozwiąże problemu xd

2

@kerouac Z jednej strony się z Tobą zgadzam, a z drugiej... Pracodawcy oferują tak psie pieniądze, że jestem w stanie zrozumieć dlaczego duża liczba osób się miga od pracy.

konto usunięte

0

@Ramos9248 ale po co w takim razie startuje? Warunki przedstawiam na starcie, poza tym są imo całkiem spoko :)

0

@Ramos9248 Sorry, niskie płace nie są odpowiedzią na leserstwo niektórych ludzi, a wręcz odwrotnie. Dostęp wyłącznie do słabo opłacanej pracy pochodzi właśnie z braku pracowitości (i przez pracowitość nie mam na myśli odklepanie swojego przez 8 godzin i fajrant).

1

@kerouac Facet w ciąże nie zajdzie :)

0

@kerouac Bo pewnie nie ma szans na lepsze warunki (póki co). Generalnie inna jest motywacja zarabiając 3k, a inna 20k. Za tą pierwszą sumkę ciężko oczekiwać jakiegokolwiek zaangażowania czy poświęcenia.

1

@Tasde Nie wyobrażam sobie poświęcać na prace więcej niż 8h dziennie. Dodatkowo nie można tego wymagać od ludzi zarabiających mało, no błagam.

4

@Ramos9248 Ojoj bidulki, warunki i psie pieniądze nie pasują? To może trzeba podnieść kwalifikacje, to raz, a dwa to być poważnym i dorosłym człowiekiem, jeżeli warunki nie pasują, to się pracy nie podejmuje.

1

@kerouac
Może Wasza firma wymaga dużych wymagań jeśli chodzi o wyszkolenie zawodowe.Pamiętaj,że jest sporo osób,które uważa,że jeśli ma wysokie kwalifikacje to jej się wszystko należy.Czasami warto dać szansę ludziom o niższych kwalifikacjach,które będą dawać z siebie 100%.O takie moje przemyślenia.

0

@kerouac
pytanie ile tak można ciągnąc na L4 bez konsekwencji, bez sprawdzania, to nie jest sposób na życie, z drugiej strony czasami trzeba też popatrzeć na ludzi z drugiej strony pracodawcy też są coraz gorsi, przede wszystkim mali przedsiębiorcy bo w dużych firmach da się wytrzymać i często nieźle płacą:)

ale patrząc na przykad mojej siostry wszędzie gdzie chciał iśc do pracy kombinowali - miesiąc próbny bez umowy?, kasa umówiona, praca w nadgodzinach nie zapłacona w całości, praca na samozatrudnienie, czy choćby ostatnia nękanie podczas ciazy przez pracodawcę bo jakim prawem pozwoliła sobie po miesiącu pracy zajść w ciąże, także takie przypadki też są a 500+ nie ma tu nic do rzeczy, chyba że za wszelkie zło na świecie będziemy obarczać 500 plus:-p

konto usunięte

0

@Ramos9248 wiem o czym mówisz i rozumiem to, ale jednak jest to tłumaczenie cwaniactwa. Niby trzeba sobie radzić, ale czy koniecznie kosztem innych ludzi? Są też uczciwi, którzy złapią robote za 2000 na rękę i będą odkładać co miesiąc po stówce, by potem zainwestować to w szkolenie technicznie czy inny certyfikat, który podniesie ich szanse na lepsze zatrudnienie.

0

@Stoiczkow Nie uważam, ze jakakolwiek praca wykonywana na pełen etat jest warta mniej niż 3k. Przecież i tak to jest suma za którą nie da się żyć na żadnym poziomie. Gdybym tyle zarabiał, sam bym się pewnie migał od pracy. Jakieś minimum powinno być zachowane, nawet dla tych bez kwalifikacji czy bez wykształcenia.

