- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1790 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1790 Culés
1
Aktorów dzisiaj nie brakuje, tych dobrych również. Bardzo cenię sobie takiego Hemswortha czy Toma Hardy'ego. Czuję jednak, że takich person, jak Al Pacino, De Niro, Waltz, Eastwood, Jack N., Anthony Hopkins czy Gary Oldman, już nie uswiadczymy. Przesadzam? Może trochę, bo jednak nadal wyrastają wielkie talenty miary Redmayne'a, aczkolwiek jakby spojrzeć na metryczkę topki, to mało kto jest poniżej czterdziestki. Można rzec: prime time, najlepszy czas dla aktora, ale niekoniecznie. Takiego McConaughey znamy już od dawna, Bale'a również. Co o tym myślicie?
1
@kerouac
Jest więcej dobrych wytwórni niż kiedyś, nie bazują z głównymi rolami tylko na garstce aktorów i filmy też mają już inny klimat niż kiedyś, najbardziej widoczne jest to w horrorach, gdzie według mnie starsza produkcja w większej mierze miażdży klimat obecnych horrorów czy thrillerów.
1
@kerouac Di Caprio moim zdaniem najlepszy aktor z tego 'młodszego' pokolenia
4
@kerouac Aż dziwne, że nie wymieniłeś DiCaprio. To aktorski wirtuoz jest.
0
@Triv44 jest rewelacyjny, ale jednak sięga 50 chyba. Ja osobiście bardzo cenię sobie Bale'a :)
4
@kerouac Szkoda, że McConaughey tyle lat zmarnował w romansidłach, mając takie umiejętności. Rola w Detektywie to chyba moja ulubiona kreacja aktorska, Interstellar fenomenalnie, White Boy Rick ostatnio też całkiem całkiem. Liczę, że jeszcze zdąży zagrać w paru dobrych filmach, bo uwielbiam chłopa.
1
@kerouac Nie ma co przesadzać .Z tych co wymieniłeś to Waltz i Eastwood to nigdy nie była najwyższa półka jeśli chodzi o grę aktorską. Al Pacino i De Niro w swoim najlepszym okresie to rzeczywiście było top, ale ile to trwało? Od dobrych 20 lat (jak nie więcej) tylko odcinają kupony (może Irishman coś zmieni) Hopkinsa i Oldmana się zgadzam, bo oni poziom trzymają.A co do młodych to jest wielu utalentowanych np. Timothée Chalamet czy Lucas Hedges (pojawiały się już porównania do De Niro czy Pacino).
1
@Cave bardzo dobrze zagrał w "witaj w klubie". Jeden z moich ulubionych filmów :)
0
@Cvzx ale ja nie twierdzę, że ich poziom spadł, wrecz przeciwnie, że takich aktorów już nie będzie. Wymienieni przez ciebie są w porządku, ale poki co to nadal niewiadome.
Źle przeczytałem, już wiem do czego pijesz :) natomiast nie wymieniłem choćby 1/3 starszych aktorów wielkiego kina, jak choćby: Joe Pesci, Ralph Fiennes, Brad Pitt czy Harrison Ford. A to tylko pierwsi z brzegu :)
1
@kerouac To czy zapamiętamy aktora, czy wrzucimy go do grona najlepszych w dużej mierze zależy od tego w jakich filmach grywa. Teraz do kina weszły komputery. Aktor ma sobie stać, a specjaliści zrobią całą resztę. Kiedyś to aktorzy tworzyli film i nadawali mu barwy, teraz robią to technicy.
Co za tym idzie. Mało aktorów poświęca się dla ról, bo nie muszą. A więc na ekranie nie dostrzeżemy ich kunsztu aktorskiego, więc nie zaliczymy ich do grona aktorów kultowych jak De Niro.
Takie przyszły czasy i nic na to nie poradzimy.
3
@kerouac Ja cenię z młodego pokolenia Jake Gyllenhaala. Zagra wszystko i to na co najmniej na bardzo dobrym poziomie.
