- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 874 Culés
Gorące dyskusje
Bocheno1
22
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Konradowskyy
31
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
Kgorecki2500
9
Jaki dumny, że jego rodacy to byli pospolici bandyci i mordercy:https://x.com/tvp_info/status/20680... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 874 Culés
2
tak jeszcze na przypomnienie tekst który skrobnąłem wczoraj, bo myślę że dzisiaj jest na to odpowiednia pora, bo wczoraj nadal była burza ogromna i trudno było aby cokolwiek się miało przebić, dzisiaj zdecydowanie mniejsza, więc może tutaj ktoś do czegoś się głębiej odniesie:
No cóż, mimo iż nic nie pisałem , raptem 2 zdania wczoraj, to dzisiaj coś skrobnę, no i od czego zacząć, chyba od meczu, a więc tak
1. Dwumecz całościowo był fantastyczny, jeden z najlepszych półfinałów w historii tych rozgrywek, kapitalne emocje zarówno na CN oraz Anfield, no i poziom piłkarski był miodny, prawdziwy pojedynek wagi ciężkiej z którego niestety zwycięsko wyszedł Liverpool, był niczym Joshua w walce z Kliczkiem gdzie każdy myślał że się nie podniesie,ale jednak, udało się i wygrał z Władimirem, tak samo było wczoraj , większość myślała że Liverpool się nie podniesie, dodam że bez Momo, Keity i Firmino, a to ooogromne osłabienia, ale jednak, wygrali, i to w jakim stylu, do tego poprowadził ich do zwycięstwa wyśmiewany niejednokrotnie Origi z Wijnaldumem oraz ich kapitan, Jordan Henderson, fantastyczna robota w wykonaniu zespołu The Reds
2. Zawodnicy-Mam wrażenie że od początku sezonu nasi piłkarze są jacyś tacy bez motywacji prócz wyjątków jak Messi,MATS,Pique czy Vidal, jakby byli wypaleni, Rakitić po mundialu jest naprawdę wycieńczony, i bez paliwa jakiegokolwiek, owszem, miał parę dobrych spotkań, ale to były wyjątki, w większości był solidny, i nic poza tym, Busquets cały sezon ma bardzo średni, albo słaby, wczorajszy mecz to pokazał czym jest obecny Sergio, to już nie jest zawodnik który świetnie reguluje tempo gry, czy przerywa akcje w najmniej oczekiwanym momencie, to ociężały piłkarz któremu brakuje chęci do gry najwidoczniej, i który jest niesamowicie ogrywany przez nawet nie najlepszych zawodników, Fabinho wczoraj był wzorem do tego jak ma grać zawodnik na tej pozycji, Coutinho to chyba kompletny niewypał transferowy, facet po kapitalnej pierwszej połówce w Barcelonie zaliczył koszmarny regres, nie wiem czym to jest spowodowane, albo tym że La Liga to nie jego buty, albo zwyczajnym brakiem formy, niestety, ale gość za grubą forsę jest kiepski, i tyle, Suarez już dawno odstaje od dobrej dyspozycji, on ma przebłyski, i tylko przebłyski gry, to już 2 sezon gdzie nie daje nam tyle ile powinien, zamiast tego chodzi i kłóci się z piłkarzami przeciwnej drużyny, czy popada w dyskusje z arbitrem, żenujące, Dembele ciągły szpital
3. Messi, ahh ten Leo Messi, jak mi jest szkoda La Pulgi, muszę się przyznać, ale ryczałem jak dziecko gdy na niego patrzyłem, przypomniało mi to Paolo Maldiniego w 2005 roku w Stambule, niemal identyczny był wczoraj Lionel Messi, bez wiary, nadziei, pozbawiony życia, nie dałem rady patrzeć już na niego, bo był to zbyt przykry obrazek , facet ciągnie nas dosłownie w każdych rozgrywkach, a co dostaje na koniec? Piłkarzy którzy są przeżarci sukcesami i którym się nie chce grać, ktoś niedawno podawał Twittera że dla Messiego w reprezentacji trzeba zrobić Argentynę, a tymczasem z Barcelony staje się Argentyna, przykry widok, i nie wiem co Messi zrobi dalej, bo widać to jak jest zdruzgotany tym dwumeczem