0

@Stoiczkow
tylko nie wszystkich stać na podniesienie kwalifikacji - nie są tak mądrzy by być lepszy i nie każdy będzie zarabiał kokosy:-p
dlatego ja się nie dziwię ludzią co zarabiają nie dużo że robią tylko 8h a potem do domu, z jakiej paki mają się niby angażować to ich biznes? no nie
a niektórzy ludzie przyjmują takie warunki jak są aby za coś żyć - to jest dorosłość utrzymywanie się i płacenie rachunków, dla niektórych max życiowy to bedzie np. 5k i ciężkoim sie dziwić że trakutuja to tylko jako obowiązek nic więcej

0

@Stoiczkow
Ale dlaczego próbujesz w inteligenty sposób wszystkich obrazić? Mówię oczywiście o osobach,którymi Ty gardzisz?Myślisz,że każdy jest zadowolony z tego,że ciężko pracuje za 3 tysiące na rękę?Zastanów się na przyszłość co mówisz!To właśnie przez takie osoby jak Ty pracodawcy oczekują,że za takie pieniądze będziesz dawał z siebie 100% i będziesz ich jeszcze wychwalał wśród znajomych...To mogą być tylko Twoje marzenia.

0

@kerouac Dlatego napisałem, ze z jednej strony się z Tobą zgadzam. Może jestem jakiś odizolowany od rzeczywistości, ale jak z 2k można odłożyć stówkę?

konto usunięte

0

@lucca87 tak luźno rzuciłem to 500+, pracodawcy to zdzierstwo, ale wszystko zaczyna się na górze, a więc w bezlitosnym systemie.

Moge odpowiadać tylko za tą moją firmę i szczerze nie jest źle. Akurat tutaj rekrutowalem na najniższe stanowisko, a więc doradztwo klienta, ale jednak wymagań wielkich nie ma.

konto usunięte

0

@Ramos9248 jeśli żyjesz z dziewczyna, to mozna jak najbardziej. Sam tak zylem jeszcze nie tak dawno temu. Mieliśmy laczny dochód w granicach 4400, a sam wynajem zzeral niemal połowę tego. Ale udawalo sie odkladac po 200 kazde z nas.

0

@kerouac a na L4 nie można dopiero po miesiącu ?

0

@kerouac
też się zgadzam, ja żyję w trochę innej bajce:), ale jak słuchałem historii mojej siostry np. to miałem za przeproszeniem ochotę pójść i coś zrobić takiemu pracodawcy jak ona miała
mam nadzieję że pójdzie za moją radą i pociągnie dalej sprawę w PIP i ew. sądzie

tak jak pisałem na L4 długo się nie pociągnie raczej, chyba że jest w ciąży ale to chyba i tak po miesiącu płaci już ZUS- dobrze pamietam? taki kobietom akurat się nie dziwię bo po to płaciły składki aby dostawać potem w ciaży kasę

ciężko się odnieśc do sytuacji co opisałeś bo nie podałeś na co choruje:)
pozdrawiam

konto usunięte

0

@Kubsoleon ten tydzień to hiperbola, jă akurat zatrudnialem wlasnie miesisc temu, a i tak poszedłem jej na reke, bo potrzebowala wolnego na rekonstrukcje szczęki. Urlopu jeszcze nie miała naliczonego, więc zgodziłem się na odbiory, a potem zastepstwa by je pokryć. No i tyle się nachodzila na zastępstwa..

konto usunięte

0

@lucca87 wiem, nie mogę za bardzo zdradzać takich rzeczy, nie mają tu znaczenia, ale wierz mi, że powody zwolnienia są abstrakcyjne. Rekrutacją zajmuje się od niedawna i juz mam dość.

0

@kerouac dla mnie to jest głupota. Przebywanie na l4 nie wlicza się w lata pracy, a przy emeryturze braknie pół roku, rok lub więcej i wtedy będą płakać

1

@kerouac
napisałeś coś o rekonstrukcji szczęki- to chyba powody zwoleniania nie aż tak abstarkcyjne:-p wiesz co to może oznaczać dla kobiety?

konto usunięte

0

@lucca87 ale dotyczyło to ponoć w glownej mierze usunięcia 8, pierwsze słyszę, by takie coś zajmowalo miesiąc leczenia xd ale może faktycznie dla kobiety to sprawa najwyższej wagi.