1
@kerouac Ale taki Al Pacino był po 30 kiedy wchodził na szczyt. Pojawiło się też kilku starszych, którzy weszli w topke niedawno. Ali za 5 latek będzie miał 50, a wypłynął dopiero w 2012. Trzeba poczekać, ale sądzę, że nie będą już to takie monumenty, pomniki.
1
@kerouac Do nowego pokolenia dorzuciłbym jeszcze Jake'a Gyllenhaal'a
2
@Grzesior667 ojj Jake, ale on jest strasznie niedoceniony, przynajmniej takie odnoszę wrażenie.
@kerouac po prostu czasy się zmieniają i podejście do kręcenia filmów też. Aktorzy, których wymieniłeś to też zupełnie inny typ niż Cary Grant, James Stewart czy Humphrey Bogart.
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
@kerouac Moim zdaniem to zawsze jest powiazane z punktem widzienia czyli w tym przypadku naszym wiekiem. Dotyczy to wszystkich dziedzin kultury. Przed De Nirami i Pacinami ,tez byli wspaniali aktorzy i przed nimi tez. Ja dorastalem z Samprasem, gdy wchodzil Federer, wydaawalo sie, ze takich jak Pistol Pete i Andre juz nie bedzie - ale prezciez dla starsze osoby mowily, ze takich jak Borg czy Lend juz nie bedzie. A jednak. Teraz Szwajcar i spolka to odchodzacy "dziadkowie". I tak dziala ta spirala. Dlatego nie za bardzo lubie porownania. Kazde pokolenia ma swoje legendy i dzis najmlodzi, za 40 lat beda wspominali - Xaviego Simmons czy kogos tam - Kiedys to byli pilkarze :)
Troche dziwne, ale normalne.
0
@Grzesior667 tak, Jake jest mega spoko :)
1
@Cvzx Też mam takie wrażenie i tak chyba po prostu jest.
@kerouac Co do młodych aktorów to mam wrażenie, że większość idzie ścieżką seriali, aniżeli filmów.
0
@Colon zgadzam sie, zdaje sobie z tego sprawę, ale jednak uważam, ze istnieją prawdy uniwersalne, niezbywalne :)
1
@kerouac moim zdaniem głównym problemem dzisiejszego kina nie są mniej utalentowani aktorzy, ale produkcje jakie są tworzone w dzisiejszym świecie. Jak wspomniał już @KapiFCB, obecnie nacisk jest kładziony na coś innego. Produkcje tworzone dla mas, czysta rozrywka, gdzie komputer spełnia główną rolę, a nie aktorzy. To jest największy problem. Ile tak naprawdę dobrych produkcji z ostatnich lat postawisz wyżej od większości klasyków z dawniejszych lat poczynając powiedzmy od roku 2000 w dół? interesuję się kinem od lat i to co obecnie jest tworzone to głównie zwykła papka. Ludzie się podniecają marvelowskimi produkcjami, dają dychy dla serialowych produkcji jak Dom z Papieru gdzie obok dobrej, złożonej fabuły te produkcje nawet nie stały. Klimat filmów z XX wieku już pewnie nigdy nie wróci. Tam ważne było światło, dźwięk, gra aktorska. To tworzyło niezapomniane filmy i genialne role aktorskie. Teraz wszystko to jedna wielka obróbka komputerowa. I niestety będzie coraz gorzej, bo rozwój technologiczny z każdym rokiem jest coraz większy.
edit: nie mówiąc o tym, że obecnie ludzie preferują oglądanie seriali niż filmów. Co sprawia, że bardziej ambitnych produkcji nie opłaca się tworzyć. Więc jest ich cholernie mało. Jak nie ma produkcji, nie ma w czym ambitnym grać to i aktorzy nie wznoszą się na wyżyny
0
@kerouac tzn?
Chodzi O TO, ze jedno pokolenie moze być mniej płodne od drugiego ?
0
@Colon tak, nie wszystko jest plynne i nie wszystko dostosowuje sie do uplywu czasu. Kiedys dluzej ci opisze o co mi chodzi xd
0
@kerouac ok.
Ja pisałem raczej o tym, ze każde czasy maja swych bohaterów i ciesko mi porównywać Messiego z Maradona , ale chętnie przeczytam.