4.Trener- nie ukrywam, nie jestem fanem Valverde, bo za jego kadencji najmniej chętnie oglądam Barcelonę, zazwyczaj na półbiegu, zazwyczaj styl jaki oferuje jest pragmatyczny, i napiszecie pewnie że tylko wyniki się liczą, a nie, bo trzeba ugrać jakoś ten mecz, a Barcelona znowu robi to samo, do ratują go jednostki jak Messi czy czasem Suarez z MATSEM i Pique, czy Dembele gdy nie ma kontuzji, ma te trofea, ale co z tego? Skoro w Lidze Mistrzów jego drużyna znowu wniosków nie wyciągnęła, Mourinho ma rację, Klopp to zdecydowanie największy bohater, bo dał temu zespołowi ducha walki, i nieustępliwość, to nam dawał Enrique mimo że Atletico i Juventus nas pokonało, ale to nie było frajerstwo, po prostu, wtedy byliśmy słabsi, ale nie widzialem takiego pragmatyzmu jak za Valverde, takiego minimalizmu czy podejścia do meczu, aby ugrać 1 mecz jak najlepiej ,a potem już rybka, i w sumie rybka, bo Barcelona drugi raz z rzędu skompromitowała się niesamowicie, i teraz nie mam wątpliwości że Enrique był lepszy od Valverde, choćby Valverde teraz został i wygrał LM to ja zdania nie zmienię, Lucho dał temu zespołowi ducha mimo porażek i jego wypalenia, ale zawsze cechowali się tym że mieli jaja, a teraz? Teraz to tylko banda piłkarzy z wybitnymi jednostkami jak Messi który zrobi dobry wynik i lecimy dalej
5. Upadek- Wczoraj ujrzeliśmy historyczny moment w piłce nożnej, upadek pragmatycznego i minimalistycznego futbollu do pełna, już Ajax pokazał jak się powinno grać gdy wywalił Real z hukiem i ich dosłownie ośmieszył na oczach Bernabeu i całego świata, tak samo zrobili to z Juve z Cristiano Ronaldo na czele, teraz robi to Liverpool eliminując najpierw Bayern Kovaca mający taki sam sposób gry , czyli parcie przeważnie na wynik i minimalizm, Live Kloppa to wyjaśniło w trymiga, następnie kompromitacje w ligach, czyli kompromitacja totalna Mourinho którego wyrzucono z hukiem, i tak jak pisałem i będę pisać, teraz nie wygrywają zespoły pragmatyczne, minimalistyczne, defensywne, oparte przede wszystkim na wynikach, tylko harde, ofensywne, oraz które nie boją się grać w piłkę najzwyczajniej w świecie, i już na pewno w tym sezonie CL wygra zespół ofensywny, bez kompleksów, z duchem walki itd itd, bo te 3 ekipy nam to prezentują
6.Prawdopodobnie Koniec pewnej Ery- minęło 10, a Hiszpania aż 7 razy odniosła sukces w tych rozgrywkach, reszta stawki jak Anglia,Włochy i Niemcy po jeden raz, totalna dominacja, wczoraj ujrzeliśmy tego kres, po prostu kres, Liverpool złamał to, najpierw Ajax wykopał Madryt aż na Haiti, potem Juventus zrobił to z Atletico, a teraz Barcelona także została wyrzucona z tych rozgrywek, uważam że to był wielki moment dla Hiszpańskiej piłki wczoraj, ciekaw jestem jak kluby z La Liga za rok zareagują, czy znowu ktoś wygra ligę mistrzów? Czy jednak znowu jednak będziemy widzieć jak kluby z La Liga wypadają z hukiem z tych rozgrywek
7. Pokora- ahh, i gdzie te Barcy Info i te statystyki i prześmiewcze filmiki, gdzie Salvany co krzyczą że Barca to wygra, gdzie ten problem z kibicami LFC który ujawnił się w drodze do półfinału, gdzie teksty że Jurgen to przehype'owany szkoleniowiec, no? Znowu dostaliśmy surowej lekcji że nie należy tak pisać, bo się na tym przejedziemy,i się przejechaliśmy, jednego się nauczyć należy, że nie warto robić problemu z niczego, nie warto się wyśmiewać gdy nadeszło spotkanie, nie warto pisać że ten przehype'owany i ten, bo się sparzymy , no i się sparzyliśmy, już nie wiem który raz, a o tym że jesteśmy frajerami po raz kolejny to już nie wspomnę
To chyba tyle odnośnie tekstu, no i cóż, co mam napisać na koniec, jestem nadal smutny, nadal mam prawie wręcz łzy w oczach, ale to się zagoi, i mam nadzieję że jeszcze Messi uniesie ten puchar wraz z całą ekipą, ale mam nadzieję że Barca dokona zmian personalnych o które woła się od dłuższego czasu, to tyle z mojej strony, VAMOS BARCA
0
@Chwytliwy Po Messim dalej widać ten głód wygrywania pucharów. Tego nie można powiedzieć o Busim, Rakiecie czy Luisie oni się nasycili PK i LL, a Messiemu ciągle mało.
0
@daniel32778 messi jednak ma coś do udowodnienia, wielki przegrany w argentynie, a oni? przeżarci jak mało kto, a Ivan po mundialu to już w ogóle, Suarez to po prostu zawód raczej beznadziejnej formy od dawien dawna, i tego że zatracił się
0
@Chwytliwy Ja wstrzymał bym się z tym obwieszczaniem końca ery, na pewno nie po jednym sezonie, w tym roku mamy kilka rannych bestii a takie są najgroźniejsze, nie wiem co się stanie z Barcą czy Realem ale to drużyny że mały szczegół może znów zmienić je w maszyny niezależnie jak to brzmi.
Na pewno nie postawił bym żadnych pieniędzy że zaczyna się epoka drużyn z PL.
0
@Chwytliwy Nie wiem do czego miał by prowadzić twój tekst kolego :) obrysowujesz generalizując jakąś sytuację i tak to zostawiasz :P Do większości podpunktów nawet ciężko się odnieść bo brzmią podobnie do " emm no piłka jest okrągła i jak wpada do bramki to jest gol".
Myślałem że będzie możliwość wymiany myśli na jakieś konkretne tematy ale ciężko będzie gdyż też uważam że jak piłka wpada do bramki to jest gol :P
No nic spróbujemy ^^
1. Tak masz rację powiem szczerze że oglądając 1szy mecz miałem chyba największe emocje od czasu 6:1 z PSG. Ale niestety nie dzięki Barcelonie. Barca zagrała to co gra cały sezon z troszkę większym zaangażowaniem kilku zawodników ... podkreślam zaangażowaniem nie jakością gry ... uważam że jakość gry Barcelony w tamtym meczu była na całkiem zwyczajnym poziomie który możemy zobaczyć w tych lepszych grach ligowych. Poza golem Messiego oczywiście to była magia. Natomiast oglądając grę Liverpoolu i to jak ich front 3 rwało naszą obronę jak nasz środek pola był kompletnie bezsilny, jak Busi zanim zdążył powiedzieć "quidditch" już tracił piłkę widziałem że im zależy.
Przed 2gim meczem mówiłem znajomym że chyba ktoś z nieba czuwa nad Barcą bo wygrywając 3:0 ( niezasłużenie) spotkają się z baaaaardzo osłabionym Liverpoolem - nie mogą tego przegrać. Po pierwszych kilku minutach ... jeszcze do bramki, miałem flashback nie tylko z Romy ale ze wszystkich gier w których nas "rozgryźli taktycznie" a takie gry zdarzają się często. Ale to nic pomyślałem przecież za długo do pierwszego meczu obstawiałem wynik 3:1 w pierwszym i 1:2 w drugim bo wiedziałem że Klop nas rozgryzie i że będzie blisko tym bardziej że po 1szym meczu było 3:0 i wystarczał nam jeden gol ... no cóż gola nie udało się zdobyć ale emocje te pozytywne i te negatywne były super. Zabrakło nam nie wiele ale nie dla tego że byliśmy lepszym zespołem a dla tego że mieliśmy sporo szczęścia, z osłabieniem Liverpoolu i w pierwszym meczu.
2.
Rakitić według ciebie po tym "wycieńczającym" mundialu teraz będzie całe życie zmęczony ? Chłopie to są zawodowcy jakie zmęczenie po prawie roku od mundialu. Ja rozumiem jak gramy 3 mecze w tygodniu to na ten 3ci mecz mogą wyjść zmęczeni ale krwa ileż można odpoczywać. Gra wszystko fakt ale bez przesady gdyby był zmęczony to by sobie odpoczął głupi chyba nie jest ... tak samo sztab to nie są idioci mają pojęcie kto ile może wytrzymać. Arthur jakoś może zejść nawet jak gra dobry mecz ... bo nie wyrabia grać całego. Jeżeli chodzi o motywację wydaje mi się że w takich meczach jak ten nie chodzi o motywację ... Jak mogłeś zauważyć Liverpool całkowicie zamknął Barcę wydawało się że grali od początku z przewagą przynajmniej 2 zawodników. Wyglądało to tak jakby Barca zderzyła się ze ścianą i kompletnie nie wiedziała co ma zrobić. Środek pola nie był w stanie oddać podania do przodu bo wszystko było zamknięte. Jeżeli chciał byś żeby oni walczyli rzucali się w nogi i gryźli murawę to powtórzę to co pisałem jeszcze w zeszłym sezonie. Barca tak nie gra, nie mamy oprócz Vidala żadnego zawodnika który będzie tak grał. I tu nie chodzi o chęć i walkę chodzi o wyszkolenie. Żaden z naszych zawodników nie jest atletycznym walczakiem to są techniczni ludzie którzy grają piłką i są w tym najlepsi dla tego przyszli do nas i dla tego Barca zawsze była jednym z jak nie najlepszym technicznie zespołem na świecie. Nie można wymagać od Rakiety Cou Arthura Busiego żeby biegali z czerwonymi mordami po boisku i gryźli przeciwnika po piętach ... po 15 min takiego biegania wszyscy wyżej wymienieni upadną na boisku i zabierze ich karetka.
Najgorsze nie jest to że oni tacy są ... najgorsze jest to że Valdek wymaga od nich właśnie takiej gry ... ale o Valdku i naszej grze dalej...
Zgadzam się z tobą co do reszty napisanej w tym akapicie, chciał bym jednak zobaczyć Cou grającego pod wodzą innego trenera zanim się go sprzeda ale wątpię że go nie sprzedadzą bo trzeba kasę na Griezmanna
3.
Zgadzam się ... nie tyle przeżarci sukcesami co niekompetentni trzeba być szczerym grając BusiVidal Rakieta Messi Suarez Cou ja widzę tylko 1.5 osoby które mogą stworzyć coś konkretnego reszta jest bardzo sytuacyjna a Vidal w grze ofensywnej jest okropny ... dla tego granie Vidala nie na ŚDP to jest podstawowy błąd.
4.
Już drugi sezon sprzeczamy się o to czy warto olewać styl żeby wygrywać trofea. Ja osobiście oglądam piłkę dla widowiska uwielbiałem starą Barcę za styl za sztukę gry piłką. W tym sezonie byłem w stanie zamknąć oczy na paskudny styl gry chciałem żeby najlepszy piłkarz planety w końcu otrzymał to co jemu i Barcelonie należy. Ale niestety nie udało się :( Liga mnie mało interesuje zwłaszcza w jej aktualnym stanie co by kto nie mówił ale kiedy gramy z Celtą czy innym Leganesem i nie przegrywamy 0:3 tylko dla tego że zawodnicy przeciwników nie są w stanie trafić na pustą bramkę to jednak o czymś świadczy. Nie mówię już o głównych rywalach do wygrania ligi obydwie drużyny z Madrytu były okropne.
5.
Fakt chyba pierwszy rok w którym mogę stwierdzić że liga Angielska zostawiła nas daleko w tyle. Ciekawe czy będą 2 Angielskie finały w tym roku :).
6.
Jesteśmy kibicami najlepszego klubu na świecie ( podobno xD) to nie my mamy uczyć się pokory, to nas mają się bać, to my mamy się śmiać przeciwnikom w twarz oglądając jak nasz zespół rozwala kolejne zespoły. A kiedy to my przegrywamy rywale mają prawo robić to samo ... bo oni też kibicują najlepszym :) taka kolej rzeczy na tym polega kibicowanie. Pokora pokorą a kibicowanie kibicowaniem.
Pozdrawiam :)
0
@Gall Ja bym postawił patrząc na to że kluby z pl z roku na rok są coraz silniejsze, a w la liga nastał spory regres, i nadal może spadać
0
@zenoowity Oczywiście że mają nas się bać, ale to nie w tym rzecz, rzecz w tym jaką tutaj lr nienawiść siala do lfc, aż to było nie do wyobrażenia, respect i jeszcze raz respect, bo szczerzę nie znoszę jak jest tutaj siana nienawiść