0

@goldenboy a co jesli prowadzi dom publiczny?:D

0

@Ramos9248 Nie wyobrażasz sobie pracy ponad 8h to nie wyobrażaj sobie pensji ponad średnią krajową (czyli ubóstwo jak na resztę europy). Lenistwo i miganie się od pracy to przyczyna a nie skutek niskich zarobków. Jeżeli robisz jakieś gówno zajęcie które wykonać może dosłownie każdy, to musisz być wariatem, żeby oczekiwać za to konkretnych pieniędzy. Ja wiem, że obraz psują zachodnie kraje, gdzie tam nawet na magazynie płaci się więcej niż u nas, ale tam są inne warunki, bo po pierwsze taki pracownik na tamte standardy i tak zarabia niewiele a po drugie jest to na tyle wymuszone, że zachodnie firmy tylko patrzą gdzie mogą się wynieść, żeby mniej płacić.
Ale jak w Polsce chcesz dobrej pensji, to zatrudnienie się gdziekolwiek i wyjazd na L4 pomoże w niczym a prędzej może (i moim zdaniem powinien) zaszkodzić. Praca ponad 8h to nie tylko walenie nic nie wartych nadgodzin, po pierwsze to trzeba się samemu rozwijać, z własnej inicjatywy. Po drugie wychodzić też z własną inicjatywą w pracy, żeby zostać zauważonym a nie tylko odklepać swoje i do domu. A jak się gdzieś nie podoba bo szefostwo to Januszerka to zmienić firmę.

0

@Tasde
najlepiej pracować ponad 8h za darmo w imię firmy która potem cię pocałuję w tylnią część ciała:) - brawo myślenia:)

zgodnie z kawałem podjeżdża szef do firmy nowym Ferrari, no to podwąłdny szefie super auto gratuluje, szef na to pracuj dalej ciężko za rok będzie MNIE na nowe stać:)

1

@kerouac
ja też byłem na zwolnieniu po 8 ale chyba dzień albo 2 bo średnio mogłem mówić, ale to może związane z tą rekonstrukcją szczęki bardziej - nie wiem:-p
pozostaje tylko wierzyć że po powrocie będzie sumiennym pracownikiem:)
pozdro:)

0

@Tasde Widzisz, wszystko się rozchodzi o to, czym dla kogo są konkretne pieniądze. Jeśli wykonujesz prace, którą może wykonywać dosłownie każdy to oczywiście, że nie powinieneś oczekiwać kokosów, lecz jeśli mimo wszystko poświęcasz tej pracy 8! godzin dziennie to powinieneś godnie żyć, jakakolwiek by to praca nie była.

Wciąż to samo co wyżej, oczekujesz od ludzi którzy zarabiają 2-3k zaanagażowania. Nie wiem, pracowałem kiedyś za tyle jako kelner i nie wyobrażam sobie jakkolwiek więcej poświęcać dla tak marnych pieniędzy.

Trzeba zrozumieć to, ze nie każdy jest ambitny, nie każdy chce się rozwijać, nie każdy chce być na wysokim stopniu, ale nie wolno zapominać, ze Ci ludzie również są potrzebni. Oczywiście - powinni zarabiać mniej, ale jeśli mimo wszystko poświęcają 8 godzin dziennie na prace to powinni żyć godnie.

0

@Ramos9248 I właśnie widzisz, tu się mylisz, bo nie. Nie powinni. Jak nie mają ambicji i nie chcą się rozwijać to dostają tyle ile są warci. Płaca jest taka, jak warta jest praca, płacenie komuś powyżej rynkowych warunków za sam fakt, że "poświęca się" 8 godzin dziennie nie ma prawa bytu. Operujemy na rynku, stosujemy rynkowe standardy i to rynek dyktuje ceny i płace. A godne życie to sobie samemu trzeba zapewnić, a nie liczyć, że byle pracodawca za sam fakt, że zechciałeś przyjść do firmy nagrodzi cię godną wypłatą. Gdyby tak to działało, to na świecie nie byłoby głodu, ubóstwa i bezdomności.
@lucca87 kompletnie nie rozumiesz tekstu pisanego a wnioskując po tym żarcie to i z rzeczywistością jest trudny kontakt. Dwa razy powtórzyłem, że jak chcesz kasy to masz rozwijać siebie a ty dalej odczytujesz to jako robienie nadgodzin za darmo dla firmy. Ale nawet nie chce mi się tłumaczyć jak się zwiększa swoją wartość na rynku pracy czy inne pierdoły bo to chyba nie ma sensu.

0

@Tasde No i właśnie takie gadanie. Dla Ciebie nie powinni, dla mnie powinni. Sam wiesz, ze pracownik nie dostaje tyle ile jest wart. Pracodawca musi na pracowniku zarabiać. I to raczej nie mało.

