- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1195 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
jacobFCB
1
"Piję wodę, bo to dla mnie dobre"
15 odpowiedzi
Verore
1
Mocne jak na typa który wpychał ludziom palce w oko xdhttps://x.com/WeszloCom/status/2062874123815... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1195 Culés
18
Ibrahimović:
- Cristiano Ronaldo nazywa wyzwaniem transfer do zespołu kompletnego i wygrywającego Serie A co roku. Jeśli lubi wyzwania dlaczego nie przeszedł do nich kilka lat temu gdy grali w drugiej lidze aby awansować do Serie A i wtedy walczyć o mistrzostwo? Transfer do Juve nie jest żadnym wyzwaniem.
[FB - Transfery Piłkarskie]
P.S. Na ostatnich 3 stronach nie było.
P.S.2 Tak wiem fejk, bo Ibra nie mówi po polsku.
3
@Fenelon Pisalem o tym ze wlasnie wiekszym wyzwaniem bylaby dalsza rywalizacja z najlepszym pilkarzem w historii w najsilniejszej lidze swiata i walka z Barcelona o tytul niz przeniesienie sie do najlepszego zespolu we Wloszech ktory dominuje w lidze od lat i nie ma na dobra sprawe rownego rywala.
2
@Fenelon Dla mnie to taka gadka szmatka a ludzie propsują bo raz -Powiedział to Ibra, czyli jakiś mityczny półbożek dla fanów piłki a dwa-Wbija szpile Cristiano, czyli piłkarza którego spora część fanów piłki nie cierpi.
Imo wypowiedź o ile prawdziwa, jest bez sensu. To tak jakby powiedzieć że kariera Messiego nie jest żadnym wyzwaniem bo siedzi w Barcelonie na ciepłej posadce i ma zagwarantowane trofea. No idiotyzm totalny. Moim zdaniem to jest zawsze wyzwanie, a wtedy na jego transfer do Juve nie było szans.
4
@Fenelon Powiedział to piłkarz, który, o ile dobrze pamiętam, odszedł z Juventusu po tym, jak Klub relegowano w związku z aferą korupcyjną. Czyli sam sobie wbił szpilę :D
0
@Fenelon Powiedział tak, ale było jakieś 3 dni temu.
0
@SithRM Cóż za pudło z tym argumentem o Leo. Wchodził do pierwszej drużyny kiedy ta była w rozsypce i nic nie zapowiadało, że w najbliższych latach Barcelona rozpęta piłkarską ucztę. Ponadto po śmierci Tito po Barcelonie pozostał cień i wypaleni piłkarze, a także blamaż za blamażem w Champions League. To był świetny moment aby odejść do innego zespołu, a było na prawdę głośno na temat transferu Leo do Anglii. Mimo wszystko, jak słabego zespołu Barcelona nie miała, bądź trenera to Messi nie schodził ze swojego poziomu i pozostawał wierny bordowym barwom (messidependencia). Spędzenie całej kariery w jednym klubie jest, co chyba jako fan Tottiego powinieneś rozumieć - czymś wyjątkowym ale także cholernie ciężkim do osiągnięcia aby w jednym klubie być nieprzerwanie nazywany przez dekadę najlepszym piłkarzem na świecie, a także zdobywać wszystkie tytuły, które są do zdobycia z klubem. Dlatego też nie ma dużo przykładów zawodników, którzy byli wielcy przez cały okres kariery w jednym klubie - bo jest to cholernie ciężkie. Uważam, że transfer "w poszukiwaniu" wyzwania, gdzie przechodzi się najpierw do panującego, a raczej dominującego United w Anglii, później do "Galacticos" czyli najlepszej drużynie w europie ówcześnie, a już na pewno z niebotycznym składem i trenerem. A na koniec przejście do wygrywającego seryjnie ligę, gdzie nie ma dla Juventusu konkurencji jest mniejszym wyzwaniem niż bycie na tym szczycie przez dekadę w jednym klubie.
1
@mekston A ja się z tym do końca nie zgodzę, tzn dla Juve żadnym wyzwaniem nie jest wygrywamie Ligi, czy Pucharu, czy z Cristiano, czy bez niego. Natomiast dla samego Ronaldo wejście do tej ligi, skrajnie odmiennej od hiszpańskiej, o zupełnie innym stylu, dość defensywnej, to już może być wyzwaniem. Poza tym upragnionym celem jest oczywiście LM, a to już wyzwanie ogromne. Różni piłkarze przechodzili przez Juventus przez te ponad 20 lat. Żadnemu sie nie udało, choć bywali bardzo blisko. On przyszedł głównie po to i to będzie jego największym osiągnięciem, jeśli się spełni.
Co do wypowiedzi samego Ibry, to trochę słaby komentarz, bo kto jak kto, ale w kwestii wyzwań, a już szczególnie o degradacji i graniu w tamtym czasie w Juve...
Choć to może być też ściema...
0
@Kidd A pozniej poszedl do PSG ktore mialo sklad na gniecenie ligi - no coz to ze sam sobie w kolano strzelil nie znaczy ze nie ma czesciowo racji.
Zmiana otoczenia to na pewno wyzwanie ale pozostanie w Realu mogloby by byc nie mniejszym, nie mowiac juz o pojsciu do faktycznie nieco slabszej personalnie ekipy i osiaganie z nia sukcesow
0
@Fenelon mowiac w skrocie przeszedl z zespolu ktore nie moze wygrac mistrzostwa kraju do zespolu ktory co roku ma zapewnione mistrzostwo;p
0
@Forza_Juve Gdzie ja pisalem ze nie jest to zadnym wyzwaniem ...
0
@mekston Może nie, że żadnym, ale z Twojej wypowiedzie można wywnioskować, że niewielkim i mniejszym od dalszego grania w Realu. Ja trochę źle się wyraziłam, bo właśnie o ti mi chodziło, a faktycznie inaczej to wyszło.
Ale uważam, że walka o zwycięstwo w LM z Juve to wyzwanie znacznie większe niż walka o mistrzostwo kraju w Realu. I wejście do nowej ligi też jest trudniejsze niż pozostawanie w tej samej wiele lat.
0
@Forza_Juve w Realu nie tylko walczylby o mistrzostwo kraju ale kolejna LM.
Utrzymywanie sie na szczycie z tymi samymi pilkarzami jest niezwykle trudne. Nikt przed bialymi nie wygral LM 2x pod rzad, oni zrobili to 3x. Kolejne zwyciestwa moglyby pokazac jeszcze wiecej.
Na ten moment uwzgledniajac obie druzyny wygranie z Realem kolejnej LM wydaje sie ze byloby trudniejsze niz z obecnym Juventusem.
Wygranie ligi z Realem uwzgledniajac sile rywali ciezszych rywali do tytulu (Barca, Atletico)
Oczywiscie zmiana otoczenia i walka o LM to wyzwania, ale na krajowym podworku de facto niewielkie z punktu widzenia Portugalczyka (tak jak Messi obaj w Lm pokazali ze nie ma znaczenia jak sobie radza na tle innych europejskich rywali)