Piszesz w cudzysłowie „poświęca się”. Jak inaczej nazwać sprzedawanie 1/2 aktywnej części swojego życia?
Głód i bezdomność nie biorą się
Z minimalnego wynagrodzenia, a z braku chęci podjęcia pracy jakiejkolwiek (między innymi ofc)

Godne życia sam sobie zapewnisz - właśnie pracując przez te 8h. Uważam, ze minimalna stawka, która pozwala przeżyć miesiąc i żyć po ludzki to na obecne ceny na rynku to ok. 4000-5000zł. Uważam, ze właśnie taka powinna być MINIMALNA płaca. Oczywiście abstrahując od realności takiego obrotu spraw.

1

@kerouac Zaraz po studiach miałem taką fuchę.Byłem jednocześnie kierownikiem produkcji i byłem odpowiedzialny za rekrutację w jednej z warszawskich firm reklamowych,która radzi sobie do dziś całkiem dobrze.Pamiętam robiliśmy taki projekt dla Golden American (szlugi),to był zresztą mój projekt i mój klient.Zamówienie było dość pilne.Byłem drugi po Bogu i czułem się bardzo ważnym gościem w tej firmie.Wziąłem do pracy m.in. mojego kumpla,który do dziś tam pracuje.Ludzie walili nadgodziny,starali się mocno i projekt zakończyliśmy w terminie.Po tej robocie poszedłem do szefa i zaproponowałem ,żeby ludziom dać premie za tę robotę, a po pracy poszliśmy z kumplem na większe piwo.Ponieważ to był piątek, a w sobotę nie mieliśmy obowiązku chodzić do pracy,choć to było mile widziane, to pozwoliłem sobie na zbyt wiele.W sobotę oczywiście musiałem odchorować.Gdy zadzwonił szef i zapytał co ze mną się dzieje to powiedziałem prawdę,bo traktowaliśmy się po koleżeńsku.W poniedziałek już nie pracowałem.Wziął mnie na rozmowę i powiedział,że firma jest w fazie rozwoju ,że powinienem mieć tego świadomość i jakieś premie oraz nadgodziny to działanie na niekorzyść interesu firmy.Do dziś mam tę słabość,że lubię docenić ludzi,którzy na to zasługują,do dziś nie wychodzę na tym dobrze...

0

@Ramos9248 Ale jak obliczasz ile kto jest warty? Realia rynków są takie jakie są i tylko o rzeczywistości powinniśmy rozmawiać. Fajnie, też bym chciał żeby każdy dużo zarabiał i godnie żył, ale to już jest fantazja a nie rzeczywistość.
Bo umówmy się, Polska jest słabo rozwiniętym krajem, większość pracy tutaj to nic nie warta praca fizyczna na towarach niskiej wartości. Przerzucanie towarów na magazynach, czy rolnictwo. Nie ma tutaj ogromnego hajsu, ludzie nie zarabiają kokosów więc i nie ma czym płacić za usługi czy towary, więc pracownicy usługowi czy sklepy zarabiają mało i koło się zamyka.
Chcesz więcej zarabiać? Musisz się rozwijać a jak nie masz ambicji to zostaje tylko szczekanie, że zarabiam mniej niż jestem warty...
Bo to jest prosta sytuacja, nie będę gadał o rozkładzie Gaussa, który udowadnia, że IQ większości społeczeństwa jest odpowiednie, żeby bez problemu nauczyć się bardziej skomplikowanych i lepiej płatnych rzeczy, ale weźmy przykład jakiegoś magazyniera za 1500 zł miesięcznie. Jak taki gość nie zechce poświęcić własnego czasu żeby chociaż zrobić kurs na wózek widłowy, to z czym chciałby iść do tego czy innego pracodawcy po wyższą kasę? I dlaczego pracodawca miałby mu więcej zapłacić, skoro zgodził się na tyle zatrudniając a przy tym nie ma żadnych argumentów?
I tak, masz pełną rację, że pracodawca zarabia i to sporo bo inaczej po co by go zatrudniał? To jest bardzo prosty mechanizm rynkowy na takich samych zasadach jak wszystko. Pracodawca otworzył firmę, wziął sprawy w swoje ręce bo chce zarabiać i jego celem nie jest aby inni zarabiali tylko on. Pracownik jest dla niego tylko narzędziem, zasobem bez którego nie może pracować tak jak bez towarów na półkach ale w jego interesie jest zapłacić jak najmniej się da, tak samo jak ty idziesz do sklepu i wybierasz towary o najkorzystniejszej cenie zamiast brać tych droższych żeby wspomóc właściciela sklepu. Czysty biznes, będzie miał korzystną ofertę pracy to znajdą się pracownicy, ale nigdy nie zapłaci więcej niż musi bo mu się to nie będzie opłacało. Bo - powtórzę się - interesem pracodawcy jest to, czy on sam godnie żyje a o godne życie pracowników powinni martwić się sami pracownicy. I od razu opowiem, bo często jest to podnoszone przez ludzi którzy nie ogarniają rzeczywistości - pracodawca zawsze zarabia dużo więcej od pracowników, bo on nie pracuje 8 godzin dziennie tylko cały czas i to on odpowiada głową za całą firmę, gdy pracownik wychodząc z zakładu nie ma już żadnej odpowiedzialności.

konto usunięte

0

@th@les źle cię potraktował, wiadomo, ale to już jego problem :)

1

@kerouac Wtedy to był mój i powiem Ci,że do dziś trochę żałuję,że nie potrafiłem się powstrzymać od "bycia lepszym niż jestem".Jak spotykam tego znajomka,który do dziś tam pracuje ( oczywiście awansował,teraz jest szycha) to mi trochę żal d..ę ściska.Cały ten projekt fajnie ewoluował,firma się rozwinęła,ludzie godnie zarabiają,mają szereg udogodnień,a minął spory kawał czasu,bo już ponad 20 lat.
Mimo wszystko robota przy rekrutacji jest ciekawa.Obcujesz z różnymi ,ludźmi,słuchasz ich historii,widzisz jak się gimnastykują by tylko dostać tę wymarzoną robotę i wiesz,że to zależy od Ciebie.Pomyłki w ocenie są wliczone,z czasem popełniasz ich coraz mniej...

0

@Tasde Ja wciąż nie rozumiem meritum Twojej wypowiedzi, mam wrażenie, ze rozmawiamy na dwa oddzielne tematy. Tłumaczysz mi jakies podstawy biznesowo-finansowe (notabene sam jestem pracodawca, mimo iż nie jest to moje Głowno źródło dochodu).

Jak obliczam ile kto jest wart? Napisałem przecież kilka razy - MOIM ZDANIEM (słowo klucz!!!), każdy kto poświęca 8 godzin dziennie na jakakolwiek prace nie powinien żyć ubogo. Jest to taki wkład czasowy, ze nie wyobrażalne dla mnie jest to, ze ktoś poświęca połowa swojego aktywnego czasu życia (8h „przeznaczam” na sen), a mimo to „bieduje”.

Ty prace za minamalna czy niską stawkę zaliczasz do realiów rynku. Dla mnie jest to wyzysk. To nie jest tak, ze korporacja, czy markety czy nawet zwykli pracodawcy nie mają pieniędzy, żeby zapłacić więcej. Mają, tylko tak jak napisałeś - chcą jak najwiecej zaoszczędzić. To jest normalne, każdy dla siebie. Jest to jednak sytuacja w której nie można winić nikogo - ani pracodawcy, który wiadomo chce zgarnąć na swoim biznesie jak najwiecej, ani pracownika, który zapewne jest zdesperowany do podjęcia takiej pracy.

Piszesz o podnoszeniu kwalifikacji, no tak, ale zakładając czysto hipotetycznie, ze każdy będzie się rozwijał, łatwo dojść do wniosku, ze tych „zwykłych” pracowników szybko by zabrakło. Wiec taki argument również jest niemożliwym i jest tylko gdybaniem.

Rozwiązanie na to jest jedno - podniesienie płacy minimalnej do godnej stawki.

Ludzie wyjeżdżają za granice nie po to, żeby się rozwijać. Wykonują dokładnie te same zawody co tutaj w Polsce. Standard życia jest jednak zupełnie inny - tak mniemam. Dla zabawy raczej swojego kraju nie opuszczają.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: